Empik i Nergal z małym czubaszkiem

Okładka Magazynu Gala

Celebryta Nergal- Okładka Magazynu Gala

Wielkimi krokami zbliżają się Święta, więc w sklepach trwa gorączka zakupów. Prostopadłościany z blachy falistej, zwane galeriami handlowymi prześcigają się w robieniu klientów za idiotów, próbując sprzedać kiepską chińszczyznę z kilkunastokrotną przebitką. Na każdym kroku promocje, obniżki i sztuczne uśmiechy sprzedawców w rytm melodii „Last Christmas” George Michaela. Nawet antykatolikom i syjonistom chwilowo nie przeszkadza chrześcijaństwo, bo w tych środowiskach pieniądz jest najważniejszy. Do świątecznej gorączki dołączyła również sieć Empik, promując swe produkty twarzami Adama „Nergala” Darskiego oraz Mariana „Skrobanka” Czubaszka.

Nergal to obecnie celebryta w pełnym znaczeniu tego słowa. Ja osobiście od dziecka słucham metalu i kojarzyłem go już długo wcześniej, niż stał się rozpoznawalny przez przeciętnego Polaka. Dlatego tym bardziej wyczuwam fałsz tego człowieka. Nie obca jest mi twórczość zespołów Cannibal Corpse, Burzum, Slayer, Dimmu Borgir, Gorgoroth i wielu innych, więc niech nikt mi nie pisze, że się nie znam. Gdy miałem kilkanaście lat, w Polsce liczyły się głównie 2 zespoły metalowe- Vader i Behemoth, które posiadały zbliżoną, wysoką popularność w kraju i poza jego granicami. W pewnym jednak momencie Nergala przestała interesować muzyka, a poszedł on w stronę celebrycką (chwała i wielki szacunek dla Vadera, że do dzisiaj pozostał przy muzyce). Zespół Behemoth to w praktyce inteligentny Nergal + kilku wyrobników „inteligentnych inaczej” (polecam film dokumentalny z tournee Behemotha po USA, aby się o tym przekonać).

Nergal (który od zawsze miał gigantyczne parcie na szkło) najprawdopodobniej w pewnym momencie doszedł do takiego dylematu: „Osiągnąłem w muzyce bardzo wiele, jednak death/black metal to muzyka niszowa i nigdy nie będę sławny jak Beyonce czy Celine Dion. Muszę zmienić taktykę, aby być taki jak one”. W tym celu nawiązał kontakt ze skandalistką Dodą Elektrodą, czyli „piosenkarką”, która koncertuje po wiejskich festynach, a przeciętny Polak nie potrafi zanucić ani jednego jej utworu. Doda również posiada gigantyczne parcie na szkło i pod tym względem dobrali się idealnie. Przez kolejne miesiące media karmiły nas ckliwymi historiami o chorym na nowotwór Nergalu i Dodzie, która nie opuszczała go na krok w szpitalu. Na tej znajomości skorzystał wyłącznie Nergal, który dał się poznać szerszej publiczności, kompletnie niezwiązanej z muzyką metalową. Ci, którzy słuchają od dawna metalu- błyskawicznie odkryli, że jest to zwykły pozer, łasy na pieniądze i sławę, robiący z satanizmu żenujący kabaret (coś jak popularny kiedyś zespół 666 z hitem ‚kiełbasa paradox’). Tym samym zespół Behemoth w ostatnich latach wymienił (na nową) całą swoją publiczność (tak samo, jak np. Jędker z WWO). Starzy, byli słuchacze mają go obecnie za ostatniego ciula i żałują, że go kiedykolwiek słuchali, natomiast u Behemotha pojawiła się nowa publiczność (głównie lewactwo i gimnazjum). Po wygaśnięciu umowy biznesowej z Dodą (która prawdopodobnie zorientowała się, że traci na tej znajomości), Nergal postanowił zostać polską Sinnead o Connor, czyli lansować się na skandalach, wywołanych atakowaniem chrześcijaństwa. Łatwy kawałek chleba w obecnej sytuacji geopolitycznej. Niektórzy twierdzą, że Nergal jest masonem, ale ja uważam, że po prostu leci na kasę i sławę. W ostatnim czasie Nergal zasłynął ze zniszczenia Biblii i jakiś idiotycznych wypowiedzi pseudosatanistycznych, za które sam Szatan prawdopodobnie dałby mu w pysk (podkopywanie reputacji, bezczeszczenie bezczeszczyciela, komercha, próba kradzieży wizerunku itp).


empik2

fot: cia.media.pl

Empik to sieć salonów sprzedaży oraz szkół językowych. Rozwinął się na bazie PRL-owskich Klubów Międzynarodowej Prasy i Książki (KMPiK). W czasie grabieży kraju Planu Balcerowicza firma EMPiK została sprzedana zachodnim inwestorom i od tego czasu jest to firma zagraniczna. Mimo to wielu Polaków błędnie uważa ją za firmę polską. Nic bardziej mylnego- jest to własność funduszu Eastbridge NV, kontrolowanego (a jakże!) przez belgijskich Żydów (belgijscy Żydzi zasłynęli głównie z agresywnych żądań usunięcia „papieskiego krzyża” z oświęcimskiego żwirowiska i ogólnie z oczerniania Polaków i chrześcijaństwa).

Jest jeszcze takie coś, jak Czubek Czubaszek, ale tu nie ma się co rozpisywać. Pani Czubaszek ma głos jak Janek Himilsbach, więc może Nergal ją przyjmie do Behemotha, żeby robiła za hype-mana, gdyż ma naprawdę niezły, naturalny growling. Smutna, stara baba, próbująca zwrócić na siebie uwagę w stylu pani Barbary z youtube’a. Jej życiowe osiągnięcie to 2 skrobanki, czym chwali się przy każdej możliwej okazji.


Czubaszek

Czubaszek Skrobaszek, fot: wprost

Tyle tytułem przydługawego opisania „osób dramatu”. Sytuacja zagęszcza się na początku grudnia, gdy Empik wynajmuje Nergala i Czubaszka do swojej „świątecznej” kampanii. Jest to mniej więcej taka sytuacja, gdyby Fronda wynajęła Leszka Bubla do promocji chanuki i kabały. Czyli perfidny, świadomy, pieczołowicie zaplanowany, ukryty atak na chrześcijaństwo. Dwójka antykatolików, którzy dla sławy zrobią wszystko reklamuje Boże Narodzenie? Chwilę później powstaje na Facebooku profil, namawiający do bojkotu Empiku. Błyskawicznie zyskuje ponad 40.000 polubień, po czym zostaje zablokowany na wniosek zarządu firmy Empik (klasyczna cenzura). Nergala na dzień dzisiejszy może uwiarygodnić tylko jedno- spalenie Koranu i Talmudu. Oczywiście on tego nigdy nie zrobi, bo w jego majtkach jest malusieńki czubaszek, a tu potrzeba jaj jak arbuzy. Bezpieczniej po raz 234798 rzygnąć na chrześcijaństwo, o czym się niewątpliwie wielokrotnie przekonamy w przyszłości.

A co my możemy zrobić? Po prostu nigdy więcej nie kupować nic w Empiku. Można ogrzać się zimą, czytając i palcując komiksy, można w Empiku puścić siarczystego bąka, ale nigdy nie należy wyciągać portfela. Jest to zagraniczna firma, więc budżet państwa nie ma z niej żadnego pożytku. Zyski transferowane są do syjonistów i masonów z Beneluxu. Ceny w Empiku są wyższe, niż w innych miejscach, więc to kolejny argument- zdzierstwo. Jakość obsługi pozostawia wiele do życzenia, a system rozpatrywania reklamacji jest żenujący. Zarząd Empiku to hipokryci- cenzurują profile na Facebooku, jednocześnie bredząc coś o byciu orędownikiem wolności słowa. To chyba wystarczające powody do bojkotu. Ja osobiście nie wydam już w Empiku ani grosza (a wydawałem tam swego czasu naprawdę spore pieniądze na muzykę i książki). Nigdy więcej tam nie wejdę. Jak komuś się chce, to niech wpisze w Google „Empik” i wejdzie na stronę tej firmy przez link reklamowy (Google Adwords, ten okraszony pomarańczową ikonką ‚reklama’). Empik wtedy zapłaci Google’owi około 1zł za przekierowanie „klienta”. Gdy zrobi tak kilka tysięcy osób- Empik zmarnuje budżet na całą kampanię w Google 🙂

PS: W momencie pisania niniejszego tekstu- reklamówki z Nergalo-Czubaszkiem zniknęły z salonów Empiku, zastąpiono je reklamami z Cezarym Pazurą. Ja mimo to już więcej do Empiku nie wejdę. Przenigdy.

PS2: Lepiej z wydawaniem grubych pieniędzy poczekać do nowego roku, po inwentaryzacjach te same produkty będą 70% tańsze.

 

RacimiR, 12.12.2014r

empik

2 myśli w temacie “Empik i Nergal z małym czubaszkiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *