Najnowsze skutki „tolerancji”

black_gay

fot: mic.com

Każdy ogarnięty czytelnik niniejszej strony doskonale zdaje sobie sprawę, że „tolerancja” w swej walce o „równość” tak się rozpędziła, że już dawno przekroczyła granicę faktycznej równości. Pisałem o tym wielokrotnie we wcześniejszych tekstach. W krajach kultury łacińskiej faktyczna równość (płciowa, orientacji seksualnych i religii) została osiągnięta (w zależności od konkretnego kraju) w latach 1970-2000. Jak pisano w tekście o Hitlerozie, organizacje walczące o równość powinny się wtedy po prostu rozwiązać, gdyż ich statutowy cel został osiągnięty. Nic z tego panowie. Organizacje te ani myślały o samolikwidacji, gdyż dostęp do koryta z dotacjami skutecznie wyprał je z wszelkich ludzkich instynktów. Umocniły się one jeszcze bardziej i walczą o „równość” coraz zacieklej, przechylając szalę tolerancji na drugą (lewą) stronę. O tym, że te organizacje i fundacje są coraz kosztowniejsze dla podatnika chyba nie muszę wspominać?

parada

fot: fronda.pl

Mamy rok 2014 i skutki walki o „tolerancję” zaczynają przypominać jakiś absurd. Dzięki działaniom różnych organizacji i fundacji „pozarządowych”- wprowadzono segregację ludzi ze względu na poglądy (jeżeli ktoś nie zgadza się z głównym nurtem- to od razu jest skreślany), przyśpieszono islamizację, dyskryminację chrześcijan i 100 innych złowrogich dżenderów. Biały heteroseksualny mężczyzna musi tylko na wszystkich tyrać i przypadkiem nie pytać na co idą jego podatki, inaczej zostanie wsadzony do szufladki „nazista”. Wszyscy dobrze to znamy i nie ma sensu się dłużej nad tym rozwodzić.

Natomiast dzisiaj przeczytałem rzecz całkowicie nową, która świadczy o dalszych „owocach” działań pozarządowych organizacji i fundacji. Co ciekawsze, tekst znalazłem na stronie… Gazety Wyborczej. Kto jak kto, ale Gazeta powinna jak ognia unikać publikacji takich tekstów na swoich łamach, gdyż są zupełnie sprzeczne z linią propagandową tego medium (czyli promocją związków partnerskich). Pewnie osoba, która to wrzuciła- może pożegnać się ze stażem na Czerskiej, ale to nie mój problem. Do rzeczy, tekst jest TUTAJ– polecam go przeczytać (pierwszy raz w życiu polecam komuś czytanie Wyborczej). Chodzi pokrótce o to, że nielegalni imigranci z krajów 3-go Świata znaleźli sobie nowy, bardzo skuteczny sposób na osiedlenie się w Europie.

Dokładnie pół roku temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono ustawę o związkach partnerskich, o co zażarcie walczyły lewicowe organizacje. Od tego czasu dwóch przedstawicieli tej samej płci może zalegalizować swój związek, i w ramach prawa „łączenia rodzin” jeden może drugiego ściągnąć do Unii Europejskiej, legalizując jego pobyt poprzez związek partnerski. Wykorzystali to np. dżihadyści z Afryki, którzy teraz dosyć łatwo mogą osiedlić się w Europie. Wystarczy, że znajdą na terenie Europy kolegę, który (za drobną opłatą) poświadczy, że jest z nim w jednopłciowym związku partnerskim i nikt mu nie ma prawa już podskoczyć. Urząd ds. imigrantów, który wydaje decyzje- ma związane ręce, bo każda odmowa legalizacji pobytu wiązałaby się z oskarżeniem o homofobię (czyli taki urzędnik byłby już skończony i skompromitowany, dzięki organizacjom lewicowym, które mocno takie sytuacje piętnują). Tak więc furtka do Europy została przez lewaków otwarta na oścież. Brawo „postępowcy”, widzicie do czego doprowadziliście?!

Przykład związku partnerskiego w nieodległej przyszłości, fot: reuters/dailymail

Przykład związku partnerskiego w nieodległej przyszłości, fot: reuters/dailymail

Ciekawi mnie jaki będzie kolejny cel organizacji lewicowych, bo przecież się nie rozwiążą, a jak nie będą miały o co walczyć- utracą dotacje. Stawiam na to, że będą chciały rozszerzyć definicję słowa „związek” na więcej, niż 2 osoby. Czyli w przyszłości będzie można nazwać „związkiem” grupę np. 100 osób, które żyć bez siebie nie mogą. Jeżeli jeden będzie obywatelem Unii Europejskiej, a 99 Afryki, to ta jedna osoba złoży wniosek o ściągnięcie reszty „związku” do Europy, a urzędnicy ze strachu przed posądzeniem o homofobię i faszyzm- będą „przyklepywali” takie wnioski bez wahania. To jeszcze bardziej przyspieszy islamizację i proces wytępienia białej rasy. W końcu, gdy muzułmanie osiągną większość liczebną- demokratycznie wprowadzą szariat w Europie i zacznie się rzeź białych. Zresztą muzułmanie otwarcie i z błyskiem w oku o tym mówią, tak im przecież nakazał prorok Mahomet. A cały ten bajzel mamy dzięki działaczom organizacji lewicowych, którym zachciało się żyć na koszt podatnika.

 

RacimiR, 24.09.2014r

2 thoughts on “Najnowsze skutki „tolerancji”

  1. Zobacz jak sprawdziły się te słowa. Artykuł napisałeś dokładnie rok przed MEGA najazdem islamistów do Europy na zaproszenie kanclerzycy.
    Nawet nie muszą zalewać naszego kontynentu w taki sposób. Robią to pod nazwą „uchodźcy”. I dobrze im idzie. Teraz mamy 2016 rok i mówi się o dziesiątkach milionów „uchodźców” czekających na wjazd do Europy.
    Dwa dni temu widziałem na Youtube program z TVP Info, w którym jakiś profesor powiedział, że w Afryce Północnej jest już zebrane 10 milionów facetów, którzy wkrótce rozpoczną szturm na nasz kontynent.

  2. myślę że bez względu na obecną sytuację trzeba być gotowym na różne scenariusze także i na takie kiedy to dziwnym zbiegiem okolicznosci tzw uchodźcy pojawią się u nas w duzej liczbie. Liczę tylko na to że naród polski zacznie się powoli organizować i jednoczyc, nie liczyłbym tu na lewakow, feministki, homo niewiadomo czy też członków organizacji i stowarzyszeń na terenie Polski niewiadomego pochodzenia. Chyba nadszedł czas na rozwój organizacji patriotycznych czy też tzw. Związków Samoobrony Obywstelskiej.Czas pokaze czy Polacy jeszcze mają tzw jaja bo jak nie to już po nas i naszych rodzinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *