Anty-Biali i efekty ich chciwości

Billboard w USA

„Antyrasista” to synonim słów „anty-biały”. Osoby, które uważają się za „antyrasistów” w rzeczywistości są po prostu rasistami wobec rasy białej. Wie to Amerykanin, który wynajął billboard z tym hasłem (patrz zdjęcie). Wiedzą to te sympatyczne dziewczyny z filmiku, wie to też czosnkowa firma google, która notorycznie kasuje ten filmik z youtube. Chyba każdy logicznie myślący człowiek jest tego zjawiska świadomy i nie ma sensu się nad tym dłużej rozwodzić. Zresztą sami „antyrasiści” nie ukrywają, że ich działania kierują się wyłącznie przeciwko białym, czego może dowodzić ich oficjalne logo- patrz niżej.

Oficjalne logo „antyrasistów”

W Polsce mamy (niestety…) mnóstwo antyrasistów anty-białych. Podzielić ich można na dwie grupy. Pierwsza grupa to lewacka elita i liczebnie stanowi mniej niż 1% całości. Elita charakteryzuje się tym, że w rubryce „zawód” mogliby wpisać sobie antyrasista anty-biały. Utrzymują się z tego, dostają dotacje, wymądrzają się przed kamerami, brylują w prasie, są zapraszani na Uniwersytety, kreują mainstream. Poniekąd można zrozumieć ich motywy opluwania i szargania własnej rasy- już starożytni Rzymianie wiedzieli, że Pecunia Non Olet. Rolę antyrasistowskiej anty-białej elity w Polsce stanowią głównie środowiska powiązane z Gazetą Wyborczą. Oprócz Szechtera Michnika są to jego bardziej lub mniej oficjalni podwładni, czyli np. Magdalena Środa, Stowarzyszenie „Nigdy Więcej„, Krytyka Polityczna, Resortowe Dzieci, czy politycy typu Biedroń czy Legierski.

Druga grupa polskich antyrasistów anty-białych (stanowiąca ponad 99% ich populacji) to osoby, które ich idol Lenin określiłby mianem „pożytecznych idiotów”. Są to ubogie w intelekt osoby, które ślepo wierzą w każde pierdnięcie, wystosowane przez swoją przebiegłą i łapczywą elitę.

Przyczyny powstania anty-białego procederu wyjaśniłem w artykule pt. Hitleroza. Do dnia dzisiejszego zjawisko trwa w najlepsze, dotacje z publicznej kasy płyną szerokim strumieniem, mainstream pełny jest antyrasistów anty-białych. Na szczęście (a dla beneficjentów- niestety) jeszcze nie było takiego złodzieja, który kradłby stale bez konsekwencji. Zawsze albo ktoś go w końcu złapie, albo pojawi się „sprzężenie zwrotne”. W tym przypadku jest nim radykalny Islam.

Wiele lat temu europejskie środowiska antyrasistowskie anty-białe poszukiwały sojuszników, dla zwiększenia otrzymywanych dotacji budżetowych na walkę z „rasizmem”. Warunek wstąpienia do sojuszu był tylko jeden- musieli nienawidzić białych. Od razu zgłosili się Islamiści, którzy doskonale spełnili ten warunek, a także potrzebowali sojusznika w celu przyspieszenia swojej ekspansji na starym kontynencie. Sojusz trwał kilkanaście lat, cementowało go lewackie zapotrzebowanie na dotacje oraz w islamska Takijja. Mniej więcej 4 lata temu Islamiści jednak stwierdzili, że są już na tyle silni, że żadni lewaccy „przypałowcy” nie są już im do niczego potrzebni. Coraz częściej mamy więc takie zdarzenia jak pobicie niemieckich „antyfaszystów” przez gang imigrantów. Przyzwyczajeni do wpierdolu braku logiki antyfaszyści nadal jednak popierali Islamistów (co zresztą jest jedną z najbardziej żałosnych rzeczy, jakie potrafię sobie wyobrazić). Sytuacja jednak ewoluowała aż tak bardzo, ze teraz nawet środowiska antyrasistowskie anty-białe są w kropce i nie wiedzą co robić z muzułmańskim problemem (który sami wykreowali). Oprę się na dwóch przykładach z krajów, uważanych przez lewaków jako idealne wzory do naśladowania.

 

Szwecja

Coraz częstsze zjawisko w „antyrasistowskiej” Szwecji

Największy współczynnik gwałtów w Unii Europejskiej ma miejsce w „nowoczesnej i wyzwolonej” Szwecji. Zjawisko rozwija się w tempie parabolicznym. Statystyki mówią, iż 77% z tych gwałtów popełniają muzułmanie. Co ma wobec tego zrobić taka Gazeta Wyborcza? Przecież w Szwecji jest dżender, jest tolerancja i wyzwolenie, bardzo rozwinięty jest feminizm i „antyrasizm”, telewizja publiczna przeznacza pieniądze podatnika na takie klipy, w Szwecji jest wszystko, do czego ideologicznie dąży Michnik i jego poplecznicy z Czerskiej 8/10.

No i co „Wyborcza” ma zrobić z takimi szwedzkimi faktami jak najwyższy współczynnik gwałtów, czy sprawa Ellin Krantz? Przecież nie potępią lewackiego rządu ani muzułmanów, bo sami wyszliby na tych, przed którymi tak nachalnie próbują nas „bronić”, czyli klasyczny strzał w stopę. Wyborcza może na krótką metę popełniać takie artykuły, jak TEN pana Stefanickiego. Czyli podważyć metodologię liczenia gwałtów i na koniec wysnuć tezę, że w Szwecji to jednak wcale tak często nie gwałcą (swoją drogą ciekawe co na temat artykułu Stefanickiego sądzą czerskie feministki?). To jednak na dłuższą metę nie przejdzie, bo tych gwałtów jest tak wiele (i będzie coraz więcej), że zbagatelizować się tego po prostu nie da. Zresztą zjawisko rozwija się w całej „tolerancyjnej” Europie, TUTAJ przykład z Włoch.  Zostaje więc „GazWybowi” trzecia i ostatnia możliwość- ignorować problem tak długo, jak się da, a w międzyczasie korzystać z publicznych środków na maksymalnych obrotach. Na bazie tego ignorowania tematu rosną w siłę niezależne media, które nie boją się informować o problemie islamizacji i licznych reperkusji z nią związanych. Dlatego Agora masowo traci czytelników, z kolei media typu ‚niezależna’, ‚wpolityce’ czy TV Republika notują niesamowity rozwój. Tak się dla lewaków kończy chciwość i skok na publiczną kasę w imię walki z białą rasą rasizmem.

 

Francja

Instrukcja robienia gestu „quenelle”

Drugi przykład na antyrasistowskie anty-białe niepowodzenie środowisk lewackich płynie z Francji, czyli kraju który również stawiany jest za wzór (dżender, tolerancja, małżeństwa homo, bla bla pierdu pierdu). Dziecko tej „politycznej poprawności” nazywa się Dieudonne M’bala M’bala. Jest to francuski komik, muzułmanin, o nieeuropejskich rysach twarzy. Na początku obrażał jedynie chrześcijan, co powodowało, że był ulubieńcem środowisk antyrasistów anty-białych. Niestety dla tych środowisk- muzułmański komik zaczął również negować holokaust i obrażać Żydów. Wymyślił i rozpowszechnił on gest „quenelle”, czyli tzw. odwróconą swastykę, która jest już najpopularniejszym gestem we Francji (a kwestią czasu- w całej Europie). Środowiska lewicowo-antyrasistowskie nabrały wody w usta wobec tematu „quenelle”. No bo co mają zrobić innego? Przyznać się, że M’bala M’Bala to piwo, które sami Europie nawarzyli? W ostatnich miesiącach w Gazecie Wyborczej obserwuję groteskową próbę łączenia islamskich fundamentalistów z „białą” prawicą. Jeszcze niedawno codziennie pisali o napięciach w Białymstoku pomiędzy narodowcami a Czeczenami. Teraz już próbuje się zrobić z tych grup… sojuszników, ale jest to próba tak idiotyczna, że chyba nawet Goebbels by tego nie ogarnął.

Podsumowując: Gwałty w Szwecji i rosnąca popularność gestu „quenelle” (i wiele innych przykrych zdarzeń, których tutaj nie opisałem) to efekty uboczne lewacko-czosnkowego parcia po publiczne pieniądze na walkę z „rasizmem”. To jest- kochani lewacy- Wasza wina. Historia Wam tego nie daruje, możecie być tego, kurwa,  pewni.

RacimiR, 14.01.2014r

5 myśli w temacie “Anty-Biali i efekty ich chciwości

  1. Dobrego dnia
    Od czasu do czasu uzupełniam “ zaległości” . Pan RacimiR jest osobą błyskotliwą i na pewno zauważył, że istinieje biały rasizm , który polega na licytacji czy aukcji tzn . na tym kto jest najbielszy wśród białych …Nie tak dawno grupa Polaków protestowała w Londynie ( czują się ponoć źle traktowani) a w Niemczech ( na pewno nie wszędzie , miejmy nadzieję) karze się tylko niezdyscyplinowanych automobilistów polskich.
    Podobno najlepsze są “ Osy” amerykańskie i nie chodzi w tym przypadku o starożytną komedię grecką. Żyjemy w bardzo hierarchicznym klimacie socjalno – kulturalnym. A wiadomo jak jest w macroklimacie …reszta to micro instrumenty pochodne .
    i pozdrowienia

  2. Jestem patryjotą narodowym i rasowym i skinheadem od 25 lat. Bardzo się cieszę że że w końcu jest taka strona jak ta , artykuły i wiedza w 100% konkretna i prawdziwa bo w końcu zjawił się ktoś z jajami i założył tak potrzebną stronę. Pełen szacunek biali bracia tylko tak dalej ! Sława 28!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *