Muzułmanie a świńska krew

Dzisiejszy wpis został zainspirowany tweetem prezydenta Donalda Trumpa po ostatnim wysypie „incydentów” w zachodniej Europie, których autorami byli wyznawcy religii pokoju nieostrożni kierowcy. Prezydent Trump napisał: „Sprawdź, co generał Pershing robił terrorystom, których zdołał schwytać. Przez kolejne 35 lat nie istniał terror islamskich radykałów!„. Sprawdziłem – istnieje legenda, że generał Pershing kazał rozstrzelać islamskich terrorystów nabojami, które wcześniej zanurzone zostały w świńskiej krwi. Później mieli zostać „pochowani” w mogile, razem ze świńskimi zwłokami. Jeden z nich został puszczony wolno, aby opowiedział o tym swoim kolegom (przypomina mi się film „Natural born killers”). Nie wiadomo, czy to prawda, ale nie wiadomo też, czy to nieprawda. Wszak nie wszystko, co nieudowodnione – jest automatycznie nieprawdą. Historycy są w tej sprawie podzieleni. Najważniejsza jednak osoba w tym sporze, czyli sam generał Pershing osobiście potwierdził, że „świńskie” traktowanie muzułmanów przez jego wojskowy oddział jest prawdą, konkretnie zrobił to w książce: Jim Lacey (10.06.2008). Pershing (Great Generals). PalgraveMacmillan. strona 66. ISBN 978-0-230-60383-7. Co ciekawe – anglojęzyczna strona w wikipedii o tej książce została edytowana kilka godzin po zamieszczeniu tweeta Donalda Trumpa (z wikipedii „przypadkiem” usunięto fragment o świniach – TUTAJ dyskusja dla ciekawych).

Sprawa została obficie skomentowana przez wszystkie największe polskojęzyczne media. Lisowo-parówkowy „Natemat” usmażył tekst, zatytułowany: „Kompromitacja Trumpa. Świat wysyła Katalończykom kondolencje, a prezydent USA… powiela bzdurę z memów„. Gazeta Wyborcza swój tekst zatytułowała: „Kompromitacja Trumpa po zamachu w Barcelonie. Powtórzył kłamstwo z memów„. Podobieństwo tytułów oczywiście przypadkowe, te profesjonalne media stosują dziennikarstwo śledcze, unikając „przekazów dnia”. Wprawdzie Tomasz Lis codziennie spędza wiele godzin na ulicy Czerskiej, ale to też przypadek. To, że „Natemat” i „Newsweek” na potęgę używają fotografii z „Agencji Gazeta” to też przypadek. Tygodniki „Newseeek” i „Wprost” napisały, że Trump powiela „fake newsy”.

Media głównego nurtu uważają, że Trump się skompromitował, bo metoda Pershinga nie podziałałaby na dżihadystów, gdyż oni i tak nie przestrzegają zasad religijnych. Gazeta Wyborcza napisała: „zamachowcy w przeszłości nie mieli oporów z łamaniem różnych reguł islamu, zakazujących np. morderstw i samobójstw, ale także tych „obyczajowych” – zamachowcy z 11 września 2001 roku spożywali nawet alkohol i odwiedzali nocne kluby„. Na stronie Radia Zet czytamy, że „zamachowcy wielokrotnie odchodzili od praw stanowionych przez Koran„.

W związku z powyższym mam pewien pomysł na biznes, który wypromowałby polską zbrojeniówkę za granicą. Chodzi konkretnie o produkcję amunicji do broni palnej, która zawierałaby mały ładunek świńskiej krwi, uwalniany sekundę po wystrzeleniu naboju (maczanie całego naboju przed samym wystrzałem byłoby uciążliwe z powodów taktycznych i higienicznych). „Kolekcjonerzy broni”, chętni na zakup z pewnością by się znaleźli. Być może udałoby się zainteresować produktem także policję, wojsko i służby antyterrorystyczne. Problem bezczeszczenia zwłok, obrażania uczuć religijnych oraz protestów lewackich odpada, wszak dżihadyści prowadzą hulaszcze życie w nocnych klubach, a cała opowieść o generale Pershingu (według nieomylnych, wiodących mediów i ich historyków) to prymitywny „fake news”. Zresztą, według tych środowisk – obyczaje religijne to zabobon i ciemnogród. Oczywiście wchodzi grę tylko świńska amunicja, bo „pershingowskie” grzebanie dżihadystów razem ze świniami byłoby już przegięciem.

Zyski z produkcji tego typu amunicji byłyby co najmniej trzy. Po pierwsze – polska zbrojeniówka zyskałaby sławę, pieniądze i prestiż. Po drugie – każdy dżihadysta dwa razy by się zastanowił przed wykonaniem zamachu, mając na względzie potencjalną śmierć od pocisku ze świńską krwią – żegnajcie rajskie dziewice. Zostałyby im tylko trudne do wykonania i coraz lepiej wykrywane incydenty „rozrywkowe”, bo do strzępów ciała raczej się nie strzela, za to znacznie zmniejszyłaby się ilość zamachów, znanych z serii gier 'GTA’. Po trzecie – nasze ukochane lewactwo zyskałoby nowy podmiot do wyśmiewania. Obecnie nie mają już żadnego porządnego paliwa do kontynuowania swej „obyczajowej rewolucji”, a uzyskanie poklasku to ich główna metoda operacyjna (od ponad roku, z braku laku wałkują obronę kornika drukarza). Chrześcijaństwo i konserwatyzm zostały przez nich zbezczeszczone na wszelkie możliwe sposoby, więc każda kolejna próba przechodzi bez echa. Dlatego pociski ze świńską krwią byłyby doskonałym, świeżym motywem do lewackich performensów i instalacji artystycznych, w imię walki z zaściankiem i fejk niusami. Np. konkurs anty-zabobonowy dla lewicowych działaczek, wygrywa ta, która wsadzi sobie w pochwę najwięcej świńskich nabojów. Albo przedstawienie „Klątwa Allaha” – aktorzy po kolei robią kupę na stos świńskich nabojów (pewnie Hanna Gronkiewicz-Waltz dałaby hojne dofinansowanie na taką sztukę teatralną). Być może nawet sam Nergal spaliłby taki nabój na scenie – jako protest przeciwko średniowieczu religijnemu.


Tyle ode mnie na dziś, pisałem na szybko i nie miałem czasu podjąć poważniejszych tematów, gdyż dopiero co wróciłem z wyjazdu wakacyjnego i musiałem trochę ogarnąć kwadrat i siebie. Ponadto dawno nie było nic w głupkowatym dziale „Na luzie”. Wkrótce jadę na mecz, wspierać drużynę, która po 4 meczach ma minus 2 punkty. Mamy zakaz wyjazdowy (ponad 1500 osób w „niezorganizowanej” grupie, z powodu zakazu wyjazdowego), a jutro na cały dzień w Beskidy. Od czwartku wracam do pisania i będę się starał nadrobić wakacyjne zaległości.

W sierpniu otrzymałem 4 wpłaty w odzewie na dział wsparcie – wielkie dzięki dla Aleksandra, Romana, Jana i Kamila! Łącznie około 100 złotych, ale jak na jeden wpis w tym miesiącu to i tak sporo.

Ostatni wpis o reparacjach wojennych od Niemiec pobił psychologiczną granicę ponad 100 komentarzy!

Dzisiaj wypada 4 rocznica założenia niniejszego bloga, dziękuję wszystkim czytelnikom za poświęcony czas. Tematyka, która obrałem jest bardzo „rozwojowa”, więc inspiracji na nowe wpisy na pewno nie zabraknie, a dzięki sympatycznym brodaczom z opuchniętymi jądrami ja będę miał mnóstwo pracy. Te 4 lata to dopiero początek!


PS: Oczywiście zdaję sobie sprawę, że produkcja świńskiej amunicji spotkałaby się z gigantycznym oporem środowisk lewackich, którzy nagle przypomnieliby sobie o obrażaniu uczuć religijnych, wszak dla nich podwójna moralność to chleb codzienny. Być może dałoby się ich uciszyć oskarżeniem o homofobię, stosując krew z homoseksualnych świń.

PS2: Pomysł z amunicją jest według mnie naprawdę dobry, bo ja wieprzka chętnie zjem, ale mam świadomość, że muzułmanie unikają świń jak ognia. Na pewno mieliby do takich nabojów dużo większy respekt, niż do kredek na ulicach, podświetlania budynków i ostrej dyrektywy Michała Boniego.

RacimiR, 22.08.2017

59 thoughts on “Muzułmanie a świńska krew”

  1. Pomysł jak najbardziej mi się podoba, tylko opór lewactwa byłby tak ogromny, że nikt by się nie podjął próby 'stworzenia’ takiej amunicji (strach przed zabraniem różnych dofinansowań czy utraty potencjalnych klientów).

    Jestem stosunkowo nowym czytelnikiem i natrafiłem na pewną przeszkodę, z tego co wyczytałem ten blog 'wystartował’ od artykułu o meksykanach gdzieś w 2013 roku i ostatnio staram się czytać sporo Twoich tekstów lecz najstarszy tekst jaki mogę przeczytać (z archiwum poziom 2) to ten o „Zmianie podejścia USA wobec bliskiego wschodu” (Marzecz 2015). Czy nie ma innego sposobu by przeczytać te starsze teksty?

    od RacimiR: W górnym menu jest wszystko, pogrupowane w 5 działów. Archiwum jest dopiero od marca 2015, bo wcześniej po prostu kasowałem posty z głównej strony, żeby nie była zbyt „ciężka”. Dopiero potem wpadłem na pomysł, żeby je przenosić do archiwum.

  2. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/62-proc-francuzow-niezadowolonych-z-macrona/5zjksw3
    Według sondaży (wiem oczywiście że należy je traktować z przymrużeniem oka) prezydent Francji Emmanuel Macron ma najniższe poparcie po 100 dniach w historii, nawet niższe niż uznany za najgorszego prezydenta Hollande. Każdy normalny wiedział że tak będzie, że we Francji nic się nie zmieni lecz Francuzi najwyraźniej uznali że w ich kraju jest wspaniale. Pewnie pod koniec swojej prezydentury (w 2022) Macron będzie miał poparcie podobne do tego jakie miał Hollande i nawet nie będzie się starał o reelekcję. Tylko pytanie czy następne wybory wygrałaby już Le Pen czy może przyszedłby drugi Macron ,,antysystemowiec” i znowu Francuzi daliby się nabrać (wszakże w wyborach Francuzi bali się Le Pen i głosowali nie tyle na Macrona co przeciwko niej).
    Tak czy inaczej nad Francją w ciągu najbliższych pięciu lat będą wisiały czarne chmury.

    od RacimiR: Nawet wyborcza przestała tyle pisać o Macronie 🙂

    1. @kuba9131

      Ty się żabojadami nie przejmuj. U nas w Polsce też jest pod tym względem niewiele lepiej. „Prezydęt” Duda zbiesił się Kaczyńskiemu. Po telefonie od Merkel zawetował ustawy o sądach, żeby towarzyszom z postkomuny włos z głowy nie spadł.
      Teraz będzie Duda tworzył z Kukizem, Ziemkiewiczem i PSL jakąś „pseudo-endecję”. Wystarczy, że popłuczyny Gowina odejdą i już PiSiory nie będą w stanie rządzić, bo utracą większość w sejmie. Może wtedy wrócić do władzy menażeria z PO, na której czele stoi 'lwowski żulik’ i Petru ze swoimi girlsami.
      Gowin czeka tylko na rozwój wypadków. Jak PiSiory prowadzą w sondażach, to jest jeszcze w koalicji, tym bardziej że jest ministrem. Wyborcy są kapryśni, kierują się emocjami, a wtedy wszystko się może zdarzyć. Dodatkowo działają w Polsce potężne siły z zagranicy, które tylko czekają, aż do PiSiaków ludzie się zniechęcą i nadejdzie moment zmiany władzy na im podległą. Na razie totalna opozycją jest durna i robi z siebie tylko pośmiewisko.

      1. Dziwię się takiemu inteligentnemu człowiekowi jak Rafał Ziemkiewicz (bo do inteligencji Pawła Kukiza przekonania nie mam….). Wchodząc w „opcje prezydencką” musi sobie zdawać sprawę, iż wtedy Polska zamieni się w taki plac przeładunkowy dla chińskiego śmiecia i będzie ręcznie zarządzana z Berlina za pomocą miejscowych folksdojczów (nazwiska powszechnie znane).

        Ziemkiewicz ma dwie córki, pewnie marzy o wnukach…
        I cóż czeka jego córki (a już wnuki NA PEWNO) ? Ano to, że będą siedziały w jakimś rezerwacie (taka ładna nazwa obozu koncentracyjnego przyszłości) dla białych i czekały na to, aż jakiemuś bogatemu Chińczykowi będzie potrzebna nerka, wątroba lub serce……
        Tak, panie Ziemkiewicz – Chiny to nie żadna „kasiabubu” (jak pan ostatnio bełkoczesz w necie) tylko NIEWOLNICTWO i masowe transplantacje organów (obecnie robi się tego 100 tysięcy rocznie). Żeby zdobyć organy do przeszczepów, trzeba zabijać ludzi…. I to już się dzieje, choć świat o tym nie chce wiedzieć….
        W Chinach panuje kultura zupełnie niezrozumiała dla ludzi Zachodu – tam pojedynczy człowiek jest ZEREM.
        Jak można być tak krótkowzrocznym….? A może ta „krótkowzroczność” nazywa się….. stypendium…? Bo przecież jako ludzie kulturalni nie nazywamy tego łapówką czy zdradą stanu…… 😀 😀

        od RacimiR: Ziemkiewicz założył endecję (wspólnie z inteligencją z Klubu Ronina) kilka miesięcy temu, długo przed woltą Dudy, z kolei Kukiz nigdy nie był tam zbyt mile widziany. Pisanie, że Kukiz =nowy Duda = Ziemkiewicz jest niesprawiedliwe.
        Ponadto frakcja „macierewiczowska” jest chyba jeszcze bardziej przychylna Chinom, niż endecja.

        1. Duda nie wykonał żadnej wolty – on cały czas był taki sam, tylko prawie 2,5 roku legendował się przed nami Bogiem, Honorem i Ojczyzną. Po tępym, głupim i ospałym bucu jego wspaniałe przemówienia bez kartki czy energia zrobiły na nas wrażenie (na mnie niestety też) i oślepił nas.
          Profesor Jerzy Robert Nowak wypunktował go na swoim blogu – i niestety – trudno się z nim nie zgodzić…..
          http://jerzyrnowak.blogspot.com/

          Macierewicz i Kaczyński to twarda opcja proamerykańska. Macierewicz przecież niedawno zablokował budowę chińskiej bazy przeładunkowej w okolicach Łodzi. Trump już kilkakrotnie chętnie rozmawiał z Antonim – a Adriana – zlekceważył, bo Adrianowi wydaje się, że można trochę z USA, trochę z Chinami…. Otóż nie można i jeśli Antoni przegra – to my razem z nim. Plac przeładunkowy zarządzany z Berlina oraz rezerwuar niewolników do pracy na zmywaku, a dalszej perspektywie – magazyn części zamiennych do przeszczepów….. Chiny to państwo barbarzyńskie i żadne zaklęcia dobrze opłacanej agentury wpływu tego nie zmienią…..

          1. @Michnikuremek

            Nie podobał mi się ten Duda od czasów wyborów na prezydenta RP. Ze słabiutkim Komorowskim tak prowadził rywalizację jakby „chciał a nie mógł”. Wynik był taki, że zaledwie wygrał kilkoma procentami głosów. Momentami aż się prosiło, żeby Duda wytknął Komorowskiemu nieudolność, głupotę i kompromitacje. A nic takiego nie miało miejsca w kampanii wyborczej.

            To, że Duda ładne przemawia nie zrobiło na mnie wrażenia, bo jest belfrem z zawodu. Dlatego nie dałem się na niego nabrać. Nie po gadaniu, a po czynach ich poznacie.
            Chociaż, po wcześniejszych osobnikach będących prezydentami III RP, taki Duda to wielki postęp. Jednak patrząc na zdjęcie pary prezydenckiej nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to żona Agata w tym małżeństwie spodnie nosi.

            Zresztą co tu dużo pisać. Jakby Duda nie dał się poznać Kaczyńskiemu jako osobnik miałkiego charakteru, bez własnego zdania. To by go Kaczyński nie wystawił jako kandydata PiS na „prezydenta” naszego bantustanu. To samo było z niejakim Marcinkiewiczem, którego też wcześniej Kaczyński wystrugał z banana na premiera. I wszyscy oni wcześniej czy później go zdradzają.

        2. Oczywiście dzielni, wspaniali Amerykanie a całe zło tego świata to Chiny i Rosja. Po pierwsze niewolnictwo to my mamy obecnie w Polsce, w Chinach co prawda nie byłem i nie mam porównania ale mam za to przeczucie że nawet tam nie maja cięższych obozów pracy niż u nas gdzie ludzie zapierdalają za miskę ryżu, jednak różnica między nami polega na tym że Chińczycy zapierdalają na rzecz gospodarki swojego kraju.
          Po drugie to nie kto inny jak własnie USA świadomie doprowadzają do tego że biali ludzie za niedługo będą siedzieć w rezerwatach i to właśnie oni rozjebali cały bliski wschód przez co obecnie zalewają nas dzikusy z bliskiego wschodu i Afryki którym transport do Europy organizuje pewien amerykański filantrop węgierskiego pochodzenia.
          Nie jestem Chińskim znawcą ale powiedz mi skąd wiesz że na naszym wspaniałym zachodzie nie kwitnie handel organami? Grzegorz Braun powiedział że jeden człowiek razem ze wszystkimi tajlami (serce, nerki, wątroba itd) jest wart 2 miliony euro, a wiesz ilu ludzi rocznie w Polsce ginie bez śladu? 20 tysięcy. Co roku w Polsce 20 tysięcy ludzi rozpływa się w powietrzu, a w międzyczasie tak się jakoś składa że możni naszego wspaniałego zachodniego świata mają swobodny dostęp do części zamiennych, na przykład niejaki Dawid Rockefeller który przeżył ponad setkę i co siedem lat wymieniał sobie wszystkie organy.
          Mówisz że w Chinach jednostka nic nie znaczy, a wiesz ile dzieci rocznie w Stanach i Europie ginie bez śladu? Ponad milion, ciekawe czy w Chinach mogą się pochwalić takimi wynikami i równocześnie ciekawi mnie co się dzieje z tymi wszystkimi dziećmi? Słyszałeś kiedyś o pizzagate? W świetle powyższych statystyk warto się chyba pochylić nad czymś takim jak pizzagate.
          Ale to pewnie przecież tylko teorie spiskowe, nie możliwe żeby na czele naszego wspaniałego zachodniego świata stali psychole i zwyrodnialcy, takie rzeczy to tylko w Chinach i na Białorusi. Ten Paweł Bednarz co nagłaśnia problem adopcji Polskich dzieci za granice to pewnie też jakiś czubek albo opłacony przez Putina defetysta bo przecież zachód jest cudowny.

          od RacimiR: Ja sądzę, że nie można porównywać USA z czasów Obamy do USA Trumpa. Tam dokonała się polityczna zmiana podobna jak w Polsce, o czym świadczy pokwik amerykańskiego lewactwa. Trump jeszcze niczego głupiego nie zrobił. Wcześniej też miałem wiele pretensji do USA za ich politykę międzynarodową i obalanie dyktatorów, co poskutkowało napływem nachodźców do Europy. A Rosję zawsze uważałem i będę uważał za wroga, tyle razy w historii wywijali nam krzywe akcje, że nie można im ufać. Za to co zrobili w 1939 są u mnie skreśleni, a oni jeszcze uważają się za wyzwolicieli i antynazistów… Praktycznie w każdym rosyjskim mieści jest jakaś dzielnica imienia Lenina (nie mówiąc o ulicach i pomnikach). Plus jest taki, że nie jest im potrzebna ziemia i surowce (bo mają tego pod dostatkiem u siebie), więc jesteśmy bezpieczni pod względem ataku militarnego.
          Do zwykłych Rosjan nic nie mam poza tym, że na ogół popierają Putina i bardzo go bronią przed jakąkolwiek krytyką.

          1. Zgoda co do tego że z dwojga nieszczęść jakie spotkały nasz naród (po-pis), zdecydowanie mniejszym nieszczęściem jest pis, to nie podlega żadnej dyskusji. Zdaje się że pod rządami pisu wszystkie spółki skarbu państwa zaczęły przynosić zyski i żeby to osiągnąć wystarczyło przestać kraść (ciekawe co na to wszyscy korwinowscy eksperci od ekonomii którzy twierdzili że koniecznie musimy sprywatyzować resztę tego co z polski zostało bo wolny rynek), dlatego w perspektywie obalenia obecnego rządu przez folksdojczy z opozycji pis ma moje pełne poparcie i jeżeli platforma wróci do władzy to będzie to nasz koniec a ja stracę wszelką wiarę w cokolwiek.
            Z Trumpem również masz rację, na pewno jest to zdecydowanie lepsza opcja niż klintonica ale w dalszym ciągu jest to gość który stoi na czele USA i reprezentuje przede wszystkim interesy ichniejszych koncernów i finansjery które nie koniecznie muszą być zbieżne z naszym interesem dlatego zalecam dystans i ostrożność wobec tego gościa, przede wszystkim żadnych wojen z Rosją w imię amerykańskich interesów. A to czy Trump jest konserwatywny czy nie jest to jest dla nas trzeciorzędna sprawa. Po za tym co do tego że jeszcze nic głupiego nie zrobił to popraw mnie jeśli się mylę ale zdaje się że zdążył już przeprowadzić atak rakietowy na siły rządowe Asada, do tego napinka względem KRLD, to pokazuje że pod względem amerykańskiego imperializmu nic się nie zmieniło a uwierz mi że dla tumanów z Ameryki wszystko co na wschód od Niemiec to ruskie i nie ma dla nich znaczenia czy rozpierduchę zrobią w Syrii czy w Polsce.
            Co do Rosji to warto wyjaśnić kilka kwestii, po pierwsze niczyje indywidualne preferencje co do międzynarodowych sympatii bądź antypatii nie powinny odgrywać żadnej roli w polityce międzynarodowej a jedynie chłodna kalkulacja. Jak trzeba to idźmy z Niemcami na Rosję a jak sytuacja jest inna to z Rosjanami na Niemcy, natomiast my niestety zazwyczaj w historii robiliśmy odwrotnie niż wówczas należało. Po za tym co do polityki historycznej względem Rosji to moim zdaniem bardzo niesprawiedliwe jest stawianie znaku równości miedzy Rosją a ZSRR gdyż to właśnie Rosjanie są największą ofiarą tego skurwiałego, żydokomunistycznego terroru, również ubolewam nad tym że do dzisiaj są tam pomniki Lenina, aczkolwiek wynika to z tego że niestety żydokomuchy krwią Rosjan wygrali wojnę i napisali historię o czym już tutaj wspominałem. Nie musiało tak być, gdyby nie idiota beck to dzisiaj oglądalibyśmy czterech pancernych jeżdżących tygrysem i wyzwalających Rosjan z rąk czerwonej zarazy. Na końcu mojego wywodu chciałem się odnieść do 17 września gdyż nie mogę znieść tego biadolenia jakoby ZSRR wbił nam nóż w plecy. Co to w ogóle za narracja? Zdradzonym można zostać ewentualnie przez sojuszników co istotnie miało miejsce w przypadku Francji i Anglii, i to właśnie była krzywa akcja. Natomiast ZSRR nigdy nie był naszym sojusznikiem, przeciwnie- był to nasz śmiertelny wróg który nigdy nie krył względem nas swoich wrogich zamiarów i po prostu wykorzystał okazję. A to że my daliśmy zrobić z siebie frajerów i znaleźliśmy się między młotem a kowadłem to osobna kwestia.
            No i gdy bym był Rosjaninem to też popierał bym Putina który jakby nie było podniósł Rosję z kolan i na pewno jest lepszym ojcem narodu niż alkoholik Jelcyn, mam nadzieję że my również się takiego przywódcy doczekamy.

            od RacimiR: Ja wychodzę z logicznego założenia, że ostatnie, czego teraz potrzeba Rosji to wojna. Mają żenująco niski przyrost naturalny (robiony zresztą głównie przez Tatarów i Kaukazów) i słabą gęstość zaludnienia. Ziemi mają dosyć, surowców również. Trudno będzie im utrzymać terytorium, bo Chiny już przestają się u siebie mieścić i ostrzą sobie kły na Syberię. Jedyne, czego Rosji brakuje to białych prawosławnych Rosjan – Słowian. Dlatego wojna o Krym i Donbas, gdyż tam większość ludzi to Rosjanie. Podobnie jest w Izraelu – Żydzi stanowią tam połowę ludności i robią co się da, żeby ściągać do Izraela Żydów z całego świata, aby odsunąć w czasie moment, gdy przestaną być większością we własnym kraju (apartheid). Rosja może upomnieć się o Białoruś i kraje Bałtyckie, bo tam też nie brak Rosjan. Natomiast Polska nie jest im potrzebna do niczego (wrogo nastawiona ludność o odmiennej narodowości, alfabecie, religii), a koszty okupacji byłyby gigantyczne.
            Gdyby Rosja odcięła się od komunistów to dużo by zyskała, natomiast jest dokładnie odwrotnie – gdy obalane są pomniki Lenina w Polsce to Putin wpada w szał, bo „wyzwolicieli” nie szanujemy. Nie dość, że się nie odcięli, to jeszcze biorą ich w obronę.
            Co do Trumpa to nie wiadomo do końca co tam się stało w Syrii, faktem jest że tam się uspokoiło od czasów jego prezydentury, a nachodźcy stamtąd stanowią mały procent wszystkich. Naciski na Koreę można zrozumieć, bo pracują oni nad bronią atomową i rakietami dalekiego zasięgu. Gdyby walnęli atomem w Kalifornię i Seattle, to cała wina spadłaby na Trumpa.

          2. Bardzo cieszy mnie nasza zgoda co do tego że nie grozi nam agresja zza wschodniej granicy, w związku z tym zgodzisz się chyba również że wobec tego powinniśmy zakopać topór wojenny i zacząć robić interesy? Bo tak na prawdę to ponad nami wszyscy się z nimi dogadują i te interesy robią, tylko my wychodzimy przed szereg nakładając embarga i wchodząc w dupę Ukrainie która jest wrogim nam państwem, a do tego chachłaki psują nam rynek pracy. Uważam że gdyby na czele naszego kraju stali mężowie stanu to za wszelka cenę dążyli by do tego abyśmy za ruski gaz płacili tyle co białorusini.
            Jest mi przykro ze względu na los palestyńczyków i z jednej strony popieram wolna Palestynę lecz niestety obecnie sytuacja wygląda tak że albo my albo oni i jeżeli pewnego dnia Izrael padnie to cała ta hołota zjedzie się tutaj, natomiast my w judeopolonii prawdopodobnie podzielimy palestyński jakim jest wegeteacja w gettach i rakiety spadające na łeb.
            Obecnie przeciętny amerykański tuman jest przekonany że Polacy to naziści którzy wymordowali żydów w polskich obozach śmierci co być może jest przygotowywaniem gruntu pod judeopolonię i celowym urabianiem opinii publicznej na świecie na zasadzie że palestyńczyk=terrorysta, polak=Nazista i morderca żydów.
            Masz rację co do pomników, jest to ciężki i niewygodny temat dzielący nasze narody. Dla nich te pomniki to symbol niewątpliwego męczeństwa ich przodków i zwycięstwa nad Niemcami natomiast dla nas symbol upokorzenia i zmiany okupanta. Jednak miedzy Bogiem a prawdą to mimo szczerej nienawiści i pogardy dla czerwonych katów nie możemy postawić znaku równosci miedzy generalną gubernią nastawioną na eksterminację polaków (jak obecnie UE) a PRL-em, i gdyby nie zwycięstwo ZSRR być może już byśmy dzisiaj nie istnieli lub szprechali po niemiecku.
            Trzeba w sprawie tych pomnikow znaleźć jakiś kompromis, najlepiej spakować im te pomniki i wysłać do Moskwy, niech sobie z nich tam zrobią jakieś muzeum na placu czerwonym czy gdzieś, ruscy też ludzie i na pewno dałoby się jakoś dogadać. Potrafili sie przyznać i przeprosić za Katyń, nie mieli też problemu z filmem na ten temat który był u nich normalnie wyświetlany. Jakże inna postawa od banderowców którzy zakazują u siebie filmu Wołyń.
            Nie chcę zostac ruskim agentem ale jednak porządek w Syrii to zasługa Putina wiec nie przypisujmy Trumpowi cudzych zasług.
            Właśnie dzięki temu że KRLD posiada broń jądrową USA nie może zaprowadzic u nich demokracji po swojemu i zainstalować tam u władzy swoich agentów którzy sprzedaliby kraj amerykańskim koncernom. Pod tym wzgledem powinniśmy brać z nich przykład i również dążyć do tego by w przyszłości taką broń posiadać co zapewniło by nam pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt. Myślę że konstrukcja takiej broni to nie jest wyzwanie które przerosłoby polską myśl inżynieryjną, po coś w końcu utrzymujemy z podatków te wszystkie politechniki.

            od RacimiR: Interesy próbujemy robić, ale najnowszym ich skutkiem jest rosyjskie embargo na jabłka i żywność… Z Rosjanami ciężko robić interesy, za gaz może będziemy płacić mniej bo mamy straszak w postaci gazoportu. To kraj imperialny i nigdy nie będziemy z nimi rozmawiać po partnersku.
            Z pomnikami to niech się zdecydują – albo bolszewicy to byli żydzi i odcinają się od całego ich „dorobku”, albo niech nie narzekają, że bolszewickie pomniki w Polsce są usuwane. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.
            Judeopolonię przewidział już 2 wieki temu Ursyn Niemcewicz w opowiadanku „Mośkopolis”.
            Według mnie Niemcy by padły bez pomocy ZSRR, bo amerykańska armia rozwaliłaby Niemców w pył z pomocą Anglików. Wtedy pozostalibyśmy suwerenni i teraz bylibyśmy na dużo wyższym poziomie gospodarczym, a tak straciliśmy 44 lata i musimy nadrabiać.
            KRLD to pachołki Chin i Rosji – sytuacja bliźniaczo podobna do Wietnamu. Nie chcą oficjalnie walczyć z USA (ze strachu przed porażką), więc po cichu finansują reżim, który wystawia się na pierwszy strzał.
            Ja nie wiem, jakie mielibyśmy z Rosjanami robić interesy, ten kraj ma do zaoferowania tylko ropę, a dzięki gazoportowi możemy wybierać sobie dostawcę na giełdzie. Jak Ruscy sprzedadzą nam taniej niż inni to nie ma problemu.
            Według mnie ten kraj wcześniej czy później zmniejszy się o 70% kosztem Chin. Na nasze nieszczęście – pozostałe 30% będziemy nadal mieli pod samym nosem. Putin też ma już swoje lata i kto wie, kto po nim będzie, może jakiś drugi pijaczyna Jelcyn, który zniszczy ten kraj do reszty.

          3. Żeby nie było to jak najbardziej uważa że te pomniki trzeba zdemontować. Nie chcę już nawet wchodzić w to że pomniki braterstwa to również pomniki Berlingowców itd. Sprawiają nam przykrość i mamy do tego moralne prawo. Przykra sprawa jest to również dla nich gdyż jest to jednak elementem ich tożsamości i krew ich przodków dlatego moim zdaniem trzeba wysłać im te pomniki i niech spierdalają. To by było optymalne kompromisowe rozwiązanie.
            Nikt nie musi się lubić ale mamy robić takie interesy jakie robi się z sąsiadem, jak będziemy drzeć koty i nakładać embarga to do niczego nas to nie doprowadzi.
            Alianci nie mieliby szans z Wermachtem gdyby nie koalicja z ZSRR która wiązała na wschodzie zdecydowanie większe siły niemieckie, z kolei ZSRR padło by w 41 gdyby nie pomoc aliantów i tak koło się zamyka.
            Po wojnie Polska leżała w gruzach i udało się ją odbudować heroicznym wysiłkiem naszych dziadków. PRL miał swoje niewątpliwe osiągnięcia a nadrabiać to my musimy ostatnie 27 lat cudownej wolności zaserwowanej nam przez banksterski zachód.
            Kojarzycie tego pana? https://pl.wikipedia.org/wiki/Jeffrey_Sachs
            Prawdziwy ojciec transformacji ustrojowej w Polsce, autor planu Balcerowicza który sprowadził nas do roli niewolników odartych z godności i zapierdalających za miskę ryżu.
            W PRL-u przynajmniej nie byliśmy Bantustanem.
            https://www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs

            A tutaj co nieco na temat judeopolonii- tajemna wiedza z wikipedii- https://pl.wikipedia.org/wiki/Judeopolonia

            od RacimiR: Demontowanie pomników i wysyłka ich do Rosji wywołałaby tam wściekłość, z GW/TVN/PO wpadliby w szał. Dzisiaj tygodnik Sieci podał, jak nas Rosja załatwiła w sprawie kontraktu gazowego z 2010 roku, z nimi nie da się robić normalnych interesów, bo tylko patrzą, żeby zrobić w ciula, albo przekupić kogo trzeba. Ja mam do tego kraju ogromną awersję i bardzo żałuję, ze nie są położeni na Antarkrydzie.
            Wikipedia to wiadomo – najpierw musi przejść judeopoloniczną cenzurę. Tam żydokomuna w języku angielskim to rodzaj antysemityzmu…

          4. Obecna narracja medialna jest skrajnie anty rosyjska więc wątpię żeby jakakolwiek potencjalnie antyrosyjska zagrywka spotkała się z histeria, a nawet jeśli to i tak powinniśmy robić swoje bez względu na polskojęzyczne gadzinówki.
            Podziękujmy za ten kontrakt pawlakowi, jeżeli nasze interesy reprezentuje obca agentura to nikt się nad nami z te powodu nie będzie litował. Od 27 lat nie potrafimy założyć własnej partii która będzie reprezentować nasze interesy, swego czasu wiązałem nadzieje z Ruchem Narodowym ale para poszła w gwizdek i u władzy ich jakoś nie ma.
            Nakładanie na Rosję embarga w ramach solidarności z banderowcami skończyło się tym że nasi rolnicy stracili rynek zbytu na swoje produkty i mam przekonanie graniczące z pewnością że przejął ten rynek ktoś inny. Pamiętam jak po jakimś szpilu w Gliwicach pod stadionem stał kontener z jabłkami które były rozdawane za darmo żeby nie zgniły.
            Nie musimy się lubić ale musimy jakoś żyć po sąsiedzku i najlepiej robić interesy.
            Ja też bym wolał żeby Polska leżała na wyspie jak Islandia z dala od żydostwa, niemców, francuzów, angoli i amerykonów ale co zrobisz?

            od RacimiR: Ja też byłem wtedy w Gliwicach, chyba z 20kg jabłek przywiozłem, więcej nie dałem rady spakować do plecaka 🙂 Potem słoiki robiłem, bo na raz bym tego nie przetrawił. Wszyscy się rozeszli do samochodów, a i tak jabłek została połowa. Tych kontenerów pod stadionem było nawet więcej. No ale teraz znów jabłka są po 4zł, jesteśmy w czołówce światowej w ich produkcji, więc chyba tragedii nie ma, nawet bez rosyjskiego rynku. Za to możemy podziękować Radkowi Sikorskiemu, co najpierw ściągnął na nas embargo, a potem w nagrodę Ukraińcy wywalili go za drzwi na szczycie w Mińsku.
            Gdybyśmy wysłali im te czerwone pomniki, to dużo gorzej by było, niż z jabłkami. Poza tym one mają dużo obrońców w samej Polsce – praktycznie wszyscy ludzie 50+ chcą, żeby one zostały, nie mówiąc o postkomunie i opozycji totalnej. Dobrze, że chociaż zmienili nazwę głównej ulicy na Siemcach (Świerczewskiego -> Śląska).
            Z Ruskimi nie ma za bardzo jakich interesów robić, bo oni wszystko mogą sobie zrobić u siebie. Dlatego zostaje kupowanie gazu za kasę, przeważnie zawyżoną – dzisiaj w „Sieciach” pisali, że rząd Tuska umorzył Gazpromowi miliard złotych i ustalili, że Polska za tranzyt gazu na zachód nie dostaje ani grosza. To pokazuje, że w Rosji mają nas za ciuli. Albo historia z Możejkami, gdy po kupnie przez Polskę Rosjanie robili wszystko, aby utrudnić transport ropy. Albo z Grupą Azoty, gdzie prawie udało im się dokonać wrogiego przejęcia (w typowo Ruski sposób, czyli udając, że oficjalnie mają mniej akcji i działając przez sieć spółek zagranicznych). To nie jest nasz przyjaciel, Polska ma z Rosją same złe doświadczenia, a dobrych chyba żadnych. Oczywiście zwykli Rosjanie najczęściej bywają OK, ale ich władza to tragedia i niech spadają na Giewont. Dla mnie są spaleni, zwłaszcza za 17.09.1939. Gdyby Hitler ich potem nie napadł, to pewnie do końca wojny byliby sojusznikami. Żyjemy w Polsce tylko dlatego, że Hitler osobiście nie mógł zdzierżyć żydokomuny i stracił na niej większość potencjału militarnego.

          5. Nie ma się co dziwić ludziom wychowanym na czterech pancernych, po za tym pomniki braterstwa to również pomniki Berlingowców którym moim zdaniem szacunek się należy ale to jest osobna kwestia.
            Wiem że to przykre ale prawda jest taka że nie było by dzisiaj Polski nawet takiej w obecnym kształcie gdyby nie zwycięstwo ZSRR i to nie jest tak że jestem im za to jakoś wielce wdzięczny bo nie musiało tak być i to właśnie między innymi ichniejsza agentura w otoczeniu idioty becka (Kobylański) postawiła nas w takiej sytuacji. Zostaliśmy rozegrani przez sowietów i aliantów. Po tym jak odwróciliśmy się od iii Rzeszy na kremlu strzelały korki od szampana gdyż doskonale zdawali sobie sprawę z tego że uciekli spod topora. To my doprowadziliśmy do paktu Ribbentrop-Mołotow który jest dowodem na to że w polityce nie ma przyjaźni tylko interesy, szkoda że nie potrafi tego pojąć większość polaków. Późniejszy plan Barbarossa tak na prawdę wyprzedził atak sowiecki więc na nie ma mowy o późniejszym sojuszu.
            Wysłanie tych pomników do Moskwy to luźny pomysł na szybko, rozchodzi się przede wszystkim o to żeby te pomniki zniknęły z naszych ulic więc równie dobrze możemy takie muzeum komunizmu założyć u siebie i zgromadzić te pomniku w jakimś jednym miejscu, w ich miejscu na ulicach najlepiej postawić pomniki żołnierzy wyklętych.
            Nie wątpię że bywało do te pory różnie między nami i nie koniecznie różowo ale po pierwsze jesteśmy w NATO i cytując Petelickiego to według koncepcji NATO jesteśmy wrogami, po drugie kieruje nami żydowski zarząd powierniczy któremu nie zależy na polskiej racji stanu więc ciężko się dziwić że jesteśmy traktowani jak ciule, dlatego priorytetem powinno być dla nas odzyskanie władzy w Polsce a w drugiej kolejności zadbanie o to by Polska znalazła się w gronie przyszłych władców świata- https://pl.wikipedia.org/wiki/BRICS
            Nasi dotychczasowi ciemiężyciele czyli USA i niemiecka UE toną w długach a ich upadek jest dla nas szansą na odzyskanie niepodległości, do tego czasu nie możemy dać się wkręcić w amerykańską wojnę z Rosją. W 1918 też odzyskaliśmy niepodległość dzięki temu że zdechli wszyscy nasi zaborcy.

      2. Po prostu nie wierze, ze Duda układał sie z Angelą. Jak to mowil Beck: „Jest jedna tylko rzecz w życiu narodów, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.”

        1. Beck to debil i idiota który doprowadził nas do katastrofy z której nie możemy się pozbierać do dzisiaj. W polityce nie mam miejsca na honor, są tylko interesy a najważniejszą rzeczą w życiu narodów jest jego biologiczne przetrwanie. Minister beck nam go nie zapewnił a wręcz naraził nas na zagładę.

    2. Nie wiem jak się będzie nazywał następny prezydent Francji, ale najprawdopodobniej będzie miał na imię Abdul albo Ahmed. 😀

    3. Od początku mówiłem, ze Macron to idiota wypuszczona przez banksterów!
      Francuzi dali się zrobić w konia jak Polacy na Rysia P! Na szczęście w nieporównanie mniejszej skali!!!

      RacimiR!!
      Życzę kolejnych 4 a potem następnych 40 lat!!!

  3. 888 Marek Majewski

    Komentarz i pomysł świetny. Dawno się tak nie uśmiałem, osobiście zmieniłbym tylko jedno zdanie:
    więc inspiracji na nowe wpisy na pewno nie zabraknie, a dzięki sympatycznym „matkom z dziećmi z brodami i” z opuchniętymi jądrami ja będę miał mnóstwo pracy.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze które czytam jednym tchem.

    od RacimiR: Dzięx, ja niby będę miał mnóstwo pracy, ale wolałbym jej nie mieć, żeby Europa była bezpieczna.

  4. Juz myślałem ze jakieś lewactwo się na Ciebie uwzielo i Cię zamknęli 🙂 szczęśliwie , że to wakacje. Pozdro

  5. A to nie jest tak, że mają tę nieszczęsną takiję – czyli mogą nawet zjeść schabowego, żeby się nie zdekonspirować?

  6. Taki muzułmanin który do tej pory był grzeszny tzn. nie wypełniał nauk Koranu to paradoksalnie może być większe prawdopodobieństwo że może przeprowadzić zamach. Dlaczego ? Dlatego że zabicie niewiernego kasuje wszystkie grzechy muzułmanina i automatycznie (bez Sądu Bożego) wchodzi do raju i ma dziewice. U nas chrześcijan taką rolę pełni spowiedź w konfesjonale. Atak muzułmanina na niewiernych jest odpowiednikiem naszej spowiedzi.
    PS: Co to za religia która nakazuje zabijać niewiernych, Chrześcijaństwo mówi aby miłować swoich wrogów a Islam żeby mordować swoich wrogów. Wniosek z tego taki że Allah to szatan bo co to jest za bóg który każe krzywdzić drugich ludzi.

  7. Witam. Pomysł z amunicją nie jest niczym odkrywczym, firma z idaho USA od jakiegoś czasu oferuje tzw jihawg ammo i podobno ludzie kupują to na potęgę chociażby przez żołnierzy służących na misjach zagranicznych w krajach gdzie dominuje tzw. „religia pokoju”.
    BTW, czy szanowny autor bloga oglądał może dzihadys.. pardon wyznawcę „religi pokoju” dzwoniącego do programu „W tylewizji” na tvp info?

    od RacimiR: Gdzieś mi to mignęło, ale byłem na wakacjach i miałem komputer bez głośników. Poszukam tego jutro i odsłucham.

  8. No w końcu coś nowego 🙂 Dawno nic nie było a nie ukrywam, że lubię sobie poczytać tego bloga – taki na czasie 😛 Co do fanatyków z pod znaku kebaba i szatańskiej książeczki to w zasadzie wszystko co wieprzowe byłoby przydatne – począwszy od smalcu a skończywszy na świńskich ogonach. PIS nie jest idealny i ja osobiścię wolę Ruch Narodowy ale po ostatnich wydarzeniach w Europie to najlepsze co mogło nam się przytrafić i przyznam, że mieliśmy niezłego farta, że akurat jak zaczął się ten cały „kryzys imigracyjny” były wybory, Schetyna i jego banda zgotowały by nam podobny los. Śmiało też można powiedzieć, że mamy najlepszy rząd po 89 roku. Udanego wypadu w Beskidy.

  9. Powtarzajmy do znudzenia:
    Celem Unii Europejskiej jest stworzenie totalitarnego, komunistycznego superpaństwa. Tworzone jest ono w oparciu o projekt napisany przez włoskiego komunistę Altero Spinellego znany jako „Manifest z Ventotene”. Azjatycko – afrykańska dzicz, która jest masowo sprowadzana do Europy służy do destabilizacji sytuacji, a z części z nich stworzy się Europejski Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego czyli oddziały bezwzględnych morderców. Już zresztą muzułmanie są przyjmowani do Bundeswehry. Wszystkie te Merkele, Timmermansy itp. nie są głupi (choć oni są tylko takimi frontmenami dla publiki) i doskonale wiedzą co robią – to wyrachowane, cyniczne kanalie, które przygotowują nam krwawą łaźnię.
    Gadanie o tych zamachach jest już nudne, podobnie jak powtarzanie dowcipów o poprawnych politycznie idiotach, którzy pchają nas w coraz bardziej absurdalną rzeczywistość. Tak, to są durnie, ale za nimi stoją niezwykle inteligentni, bezwzględni ludzie, którzy na pewno nie są wariatami – podobnie jak wariatami nie byli Lenin, Trocki czy Stalin.
    I trzeba powtarzać: czeka nas rzeź i to taka przy której pogromy znane z lat II WŚ to tylko drobne incydenty….

    1. Nie ma tego złego, co by na „dobre” nie wyszło. Ktoś traci, to inny zyskuje. Jak będą w Europie zamieszki, lokalne wojenki, rzezie na tle etnicznym i religijnym. Wtedy ludzie a nawet całe państwa wyprzedają „domowe srebra”. Ziemia, budynki, fabryki, pola naftowe tanieją i można je przejąć za bezcen, bo ludzie na gwałt potrzebują pieniędzy. Wtedy tacy grandziarze jak Soros przejmują wszystko niemal za darmo. Potem, gdy się sytuacja trochę ustabilizuje, są już posiadaczami ogromnych majątków. Tak było chociażby po powstaniu Styczniowym, kiedy żydzi przejmowali majątki szlachty polskiej za ułamek ich wartości. Teraz widzimy to na przykładzie Ukrainy i krajów arabskich gdzie zwyciężyła „demokracja”. Te kraje są bezlitośnie eksploatowane przez różnych finansowych grandziarzy i korporacje. Nawet tacy Kurdowie z północnego Iraku, czy ISIS sprzedają ropę po bardzo preferencyjnych cenach, byleby kto od nich kupił.

      1. Niestety większość naszych samobojczych powstań była inspirowana przez naszych wrogów i były one wymierzone przeciwko nam na czele ze styczniowym w przypadku którego antyrosyjskie nastroje wśród Polaków podsycały żydowskie środowiska skupione wokół leopolda Kronenberga i jego żydowskiej gazety dla Polaków czyli gazety Polskiej. Polscy właściciele ziemscy wyprzedawali całe majątki po to by uzbroić powstańców, przejmowali je oczywiście żydzi również w nagrodę za powszechną kolaborację z carem. Są na ten temat ciekawe opracowania w internetach, wystarczy wpisać w google żydzi powstanie styczniowe.

    2. Dokładnie tak, ludzie którzy tym wszystkim kierując na pewno nie są idiotami i doskonale zdają sobie sprawę z tego co robią. Możemy się tylko zastanawiać jak jest cel tego wszystkiego, moim zdaniem zniszczenie białej, chrześcijańskiej Europy i stworzenie uniwersalnego goja-niewolnika-konsumenta. Możliwe że Polsce pisany jest inny scenariusz czyli judeopolonia i dlatego nachodzcy nam nie grożą.

      od RacimiR: Na 100% Polska jest terenem rezerwowym na wypadek, gdyby Żydzi zostaliby wyparci z Palestyny. Choć z drugiej strony – sami Żydzi są mocno podzieleni na lewo i prawo, nawet w Polsce jest na tym poziomie spór ludzi Michnika z Wildsteinem, Tyrmandem itd.

      1. @RacimiR

        Nie do końca się z tym zgodzę. Ten rzekomy spór Michnika z Wildsteinem to jest bardziej na pokaz dla głupich gojów. Dlaczego żydzi ci „prawicowi” nie protestują specjalnie o kłamstwach Grosa, „polskich obozach koncentracyjnych” i innych podłościach żydowskich i niemieckich względem Polski? Przyzwoitość by im to nakazywała, a nic takiego nie ma miejsca. To samo jest z domaganiem się 65 miliardów „odszkodowań” od Polski dla żydów. Cicho siedzą te Wildsteiny i się nie wypowiadają publicznie na ten temat, a po cichu są za tym, żeby Polska jednak zapłaciła wyimaginowane bezpodstawne roszczenia. Jak jest konflikt interesów polski i żydowski, to „prawicowi” polskojęzyczni żydzi, stają po stronie innych żydów.
        Żydzi w Polsce obstawiają niemal wszystkie partie na polskiej scenie politycznej, żeby ich interesy były zachowane. Żydzi byli i są w Unii Demokratycznej vel. Unii Wolności vel. Platforma Obywatelska, SLD, Ruch Palikota, PiS itd. PSL z różnych względów nie muszą obstawiać żeby się udzielać w tej partii, ale tych chłopków z Marszałkowskiej inaczej kontrolują.

        od RacimiR: Wydaje mi się, że oni na serio walczą między sobą. To, ze opanowali elity to wiadomo nie od dziś. Sprawa 65 miliardów praktycznie przestała istnieć po podwójnych wyborach w 2015.

        1. Przed wojną w Polsce mieliśmy 3,5 miliona żydów, nie chcę się rozpisywać ale tak z grubsza dzielili się oni na syjonistów, autonomistów i komunistów. W związku z tym że wojna potoczyła się tak a nie inaczej to na ziemiach polskich zapanowała opcja komunistyczna. Potem stan wojenny, okrągły stół i czasy współczesne w których wszystkie nasze polityczne elity wywodzą się z żydokomuny która zajmuje miejsce wymordowanych wcześniej elit polskich.
          Dlatego dziś tyle żydostwa czy to z prawa (szechter) czy z lewa (wildstein), co więcej autorytetem wildsteinowej prawicy jest szewach weiss który swego czasu został rewelacyjnie obnażony przez Grzegorza Brauna który nagłośnił sprawę żydowskich uroszczeń majątkowych. Takie tam właśnie panują klimaty, co więcej prezydent Adrian który lata po instrukcje do Izraela ostatnio odznaczył tam jakimś orderem syna wildsteina. Właśnie w ten sposób koło się zamyka, dlatego nie był bym takim optymistą co do tych 65 miliardów.

          od RacimiR: Na te 65 miliardów nie ma najmniejszych szans, przecież to by było polityczne samobójstwo. Prędzej PONowoczesna to zrobi, bo oni swoim wyborcom potrafią wcisnąć każdy kit i wszystko ładnie wytłumaczyć (np. powiedzą, że Niemcy zapłacili, to by nie możemy być gorsi). PiS tego na pewno nie zrobi, chyba że po śmierci Kaczyńskiego.
          Rozmowa Braun-Weiss to już klasyk 🙂

  10. Nie wiem czy jest na świecie coś co mnie bardziej irytuje niż lewactwo. Lewactwo to stan umysłu, rak na zdrowym rozsądku. Trump napisał konkretnie co należy robić jak prawdziwy facet. A lewactwo jak zwykle zaczęło ujadać.

    Lisówka i wybiórcza zupełnie przemilczały pewien wątek. Otóż w Izrealu wpadli na podobny pomysł. Tylko za miast świńskiej krwi zastosowano smalec w formie płynnej. Procedura jest taka sama. Po zamachu truchło terrorysty trzeba jak najszybciej wysmarować świńskim tłuszczem. Aby procedurę maksymalnie ułatwić w wielu punktach w mieście umieszczono pojemniki ze smalcem i pędzel. Cały artykuł tutaj podaję link z tokfm aby żaden lewaczek nie powiedział że kolportuje plotki z nie znanych stron [ http://www.tokfm.pl/blogi/zboralski/2013/03/o_tym_jak_ludzie_w_izraelu_poradzili_sobie_z_islamskimi_terrorystamisamobojcami_bez_angazowania_sie_w_to_wojska/1 ]

    Amunicji nowej nie trzeba wymyślać. Można użyć popularnego typu amunicji z pustym czerepem. Tzw. Hollow Point [ https://qph.ec.quoracdn.net/main-qimg-f88c27629556a3b8f92fecdd2ea1dc48-c ] Powszechnie stosowana w łowiectwie i przez grupy antyterrorystyczne gdzie zachodzi konieczność strzelania tak aby zabić. Strzykawką napełniamy świńską krwią i zaklejamy klejem kropelką czy innym i mamy świńską amunicję 🙂
    Piszesz że chętnie byś zjadł wieprzka. A ja bym radził unikać wieprzowiny. To wcale nie jest zdrowe mięso. Bóg w biblii podał jakich pokarmów nie należy jadać między innymi wieprzowiny. Czy to nie dziwne że w krajach Białej populacji wieprzowina jest najpopularniejsza? Skoro „inżynierowie” i „lekarze” nie jedzą wieprzowiny a jak widać chłopy mają krzepę i wytrzymałość w tej swojej hidżrze to niczego nie tracą nie jedząc jej.

    od RacimiR: Lewackie media unikają jak ognia tematu podejściu do muzułmanów w Izraelu. Dobrze byłoby wypromować hasło „model izraelski” jako synonim absolutnego braku tolerancji dla nachodźców. Lewakom wówczas głupio byłoby krytykować ten sprzeciw, bo musieliby skrytykować Izrael, czego nie zrobią, bo Żydzi są najwyżej w hierarchii politycznej poprawności. Czytałem gdzieś, że w komunikacji miejskiej w Izraelu umieszczone są woreczki ze świńskim tłuszczem. Wieprzowina wiem, że niezdrowa, ale bardzo popularna w Polsce i mocnop zakorzeniona kulturowo, staram się nie jeść codziennie, do tego dużo sportu, może nie zejdę przez 50-tką 🙂 Ze strzykawkami pomysł dobry, ale jednak chodzi głownie o to, żeby dżihadysta wiedział, że cała policja ma takie coś na wyposażeniu, więc lepiej, gdyby było to fabrycznie robione, a nie indywidualnie.

    1. Ja też nie polecam wieprzowiny, oprócz tego że nie jedzą jej islamiści to przede wszystkim nie jedzą jej starsi bracia w wierze a Ci to już wiedzą najlepiej czym i jak nas wytruć, dlatego obstawiam że niejedzenie świni wynika z praktycznych względów a nie z religijnych zabobonów. Wieprzowina jest po prostu tłusta i nie zdrowa, polecam ją odstawić i spróbować po jakimś czasie jak już się człowiek odzwyczai, wtedy dopiero czuć jaka jest tłusta i mdła. Warto poczytać trochę o koszernym jedzeniu które opiera się głównie na jedzeniu zdrowych nieprzetworzonych rzeczy.
      PS. Naturalne Born killers to zajebisty film i muszę Ci przyznać że jestem pod wrażeniem twojego gustu filmowego.

      od RacimiR: A w Bielsku był? 🙂 Wieprzowinę można ugotować, wtedy prawie cały tłuszcz zostaje w wodzie. Mięsny problem jest z ceną – wołowina jest dużo droższa, z kolei drób to obecnie straszny syf, nafaszerowany sterydami i antybiotykami. Ważne, żeby różnicować dietę, wtedy chyba jest OK. Gdy ktoś je same wieprze albo same ryby, albo sam nabiał to wiadomo, że szybko dostanie jakiegoś szkorbutu.
      „Urodzeni Mordercy” klasyk z młodości, cała klasa się jarała tym filmem, dobrze, że nikt nikogo nie zabił pod jego wpływem, bo w USA były takie przypadki… Przypomniał mi się, bo oni też jednego puszczali wolno, żeby opowiedział reszcie o rzeźni, tak jak generał Pershing.

      1. W Bielsku był, Chojnice niestety będę zmuszony odpuścić ale jak się jakimś cudem utrzymamy to pojadę tam za rok. Dzikowonsy jegomość z południowych rewirów górnego śląska to niewątpliwie zjawiskowa postać aczkolwiek moim zdaniem horto magiko ma sens kiedy jest śpiewane na dwie strony tak jak u widzewiaków.
        Co do wieprzowiny to wyraziłem tylko swoją opinie ale nie będę się upierał gdyż ekspertem od żywienia raczej nie jestem, najważniejsze żeby w miarę możliwości kupować ją w polskich sklepach wspierając polski handel, a jak już człowiek nie ma wyjścia i musi iść do marketu to niech to przynajmniej nie będzie lidl tylko biedronka gdzie w przeciwieństwie do lidla można natrafić na polskie produkty.

        od RacimiR: Wąs to zjawisko ponadczasowe 🙂 Wkurza mnie tylko ta „amfetamina” i „LSD” użyte w pozytywnym kontekście, bo ja uważam, że to szkodliwe gówno. No i na megafon wrócił mistrz coachingu – B. którego nie było na wyjeździe chyba z pół roku. Do Chojnic podobno nie ma co nawet jechać, bo i tak nie wpuszczą. Warto też zwrócić uwagę na „wdzięczność” dla gospodarzy za wpuszczenie na zakazie…
        Ja kupuję głównie w Biedronce, ale wolę małe mięsne sklepy polskie. Jak widzę w Biedronce kiełbasę „Nasze smaki” po 8zł/kg to mnie mdli na sam widok.

        1. Nie przywiązywałbym aż takiej wagi do treści kibicowskich przyśpiewek, drażniło mnie za to lub drażni nadal wiele innych kwestii jak choćby gra w serduszkach wośpu na strojach, wpływy rasiu na trybunach czy wiecznie pobłażliwa postawa względem piłkarzyków i prezesów.
          A już najbardziej to nie mogłem zdzierżyć tego durnego podziału na młyn i dziesionę co przez wiele lat było niczym innym jak marnotrawieniem kibicowskiego potencjału.
          Byłeś może na tym szpilu? https://www.youtube.com/watch?v=8uY4bzc8wPY
          Najlepszy szpil na jakim w życiu byłem, nigdy wcześniej ani później nie słyszałem na takiego dopingu, a słyszałem na żywo praktycznie wszystkie czołowe pod tym względem ekipy (Legia,Lech,Widzew,Lechia).
          Podziękowania dla Podbeskidzia faktycznie żenada, rozumiem jeszcze tego typu patologiczne wciepy w kierunku Żaboli, Legii albo Craxy no ale nie Podbeskidzie, przykre to było.

          od RacimiR: Mnie też denerwowało to serduszko, to pani prezes z Sosnowca wpadła na ten świetny pomysł, chciała zrobić drugą Barcelonę. Wpływy RAŚ wg mnie spadły znacznie, największe były z 10-20 lat temu, gdy na masową skalę „wygaszano” przemysł. Gorzelika jednak widuję na meczach (zazwyczaj sektor 5), nieraz z nim nawet słowo zamienię. Podział na młyn i 10 wyszedł sam z siebie, przecież nikt nikomu nie kazał tak robić. Dziesiona jest fajna, ale nic stamtąd nie widać. Na tej Hydrobudowie pewnie byłem, ale nie pamiętam już. Oni się chyba chwilę później wycofali z ligi i wtedy awans mieliśmy praktycznie pewny, potem w tym sezonie jeszcze był wyjazd do Gdańska w 2000 osób, z czego weszła jedna czwarta i to w drugiej połowie. Ostatnio byłem na Śląsku Wrocław (akurat byłem w pobliżu) i tam to w ogóle jest słabizna w młynie, biorąc pod uwagę stadion i miasto praktycznie bez żadnej konkurencji.

          1. RAŚ bazuje na frustracji Ślązaków którzy widząc do czego została doprowadzona nasza mała ojczyzna wieszają psy na warszawiokach i nie zdają sobie sprawy z tego że szczekają na niewłaściwe drzewo. Rozumiem że przed wojną Śląsk był autonomiczny, po za tym jak najbardziej jestem za tym żebyśmy zachowali swoja odrębność kulturową, gwarę itd. Nie ma już przedwojennej Warszawy gdzie ludzie również mieli swoja gwarę, wielka szkoda. Bardzo mi się podoba kiedy na przykład w Białymstoku mają inną gadkę niż na Śląsku czy w Poznaniu. Mam Górny Śląsk w sercu i tak samo doceniam każdy inny miejscowy folklor bo chyba na tym powinien polegać taki zdrowy multikulturalizm, jednak alternatywą dla Śląska na pewno nie sa folksdojcze z rasiu którzy popierają UE, pamiętam ich slogan wyborczy „ślonzoki potrzebują ojropa”.
            Po Hydrobudowie był jeszcze szpil z Jagą na którym atmosfera również była świetna, później była przerwa i w rundzie wiosennej młyn został przeniesiony tam gdzie jest obecnie sektor 9. Od tego czasu wszystko się zepsuło i zaczęła się jakaś zjebana moda na dziesionę przez co mocno ucierpiała frekwencja na młynie. Wcześniej to właśnie młyn był elitarnym sektorem na którym każdy chciał dopingować ale nie każdy mógł, na przykład ja jako bajtel bałem się tam iść. W tamtych czasach jak młyn ryknął to echo było swobodnie słychać na tauzenie.
            Uważam że ostatnie tłuste lata w ekstraklasie i mecze z czołowymi ekipami były dla nas szansą której nie wykorzystaliśmy właśnie przez to że nie potrafiliśmy ogarnąć u siebie porządnego młyna bo dużo ludzi chodzi na szpile dla atmosfery i kibicowania samego w sobie a nie dla amatorów kopiących się po czołach. Cieszy mnie inicjatywa z młynem na prostej, zwłaszcza dobrze wyszło to na ostatnim szpilu z piastem, czekam teraz na derby z Katowicami i Sosnowcem, a mówiąc potencjał mam na myśli frekwencje na poziomie minimum 10 tysięcy. Uważam że spokojnie było nas na to stać w ekstraklasie.
            Co do Śląska to nie są wyjątkiem, prawda jest taka że większość ekip lepiej prezentowała sie na starych stadionach (poza Legią, Wisłą i Lechią), gdybyśmy my mieli taki młyn i doping u siebie jak kiedyś to w ogóle nie miałbym ciśnienia na nowy stadion.

            od RacimiR: Pamiętam ten ostatni sezon w I lidze, klimat wtedy był bardzo pozytywny, mecz z Sosnowcem też był dobry, chyba zabrakło wtedy biletów w kasach. Ruch to temat rzeka, gdybyśmy mieli stadion i pieniądze to jakoś by to wyglądało, także kibicowsko. A tak bida z nędzą, pseudo-trener (jego bilans to jakieś 0.3 punktu na mecz), piłkarze odrzuty grający za darmo, przy których Stawarczyk i Viśniakovs to wirtuozi piłki, do tego walący się stadion… Dobrze, że ten stadion jest miejski, bo inaczej pewnie już by tam był komornik i sprzedał to deweloperom jako atrakcyjna działka przy DTŚ. Sponsora nie ma szans znaleźć, bo ewentualny sponsor chce pieniądze ładować w drużynę, a nie w cudze długi. Powinniśmy po zakończeniu ostatniego sezonu rozwiązać klub i zacząć od 4 ligi pod nazwą Ruch 1920, bez długów, już byśmy się teraz pięli do góry, a w bieżącej sytuacji to i tak wkrótce wylądujemy w 4 lidze, tylko że stracimy 3 lata i będziemy mieli 40 milionów długu na 10% odsetek rocznych. Na domiar złego w Zabrzu jest klimat na piłkę i młodzież ze Śląska będzie wybierała Górnika (starzy to wiadomo, ale łebki raczej nie pójdą na Ruch, mając w pobliżu KSG z nowym stadionem i dobrą drużyną).

    2. Polski chłopak

      Przesadzacie z tą szkodliwością wieprzowiny, mój dziadek spożywa ją codziennie, jest po 80 nigdy nie był w szpitalu, ciśnienie w normie, jeździ rowerem, jest bardzo sprawny.

      1. Starozakonni, oraz pozostali pigmentalnie uposażeni nie jedli wieprzowiny z trochę innego powodu. Otóż nie dało się drzewiej sprawdzić, czy chrumkająca bestia nie ma włosienicy. Albowiem kończyło się to przyspieszonym zejściem. I tyle…

        1. ….i to zejściem w straszliwych męczarniach, bo jak się te robale z krwi przedostały do mięśni – to nie było bohaterów, którzy by to wytrzymali i nie wyli…. Trudno było to wtedy ludziom wytłumaczyć, więc wprowadzono (bardzo roztropnie) zakaz do religii….
          Natomiast dlaczego wyznawcy pedofila nienawidzą psów – to nie rozumiem. Przecież psów się nie jada (chyba, że w Chinach, ale to chyba nie ma związku…..)
          Chora ideologia – bo religią to raczej trudno to nazwać…..

          1. Wyznawcy religii pustynnego pedofila nienawidzą 'canis lupus familiaris’, bo jakiś pies ugryzł Mahometa w łydkę. To napisali w koranie, że pies to też „zwierzę nieczyste”.
            Ja nie rozumiem czegoś innego. Jak biała kobieta, w dodatku z europejskiego kręgu kulturowego, może przechodzić dobrowolnie na islam. To tak, jakby murzyn zapisał się dobrowolnie na niewolnictwo.

            od RacimiR: Kobiety lubią zwycięzców, ot cała filozofia. Rodząc białe dzieci narażają je na prześladowania w niedalekiej przyszłości.

          2. @RacimiR

            Te „kobiety” tak daleko nie odbiegają myślami. To że wygrają muzułmanie, nie jest jeszcze przesądzone. Poza tym są Chiny nieskrępowane polityczną poprawnością i z 1.350 milionów ludzi. Oni z muzułmanami nie będą się cackać.
            Kobiety po prostu lubią beżowy i czarny kolor skóry. Co tam będzie za 80-120 lat nie wiadomo i one już nie będą żyć na tym łez padole. A już teraz wiele tych europejskich „kobiet” z własnej nieprzymuszonej woli wiąże się z muzułmanami często analfabetami, nie umiejących pisać i czytać nawet w swoim własnym języku, o niemal średniowiecznej mentalności. W małżeństwach z muzułmanami nie maja za bardzo nic do gadania, są traktowane prawie jak zwierzęta i jako maszynki do rodzenia im dzieci. Wcale mi ich nie szkoda. Za głupotę się płaci. Problem w tym, że to się dzieje też w Europie, a nie tylko w Afryce, Afganistanie, Pakistanie, czy na bliskim wschodzie.

            od RacimiR: To jest temat na dłuższą dyskusję. Niewiele kobiet procentowo wiąże się z muzułmanami, a zazwyczaj są to panie nie pierwszej urody i inteligencji. Biali faceci mają gigantyczne powodzenie na świecie, ale na szerszą skalę hajtają się tylko z Azjatkami, bo z muzułmankami nie mogą (religia-feminizm milczy), a murzynki są na ogół mało atrakcyjne.

          3. A co sadzicie o kobietach z hameryki poludniowej meksykanki i latynoski? (Chyba mieszanina murzynow, indian i bialych).
            Tak wogole to sporo slyszy sie o muzulmanach europie, azji, usa a taka ameryka poludniowa zyje sobie spokojnie cichutko wlasnym zyciem, muslimy tam nie uchodza, urozmaicenia nie ma.

            od RacimiR: Bo tam nie dają socjalu i ogólnie kokosów nie ma, a i w ryj dać mogą dać.

      2. Wszystko, nawet zwykła woda spożywana w dużych ilościach jest szkodliwa dla zdrowia. Tak się składa, że w hameryce jest nadreprezentacja żydów w zawodach lekarskich, na uniwerkach wśród „nałukowców”, finansach, hollywood, i wśród dziennikarzyn w gazetach, radiu i telewizjach. Oni to z wiadomych względów religijnych i kulturowych mają wstręt do wieprzowiny i będą rozgłaszać o jej rzekomej „szkodliwości”.
        To że „naukowcy” uznali że wieprzowina jest szkodliwa, jest podobną bujdą jak z „globalnym ocipieniem”. Nie wiem, dlaczego mięso z prosiaka miałoby być bardziej szkodliwe od mięsa z psa, kozy, czy owcy.
        Tak samo swego czasu masło było szkodliwe. Producenci margaryny zasponsorowali „naukowcom” odpowiednie badania, nie szczędząc im różnych gratyfikacji, a oni później ćwierkali z odpowiedniego klucza. Poszło to do przekaziorów medialnych i producenci wszelakich tłuszczy roślinnych zbijali kokosy, bo zwiększyła się sprzedaż margaryn kosztem naturalnego masła. Tak to mniej więcej działa, a głupie goje się dają nabierać i manipulować.

        od RacimiR: Teraz znów ponoć margaryny są szkodliwe według naukowców i lepiej jeść masło 🙂 Przypadkiem jest ono najdroższe w historii.

    1. Jutro ma przyjechać do Polski szef NATO Jens Stoltenberg. W każdym razie Polska na pewno nie odmówi, tym bardziej że są u nas żołnierze US Army.

    2. I dlatego uważam, że nie powinniśmy rozbudowywać wojska. Bo już od kilkuset lat Wojsko Polskie zajmuje się głównie wypełnianiem zobowiązań sojuszniczych. Jak będzie wojna, to pierwszego dnia wojsko zostanie ewakuowane, a potem rzucone gdzieś pod Arnhem albo San Domingo.

      Zamiast tego, lepiej inwestować w partyzantkę.

    1. Polski chłopak

      Cholernie mocny film, w czasie oglądania serce podeszło mi do gardła, to początek końca europy jaką znamy. Dzięki za link.

  11. http://telewizjarepublika.pl/z-ostatniej-chwili-atak-nozownika-w-warszawie,52963.html

    No to mamy wreszcie „incydent” w Warszawie. Wreszcie dołączamy do cywilizowanej Europy…..

    Proponuję jednak zwrócić uwagę na ta krótką notkę, którą podał TVR:

    „Mężczyzna „arabskiego pochodzenia” chodził po ulicy Nowy Świat (w centrum stolicy) z nożem i pistoletem. Zranił interweniującego policjanta.

    Policja w Warszawie zatrzymała w okolicy Nowego Świata mężczyznę arabskiego pochodzenia. Miał przy sobie nóż i pistolet, podczas próby zatrzymania zranił w twarz policjanta. Został obezwładniony i zatrzymany. Sprawa z racji miejsca zatrzymania, wydaje się być związana z imprezami kulturalnymi które mają mieć miejsce dziś wieczorem w Warszawie – informuje telewizja Superstacja.”

    Dowodzi ona o kompletnym nieprzygotowaniu polskiej policji do takich sytuacji. We Francji czy w Niemczech ten osobnik zostałby co najmniej postrzelony. W Polsce policjanci zbliżyli się do niego i pozwolili się zranić….
    Wolę nie myśleć co się stanie, kiedy nastąpi u nas prawdziwy atak….. 🙁

    od RacimiR: Ponoć nożownik to obywatel Izraela, dlatego szczegóły incydentu są mocno kamuflowane.

    1. Właśnie też zauważyłem, że temat całkowicie wyparował z mediów, a właściwie prawie nigdzie się nie ukazał. Nawet – co mnie mocno dziwi – na ndie.pl.
      Hmmm…

      od RacimiR: Jeżeli to był Żyd, to Ndie go nie obejmuje 🙂

      1. Gdyby to był polak to został by odstrzelony na miejscu.
        Wiecie że wypuścili tego marokańczyka który w Ełku zabił polaka?

        od RacimiR: Wydaje mi się, że wypuścili tego pomagiera, który pracował w kebabie i tuszował ślady, a ten zabójca dalej siedzi (Algierczyk bodajże). No chyba, że wypuścili zabójcę, ale o tym nic mi nie wiadomo.

  12. Jestem zdumiony liczbą komentarzy pod wpisem „na luzie”. Niektóre nawet bardzo upolitycznione… no może to średnio pasujące słowo, ale mocno dyskutujące o polityce.

    Tym samym chciałem pogratulować, bo widzę, że popularność bloga rośnie.

    Dla rozładowania napięcia, zastanawiam się Panie RacimiRze czy znalazłby Pan czas na jakiś taki artykulik „na luzie” dotyczący poprawności politycznych takich 'sukcesów’ jak „South Park”. W niektórych wpisach wspominał Pan tę serię, np. odcinek „Die hippie, die”. Ja osobiście SouthParka lubię (może lepiej: lubiłem) za zdrowe podejście do niektórych spraw społecznych, nie sądzę by Pan o nim wspominał tak po prostu, bez sympatii. Jednak mam wrażenie, że pomimo iż seria ta uchodzi za 'hardcore, który jedzie po wszystkich’, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest to zwyczajnie poprawny politycznie szajs w ładnym i przemyślanym wydaniu.

    A przykładów mnóstwo, bo wg SouthParka: Mel Gibson to fetyszysta i świr, a „Pasja” to tani paszkwil i durni, biali chrześcijanie dają się robić Cartmanowi w III rzeszę; zamieszki czarnych w balitmore i ferguson? bzdura – to tylko wymysły Cartmana, nic się przecież nie dzieje, tylko spanikowani biali tracą głowy o nic, a to, że biali bez powodu strzelają do czarnych to fakt i ma symbolizować to epilog tego odcinka; 9/11? (fakt, jeszcze nie wyszło na jaw… jeszcze), ale przecież tylko idiota wierzy, że rząd usa by zabił własnych obywateli dla poparcia opinii społecznej dla ropy… znaczy wojny o demokrację, ale za to rząd gra tak by wszyscy myśleli, że to zrobił, no bo 'ma wyglądać, że dużo może’ (tutaj przyznaję punkt dla autorów za pomysł); isis? muslimscy żołnierze ratujcie nas przed idiotyzmem naszych obywateli, źli są tylko ich przywódcy – zabicie bin ladena w epilogu; plucie na żydów? ok, ale robi to tylko i wyłącznie Cartman – najbardziej przesiąknięty stereotypami grubas socjopata i oczywiście z małym siusiakiem; księża chrześcijańscy to pedofile molestujący małych chłopców, a Kościół to mafia, która to umożliwia? ojej, „its ok father Maxi we are all priest here, the doors are closed”; Donald Trump – czyli nieodpowiedzialny świr, który prezydenturę zaczyna dla beki, a potem przyznaje, że zacznie ciągnąć putinowi…;

    Na prawdę takich przypadków jest multum, im bardziej się zastanowić, tym więcej takich kwiatków wychodzi na jaw. W sumie czemu ja się dziwię. Jakby faktycznie SouthPark był taki hardcor’owy, to nie miałby prawa bytu i cenzura zrobiłaby z nim porządek. Ciekawi mnie Pańska opinia, bo jak rozumiem Pan oglądał tę serię, a także w wielu, że tak to nazwę prawicowych kręgach jest uważana za… 'coś innego’, a tak na prawdę poza pluciem na niektóre fanaberie społeczne i niektórych aktorów, to jest to lewacki syf jak każdy inny…

    od RacimiR: South Parka robią Żydzi (podobnie jak Family Guya, czyli bardzo podobną bajkę), co wiele tłumaczy. Oni robią idiotów z wszystkich, także z lewaków. Np. Bono, Barbra Streisand czy Hilary Clinton jako 'kanapka z gównem’ 🙂 Lista lewaków, upokorzonych w SP jest bardzo długa. To jest taktyka sprawdzona – Żydzi wolą mieć monopol na „radykalną” rozrywkę, niżby to mieli robić goje, bo wtedy jest jako-taka kontrola nad tym zjawiskiem. To samo realizuje żydowski komik Sasha Baron Cohen, który też niby nie ma tabu, ale jednak pewnych rzeczy nigdy nie powie. Ostatnio nie wiem, co się dzieje w South Parku, bo nie oglądałem dawno, mam chyba 2 sezony zaległości. Pewnie nieprzypadkowo najnormalniejszy z całej bajki- Kyle jest Żydem. Choć z drugiej strony jego ojciec prawnik był tym słynnym hejterem internetowym. W South Parku robią wała z wszystkich (także gejów i muzułmanów), ale z Żydów najrzadziej. A Cartman wiadomo – największy głupek w całej bajce, ale mimo wszystko chyba najlepsza postać. Odcinki bez Cartmana w ogóle mi się nie podobają.

    1. Tak z 10 lat temu byłem psychofanem South Parku i do dzisiaj śmigam w koszulce z Kennym. Naszła mnie taka refleksja że z South Parkiem jest jak z Rafałem Ziemkiewiczem którego bardzo cenię i który jest dobrym dziennikarzem ale wie że nie może pogryźć żydowskiej ręki Wildsteina która go karmi, tak samo twórcy SP wiedzą na jakim świecie żyją i na ile mogą sobie pozwolić.

      od RacimiR: Każdy twórca rozrywki, kto zadrze z Żydami skończy jak Mel Gibson czy Janusz Rewiński, czyli co najwyżej będzie sobie mógł kręcić własne filmy za własny hajs. Gibson ma tylko to szczęście, że potrafi robić świetne filmy typu Apocalypto czy Pasja, a Stallone go zaprasza do Niezniszczalnych ku niezadowoleniu pejsatych. Ci z South parka to Żydzi, więc tym bardziej. Ale mimo wszystko z lewactwa często się naśmiewają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top