Przed wyborami prezydenckimi 2020

Opublikowano 26 czerwca 2020

Po perturbacjach z koronawirusem i przełożeniem terminu- pewne jest już, że wybory prezydenckie odbędą się 28-go czerwca, a druga tura 12-go lipca. Tradycyjnie więc napiszę kilka słów na temat poszczególnych kandydatów, którzy będą startowali oraz kampanii wyborczej, która obecnie intensywnie prowadzą. Tekst będzie dosyć krótki, bo piszę go na ostatni moment przed ciszą wyborczą. Sondaże zgodnie przewidują, że w pierwszej turze zwycięży Andrzej Duda z poparciem około 42% wyborców, a drugi będzie Rafał Trzaskowski (około 30%). Oni też prawdopodobnie zmierzą się ze sobą w drugiej turze. Kampania prezydencka jest bardzo „brudna”, dlatego nie będę o niej wiele pisał. Kompetencje i „siła” prezydenta w Polsce jest niewielka, aczkolwiek jest on w stanie torpedować pracę sejmu (zwłaszcza ze wsparciem senatu i innych ośrodków). Jednakże prezydent ma niemalże zerową inicjatywę ustawodawczą, więc de facto niewiele może. Niestety, kampania polega głównie na obiecywaniu Polakom tego, co prezydent nie jest w stanie wprowadzić (nawet, gdyby chciał), czyli obietnicach socjalnych typu dofinansowanie służby zdrowia czy żywa gotówka dla każdego Polaka. Świadczy to o tym, że kandydaci mają swych wyborców za idiotów (czytaj dalej)

x

„CHAZ” w Seattle – analiza

Opublikowano 20 czerwca 2020

Dziś tekst o arcyciekawym zjawisku socjologicznym i politologicznym, czyli strefie ‚CHAZ’ w amerykańskim mieście Seattle. W Polskojęzycznym internecie o ‚CHAZ’ trochę pisano, ale według mnie niewystarczająco (odnotowano tylko sam fakt, że coś takiego powstało oraz śmieszkowano z ich groteskowej „farmy”), dlatego ja chciałbym rozwinąć temat nieco szerzej. Jedziem z koksem. Strefa znajduje się w Seattle w stanie Waszyngton (czytaj dalej)

x

Napięcia rasowe w USA po zabójstwie w Minneapolis

Opublikowano 31 maja 2020

25-go maja w amerykańskim mieście Minneapolis doszło do brzemiennego w skutkach zabójstwa. W wyniku fatalnie przeprowadzonej interwencji policyjnej zmarł 46-letni George Floyd. Fundamentalne znaczenie mają tu kolory skóry policjantów i ofiary oraz nagranie całego zdarzenia (z kilku kamer), które szybko pojawiło się w internecie. Podobnych zjawisk było już w USA co najmniej kilkanaście. Pierwowzorem są słynne zamieszki w Los Angeles w 1992 roku (tzw. Powstanie Rodneya Kinga), potem bliźniacze sytuacje powtarzały się jeszcze wielokrotnie (czytaj dalej)

x

Radio „Sok z Buraka”

Opublikowano 21 kwietnia 2020

16-go kwietnia rynkiem medialnym wstrząsnęła informacja o planach założenia nowej stacji radiowej, która ma się zwać: „Sok z Buraka” „Radio Nowy Świat”. Radio miałoby powstać na bazie kadr, powiązanych w przeszłości z państwową „Trójką”. W dużej części jest to równolegle szeroko pojęty Komitet Obrony Demokracji. Inicjatorami byli Wojciech Mann oraz Magda Jethon. Nie pisałbym o tym wydarzeniu osobnego tekstu, gdyby nie fakt, że inicjatywa wręcz „rozbiła bank” na popularnym serwisie Patronite. Po niecałym tygodniu od rozpoczęcia zbiórki Radio wskoczyło na 1 miejsce w serwisie, deklasując z hukiem wszystkie poprzednie rekordy i osiągając: 16.000 patronów i niemal pół miliona złotych (liczby te obecnie rosną nawet szybciej, niż zarażenia koronawirusem, więc pewnie wkrótce staną się nieaktualne). Innymi kanałami do nowego radia również płyną pieniądze. Twórcy zadeklarowali, że na rozruch potrzeba 250.000zł. Suma ta przekroczona została praktycznie od razu, więc można przypuszczać, że radio powstanie niemalże na pewno (czytaj dalej)

x

Oszukujące prędkościomierze samochodowe

Opublikowano 10 kwietnia 2020

Wszyscy pewnie są już zmęczeni tematem koronawirusa, więc dziś coś z zupełnie innej beczki. Chodzi o zjawisko prędkościomierzy samochodowych, które najzwyczajniej w świecie oszukują i pokazują wyższą prędkość, niż realna. To samo tyczy się pokazywanych przez samochód przebiegów (pokonanych dystansów), gdyż pomiary te pod względem technicznym powiązane są ze sobą. Zjawisko przez dłuższy czas udawało się trzymać we względnej tajemnicy i mało kto o tym wiedział, ale na ratunek przyszły nawigacje GPS, które pokazują prawdziwą prędkość/dystans, czym bezlitośnie uświadomiły wielu kierowcom, jak sprawa wygląda naprawdę. Podobnie pomogły coraz liczniej spotykane wyświetlacze informacyjne przy głównych trasach i szkołach, które pokazują ile naprawdę jedziesz (i na tej podstawie albo „dziękują”, albo „ostrzegają” i naliczają wirtualne punkty karne). Zacznę od absolutnych podstaw, które dla wszystkich powinny być powszechnie znane. Obowiązujące w Polsce i w większości krajów świata jednostki miar i wag (układu SI) wzięły się przede wszystkim z właściwości fizycznych wody. Metr sześcienny wody waży dokładnie 1 tonę, a 1 tona wody, ułożona w sześcian daje krawędź o długości dokładnie jednego metra. Wiedzą o tym wszyscy, oprócz producentów samochodów i Unia Europejska. Dla nich tona wody to sześcian o krawędzi dłuższej, niż 1 metr (czytaj dalej)

x

Koronawirus- panika, gospodarka, kryzys i giełda

Opublikowano 24 marca 2020

Wypadałoby w końcu napisać zbiorczy wpis o koronawirusie, bo zjawisko to jest prawdopodobnie najbardziej dyskutowanym tematem od wielu lat. Niniejszy tekst pisałem ponad tydzień, bo ciągle dochodziły nowe informacje i co chwilę trzeba było coś dopisać, a i tak nie ma szans, żeby wyczerpać temat całkowicie. Nie wiadomo, skąd ten wirus w ogóle się wziął. Jedni mówią, że mutacja wirusa to przypadek, inni twierdzą, że to atak spekulantów, wymierzony w Chiny, jeszcze inni przekonują, że to reakcja obronna planety na przeludnienie, ale wszystko to nie ma stuprocentowego uzasadnienia i podpada pod teorie spiskowe. Oficjalna wersja to tajemniczy nietoperz z miasta Wuhan, który zaraził ludzi, którzy potem zaczęli zarażać się nawzajem. Zacznę od medycyny, a konkretnie dezinformacji. Tu ścierają się dwa nurty- Europejski i Chiński. Nurt Europejski Koronawirusa (NEK) to panika do kwadratu oraz ‚czeski film’. Nikt nic nie wie, nie wiadomo jak zapobiec wirusowi, nie ma szczepionki, nie wiadomo co robić, najlepiej nie wychodzić z domu i nie przebywać w pobliżu innych osób, do tego dochodzi odwoływanie imprez i zgromadzeń, zamknięte granice, zamknięte szkoły, przedszkola, uczelnie, kina, restauracje, teatry, siłownie, kluby, baseny, galerie handlowe, a nawet siłownie „pod chmurką”. Już nawet nie wolno wyjść z domu bez powodu (czytaj dalej)

x

Reakcja lewaków na zbezczeszczoną flagę Polski

Opublikowano 7 marca 2020

W czwartek, 5-go marca w serwisach Facebook oraz Youtube pojawił się oburzający filmik, na którym działacz stowarzyszenia „Forum LGBT” ze Słupska, Sławomir Kuleta bezcześci polską flagę. Najpierw ją depcze, a potem (dosyć nieudolnie) próbuje ją podpalić (ostatecznie udało mu się wypalić małą dziurkę). Chciałbym w tym tekście nie skupiać się specjalnie na tym debilu, ale przeanalizować całe wydarzenie trochę szerzej, zwłaszcza pod kątem reakcji środowisk LGBT na tenże incydent. Po obejrzeniu filmiku i przesłuchaniu „manifestu” (wygłoszonego łamaną polszczyzną i łamaną angielszczyzną) można odnieść wrażenie, że Pan Kuleta jest dziwakiem, znajdującym się pod ogromnym wpływem propagandy mediów „opozycji totalnej”, która od lat próbuje wykreować zjawisko „oblężonej twierdzy”, jakoby w Polsce wszystkim przeciwnikom rządu groziło jakieś niebezpieczeństwo z powodu poglądów politycznych i orientacji seksualnej, choć praktyka mówi co innego- rząd PiS z całym szeroko pojętym KODziarstwem obchodzi się jak z jajkiem i nawet najwięksi „antyfaszystowscy” hejterzy (np. Frasyniuk czy Podleśna) nie ponieśli nigdy żadnej kary za swoje karygodne wybryki. Sławomir Kuleta od lat administruje fanpejdżem i grupą dyskusyjną na Facebooku o nazwie „Forum LGBT”, działa on też w stowarzyszeniu o tej samej nazwie (czytaj dalej)

x

Anty-biały rasizm w wyszukiwarce grafiki Google

Opublikowano 14 lutego 2020

Każdy internauta doskonale zna firmę Google. Początkowo była to prosta wyszukiwarka internetowa, która po wpisaniu frazy kluczowej zwracała listę odnośników do stron zewnętrznych. Pierwotny algorytm (Pagerank), odpowiedzialny za układanie tych wyników w odpowiedniej kolejności był na swe czasy tak doskonały, że wyszukiwarka Google praktycznie wykosiła z rynku całą konkurencję (czytaj dalej)

x

Snatch Adams – studium przypadku „gwiazdy” antykultury

Opublikowano 29 stycznia 2020

Dzisiaj spróbuję przedstawić przykład antykultury oraz przeanalizować rozwój kariery zawodowej na konkretnym przypadku. Obiektem badawczym będzie niejaka Snatch Adams, „artystka” z okolic San Francisco w Kalifornii. Od dziecka interesowała się ona pokazami cyrkowymi, szybko zaczęła podróżować razem z cyrkową trupą, a już w wieku 13 lat zdecydowała się formalnie związać z cyrkowcami swe życie zawodowe. Całkiem nieźle opanowała 3 podstawowe elementy cyrkowego rzemiosła- jazdę na monocyklu, żonglowanie różnymi przedmiotami oraz chodzenie na szczudłach. Problem w tym, że w dzisiejszych czasach nie wystarczy to na zrobienie wielkiej kariery estradowej, gdyż opanowanie tych sztuczek nie jest specjalnie trudne i spora część populacji jest w stanie się ich nauczyć (czytaj dalej)

x

Analiza ostatniej awarii Facebooka

Opublikowano 17 stycznia 2020

Dnia 10-go stycznia 2020, w piątkowe popołudnie miała miejsce potężna awaria Facebooka. Trwała ona około 2 godzin i dotyczyła tylko wersji na PC. Awaria umożliwiała każdemu zalogowanemu użytkownikowi sprawdzenie, z jakiego profilu „osobistego” edytowane były posty na fanpejdżach (stronach). Jeżeli ktoś nigdy nie edytował żadnego posta, albo nie napisał posta, którego ktoś inny potem edytował- mógł spać spokojnie. Jeżeli ktoś administrował stroną z konta fejkowego- również mógł spać spokojnie. Jeżeli jednak ktoś edytował posta na fanpejdżu ze swojego „prawdziwego” konta osobistego- przestał być anonimowy, o ile ktoś sprytny zawczasu to sprawdził. O awarii poinformowały duże, średnie i małe media, ale nigdzie nie znalazłem zbiorczej listy wszystkich najważniejszych przypadków, tylko 1-3 przykłady na dany artykuł. Awaria pokazała amatorszczyznę zarówno Facebooka, jak i administratorów wielu stron, którzy często pobierają za te czynności niemałe pieniądze (czytaj dalej)

x

Różności noworoczne

Opublikowano 10 stycznia 2020

Mimowolną tradycją tego bloga są dwa zjawiska. Pierwsze z nich to dziwny tekst noworoczny, a drugie to niezaplanowana „posucha grudniowa”. Nie wiem dlaczego tak jest, ale zawsze w grudniu dopada mnie jakaś mentalna dekadencja i zamiast robić pożyteczne rzeczy- tracę czas na pierdoły. W ostatnich tygodniach moja „publicystyka” ograniczyła się więc do wrzucenia kilku głupkowatych memów na profil pejsowy. Na szczęście wszystko już jest u mnie w porządku, noworoczna motywacja działa bardzo dobrze, więc niniejszym powracam do pisania, jak Lenin do Piotrogrodu. Dziś tradycyjnie dziwny tekst noworoczny- opiszę pokrótce kilka spraw z ostatnich kilku tygodni, o których chciałem napisać odrębne wpisy. Kolejne teksty będą już „klasyczne”, a głowę mam pełną pomysłów (dwa już mam prawie gotowe) (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 18

Opublikowano 17 grudnia 2019

Witam po dłuższej przerwie i zapraszam na najnowszą część „Gazetoidu”. Coraz bardziej nudzi mnie ‚journalis vulgaris’ z ulicy Czerskiej, więc cykl ukazuje się coraz rzadziej (a wkrótce pewnie całkiem spadnie, w wyniku ACTA2, która rzekomo miała uderzać w duże portale i pomagać mniejszym twórcom). Cykl „Gazetoidów” to bezapelacyjnie najmniej popularna część niniejszego bloga. Jest tak prawdopodobnie dlatego, że media „opozycji totalnej” od lat stosują tę samą, niezmienną narrację (propaganda klęski, czyli lustrzane odbicie tego, co dzieje się w TVP) i pewnie każdy myślący człowiek jest tym mocno znudzony. Materiały Gazety Wyborczej czy TVN z końcówki roku 2019 kompletnie niczym nie różnią się od tych z końcówki roku 2015. Zarówno wtedy, jak i teraz obywatele mają „ostatni dzwonek” na: zatrzymanie faszyzacji, wychodzenia Polski z UE, destrukcji sądów czy ogólnego rozwalenia państwa. Problem w tym, że czas płynie bardzo szybko, a wciąż jest ten „ostatni dzwonek” i sprawa nadchodzącej katastrofy w ogóle nie posuwa się do przodu (czytaj dalej)

x

Antysemickie pokłosie meczu Izrael-Polska

Opublikowano 21 listopada 2019

W ostatnią sobotę, w ramach kwalifikacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy odbył się mecz piłkarski Izrael-Polska. Niestety- z tej okazji znów rozlały się demony polskiego antysemityzmu, wyssanego z mlekiem matki. Oczywiście polskie media (nacechowane neofaszyzmem) uznały, że mądrzej o tym skandalu nie wspominać i po co o tym mówić, skoro to niedobra jest. Bagatelizowanie i wyciszanie skutków polskiego antysemityzmu ma zresztą bardzo długą i bogatą historię. Ja jednak wyłamię się ze zmowy milczenia i jako jedyny otwarcie poruszę antysemickie kulisy wspomnianego meczu piłkarskiego, ponieważ w latach 30-tych ubiegłego wieku ludzie też milczeli i chyba nie muszę przypominać, czym się to skończyło (czytaj dalej)

x

Marsz Niepodległości 2019

Opublikowano 14 listopada 2019

W Warszawie, dnia 11-go listopada tradycyjnie odbyła się kolejna edycja Marszu Niepodległości. Znów było bardzo spokojnie, bez większych kontrowersji. Trasa również była ta sama. Tym razem Marsz nie miał mimowolnego patronatu rządowego, więc był dla partii konkurencją, dlatego też media PiS udawały, że Marszu w tym roku w ogóle nie ma (w dniu 11 listopada skupiły się one głównie na odrębnych uroczystościach państwowych). TVNy i Wyborcze również podeszły do Marszu bardzo skąpo, zdając sobie sprawę w swój mimowolny wkład w jego popularyzację w poprzednich latach. No, a jeżeli już coś tam powiedzieli to wiadomo- faszyzm i nazizm, odmieniany przez wszystkie przypadki (czytaj dalej)

x

Tusk, Marsz i inne duperele

Opublikowano 10 listopada 2019

Dziś wpisik o kilku niewiązanych ze sobą sprawach. Będzie krótko, bo za 3 godziny wyjeżdżam do Warszawy, a muszę się jeszcze spakować i ogarnąć. Pierwsza rzecz to nasze ukochane „Słońce Peru”. W tym tygodniu Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich, które odbędą się w przyszłym roku. Jest to równoznaczne z całkowitym zakończeniem udziału Tuska w aktywnej polityce krajowej. Najbardziej skorzysta na tym PiS, gdyż z walki o prezydenturę wycofał się najgroźniejszy, odwieczny i praktycznie jedyny rywal. Ja osobiście jestem trochę zdziwiony. Wprawdzie zdawałem sobie sprawę, że Tusk to egoista i konformista, który dba o swój własny tyłek (oraz portfel), więc pozostanie w Brukseli jest tu jak najbardziej logiczne. Przeceniłem jednak rolę sił, które go wywindowały. Wszak słowa „Tusk” i „suwerenny” to oksymorony. Karierę międzynarodową umożliwiła mu Angela Merkel (i inne Timmermansy), więc wydawało mi się, że chwyci go ona teraz za uszy i wyśle na wybory prezydenckie w Polsce, aby po potencjalnym uzyskaniu stanowiska realizował interesy niemieckie nad Wisłą. Tak się jednak nie stało i jestem sytuacją mocno zdziwiony (czytaj dalej)

x

Wybory Parlamentarne 2019

Opublikowano 20 października 2019

Zapraszam na lekko spóźnioną analizę wyborów parlamentarnych z 2019 roku. Odbyły się one 13-go października, co już na wstępie budzi uzasadnione podejrzenia o kacze manipulacje, gdyż „13-tka” dla wielu postępowców kojarzy się z pechem i wolą oni wtedy nie wychodzić z domu. W wyborach startowała „banda czworga” oraz Konfederacja. Cała piątka przekroczyła próg wyborczy. Frekwencja wyborcza wyniosła 61.74% (18.7 mln głosujących) i była dużo wyższa, niż w poprzednich wyborach parlamentarnych- wówczas zagłosowało tylko 50.9% uprawnionych (15.6 mln osób). Jak można się było spodziewać- zwyciężył PiS (Zjednoczona Prawica) ze świetnym wynikiem 43.59% głosów (poparło ich 8 milionów głosujących). Wygrali oni piąte wybory z rzędu, poprawiając swój wynik z poprzednich wyborów parlamentarnych aż o 2.3 miliona głosów (wówczas dostali 5.7 miliona, czyli 37%). Jednakże, pomimo znacznej poprawy wyniku liczbowego- PiS będzie miał dokładnie tyle samo posłów, ilu miał dotychczas, czyli 235 mandatów. Powodem jest splot kilku niezależnych czynników z pogranicza szczęścia i matematyki (czytaj dalej)

x

Klaudia Jachira – ekspercka analiza politologiczna

Opublikowano 1 października 2019

W nadchodzących wyborach parlamentarnych będziemy mieli do czynienia z niecodziennym przypadkiem Klaudii Jachiry. Startować będzie ona z listy POKO, ale intensywną kampanię wyborczą robi jej… PiS, z kolei POKO ukrywa jej istnienie i robi wszystko, aby Jachira nie dostała się do sejmu. Pomieszanie z poplątaniem. W tym tekście chciałbym wyjaśnić o co chodzi w tym kuriozalnym przypadku. Zacznijmy od samej Jachiry. Jest to osoba młoda, atrakcyjna fizycznie, utalentowana plastycznie i wokalnie, z dużym „parciem na szkło”. Na tym niestety kończą się jej atuty. Nie ma ona zielonego pojęcia o polityce i dyplomacji, nie grzeszy też inteligencją. Bardzo lubi „szokować” i zwracać na siebie uwagę (obojętnie, w jaki sposób). W poprzednich wyborach startowała ona (bez powodzenia) z listy Nowoczesnej z Wrocławia. Względną sławę zdobyła ona poprzez publikowanie licznych filmów „satyrycznych” w internecie. Ich tematyka ogranicza się do dwóch rzeczy- ataku na PiS (w szczególności Kaczyńskiego) oraz ataku na kościół. O gustach się nie dyskutuje, ale w mojej opinii- filmy te nie są w żaden sposób śmieszne, prędzej żenujące i bardzo monotematyczne (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 19

Opublikowano 27 września 2019

Dziś kolejna, 19 już odsłona „Prasówki”. Zebrałem w niej około 100 najciekawszych wydarzeń z ostatniego półrocza, dokładając swój mniej lub bardziej krótki komentarz. Pisząc o wydarzeniach „najciekawszych” mam na myśli stricte najciekawsze, a nie te, które były najbardziej „grzane” przez duże media, więc pewnie wielu czytelników dowie się o niektórych rzeczach po raz pierwszy (o ile ktoś da radę zdzierżyć całość) (czytaj dalej)

x

Reklamy i sugestie na Facebooku

Opublikowano 17 września 2019

Dziś szybki wpis o tym, co wyświetla się na moim profilu na Facebooku. Portal rzekomo personalizuje informacje pod względem tego, co użytkownik polubi. Tak istotnie jest, z jednym wyjątkiem, czyli polityką/ideologią. Jeżeli jesteś lewakiem- będziesz dostawał samo lewactwo bez wyjątku. Jeżeli jednak jesteś prawicowcem, patriotą i wolnościowcem, a masz polubione tylko tego typu strony- będziesz dostawał… także lewactwo. Oczywiście postów prawicowych będzie trochę więcej, ale lewackich również będzie sporo. Pytanie podstawowe brzmi: dlaczego one są w ogóle mi wyświetlane, skoro nie mam polubionego niczego lewackiego? Sposoby na wyświetlanie użytkownikowi tego, czego nie ma w bazie polubionych są trzy: reklamy (wpisy sponsorowane), sugestie dotyczące stron oraz sugestie postów, które „mogłyby Cię zainteresować”. Niedawno poprosiłem znajomą lewaczkę, czy mógłbym w celach badawczych przejrzeć to, co wyświetla jej Facebook. Scrollowałem w dół chyba z 10 minut i nie znalazłem absolutnie nic patriotycznego i prawicowego (nie licząc ukazania w jawnie złym świetle, np. hejtu na kościół). Na moim profilu jest jednak inaczej (większy pluralizm, pomimo moich dość jednoznacznych poglądów) (czytaj dalej)

x

„Polityka” Patryka Vegi

Opublikowano 8 września 2019

Dziś wybrałem się do kina na „Politykę” Partyka Vegi. Od początku zdawałem sobie sprawę, że to nienajlepszy pomysł, ale ciekawość mnie zżerała. Uzbroiłem się wcześniej w odpowiednie nastawienie (czyli nie oczekiwać cudów i traktować to jako komedię, najeżoną siermiężną propagandą). Dużej istotności w kwestii odpowiedniego nastawienia „przed-seansowego” nauczyłem się z filmu: „Węże w samolocie” (mieszkałem wtedy w Londynie i ten film był tam wówczas mocno reklamowany). Poszedłem do kina myśląc, że jest to normalny film sensacyjny. Po 15 minutach seansu byłem niemalże w stanie furii, obserwując ze zdenerwowaniem skrajnie nielogiczne zachowania bohaterów i mnożące się luki w fabule. Potem ktoś mi powiedział, że ten film należy oglądać z przymrużeniem oka i traktować jako zakamuflowana parodia filmów sensacyjnych (czytaj dalej)

x

Nagłówki prasowe z pseudocytatem

Opublikowano 27 sierpnia 2019

Jak każdy pewnie zauważył- media „rozwijają” się w kierunku tabloidalno-clickbaitowym, a poważne, rzetelne i obiektywne dziennikarstwo odchodzi powoli do lamusa. Jeszcze kilka lat temu ludzie oburzali się na tzw. „Prawo Nagłówków Betteridge’a„, kiedy to w medialnym nagłówku (na portalu internetowym, lub w gazecie papierowej), dla zachęcenia (oszukania) czytelnika umieszczano „pytanie”, na które można opowiedzieć albo przecząco, albo w ogóle nie dało się na nie odpowiedzieć. Później niestety media poszły dużo dalej „w maliny”, więc „poczciwy” Betteridge już nikogo nie oburza. Dziś chciałbym przeanalizować najnowsze „osiągnięcie” współczesnego dziennikarstwa, czyli krzykliwy nagłówek z wątpliwej jakości „cytatem”. Prym w temacie wiedzie oczywiście agencja medialna, która nowoczesność i postęp ma zapisane w genach, czyli Gazeta Wyborcza i jej czerskie mutacje, jak Gazeta.pl czy TokFM, dlatego też przykłady badawcze będą pochodziły właśnie od nich. Nadmienię tylko, że nie szukałem tego gdzieś po czeluściach internetu czy innych stopkach strony, lecz były to główne wiadomości na najlepiej wyeksponowanym miejscu portalu Gazety (czytaj dalej)

x

Stosunek do gejów na przykładzie wokalistów

Opublikowano 21 sierpnia 2019

Dziś o „stopniu zaawansowania” ideologii LGBT na przykładzie konkretnych wykonawców muzycznych. Lewactwo w ostatnim czasie próbuje skonsolidować cały swój obóz w imię zasady „jeden za wszystkich- wszyscy za jednego„, aby potencjalne ataki drugiej strony na wybryki zaprzyjaźnionych ideologicznie jednostek ekstremalnych były odbierane jako atak na całe środowisko (wówczas dużo łatwiej się bronić, robiąc zbiorowy raban). Jak powszechnie wiadomo- cała popkultura jest jednym z głównych źródeł pozyskiwania młodych sympatyków dla neomarksistowskiej ideologii. Poniżej zebrałem listę kilkunastu wokalistów muzycznych o homoseksualnej orientacji seksualnej. Podzieliłem ich na kilka grup, w zależności od mojej sympatii do nich. Przy okazji udowodnię oskarżającym mnie lewakom, że nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi samemu w sobie, za to mam pretensje do osób, którzy wykorzystują swą orientację do prywatnych korzyści i rozwoju kariery zawodowej. Wokalistów opisałem w kolejności „rosnącej”, od tych, których lubię i szanuję, do tych, na których widok zaczynam odczuwać ból fizyczny (czytaj dalej)

x

Katowice stolicą Polski?

Opublikowano 18 sierpnia 2019

W ostatnich miesiącach można zaobserwować wyraźną tzw. „murzyńskość” partii rządzącej wobec mieszkańców Górnego Śląska. Geneza zjawiska jest bardzo prosta. PiS jako swój matecznik i naturalne zaplecze dotychczas uważał Warszawę i z sentymentem wspominał czasy, gdy jej prezydentem był Lech Kaczyński. Później jednak było tam dla nich coraz gorzej, a dwie ostatnie kampanie wyborcze (samorządowa i do europarlamentu) pokazały, że sytuacja w stolicy jest wręcz beznadziejna. Sromotna porażka Patryka Jakiego z Rafałem Trzaskowskim, poprzedzona ogromną kampanią wyborczą spowodowała, że prezes Kaczyński nie zdzierżył i zdecydował o „doktrynie francuskiej”, czyli wywieszeniu białej flagi przed nadchodzącymi wyborami. Zrozumiał on pewnie, że Warszawa to coraz większe lewactwo, KODziarstwo  i multi-kulti, więc nie ma sensu angażować tam większych zasobów, bo namęczą się, a i tak w stolicy nie wygrają (czytaj dalej)

x

Analiza lipcowych wydarzeń z Białegostoku

Opublikowano 23 lipca 2019

W minioną sobotę, 20 lipca 2019 odbył się „Marsz Równości” w Białymstoku. Trudno powiedzieć, ile osób zgromadził sam „Marsz”. Niby „równościowcy” byli tego dnia w głównej roli, ale niewiele o nich wiadomo, są to wręcz „szare eminencje”. Artykuły prasowe o wydarzeniu okraszone są zdjęciami albo policji, albo kontrmanifestantów, jeden nawet był zilustrowany… zdewastowaną cmentarną macewą z Francji, ale artykułów ze zdjęciem „równościowców” jest tyle, co kot napłakał. Z tego co oszacowałem- było ich około 600 (w tym 500 kobiet), z czego 100 to dziennikarze lewackich mediów, a kolejne 250 to objazdowa trupa i zawodowi aktywiści, przywiezieni z innych miast (głównie z Warszawy). Policjantów było grubo ponad tysiąc, a kontr-demonstrantów- kilka tysięcy (z czego kilkudziesięciu angażowało się „fizycznie”). Pomimo tego, co mówią media- straty są praktycznie żadne: nikt nie został ranny, nic nie wiadomo też o szkodach materialnych (czytaj dalej)

x

Wakacyjne nowości w kwestii ubogacenia kulturowego

Opublikowano 25 czerwca 2019

Spełniając swe zapowiedzi powrotu do „klasyki” tego bloga- przytoczę dziś garść opisów sytuacji z ostatnich kilku tygodni, gdzie w głównej roli wystąpiły sympatyczne „matki z dziećmi, uciekające przed wojną„, zwane również „cenniejszymi, niż złoto„. Kilka miesięcy temu pisałem tekst: „Zmowa milczenia w temacie tzw. „uchodźców””- zjawisko trwa w najlepsze, zwłaszcza w Polsce, a dzisiaj chciałbym go rozszerzyć o garść świeżych przykładów na ‚kulturowe ubogacenie’. O tzw. „uchodźcach” nie mówi się w naszym kraju kompletnie nic, tak jakby problem nie istniał, a wszyscy przybysze doskonale się zintegrowali i podjęli pracę inżynierów, lekarzy, informatyków i prawników (czytaj dalej)

x

Eksplozja populacji

Opublikowano 16 czerwca 2019

Od bardzo dawna zabierałem się za napisanie tekstu o przeludnieniu planety i jego wpływie na ekologię oraz imigrację, ale tradycyjnie nie miałem czasu, bo to byłoby co najmniej kilkunastogodzinne przedsięwzięcie. Temat jest ultra-ważny, gdyż populacja naszej planety rośnie w tempie wykładniczym, już dziś istnieją obszary, gdzie ludzie nie byliby w stanie wyżywić się bez imigracji na zewnątrz, a mimo to rozmnażają się tam coraz szybciej. W zeszłym tygodniu nieoczekiwanie napisał do mnie inny prawicowy bloger oraz podróżnik, Marcin Malik, który już kiedyś napisał podobny, bardzo ciekawy tekst, z mnóstwem ciekawych danych statystycznych. Dlatego postanowiłem po prostu wkleić tutaj tekst Marcina, a na koniec dołożyć kilka swoich spostrzeżeń. Oryginał tekstu znajduje się na blogu „kompas travel”- link na końcu (czytaj dalej)

x

Kilka słów o Facebooku

Opublikowano 11 czerwca 2019

Dziś kilka słów o moich ostatnich perypetiach z Pejsbukiem. Coraz bardziej mnie wkurza ten portal, ale niestety sporo osób go używa, więc wklejam tam linki do swoich tekstów i niekiedy jakieś głupie memy (robię je sam, więc są unikalne). Trudno mi jednoznacznie ocenić Fejsbuk. Z jednej strony, jest to firma prywatna, która za darmo dostarcza mi trochę ruchu na blogu, więc teoretycznie nie powinienem marudzić i darowanemu koniowi zaglądać w zęby. Z drugiej strony- pejs stał się globalnym monopolistą, w którym mnóstwo jest propagandy politycznej i światopoglądowej, a więc portal jest groźny dla wolności słowa. Ja od dawna mam rozterki, czy go używać, czy też nie. Postanowiłem więc używać, ale w sposób minimalistyczny, spędzając tam nie więcej, niż 1 godzinę miesięcznie, traktując jak słup ogłoszeniowy i maszynkę do reklamy bloga. Od samego początku administracja czepiała się mnie, szukając dziury w całym, zasięgi są oczywiście poobcinane, jak zresztą na wszystkich stronach prawicowych, na koncie mam około 20 trzydniowych banów (czytaj dalej)

x

No i po wyborach

Opublikowano 28 maja 2019

Dziś pokrótce przeanalizuję wyniki eurowyborów, które chyba każdego zaskoczyły. Niestety, duopol POKOPiS ma się świetnie- zdobył on ponad 80% głosów ważnych oraz około 94% głosów (!!!1), które będą brane pod uwagę (przekroczyły próg) przy ustalaniu eurodeputowanych. Nie ma w Polsce czegoś takiego, jak trzecia siła polityczna, zbliżamy się coraz bardziej do modelu amerykańskiego. Frekwencja w niedzielę była bardzo wysoka, rekordowa w eurowyborach w Polsce. Wyniosła ona aż 45,5% (poprzednie eurowybory to kolejno: 20,9%, 24,5% i 23,9%). Zmobilizowały się przede wszystkim osoby starsze (tzw. elektorat telewizyjny), co niestety przełożyło się na dominację partii „magdalenkowych”. W komisji, w której ja siedziałem było to wręcz przytłaczające. Absolutna większość osób, które pojawiały się w lokalu- ledwo trzymała się na nogach i miała fizyczny problem z wrzuceniem karty do urny (byli to oczywiście wyborcy POPiSu). Oczywiście nie mam nic przeciwko starszym osobom i nie odmawiam im prawa do głosowania, ale gdzie w tym czasie byli młodzi? Ano, olali temat wyborów. Była piękna pogoda, niedziela handlowa, więc znaleźli sobie inne, ciekawsze zajęcie. Dlatego właśnie POPiS zdobył ponad 80% wszystkich głosów, mobilizując bardzo dobrze swój starzejący się elektorat (czytaj dalej)


Archiwalne Wpisy