Zamach w Berlinie

fot: DPA

W poniedziałek wieczorem, 19 grudnia 2016 muzułmański „uchodźca” wjechał ciężarówką w tłum, zgromadzony na dużym jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie. Jest to naturalna kolej rzeczy i można się było tego spodziewać, w przyszłości takie wydarzenia będą miały miejsce coraz częściej. Islamizacja Europy, spowodowana działaniami lewicowo-liberalnych rządów przybiera na sile, a to dopiero początek. Zginęło 12 niewinnych osób, kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych. Ciężarówka miała polskie tablice rejestracyjne. Media naszych sąsiadów z zachodu po raz kolejny udowodniły swoją „niemiecką solidność”. Po zeszłorocznych wydarzeniach przed dworcem w Kolonii zwlekano aż sześć dni z podjęciem tematu, aby rzekomo nie podać niesprawdzonych danych. A jak było teraz w Berlinie? Już chwilę po wypadku podano informację, że kierowcą feralnej ciężarówki był Polak, ponieważ ciężarówka miała polskie tablice rejestracyjne. Przykładowo, program niemieckiej telewizji publicznej, ZDF puścił takiego tweeta:

Zwrot „polnischer lkw-fahrer” oznacza „polski kierowca TIRa”. Podano publicznie taką bzdurę bez żadnej weryfikacji, bo na Polakach przecież można wieszać psy i nic z to nie grozi. Dopiero po dłuższym czasie wyszło na jaw, że ciężarówka została uprowadzona w Berlinie, a polski kierowca został wcześniej zamordowany. Cóż za niemiecki profesjonalizm – nie dość, że kierowca stracił życie z rąk dżihadystów, to jeszcze od razu oskarżono go o zamach.

Gdy okazało się, że prawdziwym zamachowcem był muzułmanin, a do zorganizowania zamachu przyznało się Państwo Islamskie – nagle w Niemczech wprowadzono „blokadę medialną”, rzekomo dla dobra śledztwa. Od tego czasu informacje są bardzo skąpe, ale z drugiej strony – wszystkiego można się domyślić. Było więc tak:

Polski kierowca jechał TIRem z Włoch do Polski. W Berlinie dżihadysta (lub kilku) napadli na skład, zamordowali kierowcę i ukradli ciężarówkę (wraz ze zwłokami Polaka, które leżały na siedzeniu pasażera w momencie zamachu). Ślady z satelity GPS wskazują na to, że zamachowiec przez kilka godzin uczył się manewrować tym samochodem (czyli nie był profesjonalistą). Około godziny 20 dżihadysta wjechał w tum ludzi na jarmarku świątecznym przy Breitscheidplatz. Zginęło kilkanaście osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Zamachowiec uciekł z miejsca wypadku, ale policja szybko dopadła go kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Sprawcą okazał się Pakistańczyk, który około rok temu przyjechał do Niemiec jako tzw. „uchodźca”. Okazało się, że był dobrze znany policji – popełniał drobne przestępstwa i posługiwał się fałszywymi dokumentami. Do zamachu przyznało się ISIS.

Po raz kolejny zaobserwować można amatorszczyznę niemieckiej policji, która nie popisała się już podczas serii zamachów w czasie minionych wakacji (np. w Bawarii, gdy dżihadysta z maczetą ganiał policjantów po ulicach). Ten człowiek powinien już dawno być albo zamknięty w więzieniu, albo deportowany. Mimo to chodził sobie na wolności, a po skradnięciu ciężarówki – ćwiczył jazdę przez kilka godzin. Dżihadyści bardzo często uaktywniają się przed świętami, więc tym bardziej nie powinno dojść do tego półamatorskiego zamachu.

Wszystkie następstwa są „standardowe”, jak w przypadku poprzednich zamachów w Europie. Służby oczywiście nie widzą w tym zdarzeniu żadnych znamion nienawiści na tle religijnym. Przed chwilą była w TVP Info jakaś pani z Nowoczesnej, która mówiła, że sprawca był chory psychicznie i trzeba było wcześniej przeprowadzić z nim dialog, a na pewno by tego nie zrobił. Niestety rzekomy dialog został uniemożliwiony przez prawicę, więc to jej wina. Nie wiem kompletnie, o co tej babie mogło chodzić. Jaki dialog można podjąć z dżihadystą? On stawia jeden warunek: „albo przechodzisz na islam, albo giniesz”, gdzie tu miejsce na jakikolwiek dialog?

Podobne bzdury z pewnością będą nam serwować „eksperci” z Krytyki Politycznej, organizacji Sorosa, Partii 'Razem’ i innych lewackich kręgów. Znowu dowiemy się, że zamachowiec miał problemy psychiczne z powodu zawodu miłosnego, a wszystkiemu winni są kibole i polscy narodowcy.

To chyba wszystko, co można o tej sprawie napisać, bo intencje zamachowca są jasne i każdy logicznie myślący człowiek doskonale wie, dlaczego i dzięki komu się to stało. Boli, że po raz kolejny wytarto sobie gęby Polakami. Gdy jest cień podejrzenia, że Polak jest przestępcą – podają to od razu, bez wahania. W przypadku przestępcy – muzułmanina jest dokładnie odwrotnie – jest to ukrywane. Niech nas Niemcy nie próbują więcej pouczać w sprawie mediów i wolności słowa. Kondolencje dla żony zabitego Polaka oraz rodzin ofiar zamachu.

RacimiR, 20.12.2016

fot: AFP

27 thoughts on “Zamach w Berlinie”

    1. michnikuremek

      W Niemczech nie było faszyzmu tylko nazizm. Faszyzm był we Włoszech. Nie powielaj komunistycznej propagandy!

      1. Uff. Wszystko jasne. W niemczech nazizm, we włoszech faszyzm. Ale, ale…. powiedz to pasożydom z Gejzety Wybrocznej. ONR i faszyzm? Przecież to nie Makarony. Uf. Ulżyło mi.

  1. Nawet szkoda się strzępić. Tymczasem Kodery z ,,totalnymi kretynami”, nie odpuszczają. A komisja Europejska zamiast podać sie do dymisji, ma zamiar rozprawiać o Polsce

  2. michnikuremek

    Ciekawe co będzie dalej…
    Polacy mordowali Żydów w „polskich obozach zagłady”, Polacy zabili podczas „rzekomej okupacji” więcej Żydów niż Niemców, Polacy łamią demokrację….
    No i wreszcie Polak „uczestniczy” (czy jest zamieszany) w zamachu terrorystycznym w Berlinie…..
    Coś za dużo tej Polski ostatnio…..

    1. To, że wszędzie się rozprawia o Polsce i Polakach to w moim odczuciu mylne wrażenie i wywołane propagandą w „polskich” mediach. 🙂 Jak tylko bliżej się przyjrzałam zagranicznym serwisom i zaczęłam oglądać obcojęzyczną telewizję to się szybko okazało, że o Polsce mówi się niezwykle rzadko i największe serwisy informacyjne mają gdzieś co u nas się dzieje i nikogo nie martwi ani stan demokracji, ani KOD ani inne wymyślone problemy. Gdyby w Polsce media były chociaż w połowie obiektywne to człowiek nie miałby takiego odczucia, że o Polsce w ogóle się dyskutuje.

      1. michnikuremek

        Artykuły jakie ukazują się w niemieckiej czy amerykańskiej prasie są pisane zwykle na krajowe zamówienie, a ich autorami często są ludzie pokroju Żakowskiego czy innego Maziarskiego. Mają być użyte w kraju: patrzcie! na Zachodzie się śmieją z naszego zaścianku i naszego zacofania (pedagogika wstydu). O Polsce rozprawia się na poziomie elit, a nie mas – stąd rzeczywiście niewielkie zainteresowanie mediów zachodnich stanem demokracji i wybydlaniem się KODerastów. Radzę Ci posłuchać kilku wykładów profesora Marka Chodakiewicza – on opowiada jak uprawia się antypolską propagandę na amerykańskich uniwersytetach czyli wśród amerykańskich elit, którym w 90 procentach nazista kojarzy się z Polakiem. Profesor Kierzun także o tym mówi. Ktoś wykłada na to pieniądze: na oskarowe, antypolskie filmy, na paszkwile Grossa, na panią Holland, na ciągłe używanie haseł „polskie obozy śmierci” czy „rzekoma okupacja”…..

  3. RacimiR 2 artykuly jednego dnia
    zaangazowales sie calkowicie 🙂

    od RacimiR: No fakt, chyba pierwszy raz w życiu, ale ten drugi o Berlinie to mi zajął 30 minut.

  4. W tych wiekszych zamachach muslimow
    gina takze polacy, dostaje sie nam obuchem, dzisiaj berlin a poprzednio
    kebabownia niemiecka (polka zadzgana maczeta) oraz we francji po ciezarowce na promenadzie polska rodzina rodzenstwo zginela.
    isis jest w odwrocie, powroca do europy a akcje rozjazdu ludzi autem ciezarowym latwo wykonac a nawet uciec z miejsca zdarzenia (co wlasnie dzialo sie dzisiaj ale jednak polizei zlapalo zamachowca).
    Coraz czesciej takie rzeczy beda mialy miejsce, rodowitemu europejczykowi jako urozmaicenie kulturowe naplywu nachodzcow stworzono kociol z woda ktora delikatnie jest podgrzewana (analogia do podgrzewania zab z artykulu o frankach) cos tak czuje ze proces podgrzewania przyspiesza a za lat kilkanascie to juz bedzie wrzatek.

  5. Warto zwrócić uwagę, że Trump wali tekstem prosto w oczy w kwestii tego co się stało w Berlinie i nie czai się za politpoprawnością swojego żałosnego czarnoskórego ciapciaka który z USA zrobił miękką fajkę. A to, że Trump się wyłamuje to ma bardzo dużą siłę przebicia ze względu na stanowisko i pozycję USA, tego się nie da ocenzurować i lewackie oszołomy będą się zapluwać z wściekłości i nic to nie da.
    Jestem pewien, że to nie koniec zamachów z okazji świąt. PS. podobno policja niemiecka dała dupy i nie złapała tego co trzeba. Gość na wolności, kto wie czy czasem nie spruł do Polski, choć wątpię, tu nie ma zaplecza logistycznego raczej.

    od RacimiR: Niemcy się popisali po całości – pozwolili na zamach, oskarżyli najpierw Polaka, potem prawdopodobnie jakiegoś przypadkowego rzezimieszka z Pakistanu, a prawdziwy zabójca dalej na wolności. Amatorka do kwadratu. Zaplecze logistyczne jest – skoro cała bojówka Antify schowała się u Sierakowskiego, to jaki problem z jednym dżihadystą?

    1. michnikuremek

      Wojtek zmartwychwstaniec też pewnie chętnie by wsparł logistycznie tego rajdowca z Berlina…..

  6. Dokładnie niemieckie służby specjalne dają dupy po całości posiadając takie zaplecze techniczne i budżet. Wracając do zajść w Koloni, przecież ci inżynierowie i lekarze jakoś się musieli skrzyknąć, smsami, poprzez komunikatory lub maile, i co i dupa, niemieckie służby nie opanowały sytuacji, kozoposuwacze pokazali jak się w ich zwyczaju obchodzi sylwester.

    1. michnikuremek

      A może to jest testowanie Niemców? Służby sprawdzają ile Niemcy mogą wytrzymać. Wygląda na to, że są bardzo wytrzymali, albo bardzo…. zniewieściali. Czy ktoś słyszał, by podczas tej „zabawy” w Kolonii jakiś Niemiec został pobity, bo stanął w obronie kobiety? Ja nie słyszałem… A więc….?

      Ciekawa sprawa dotycząca zamachu w Berlinie: do wczorajszego programu „W tyle wizji”
      https://www.youtube.com/watch?v=vkMtLscoB8A
      ok. 20 minuty dodzwonił się mężczyzna podający się za kierowcę ciężarówki i przeprowadził logiczny wywód z którego wynikało, że polski kierowca został zastrzelony, ale nie przez terrorystę tylko przez…niemieckie służby.
      Co ciekawsze – pani Ogórek dwukrotnie mu przerwała w najważniejszych momentach i kierowała jego wypowiedź na inne tory….
      Zadawał też pytanie: dlaczego kazali mu czekać dobę na WYŁADUNEK, i to na ULICY, a nie na firmowym parkingu?
      A może w związku z KODziarska „rewolucją” w Polsce komuś potrzebna do zamachu była właśnie POLSKA ciężarówka?
      Dziwne to wszystko…..

      Mam cały czas jakieś przekonanie, że w Niemczech (a może i w Polsce) coś się niebawem wydarzy….. Coś wielkiego i chyba mało przyjemnego…..

      1. w internetach krąży informacja, że to wszystko (Wiesbaden, Berlin, Warszawa, Ankara, Egipt, Canberra i cholera wie gdzie jeszcze) „tylko” po to, żeby odwrócić uwagę od rurociągu Opal, własnie teraz przejmowanego przez Gazprom.
        Ale przeczucie mam podobne.

        1. Uchodźcy uchodźcami ale co do zamachów to również mam wrażenie że stoją za nimi służby, dziwi mnie że tym razem jak zazwyczaj nie znaleźli na miejscu paszportu zamachowca.
          Tylko po co to wszystko i na co?
          Słyszałem też że dojcze masowo uciekają z kraju, wyjechało już ich ponoć nawet dwa miliony a kierują się głównie do Polski i Czech. Masowo wykupują też mieszkania w polskich miastach.

  7. michnikuremek

    A może miało być tak: po dokonaniu masakry martwy Polak miał być posadzony za kierownicą i w świat miała pójść informacja, że „Polak, katolik, zwolennik Jarosława Kaczyńskiego dokonał zamachu terrorystycznego w Berlinie zabijając kilkadziesiąt osób”.

    Dlaczego tak mogło być?

    Taki „zamach” doskonale wpisywałby się w działanie KODu w Warszawie, który „walczy o demokrację”.

    „Patrzcie, zwolennicy Kaczyńskiego są tacy sami, a nawet gorsi od islamistów! Wiadomo – katolicy są tacy jak dżihadyści! ”

    Zresztą przekaz: „polska ciężarówka”, „Polak” na początku poszedł z mediów niemieckich i…rosyjskich! Tylko coś się nie udało – kierowca ocknął się i zaatakował bandziora, który go dobił i uciekł.

    I trzeba było się z tej narracji wycofać……

    Może i w Warszawie miałoby coś wybuchnąć albo jakiś KODowiec dostać kulę w łeb od nieznanego sprawcy? Te zdarzenia mogłyby uruchomić jakieś następne mechanizmy, które miałyby zmienić w Polsce sytuację polityczną na korzyść „obrońców demokracji” czyli agentury niemieckiej, rosyjskiej i może jeszcze jakiejś, bo chyba nikt nie ma wątpliwości czyje interesy reprezentuje ta „opozycja”.

    Dodatkowa przesłanką, że coś się dzieje wokół Polski, to zanik sygnału TVP na dużej części obszaru kraju i to w momencie, kiedy nadawane było orędzie Pani Premier…..
    Nadajniki TVP są w rękach jakiejś tajemniczej firmy prywatnej, której nie wiadomo kto jest właścicielem…
    Komorowski podpisał ustawę o sprzedaży nadajników dnia…… 12 kwietnia 2010 roku……

    Czas ucieka, trwa załadunek amerykańskiej brygady pancernej na statki transportowe, które niebawem skierują się do Europy….
    W styczniu Jankesi rozlokują się w Polsce…..

    Bo o to zdaję się tutaj tak naprawdę chodzi…..

    OD RacimiR: Też mnie to dziwi, że dżihadyści nie zabili tego kierowcy od razu. Przecież oni raczej nie miewają skrupułów. Z tymi nadajnikami to raczej jakiś bzdet, mała cześć kraju nie miała przez krótką chwilę, zresztą ja mieszkam tam, gdzie niby powinno nie być wtedy telewizji, a wszystko działało OK. Choć oczywiście oddanie nadajników zagranicznej firmie to kolejna wtopa Platformy, po sprzedaży PKP Energetyka jakimś bliżej nieokreślonym pejsom.
    Po „Efekcie Zandberga”, gdzie lewactwo samo dało większość sejmową PiSowi wydaje mi się, że Bóg czuwa nad Polską i nas ochroni przed zewnętrznymi atakami.

    1. michnikuremek

      No właśnie – gdyby im chodziło tylko o ciężarówkę, to by go zastrzelili od razu, a ciało ukryli na przykład na pace, wśród żelastwa, które wiózł. A on ciężko pobity i poraniony nożem był wieziony w kabinie na miejsce masakry….
      Po co?
      Po to, żeby go „podłożyć” i zrobić z niego polskiego, katolickiego dżihadystę….

      I o tym mówił ten kierowca w „W tyle wizji”, tylko, że pani Ogórek go zagadała… Pisali w komentarzach, że wykazała brak profesjonalizmu… A może ona właśnie wykazała wtedy szczyty profesjonalizmu…..?

      Co do sygnału TVP – nie wiem – opieram się na doniesieniach, bo od ponad 5 lat świadomie nie posiadam telewizora….
      Ale „sprzedaż” takiej infrastruktury, i to ustawą podpisaną przez Bula w dwa dni po Smoleńsku wywołuje duże wątpliwości i pytania…. Tym bardziej, że L. Kaczyński zapowiadał, że jej nie podpisze…..

      Miejmy nadzieję, że „koderastyczna rewolucja” wygasa….. I nie będzie powtórki z „Zachęty”….

      Koledzy pułkownika Mazguły mają broń… Legalna, nielegalną, ale mają… W przeciwieństwie do rozbrojonego ogółu społeczeństwa……

      1. Do tego splotu okolicznosci zamachu, demonstracji Kodowcow mozna dodac wizyte Tuska we Wroclawiu akurat tego dnia. W razie zrobienia z Łukasza mordercy, Kodowcy krzycza, Wroc Tusku, niech zapanuje taki spokoj jak za pana kadencji, i Tusek wyniesiony na piedestal wkracza do polityki jako maz stanu…

    2. Emitel został sprzedany wiele lat temu przez rząd Buzka, razem z TEPSĄ (Polecam artykuł na niezależnej, gdzie opisano cały proceder ze szczegółami.).

      To co Komorowski podpisał 12 kwietnia 2010 to było wyłączenie Emitela z listy spółek o strategicznym znaczeniu.

  8. Berlin zachodni Berlin zachodni
    tam muzulmanie co drugi chodnik
    La la la .

    od RacimiR: Przypomniałeś mi stare czasy, gdy Big Cyc jeszcze nie tworzyli disco polo i byli antysystemowi.

  9. michnikuremek

    https://www.youtube.com/watch?v=W9vROz8VtI8

    Krótki wykład dla tych, którzy uważają, że przywódcy Europy postępują głupio, nieracjonalnie itp.
    Niestety – to nieprawda. Ich zachowanie jest bardzo racjonalne – oczywiście z ich punktu widzenia,
    Manifest z Ventotente włoskiego komunisty Spinellego – oto co nam szykuje UE…..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top