Dziwna manifestacja lewaków w Katowicach

Rzecz miała miejsce już tydzień temu (sobota, 8-go grudnia), ale z powodu nadmiaru zajęć dopiero teraz mogę o tym napisać. Od dłuższego czasu w „Spodku” i okolicach odbywa się szczyt klimatyczny „COP24” (na szczęście dzisiaj już koniec, bo impreza jest bardzo uciążliwa dla okolicznych mieszkańców). W zeszłą sobotę rano przypadkiem naciąłem się na reklamę marszu ekologów, w której niby miało wziąć udział 4000 ludzi. Liczba ta zdziwiła mnie mocno, gdyż podobne wydarzenia gromadziły zazwyczaj jakieś 10-20 osób, a tu nagle 4000? Sprawa śmierdziała lewacką ekstremą od samego początku. Stwierdziłem, że mam blisko, więc pojadę sobie zobaczyć, co to za cudaki. Moja wiedza o lewactwie jest potężna, więc mniej więcej przewidziałem, co tam będzie, ale skala przerosła moje oczekiwania. Myślałem, że będzie tam „el-classico”, czyli „kudłaty z zielonych”, Kijowski, Skiba, martwy Diduszko, Ostaszewska, Mieszkowski, Schuering-Wielgus, Zandberg, 10 emerytek z KOD i 30 wuwuzeli. Myliłem się mocno- z tego wymienionego towarzystwa nie było nikogo, za to przyjechali poważniejsi gracze z zagranicy.

Marsz zaczynał się na Placu Wolności, gdzie udałem się w pierwszej kolejności. Na okolicznych ulicach mnóstwo mnóstwo policji, dużo więcej niż samych demonstrantów. Stróżowie prawa byli jednak bardzo spokojni i nie wchodzili w interakcje z lewakami. Sytuacja dobrze znana z meczy piłkarskich, których w Polsce jest kilkadziesiąt w ciągu każdego „meczowego” weekendu. Na meczach jednak policja dba głównie o to, aby hamować zapędy eskortowanej grupy, a tutaj było odwrotnie- mieli ochraniać lewaków przed dostaniem w cymbał od prawicowo usposobionych mieszkańców Śląska (ci jednak olali sprawę, albo o niczym nie wiedzieli, więc policja w sumie była niepotrzebna). Na Plac Wolności przyszedłem jakieś 30 minut przed rozpoczęciem wymarszu i w tym czasie obserwowałem te osoby z bliska. Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę. Było tam około 400 osób (zamiast 4000, których się spodziewano, liczbę 4000 chyba wzięto z pejsbuka, jako osoby, które na tym portalu zgłosiły swój udział), z czego prawie sama „elita”. Szwendałem się tam dość długo, słuchałem w jakim języku się porozumiewają, więc praktycznie każdego „obciąłem” z bliska.  Moje szacunki są następujące:

  • 300 osób było obcokrajowcami z ‚ekologicznych’ NGO, głównie kobiety, z czego:
    • około 100 było pigmentalnie uposażonych lub mieli pochodzenie azjatyckie
    • około 200 było z „bogatego zachodu”
  • 100 było polskojęzycznych, z czego:
    • około 40 to były lewackie, głupiutkie nastolatki z gatunku „euroweek”, które przyszły tam z nudów (za darmo)
    • około 40 to działaczki polskojęzyczne sorosowych NGO i antify, głównie spoza Śląska
    • 10 mężczyzn NGO i antify
    • 10 ciekawskich kobiet 40+

Ewidentnie więc nie było to wydarzenie „oddolne”. Szybko zdałem sobie sprawę, że jestem frajerem, bo jestem tam jedną z nielicznych osób, które nie przyjechały tam służbowo i nie dostają kasy za uczestnictwo. Prawdopodobnie około 350 osób było zawodowymi działaczami ekologicznymi i liczono, że z taką „bazą” pojawi się tam 3650 osób lokalnych, którzy przyjdą na manifestację, identyfikując się ich hasłami (łącznie zapowiadane 4000 osób). Zamiast 3650 osób ze Śląska- przyszło 40 „euroweeków” i może z 10-20 innych osób. Dlatego całość wyglądała wręcz komicznie- zbieranina opłaconych działaczy z całego świata, z których większość świetnie znała się między sobą i widać było, że są oni zintegrowaną, objazdową trupą teatralną, która nie ma nic wspólnego ze społecznością lokalną. Na Placu Wolności ustawiono scenę, z której przemawiały różne osoby. Jakieś 80% tych przemówień było po angielsku. Wszelkie bannery i transparenty również były głównie po angielsku. Z wyglądu i ubioru uczestników manifestacji aż kipiało lewactwem- bębny, garstka zamaskowanej antify, czarne okrągłe „kolczyki” z dużym kółkiem w środku, irokezy, długie i wypielęgnowane brody… Spiker powiedział, że startują za 5 minut, więc przeniosłem się kawałek dalej (pod Hotel Angelo), zrobiłem to, co pan na poniższym filmiku i obserwowałem tych ludzi jeszcze raz, tym razem w marszu.

Było oczywiście to samo, co na Placu. „Ekolodzy” powoli szli, gadali między sobą po angielsku, jak starzy dobrzy znajomi. Przodem jechała „scena” na samochodzie dostawczym, gdzie trwały przemowy, jedno z nich było w stylu zespołu „Rammstein”, czyli facet gadał niby po angielsku, ale z typowo niemieckim, twardym akcentem. Manifestanci wykrzykiwali anglojęzyczne hasła (typu „clean air”), niosąc anglojęzyczne transparenty. Społeczność lokalna (nie licząc tych 40 „euroweeków” i kilkunastu antifiarzy, też głównie kobiety) nie była zachwycona. Na pobliskim przystanku autobusowym stało kilkanaście zdziwionych osób, które ewidentnie nie zapałały sympatią do tych importowanych „ekologów”. Według mnie- takim czymś powinien zająć się kontrwywiad. Obca agentura zwiozła tutaj „działaczy” i urządziła sobie pochód przez centrum miasta. Poniżej filmik z tego ‚eventu’- jedyny, który udało mi się znaleźć. Autorem jest Greenpeace, więc dali najlepsze, kadrowane fragmenty (bez zamaskowanej antify), uśmiechniętych ludzi i przemówienie po polsku (chyba jedyne tego dnia). Jednakże „od środka” wyglądało to inaczej- polski język słychać tam było bardzo rzadko. Na szczęście impreza przeszła praktycznie bez echa i były to lewackie pieniądze wywalone w błoto.

Po tym wydarzeniu pojechałem prosto na jarmark bożonarodzeniowy na Nikiszowcu- tam było zupełnie inaczej: świąteczna, spokojna atmosfera, sami lokalni mieszkańcy, którzy przyszli tam z własnej woli, w wolnym czasie. Dwa zupełnie odmienne światy.

Pewnie nawet bym nie napisał tego tekstu, gdyby nie to, że później nadziałem się na 2 dziwaczne posty na lewackich fanpejdżach na pejsie. Gdy to czytałem- wydawało mi się, że chodzi o jakąś inną manifestację, niż ta, na której ja byłem, gdzie nie było żadnej przemocy, żadnych powikłań, a policja po prostu sobie spokojnie stała obok. Tu jednak czytamy, że była tam regularna bitwa z trupami i pałowaniem. Zresztą zobaczcie sami:

WPIS 1: 

Wczoraj w Katowicach odbyła się skromna demonstracja na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Z tej okazji…

Opublikowany przez Nacjonalizm to choroba wieku dziecięcego Niedziela, 9 grudnia 2018

 

WPIS 2:

WAŻNE! UDOSTĘPNIAJCIE! 📢Prosimy wszystkich o wysyłanie nam waszych relacji, zdjęć i nagrań z Marszu dla Klimatu….

Opublikowany przez Federacja Anarchistyczna Poniedziałek, 10 grudnia 2018

To o czym oni piszą, to jakieś science-fiction. Wydaje mi się, że próbują oni zrobić z siebie męczenników dzięki wydarzeniom, które w ogóle nie miały miejsca. Jako, że Polaków nie było tam prawie wcale- można wciskać kit na potęgę, bo rodzimi lewacy i tak tego nie zweryfikują. Zmyślają oni jakieś nachodzenie w domach, atak policji i zatrzymania, to czemu Wyborcza i TVN jeszcze nie robią rabanu z tego powodu? Przecież to by był główny temat mainstreamu i Timmermansa na kolejny miesiąc. Na marszu było kilkudziesięciu tajniaków, jedna armatka wodna i 2 policjantów na koniach- lewacy opisali to jako: „został on szczelnie obstawiony uzbrojonymi po zęby policjantami, setkami tajniaków, armatkami wodnymi, oddziałami konnymi” 🙂 Dwa konie to „oddziały konne” (czyli 2 „oddziały”, składające się z 1 konia). Armatka była jedna, zresztą nie skorzystano z niej (bo i po co), ale opisano to jako „armatki wodne” (w liczbie mnogiej). Jak czytam te lewackie wypociny, to aż mi się chce śmiać. Oni powinni sobie pójść na mecz piłkarski podwyższonego ryzyka to by zobaczyli, jak wygląda agresywna policja, nie mówiąc już o tym, co dzieje się ostatnio we Francji (tam by się zesrali w gacie ze strachu, zanim zdążyliby wysiąść z autobusu).

Policja zachowywała się tak, jakby za wszelką cenę próbowała sprowokować zamieszki, aby potem reżimowe media mogły latami rozpływać się nad agresywnym lewactwem” – ta wysublimowana teza niestety nie jest podparta żadnym linkiem do reżimowych mediów. Ta impreza była tak gówniana i nieistotna, że żadne media o niej nie napisały (ani przed, ani po). Ja, gdybym nie mieszkał w pobliżu, to też bym pewnie o tym nie wiedział, bo dowiedziałem się przypadkiem z prasy lokalnej. Jakie prowokowanie zamieszek, z kim? Z kobietami? Z Niemcami, którzy dzień wcześniej zostawili 300 euro u barbera i drugie tyle u dilera? Przecież „do bicia” tam nadawało się może z 10 osób, pozostałe 390 by od razu wzywało policję, jak Ruda z KODu.

Żadna z nich oczywiście nic nie zrobiła, więc zostały wypuszczone” – to i tak mieli więcej szczęścia, niż Barbara Poleszuk, która „oczywiście nic nie zrobiła, ale spędziła w areszcie 4 miesiące”.

Nie wiemy jak Wy to nazwiecie, ale dla nas to po prostu brunatniejące państwo policyjne. Państwo, które zachowuje jeszcze pozory demokratyczności, ale nie zawaha się użyć pełnego wachlarza środków przemocy, gdy tylko ktoś otwarcie zakwestionuje jego politykę” – ja to nazwę prosto: jesteście po prostu idiotami, którzy chcą zamaskować własną nieudolność poprzez wymyślanie jakichś farmazonów i budowanie atmosfery grozy wśród ludzi, którzy nie wychodzą poza internet. Gdy w tych samych Katowicach, w maju tego roku aresztowano bez powodu kilkunastu narodowców z legalnej manifestacji, to jakoś nie płakaliście o brunatniejącym państwie…


Tyle ode mnie na dziś. Wiem, że krótko, bo mam ostatnio lipę z czasem, ale przyszły tydzień mam luźniejszy, więc postaram się napisać ze 2 dłuższe wpisy. Tutaj chciałem nakreślić dwa zjawiska- zagraniczna agentura wchodzi w Polskę jak w masło i organizuje sobie antypolski przemarsz z własnymi uczestnikami, a garstka lokalnych lewaków, którzy są cieniem śląskich anarchistów sprzed 20 lat (o tym TUTAJ)- próbują chociaż zaistnieć oświadczeniami w internecie, tyle im zostało. Ponadto swoje płacze powinni po angielsku i niemiecku napisać, większa szansa na dotarcie do świadków (zresztą nie wiem jakiego zdarzenia, bo nic tam się nie działo, oni sami też nie potrafią napisać żadnej relacji, zdjęć też nie ma, mimo, że byli tam reporterzy Wyborczej i innych gazet, a co drugi manifestant nagrywał wydarzenie smartfonem).

Co do samej ekologii- główny problem to tzw. ‚niska emisja’ u indywidualnych obrońców, przestarzałe piece i palenie śmieciami, a nie dobrym węglem. Jakoś latem, poza sezonem grzewczym smogu nie ma. Spaliny z elektrowni są w dużej części filtrowane i uchodzą z bardzo wysokiego komina, położonego poza strefami zamieszkania. Wiatraki to utopia- są nieefektywne, nieprzewidywalne i szkodliwe, zabijają ptaki, ich produkcja i utylizacja jest trująca, a bez dotacji byłyby kompletnie nieopłacalne. Natomiast największym trucicielem i producentem CO2 w UE, wbrew propagandzie- nie jest Polska, ale „ekologiczny” i „praworządny”  naród Goethego.

RacimiR, 14.12.2018

PS: Wielkie dzięki za wpłaty z tego miesiąca- dla Romana, Pawła i przede wszystkim Grzegorza, który rozbił bank i wysłał 400zł !!!

64 myśli w temacie “Dziwna manifestacja lewaków w Katowicach

  1. To towarzystwo protestujace wielonarodowe to widać od razu ze pracuje dla ‚mafii koszernych’ wyludzajacych od panstw (glownie od polski bo wiadomo ze naszym skarbem narodowym jest wegiel) kase za emisje CO2. Tak naprawde dla nas polakow to jest dodatkowy podatek, a jako ze nasz rzad pelza przed beznapletkowcami (ostatnio w sejmie byla hanuka-party) to potulnie placimy haracz.
    Problem smogu wszak czesciowo dotyczy duzych miast (spaliny aut) ale palenie w piecu weglem to problem srednich i malych miast oraz wsi. Jak nie wieje wiatr to niestety czuć dym weglowy.
    Maowiecki jakos probuje z tym walczyc poprzez kontrole jakosci wegla u dostawcow oraz programem dociepleń – jak to wyjdzie zobaczymy.
    W duzych miastach problemu weglowego nie ma bo przeciez sa elektrociepłownie z wysokimi kominami.
    Taki mamy klimat jak to powiedziala pewna babeczka z po ze niestery czyms grzać musimy, nie mamy elektr. atomowych jak francuzi i sobie grzeja pradem albo ekologicznego gazu jak norwegowie. My mamy wegiel.
    Spalanie smieci natomiast zwiazane jest z wysokimi kosztami ich wywozu (dlatego wysypiska osiedlowe sa zamykane – bo panisko z przedmieścia podjezdza z bmw i 4 worki smieci sruuu na osiedle).

    Jakos mafia CO2 nie chce zauwazyc ze najwiecej CO2 produkuja usa i chiny, jednakze łatwiej doic slabe kraje typu polska.
    Trump slusznie zauwazyl ze pieprzenie o co2 to gow$&o prawda i przekret i nie da sobie w kasze dmuchać. Zreszta w historii ziemi niejednokrotnie dochodzilo do wybuchu wulkanów (np. na sumatrze krakatau) do atmosfery dostalo sie tyle co2 co caly wspolczesny swiat emituje w kilka lat, i ziemia ten co2 przetworzyla poprzez drzewa, rosliny generalnie wszystko co zielone (jak wiemy roslinki potrzebuja co2 do wzrostu).
    Jakby nie to co2 koszerni niczym rak znajda sposob aby doic slabe kraje (podatek od deszczu, kopalin, uranu …) jak polska.

    I na koniec jeszcze jedno – w skraju puszczy operatywny janusz byznesu uzywajac koneksji wspomnianych ekologow wybudowal sobie hotel wygladajacy jak zamek sredniowieczny bodajze 300 lokali. Ekolodzy jakos o tym milczą, natomiast moim zdaniem powinien byc natychmiastowy nakaz rozbiórki – fama poszlaby w polske i drugi janusz byznesu takiego przekretu juz by nie zrobil.

    od RacimiR: Trzeba jednak powiedzieć, że chodzi o frakcję z Brukseli, a nie USA, za czasów Trumpa oni trują na potęgę i mają wszystko w dupie. Zgadzam się, że to robione jest głównie pod kary za emisję CO2.
    Problem smogu to też duże miasta- nie wszystkie domy podłączone są do ciepłowni, właściwie poza blokami gierkowskimi takich domów jest niewiele. Praktycznie wszystkie osiedla domków jednorodzinnych oraz osiedla domów starszych, niż ~50 lat (na Śląsku tego pełno) kopcą „bele czym” z pieców indywidualnych. Moi rodzice mają świetny widok z wieżowca na takie osiedle- jest tam z 200 domków, a kopci się na czarno z dwóch-trzech kominów (zawsze z tych samych). Efektem jest czarna chmura nad całą dzielnicą, bo tego typu dym jest bardzo ciężki (dużo cięższy od czystego powietrza) i osiada na wysokości 0-5 metrów. W Krakowie do tego dochodzi fatalne usytuowanie w kotlinie, przez co wiatry są bardzo słabe, więc dym się gromadzi i zagęszcza.
    Wg mnie należałoby z tym walczyć przy pomocy mandatów. Straż miejska i policja coraz częściej w posiadaniu ma drony z czujnikiem jakości powietrza. Tych kopciuchów zresztą widać gołym okiem już z daleka (jak napisałem 2-3 domy na 200). Najpierw dać ostrzeżenie i pouczenie, sprawdzić po miesiącu- jak dalej to samo, to mandat, potem po miesiącu jeszcze większy i tak dalej. Program Maowieckiego (dopłaty do wymiany pieców) nie zaszkodzi. Ja mam wrażenie, że nikomu się po prostu nie chce nic z tym zrobić, a dla różnych interesów problem zrzucany jest na elektrownie i samochody. Same samochody od niedawna muszą być kontrolowane pod tym względem (wcześniej niby też tak było, ale wynik nie wychodził poza stację diagnostyczną, więc można go było łatwo fałszować przy użyciu łapówki), teraz pomiar automatycznie idzie do CEPIKU i to stamtąd przychodzi decyzja, czy auto jest sprawne, czy nie jest. Wprawdzie dalej można kombinować (np. wsadzić czujnik w inny samochód), ale jest to jakiś krok naprzód.
    Zanieczyszczenie powietrza w Polsce od wielu lat systematycznie maleje. Wprawdzie nadal mamy kilka niechlubnych rekordów, ale to i tak mniej, niż 20 lat temu. Rozwiązanie problemu wymaga czasu, tego się nie da zrobić z dnia na dzień. Kiedyś mówiło się tylko o zanieczyszczeniach na Śląsku, bo wielokrotnie biły one wszelkie możliwe normy i reszta kraju na tym tle wyglądała przyzwoicie. Dlatego inne miasta o temacie nie mówiły poza tym, że jest OK, bo na Śląsku jest 5 razy gorzej. Sytuacja zmieniła się, odkąd Śląsk stał się stosunkowo czysty (plajta przemysłu ciężkiego, przede wszystkim hutnictwa, położenie na przewiewnej wyżynie, duży stopień zalesienia), więc dopiero zaczęto mówić o tym w innych miastach (w których też było kiedyś dużo gorzej). Teraz dyskusje smogowe to głównie Kraków i Warszawa. Starzy mieszkańcy Krakowa powiedzą, że smog wcale nie jest teraz większy niż dawniej, ale odkąd na Śląsku jest czyściej, to dopiero zaczęto w Kraku o tym mówić głośno. Wcześniej mieli argument „nie narzekaj, bo w Katowicach mają w powietrzu jeszcze większy syf”.
    Co do zamku w Puszczy- to idealny przykład na hipokryzję lewactwa. Gdyby to zbudował ktoś z PiSu, to zrobiliby raban na poziomie Timmermansa i zamek już byłby rozbierany. No ale zamek budowali ludzie powiązani z PO, więc ekolodzy mają to w dupie. Zresztą ze smogiem jest to samo- jak był (jeszcze większy) w czasach PO, to mówiono: „oo, dobrze, że walczą z tym, brawo”, a gdy PiS mówi, że walczy ze smogiem, to mówią „tak walczą, że dalej jest smog, marnują tylko kasę, nieudacznicy”.

  2. Ten cały greenpeace zaczepiał ludzi koło dworca w Katowicach.

    od RacimiR: Oni to często zaczepiają już od wielu lat, nie tylko teraz z okazji szczytu. Przeważnie stoją na Stawowej/3 maja. Kiedyś z jednym gadałem przez jakieś 10 minut i chyba nawet przemówiłem mu do rozsądku 🙂 Powiedziałem, że on na ulicy robi z siebie głupka w jakimś śmiesznym ubraniu za psie pieniądze, a jego mocodawcy pławią się teraz w luksusie w cieplutkim biurze, na skórzanych kanapach i meblach z najrzadszego drewna- minę po mojej przemowie miał taką, jakby go to faktycznie ujęło (miał wypisane na twarzy „kurde, on ma rację, co ja tu w ogóle robię?”)

  3. Odnośnie 400 zł: RacimiR, ja Cię proszę – bez imion! Jestem anonimowy i wolę, żeby tak zostało.

    od RacimiR: Sam się właśnie zdemaskowałeś nickiem, przecież nie napisałem od kogo to, a Grzegorzów było już kilku wcześniej 🙂 Zawsze piszę imię. Zmieniłem nicka, jak chcesz to zmienię z powrotem. Dzięki wielkie panie filantropie, jak to się mówi – u made my day!

  4. RacimiR widze 9600 komentarzy w calym blogu i rekordowo dobija do 10tys.
    Moznaby zrobic statystyki jaki artykol najczesciej komentowany/odwiedzany.
    Innymi slowy chcialem powiedziec ze blog jest popularny i moglbys oprocz darowizn pisac za wieksza kase do prawicowych portali np. nczas, euroislam i tym podobne pzdr.

    od RacimiR: Komentarze wyglądają tak: https://monitorpostepu.pl/wp-content/uploads/2018/12/kom.jpg
    Najczęściej odwiedzany wpis to bezapelacyjnie ten o 56 płciach (i potem długo nic) – mnóstwo wejść z google na frazy typu „płcie”, „ile płci”, „jakie płcie” itp Potem jest tekst o Antifie i następny o Antyfaszystach, czyli faszystack (tego planuję trochę poprawić i rozbudować, bo jest do dupy, a wysoko w google, więc trza to wykorzystać).
    Wejścia w tym roku wzrosły tylko trochę względem poprzedniego, ale też mogłem trochę więcej nad tym popracować… Tylko czasu brak.
    Co do pisania do innych to raczej nie, nie mam czasu na to, poza tym musiałbym zrzec się wtedy suwerenności. Euroislam super strona, ale wydaje mi się, że sami nie mają kasy, a co dopiero żeby komuś płacić. Nczas stoi trochę lepiej, ale też nie opływają w luksusy, dochodowe byłoby chyba tylko pisanie dla portali PiSu lub PO, a to nie wchodzi w grę z powodów ideologicznych. Zostawię to jak jest i zobaczymy co będzie, lekkie wzrosty albo utrzymanie tego co jest mnie zadowoli, nie mam ambicji do bycia sławnym.

  5. Przyjemnie poczytać, ale co do „smogu” to miałbym inne spostrzeżenia. Tu mamy bieżące wskazania zanieczyszczeń powietrza na całym świecie – http://aqicn.org/map/world/#@g/45.9272/20.083/4z. Nas interesuje Europa. Teraz, 14/12/2018, godz. 23.40 mamy pieruński smog w całej zachodniej Europie i na Bl. Wschodzie. Większy niż w Polsce! Jest to niemal codzienne zjawisko i nie ma nic wspólnego z paleniem śmieci czy z paleniem w ogóle, o ile samochodów nie uznamy za spalarnie oleju. Występuje przez okrągły rok a zwłaszcza w upały! Co do smogu w Polsce, to np. 12/12/2018 w Krakowie, ponoć najbardziej zanieczyszczonym mieście w Polsce, średni poziom zanieczyszczeń jest absolutnie znikomy – https://is.gd/7q02hM! W pozostałej części Polski jest jeszcze lepiej pod tym względem. Więc jeśli tak, to albo czegoś nie wiemy i rzeczywisty poziom zanieczyszczeń jest dużo wyższy a WIOŚie fałszują wyniki, albo wskazania są prawidłowe, zatem smogu nie ma. Nie powinniśmy się zgadzać na ‚ręczne’ wciskanie nam smogu wbrew 16 wojewódzkim stacjom pomiarowym, za których działanie płacimy ciężkie pieniądze.
    Pozdrawiam.

    od RacimiR: Wchodziłem na stronę aquicn w zeszłym roku o tej porze i wyglądało to 10 razy gorzej, biliśmy na głowę nawet Chiny. Całą Polska była na czerwono lub bordowo, ale Ułan Bator w Mongolii „zamknął licznik” wynikiem 999 (w aplikacji nie przewidziano czterocyfrowych wartości) 🙂 Chyba „najlepsze” dopiero przed nami, póki co jest cieplej niż rok temu i bardziej wieje. Tego typu pomiary są niemiarodajne, bo najwięcej zależy od usytuowania czujnika (to zresztą widać na wykresie krakowskim, który dałeś w drugim linku). Wszak to nie jest mierzone w całym mieście, tylko w jednym jego punkcie. W Katowicach jest to na ul. Kossutha, gdzie obok jest biedna, poniemiecka i smrodząca na potęgę dzielnica Załęże, w której 90% mieszkań ma przestarzałe piece indywidualne. Wynik z tego czujnika podawany jest jako „Katowice” (niby, że całe). Gdyby przenieść ten czujnik np. na dzielnicę Murcki (środek lasu), to pewnie zanieczyszczenie wyszłoby 10 razy niższe (co też można by nazwać jako ‚Katowice’). To samo Dąbrowa Górnicza- pół miasta to las, albo niezamieszkałe zadupia, ale czujnik dali między największym osiedlem, na którym mieszka 40% ludzi w mieście (Gołonóg), a Hutą Katowice (największa huta w Polsce, jedna z nielicznych, która posiada ‚wielki piec’, a chyba nawet 3).
    To jest zjawisko wręcz punktowe- nieraz idę ulicą obok dymiącego domu jednorodzinnego i aż muszę rękawem nos zatkać, żeby się nie udusić, a już 100 metrów dalej jest OK. Nie spotkałem się z tym, żeby smród dymu był regularnie rozłożony w całym mieście. Jeżeli jesteś przynajmniej te 100-200 metrów od „emitenta”, to jest dobrze, a jak staniesz obok komina czy innego kopciucha, to nawet na środku tajgi będziesz się dusił.
    Ponadto wiele zależy od siły wiatru- im silniejszy, tym zadymienie niższe no i też temperatury powietrza (im zimniej, tym ludzie więcej ogrzewają).
    Ja pamiętam, jak miałem naście lat, co kilometr stał dymiący komin i smog był 3 razy większy, teraz to jest luksus. Wg mnie afera o smog to w dużej mierze sprawa polityczna, można w ten sposób uruchamiać pożytecznych idiotów i naciskać na poszczególne rządy, które nie są wasalne wobec Brukseli.
    Mój ojciec całymi latami odpowiedzialny był za badanie pyłu zawieszonego w sanepidzie i wiem z pierwszej ręki, jak to wygląda. Nieraz nie chce im się robić pomiaru, to podają jakąś losową liczbę, ogólnie sanepid organizacyjnie zatrzymał się w czasach PRL i można by tam kręcić filmy a’la Bareja. Kiedyś jak miałem z 10 lat oglądałem z ojcem „Aktualności” w lokalnej telewizji i tam zawsze na koniec były podawane różne wyniki zanieczyszczeń (chyba dalej tak jest). No i pył zawieszony przekroczony o 360%, a tata wybuchł śmiechem i skomentował to: „oho, Romek znów zaszalał” (jego leniwy kolega Roman nie zrobił pomiaru i dla draki podał mega wysokie stężenie).
    Jeszcze tak poza konkursem- w Niemczech coraz częściej dochodzi do protestów społecznych przeciwko… wiatrakom (hałasują, szpecą krajobraz, zabijają ptaki). W Polsce jest to temat tabu- u nas „mądrość etapu” spod znaku TVN/GW jest taka, że każdy Niemiec kocha wiatraki bardziej, niż własne dzieci, a my jesteśmy faszystami bo mamy tych wiatraków zbyt mało.

    • Każdy WIOŚ lojalnie ostrzega; „UWAGA
      Prezentowane wyniki automatycznych pomiarów jakości powietrza są przekazywane bezpośrednio ze stacji pomiarowych i nie są one zweryfikowane. Wyniki te poddawane będą okresowej weryfikacji i mogą one ulec zmianie” No i tego właśnie się po nich spodziewałem, ręcznego strugania wyników pod założenie. Miał być smog to będzie smog! A co do punktowego mierzenia zanieczyszczeń to racja, w moim mieście największy smog jest w gigantycznej gierkowskiej sypialni, czyli w blokowisku na jakie 60 tys. mieszkańców. Zwłaszcza w weekendy, kiedy słoiki w niedzielny wieczór lądują u siebie z wałówą od mamusi.
      Pomyślności.

      od RacimiR: Trudno powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi, realnej dyskusji braka (tak samo jak o nachodźcach), są tylko slogany i emocje. WIOŚ to chyba pod premiera podpada, więc zależy im, żeby podać jak najniżej. Brak porównywalnych wyników dla danych obszarów i gigantyczne zmiany wartości w niewielkim odstępie czasu to główny problem, bo wtedy górę bierze polityka i łatwo można wciskać kit różnym niepełnosprytnym lewakom.

    • Witam!
      Czytam Cię Racimirze już od jakiegoś czasu i wreszcie odważyłam się coś napisać :). Po przeczytaniu pierwszego artykułu przeczytałam hurtem cały blog. Masz wyjątkowy dar – potrafisz w prosty i przejrzysty sposób przedstawić zawiłości polityki. Ale dość tego podlizywania się, wracając do meritum. Moje miasto ostatnio zainwestowało w 8 czujników smogu. Wyniki widać na mapie: https://airly.eu/map/pl/#52.17165,20.81363,i6444 Od ponad 3 tygodni praktycznie codziennie kilkukrotnie na nią zaglądam i obserwuję głównie W-wę i okolice. Wnioski z tych obserwacji są takie, że spaliny z samochodów mają niewielki wpływ na smog. Poziom pyłów zmienia się w zależności od pory dnia. W ciągu dnia czujniki świecą na zielono lub jasno-żółto (mała ilość zanieczyszczeń), po południu gdy ludzie wrócą z pracy poziom pyłów zaczyna rosnąć, maksimum osiąga w godz. 18-23, by koło 3-ciej nad ranem znów wrócić do minimalnych wartości. Najgorzej jest w weekendy, gdy ludzie są całe dnie w domach, lub gdy jest znaczny spadek temperatury. Wtedy czujniki świecą na czerwono i fioletowo. Nawet w niehandlowe niedziele, gdy ruch samochodowy w mojej okolicy jest znikomy. Mapa pokazuję, że jakość powietrza jest dużo gorsza w okolicach W-wy (zwłaszcza tam gdzie jest dużo starych domów) niż w śródmieściu. Na pewno źle z jakością powietrza jest na Śląsku i w okolicach Krakowa, tam niestety przeważa kolor czerwony i fioletowy.
      Nie sądzę też by ludzie palili śmieciami z powodu wysokich kosztów wywożenia śmieci. Od kilku lat po zmianach przepisów opłata jest stała, niezależnie od tego ile koszy wystawię przed dom. Mają obowiązek zabrać każda ilość ( z małymi wyjątkami jak np gruz). Ludzie palą śmieciami, bo „oszczędzają” na drewnie i węglu, albo się przyzwyczaili.
      Generalnie zgadzam się, że cała ta „ekologia” polega głównie na wyciąganiu kasy przez banksterów, a w Europie ponadto na realizacji niemieckich interesów.
      Niemcy i Japonia właśnie budują po kilkadziesiąt nowych elektrowni węglowych. Polskie kopalnie by się niemcom bardzo przydały.

      od RacimiR: Naprawdę wszystko oczytałeś? To chyba lektura na miesiąc 🙂 Ja też uważam, że w „smogu” chodzi głównie o ogrzewanie z pieców indywidualnych i niską emisję. Ludzie palą śmieciami właśnie dlatego, że nie stać ich na dobry węgiel, który jest obłożony milionem podatków i 10 pośrednikami handlowymi. Do tego dochodzą zasyfione i przestarzałe instalacje grzewcze, nieremontowane od xx lat. Wystarczy zresztą pospacerować po mieście aby poznać prawdę- paradoksalnie najczystsze powietrze jest tam, gdzie jest największe zagęszczenie mieszkańców na km2, czyli wielkie osiedla gierkowskie (np. Tysiąclecie w Katowicach), bo tam jest ogrzewanie miejskie z ciepłowni, a tysiące samochodów nie robią większej różnicy. Z kolei rzekomo „zielone” i „zaciszne” dzielnice domków z niskim zagęszczeniem mieszkańców (np. Podlesie, Zarzecze) to niesamowity syf w powietrzu, bo tam jest ogrzewanie indywidualne i zawsze się znajdzie kilku „kopciuchów”, którzy ‚ubogacą kulturowo’ całą okolicę czarnym dymem z komina. To samo jest na wsi. Potem przychodzi marzec-kwiecień i temat zostaje ucięty, aż do listopada. To zjawisko typowo sezonowe, co odrzuca tezę z samochodami czy elektrowniami. Oczywiście ekolodzy widzą to inaczej, ale oni kierują się intencjami politycznymi.
      Na dzień dzisiejszy jest OK ze wskaźnikami z czujników, ale to wina wiatru i tego, że jeszcze nawet nie ma zimy kalendarzowej. Najgorzej jest w styczniu-lutym, gdy są najniższe temperatury. Mrozom po -20 i zimniej towarzyszy przeważnie brak wiatru, wtedy wszystkie te mapki będą czerwone i fioletowe. Jest to oczywiście problem, ale najważniejsze jest to, że zanieczyszczenia z roku na rok są coraz niższe, czyli idziemy w dobrą stronę (lewacy pompują teorię, że jest coraz gorzej, ale to łgarstwo). Gdyby wyjść z UE i odrzucić wszelkie pakty klimatyczne oraz zlikwidować pośredników węglowych (którymi są podejrzane osoby typu Falenta czy Stonoga), to węgiel mógłby być o połowę tańszy i ludziom nie opłacałoby się palić butelkami i oponami, do tego modernizacja pieców i podłączanie domów do sieci miejskiej i po 3 latach wskaźniki byłyby niższe o połowę.
      Tak poza konkursem- wczoraj na przystanku tramwajowym widziałem plakat Greenpeace, gdzie pisało, że Elektrownia Bełchatów emituje więcej CO2, niż sa w stanie przerobić wszystkie polskie lasy. Nie wiem jak oni to obliczyli, wg mnie to kłamstwo do sześcianu. Nasze piękne i rozległe lasy byłyby w stanie ‚przerobić’ kilkadziesiąt takich Bełchatowów.

      • Sprawa zanieczyszczenia powietrza jest zbyt poważna, żeby we wnioskach opierać się na „wynikach” biznesmenów. Tu jest część informacji i o airly.eu i o wcześniejszym Kanarku. Miarodajne są jedynie wyniki atestowanych stacji pomiarowych WIOŚów. A te, publikują wczorajsze niedzielne wyniki w Krakowie jako normę – https://tiny.pl – a i to tylko dlatego, że w godzinach wieczornych zaczyna się powrót słoików do domów, czyli intensywny wzrost poziomu spalin samochodowych! Więc nie, nie jest tak, że w weekendy jest szczególne zanieczyszczone powietrze. Ale tak, jest wtedy, kiedy występuje szczególny ruch samochodów. Koronny dowód na ścisły związek smogu z dieslami to „czerwone Kanary” – http://aqicn.org/map/world/#@g/33.2504/11.0303/4z. Tak, teraz, 17/12/2018 o godz.15.30 na Kanarach. gdzie temp. jest 25 st C wszystkie wskazania są na czerwono. A Hiszpania na bordowo! I nie ma to nic wspólnego z polskim węglem czy węglem w ogóle.
        Ale ponieważ dostrzegam tu utajone sprzyjanie ekoświrkom, to żegnam ozięble.

        od RacimiR: Link to „tiny” źle wkleiłeś, bo prowadzi do głównej strony.
        Wieczorem też, gdy samochody zostaną zaparkowane- zostają rozpalone piece w domach. Wg mnie najważniejsze, że poziom zanieczyszczeń spada z roku na rok. Skoro spada to nie wiem o co cała afera- gdyby rósł, to jeszcze można by dyskutować, ale skoro wszystko idzie w dobrą stronę to trzeba się cieszyć, a nie marudzić. Te wszystkie mapki są mocno zafałszowane. Przykład TUTAJ– screen zrobiony właśnie w chwili pisania tej odpowiedzi. Zabrze 1, Dąbrowa – 2, czyli wręcz idealnie. Przy tej Dąbrowie obok po prawej Huta Katowice, kawałek na północny-zachód Elektrownia Łagisza, na południe zespół Elektrowni Jaworzno (czyli łącznie 3 gigantycznych spalaczy węgla w niedalekiej odległości od pomiaru, który wskazuje liczbę 2). Tymczasem w Katowicach 172, gdzie w pobliżu nie ma żadnego dużego zakładu spalającego węgiel (Huta Batory to tylko walcownia). To pokazuje jak bardzo to jest „miarodajne” i jak bardzo spalanie węgla przez wielkie obiekty przemysłowe wpływa na atmosferę.
        Ze sprzyjaniem ekoświrkom to żart? Tu raczej nikt ich nie poważa, a wręcz przeciwnie. To są terroryści polityczni, którzy chcą wyłudzić haracz ze skarbu państwa, jak gangsterzy. Gdyby im zapłacić, to za chwilę będą chcieli 2 razy więcej.

    • Kumpel brata długi czas pracował w Chinach. Raz w rozmowie brat coś przy nim wspomniał, że jest syf w powietrzu. A on się zaśmiał i powiedział, że gdy tam jest takie powietrze jak u nas, to jest luksus. Normalnie to tam jest dramat i wielokrotnie większy syf niż w Polsce.
      A jeszcze inną sprawą jest to, że jego fabryka, emitująca jakieś bardzo szkodliwe rzeczy (nie pamiętam konkretów), jest zbudowana zaraz przy mieście i ludzie tam od tego chorują. I zapewne nie jest to jedyny taki przykład. Myślicie, że ktoś się tym przejmuje?

      od RacimiR: Chiny zaczynają się tym przejmować, ale są 100 lat za murzynami. Nawet ni chodzi tylko o powietrze, ale cały ekosystem, głównie ingerencję w rzeki (elektrownie i potężne kanały). U nas jest dużo lepiej pod tym względem, ale Timmermansy szukają każdej okazji, by napełnić sobie trzos.

  6. https://dorzeczy.pl/swiat/86850/Ma-190-cm-wzrostu-wazy-100-kg-i-kiedys-byla-mezczyzna-Nowa-gwiazda-kobiecej-pilki-recznej.html

    Kolejny przypadek fluida w sporcie hah. Za kilka lat będzie to już bardzo popularne, a feministki dostaną zakaz wypowiedzi na ten temat.

    od RacimiR: No i bardzo dobrze, feministki przez takie sytuacje wychodzą na szkodniczki i to pokazuje cały absurd ich działalności. Gdy cały kobiecy sport będzie opanowany przez fluidów, to może jedna z drugą się zastanowi nad swoimi durnymi poglądami.

  7. Na wykopie mimo prób ocenzurowania przez szefostwo portalu wybiła afera z tzw. euroweek czyli obozami „integracyjnymi” gdzie nieletnie dziewczyny integrowały się ze śniadymi książętami 30+ (rzekomo wychowawcy). Oczywiście okazało się że intencje szejków podobnie jak ich skóra nie są do końca czyste, a do wydarzenia bardziej pasuje nazwa pedoweek. Sprawą już zajęła się policja, Brudziński i bobdajże MSW.

    https://www.wykop.pl/link/4697619/kolejne-rewelacje-dotyczace-afery-euroweek/
    https://www.wykop.pl/link/4697241/omzrik-broni-euroweek-a-potem-usuwa-post/
    https://www.wykop.pl/link/4696457/niepokojace-doniesienia-o-euroweek-polsat-news/

    Heh, nie wyszło z kodem, ubywatelami i Ryskiem Maderą więc lewactwo zaatakowało najmłodszych i najbardziej podatnych, a tu taki psikus i lewak obrywający własną pałką.

    od RacimiR: Mam żal do wykopu, że chciał to uwalić, jak Niemcy w sylwestra w Kolonii. Niby oddolny portal tworzony przez ludzi, a tu takie coś. Widocznie naciski były gigantyczne. Na szczęście wszystko i tak nabrało rozgłosu, Darek Matecki ma w tym duży udział. Oczywiście lewackie media przekroczyły kolejną granicę żenady- przez pierwsze kilka dni nic nie mówili o euroweeku, ale gdy i tak wszyscy o tym się już dowiedzieli z innych źródeł, to zaczęli robić ofiary i męczenników z tych „wolontariuszy” i samej „fundacji”. Wyborcza usmarowała artykuł, że faszyści prawicowi hejtują porządną fundację, a pod spodem… wyłączone komentarze 🙂 Obrzydliwe, a prawdopodobnie to dopiero początek.

  8. jedyna dobra wiadomość ostatnio że lewacki showmax gdzie leciały gówna smarzowskigo i vego spada z Polski bo komunistom z rpa sie on nie opłaca, ciekawe czy doczekam się kiedy w końcu netflix i hbo zdechnią

    od RacimiR: Ciekawe info, muszę o tym poczytać. HBO i Netflix raczej zostaną. HBO na pewno bo mają umowy z kablówkami i są już w PL ze 20 lat, Netflix prędzej ujdzie bo jest piracony na potęgę i ni znam nikogo, kto miałby tam płatny abonament.

  9. Z tymi warsztatami euroweek to jest tak ze zdjecia i uczestnictwo sniadych z bialymi polskimi nastolatkami spowodowało rozgłos.
    Gdyby zamiast sniadych byli biali mężczyzni news-a nie byłoby i nikt by sie sprawa nie interesowal (cokolwiek by sie tam nie dzialo).
    Wiec nic dziwnego ze srodowiska lewackie podpiely to pod rasizm.
    Natomiast z mojej strony pare oczywistych oczywistości i troche faktow z mojego licealnego/studenkiego zycia w kontekscie kontaktow polek z wszelakimi obcokrajowcami.
    Wszyscy dobrze wiemy ze w kazdej grupie gdzie jest X kobiet i Y mezczyzn zblizonych wiekiem dochodzi do romansów, miziań, zalotow, seksu, smyrania itp itd. Taka nasza normalna natura ludzka i to nie jest zadna dewiacja (raczej brak popędu takowego to niezgodnosc z natura). Tak sie dzieje w LO, disco, klubie, internacie, szkole, akademiku, wycieczce, kolonii, pracy, harcerstwie, hotelu … no wiadomo, a im wiek mniejszy prawdopodobieństwo takich kontaktow tez wieksze.
    Wiec tym bardziej nie powinno dziwic ze w tym zgrupowaniu bylo jak bylo, natomiast mnie jako polaka (i mniemam innych polakow tez) wkurza ze mezczyznami byli obcokrajowcy. A czy sie ktos zastanawial z Was czemu polki lgną do tych obcokrajowców niezaleznie od intensywnosci sniadosci? Same kobiety polskie mówią ze po prostu im sie tacy mezczyzni podobaja – ok moge w stanie w to uwierzyć. Ale jest jeszcze inna rzecz, mianowicie od zawsze (wlasciwie od konca ii wojny) zawsze miedzy polakami/polkami bylo opowiadane (i powiedzmy do 2010r to bylo zgodne z prawda) ze w europie zach i hameryce jest lepiej: wieksze zarobki, milsi uprzejmi ludzie, gladkie autostrady, duze domy, zadowoleni ludzie, syper auta, przystojniejsi mezczyzni, ladne kobiety, ogolnie rzecz ujmujac kraina mlekiem i miodem plynaca.
    RacimiR to opisywal jako syndrom zachodu pokolenia naszych rodziców. I nic dziwnego, dziadostwo i nedza za komuny w polsce spowodowala ze tak było (przynajmniej wg. Mnie do okolo 2010r).
    Nic wiec dziwnego ze po takich opowiesciach kobiety uznaja polskich mężczyzn za gorszych, wskutek tego nawet ciapak jest lepszy niz typowy polski man, a propaganda lewacka w tym pomaga jeszcze. Natomiast kto byl migrantem w europie, hameryce wie ze tak różowo nie jest, kasa to nie wszystko, bo jeszcze jest brrak bezpieczenstwa na ulicach, islam, uchodzcy, a dobrre zycie tam ma garstka bogaczy. Moze w polsce pensje sa niskie (a moglyby rosnac gdybysmy nie wpuszczali ukrow i innych) ale za to bezpiecznie i swojsko, nie ma zamachów i islamu. Generalnie zachod i to co my znalismy za dobrobyt upada tam.
    Wartalo wiec by czasem zamiast narzekania na ta Polskę pochwalic ja i podwyzszac poczucie polskiej wartosci, a narzekania na politykow zwalczac dobrym wyborem przy urnie wyborczej.

    od RacimiR: To już temat na osobną dyskusję. Wydaje mi się, że faceci pigmentalnie uposażeni mogą sobie pozwolić na więcej i być bardziej nachalni wobec kobiet (zwłaszcza lewaczek), bo chroni ich polityczna poprawność i „antyfaszyzm”. Z tego co widzę, to „opaleni” po prostu walą masowo kawa na ławę- „ruchasz się, czy jesteś rasistką?”, jak się zgodzi jedna na pięć, to i tak zajmie mu to kilka godzin. Polak ma inny, bardziej „rycerski” system podrywu, czyli chodzenie za jedną kobietą całymi tygodniami, a na koniec i tak zaliczy zonka.
    Z tym euroweekiem było trochę inaczej, bo tam wkraczała jeszcze auta „europejskości”, „wolontariatu”, „warsztatów”, „otwarcia kultur” i inne bzdety, które powodowały, że te nastolatki czuły się wręcz zaszczycone i znobilitowane zainteresowaniem jakiegoś Ahmeda.
    Białe kobiety są ewidentnie najładniejsze i najbardziej pożądane, więc nie dziwi nacisk ze strony innych kultur. Widać to świetnie choćby w pornografii, gdzie dominują białe kobiety, a wszystkie inne są w jakichś niszowych kategoriach obok karłów czy babć po 70-tce. Praktycznie w każdej kulturze mężczyzna najbardziej chciałby mieć białą żonę, a podaż jest dużo mniejsza niż popyt, w dodatku dzięki temu rasy się miksują i tych białych kobiet będzie z czasem coraz mniej.

    • Mam kolezanke,ktora mieszka od kilku lat w Anglii.
      Wyszla za maz za Irakijczyka-bardzo nad tym ubolewam,zwlaszcza,ze nie mam o nich zbyt dobrego zdania, a kobiete ,uwazalam za bardziej rozsadna,no coz,na to nie mam wplywu..
      Pytalam sie, czy czesto odwiedza Polske? Odpowiedziala,ze owszem przyjezdza w miare mozliwosci,ale z dzieckiem.Maz zostaje w domu,poniewaz slyszlal,”ze w Polsce dostal by po gebie”-to jego cytat.
      Jezel chodzi o Niemcow -moga co najwyzej buty czyscic Polakom.
      Brak im meskosci,kultury zachowania i wielu innych rzeczy.Moglabym ksiazke napisac.
      Takze Panowie -nie miejcie kompleksow….Ale to taka mala dygresja….

      od RacimiR: Przynajmniej tyle z lewackiej propagandy, że ubogacacze boją się do nas przyjeżdżać 🙂

  10. Teraz moj kolejny komentarz w temacie tych integracji na sile z obcokrajowcami, mianowicie to nie zaczelo sie teraz, to nie zaczelo sie niedawno – to zaczelo sie juz po 1989r !
    Natomiast ostatnio powiedzmy kilka lat wstecz obcokrajowcow sniadych, ksiazat orientu coraz wiecej jest i dlatego sa kontrowersje (i wg. mnie slusznie).
    Ale dlaczego pisze ze po 1989r? Z wlasnego przykladu wlasnego powiatu. Mianowicie jak bylem w lo w latach 90tych dyrektorstwo liceum (a wlasciwie wiedzma od niemieckiego) umyslalo sobie wizyty niemieckiej mlodziezy w naszym lo (tzn. wymiana). Podejrzewam w waszych szkolach bylo to samo. Kase za to placil samorzad powiatu. Wiec juz wtedy na sile rozpoczęto integrację, i wlasciwie posycano nam polakom prrzez to zachwyt zachodem.
    Lokowano niemccow w internacie (dziwnym trafem zawsze kilkunastu 18latkow bylo i max 2 3 dziewczyny, wszyscy biali – wtedy nie bylo w niemczech jeszcze ksiezy orientu).
    I po wizycie niemcow wlasciwie zawsze ten sam scenariusz: zachwyt dziewczyn jacy oni przystojni, jacy mili, jacy uprzejmi, jak chca poznawac polske ble ble ble …
    W internacie natomiast dochodziło do wizyt nocnych, ekscesow itd. Zresztą to normalne jak to u mlodziezy w komentarrzu pisalem wyzej. Niektore dziewczyny nocowaly niemcow u siebie w domu, ku zadowoleniu ich rodziców! Generalnie nikt nie rrobil afery za te bliskie kontakty ktore sie tworzyly, wtedy nikt nie podnosil w polsce tematyki molestowania, seksu ponizej 18tki, czy tez to ze jakis niemiec spod prysznica lazil pol- nago po korytarzu internatu (jeden z nauczycieli pamietam posuwal jedna z uczennic, wszyscy o tym wiedzieli i … nic sie nie dzialo dalej jest nauczycielem).
    Po spotkaniu wiedzma od niemieckiego urzadzala spotkanie i dzielni niemcy opowiadali jakie to niemcy sa wspaniale, jakie drogi, domy, auta, gospodarka, przemysl itd, co zreszta zgodne z prawda jest bo w polsce mielismy wtedy kocie lby na drogach, zdezelowane fiaty, zuki, polonezy, nyski, klitki w blokach, bida z nedza.
    A co sie niemcom w polsce podobalo: jedzenie, alkohol i dziewczyny.
    Po tej wizycie wiekszosc nas uczniakow rzeczywiscie zazdroscila niemcom i utrwalalo sie nasze poczucie niższości.

    Podobnie bylo na studiach – rozne erazmusy orgazmusy, ciagle wizyty studetek-dętek w akademiku dla obcokrajowców (byl taki na agh), i zawsze pare znajomych dziewuch mialo faceta obcokrajowca czasem sniadego.
    I współczesne czasy – oprocz tego co wyzej slyszy sie o imprezach u szejkow, o pracy polskich pan w niemczech i ostatnio ten euroweek.

    Osobiscie uznaje te tzn „integracje” jako szkode dla naszego polskiego panstwa, glownie to ze tracimy nasze obywatelki ktore rodza dla innych nacji. Dodatkowo nasze panstwo finansuje ich pobyt.
    Dziwi mnie także łatwość jaka nasze piekne kobiety wdaja sie w zwiazki z obcokrajowcami, choc to co pisalem wyzej + prropaganda lewacka robia swoje a kobiety sa bardzo podatne na propagande wszelką (czy to lewacka za mlodu, polityczna, religijna ala rydzyk na starosc).
    Wlasciwie nie znam nikogo kto mialby kobiete obcokrajowca … a kobiet cale mnosrwo.

    Wyobrrazcie sobie terraz taka sytuacje: hinduska albo islamska kobieta, murzynka z afryki w obecnosci swojej rodziny znajomych mowi wprost jacy biali mężczyźni sa przystojni, bogaci, mili, opiekuńczy … w tym samym momencie ojciec/ matka brat, narzeczony takiej kobiety skatowalby ja tak ze te lekcje popamietalaby do konca życia.
    Widocznie te rasy az za dobrze wiedza ze swoich kobiet trzeba pilnowac i strzec jak oka w głowie, bo biali o tym zapomnieli.

    od RacimiR: Tak to mniej więcej wygląda, głównym powodem jest lewactwo i kompleks niższości, wyniesiony z PRL. Choć wydaje mi się, że główne nasycenie jest u kobiet 30+, a młode już coraz częściej są patriotkami i zdają sobie sprawę, że w związkach z obcokrajowcami traktowane są przedmiotowo. Świadomość związku z muzułmaninem też urosła- praktycznie każda kobieta wie, że oni inaczej zachowują się na początku, a inaczej po ślubie (wychodzi prawdziwe oblicze). Biali faceci, którzy to widzą niestety często schodzą z drogi- zajmują się narkotykami, grami komputerowymi, hazardem i innymi tematami zastępczymi, ale w sumie co im zostaje?

  11. https://www.defence24.pl/kosowo-przeglosowalo-ustawe-o-utworzeniu-armii-serbia-i-rosja-protestuja
    Skandaliczna decyzja. Kosowo tworzy własną armię. Ja uważam że Kosowo jest serbskie i zostało ukradzione Serbii, niestety przy wsparciu NATO. Teraz jest to państwo w których kwitnie przestępczość, no i oczywiście jest również amerykańska baza wojskowa.
    Przypomnę tylko że jeszcze 100 lat wcześniej Serbowie stanowili tam większość ale emigracja Albańczyków spowodowała że ta mniejszość stała się większością (niech to będzie nauczką dla krajów Europy Zachodniej).

    od RacimiR: To pokazuje, że zimna wojna trwa nadal. Kosowo to NATO, a Serbia to tradycyjny sojusznik Moskwy. Te dwa mocarstwa boją się walczyć bezpośrednio, więc ścierają się w krajach trzecich, jak Syria i okolice, wcześniej Afganistan, Kuba i Wietnam, a teraz twór zwany Kosowem.

    • Wszędzie gdzie sa mniejszości albo zgrupowanie roznych religii predzej czy pozniejj jest konflikt.
      Jesli kosowo to nato a Serbia ruscy to chyba dobrze ze tworzona jest armia, wojsko i bazy wojskowe, wiec nie widze tu nic skandalizujjacego.

      Ja tylko ubolewam ze u nas nie ma nowoczesnej armii (drony, satelity, czolgi, itp.) a kazdy obywatel powinien przynajmniej posiadac podstawowe przeszkolenie wojskowe i tutaj za wzor stawiam izrael (ostatnio ortodoksyjni zydzi strajkowali bo przeglosowal kneset ze ich tez pobor wojskowy bedzie obejmowal).
      Jak kosowianie chca sluzyc w wojsku ich sprawa, i generalnie nic nam do tego ze jaki kol wiek kraj na swiecie tworzy i unowoczesnia armię, jedyne co to mozemy brac przyklad.

      od RacimiR: Chyba chodzi o to, że Kosowo nie jest uznawane przez wielu za osobne państwo (przeze mnie też nie).
      Co do przeszkolenia wojskowego- jestem za. Model szwajcarsko-izraelski jak najbardziej przydałby się w Polsce. Obrona Terytorialna jest dobrym krokiem, ale to za mało.

      • Zawsze uważałem, że na Wojsko Polskie nie ma co liczyć i trzeba inwestować w partyzantkę.

        od RacimiR: Ja też tak myślę. Wojsko jest dobre, jak zaatakuje nas Słowacja czy Litwa (albo nachodźcy). Przy poważniejszych militarnie rywalach zostaje tylko partyzantka i liczenie na to, że najeźdźcy załamie się budżet przez przedłużającą się okupację terenu mocno zbuntowanego.

  12. mdli mnie jak widze artykuły o „dzielnym polaku”, a wiesz dlaczego nie trzeba być super detektywem aby znaleźć profil jego na fb a tam w lajkach, kod,partia razem , krzywonos,obama ,wyborcza, ida, stuhr strony antypis, strony promujace imigracje i islam nie trzeba być sherlockiem holmesem aby stwierdzić ze to marksista i lewak w dodatku pracował w euroburdelu o n nie czuł sie polakiem nawet nazwa jego konta była postępowo unijna , a pis majacy w dupie swoich wyborców a dajacy rente jego rodzinie wyszedł już na kompletnych durni

    od RacimiR: Ciekawe o czym myślał umierając? Zmądrzał w ostatnich podrygach, czy do końca został lewakiem?
    Najważniejsze, że jego kumpel, Janusz Lewandowski napisał „na szczęście my daleko”…

  13. Co do ostatniego zdania, to mam wrażenie, że to działa również w drugą stronę. Faceci w Europie coraz częściej wykazują syndrom Piotrusia Pana. Nie chcą brać odpowiedzialności za rodzinę. U mojego męża w pracy (męski dział) żaden z facetów do 35 roku życia nie jest żonaty. Mają dziewczyny lub wybierają panienki na jeden raz. Jak dziewczyna coś zaczyna napomykać o małżeństwie idzie w odstawkę i szukają kolejnej. Traktują taką jak gosposię i panienką do wynajęcia, tyle że za darmo. A arabowie udają, że są mili i na początku traktują kobietę z szacunkiem. Przy nich nasi panowie, którzy wolą spędzać czas przed kompem, a dziewczyny określają uroczym mianem świni lub lochy wypadają blado.
    Miałam na studiach kolegę araba – jedynego na naszym wydziale (trzeba było być dobrym z matmy więc pewnie niewielu się załapywało). Naprawdę miły chłopak. Pił z nami wódkę, tyle że w szafie, bo wtedy Allah nie widzi. Ale mieszkało też przez jakiś czas 2 arabów akademiku, którzy obcinali mnie takim obleśnym wzrokiem (jestem naturalną jasną blondynką), że intuicyjnie omijałam ich z daleka.

    od RacimiR: Masz rację, współcześni faceci często boją się wiązać- wydaje mi się, że to z powodów feministycznych. Dzisiaj facet ma utrzymywać dom, ale też się nim zajmować i opiekować, gotować, prać, sprzątać, naprawiać usterki, zajmować się dziećmi, z kolei kobieta nie musi nic, a jak jej się odwidzi to może oskarżyć męża o gwałt i podać o alimenty w wysokości 80% jego zarobków. Dlatego mężczyźni z dystansem patrzą na małżeństwo, bo jest więcej minusów niż plusów, z kolei kobiety najchętniej szły by ołtarza już na pierwszej randce, gdyż małżeństwo w dzisiejszych czasach daje im ogromne profity i zero obowiązków. Wydaje mi się, że to i tak lepiej, niż związki międzyrasowe, gdzie to baba ma zapieprzać na wszystko, a tatuś-leń albo ucieknie w pizdu (i wróci po dziecko, gdy będzie odchowane), albo raz na tydzień pójdzie z dzieckiem się pokazać do parku na spacer i na tym się skończy jego wkład w domowe ognisko.
    Kobiety „kochają uszami”, a nie rozsądkiem, więc często ulegają zawodowym ściemniaczom, obiecującym złote góry (Arabowie są w tym mistrzami), potem najczęściej jest płacz.

    • Betula, skoro lubisz czytac blogi polecilbym ci blog

      http://blogdlamezczyzn.pl/

      ale niestety ten blog juz nie istnieje, 2 adwokatow opisywalo wszystko co pisal RacimiR tzn w 99% przypadkow po rozwodzie facet jest wydojony przez zone (traci dom mieszkanie) i 80% pensji idzie na alimenty, niejednokrotnie facet po tym nie jest w stanie sie pozbierać przez kilka lat a czasem i popelnia samobojstwo, dodatkowo 90% sedziow rodzinnych to kobiety.
      Sa takie kroczki prawne ze nawet intercyza nie pomoże bo rozwodka zawsze moze powiedziec ze został a zmuszona do małżeństwa.
      Moja rada: mieszkanie, dom przepisac na dalsza rodzine (bo wtedy rozwodka nie zabierze, idealnie gdyby byl wlascicielem dziadek, matka) za wszystko (meble auto koszty utrzymania placic karta i wystawiac faktury imienne … ) ale i tak to nie pomoze czasem jak sedzina sie uprze.
      A blog zostal zamkniety przez decyzje sadu przez wojujace feministki, sprawa byla glosna na wykopie i ogolnie w necie ostatnio.
      W bialej cywilizacji zachodniej jest to samo i dlatego coraz mniej malzenstw a sa rozwody a tym samym i prrzyrost naturalny mniejszy, do nas polakow dopiero to wchodzic niestety zaczyna.
      W krajach islamskich (gdzie kobieta właściwie jest jak trzoda chlewna i nie ma praw) facet pracuje i na utrzymaniu ma kilka żon i ich dzieci , zony potulnie rodza dzieci zajmuja sie domem i nie pyskuja wiec i takie malzenstwo ma kilka kilkoro dzieci, mnoza sie na potęgę a dzieci sa wlasnoscia ojca!
      Dalegogo ilosc bialyh maleje a muslimow rosnie.
      Czasem (ale tylko czasem 🙂 ) mysle by zapuscic brode przejść na islam i wyjechac np. Do arabii saudyjskiej albo zea czy Maroka. Zone moglbym kupic w Syrii. I zycie jak raj bez problemow rodzinnych.

      od RacimiR: Problem w tym, że jak kobieta ma parcie na ślub i powiesz jej, że będzie intercyza, faktury, przepisywanie majątku to jej to parcie szybko przejdzie 🙂

    • „Przy nich nasi panowie, którzy wolą spędzać czas przed kompem, a dziewczyny określają uroczym mianem świni lub lochy wypadają blado.”

      Jest dużo rodzimych facetów, którzy woleliby spędzać czas z dziewczyną niż z kompem, szanują kobiety, tylko że kobiety akurat wybierają takich, przez których nie są szanowane – czy to Arabów, czy Twojego męża kolegów z pracy. Bo wiadomo – łobuz kocha mocniej.

  14. Tak a propos. A o masakrze sosnowieckiej było już? Chyba nie.

    Bez zbytniego rozdrabniania się. Grupa NGO poszła na imprezę do baru w Sosnowcu, gdzie została zmasakrowana prze ochroniarzy wołających „to jest lokal dla białych”. Polska opiekunka obcokrajowców pisała o napaści, rozbiciu głowy koleżance itd. Policja potwierdziła że była szarpanka z aktywnym udziałem obu stron konfliktu a poszkodowana gwinejskiego pochodzenia Portugalka nie miała ani otarcia (co stwierdziło wezwane pogotowie). Internet grzmi: faszyzm, rasizm nie przejdzie.
    Zajrzałem na FB poszkodowanej. Tez była na opisywanym marszu. Z treści wylania się obraz aktywistki zaangażowanej w walkę z rasizmem, faszyzmem, zmianami klimatu, szkodzeniem środowisku itd co tylko się da oraz za feminizmem. Za to kilkakrotnie powtarzają się frazy o black pride (tak w skrócie). To jest ten rasizm czy nie?

    od RacimiR: Szczerze mówiąc pierwsze słyszę o tym wydarzeniu, śmierdzi fejkiem na kilometr. Gdyby tam była jakaś „masakra” to pewnie wszędzie by o tym mówili, więc można przypuszczać, że sporo dodali od siebie, tak jak zresztą ci „antyfaszyści” z 2 pejsbuków wyżej umieszczonych. Poszperałem trochę w googlu, znalazłem kilka tekstów, ale wszędzie jest używane magiczne słowo „miało”- miało dojść do bijatyki, mieli powiedzieć itp, a wszyscy powołują się na ten jeden post z pejsa z działaczki sorosowego NGO. Historia nie trzyma się kupy. Dawno nie było „rasistowskiego ataku” w Polsce, to trzeba było podtrzymać napięcie i atmosferę grozy, aby lewactwo przypadkiem nie pomyślało, że Polska jest bezpiecznym krajem.
    Black pride to oczywiście nie jest żaden rasizm, za to krytyka czarnej dumy to oczywiście rasizm…

  15. ciekawy artykuł analizujący źróła obcojęzyczne, okazuje się „bohatier strasburga” na nikogo się nie rzucał a jego towarzysz był chorym spinellistą
    https://ram.neon24.pl/post/146857,bohater-barto-pedro-orent-niedzielski

    od RacimiR: Jakby tego było mało, to ponoć zastrzeliła go policja, a nie zamachowiec, ale stworzono bajeczkę „heroiczną”, żeby nie było kolejnych powodów do narzekań na UE i można było gloryfikować ofiarę. W Wyborczej napisano tekst „Bartosz Niedzielski: bohater, z którym heterokwiat narodu ma problem. Bo był gejem” – większego dziennikarskiego gówna w życiu nie widziałem. Faszyzm, dzielenie ludzi w sposób plemienny, pogarda, agresja. „Tolerancyjna” gazeta w formie…

  16. Izrael przygotowuje się na imigrację Żydów z Francji.

    https://www.timesofisrael.com/israel-preparing-for-major-influx-of-french-jewish-immigrants/

    od RacimiR: Ilu z nich przyjedzie, pewnie garstka, już prędzej do USA wyjadą, albo do Polin. Jak to mówił Norman Finkelstein- Żydzi nie kwapią się do przeprowadzki do Izraela, bo tam musieliby zacząć pracować, a w innych krajach to miejscowi ludzie pracują na nich.
    Tymczasem muzeum w Auschwitz zakazało obecności polskich flag na uroczystościach 27 stycznia, dozwolone będą tylko żydowskie. „Wstawanie z kolan” w wydaniu PiS…

  17. https://finanse.wp.pl/rzad-planuje-obnizke-akcyzy-na-prad-6329988300388481a
    Nie spodziewałem się że tego doczekam ale rząd obniży akcyzę na prąd. Kiedy ostatnio coś rząd obniżył. Choć nie ufam zbytnio Morawieckiemu tak tutaj należą mu się brawa, chylę czoła. Jest to odpowiedź na plan podwyżek prądu przez Unię Europejską żeby zmuszać ludzi do odnawialnych źródeł energii.

    od RacimiR: Rząd robi co może, aby nowy podatek unijny pokryty został przez kogoś innego, niż klient (pewnie boją się protestów przed wyborami, jak we Francji). Spółki energetyczne pikują na giełdzie, budżet też mocno to odczuje. Najlepiej po prostu odrzucić te unijne podatki i nie będzie problemu, ale PiS jest za cienki, aby to zrobić. Płacenie Unii haraczu za nic to de facto karmienie wroga i osłabianie siebie samego.

    • A co ma PiS zrobić, skoro 80% ludu popiera członkowstwo Polski w UE?

      od RacimiR: Edukować społeczeństwo i mówić też o ciemnych stronach członkostwa. Obecnie Unii nikt nie krytykuje poza narodowcami, dlatego te 80%. Oczywiście trzeba by wymienić premiera, bo to euroentuzjasta.

      • Jeszcze JKM, ale on ma chyba ujemne poparcie (tzn. każda formacja polityczna, która się z nim sprzymierzy dostanie mniej głosów, niż dostałaby bez niego).

  18. W ostatnim czasie głośno zrobiło się o przedterminowych wyborach, które rzekomo ma planować rząd. Ewentualne przedterminowe miałyby odbyć się w marcu. Ciężko mi powiedzieć czy PiS miałby korzyść gdyby podjął taką decyzję (a to że się nad tym poważnie zastanawiają to fakt np. za nieuchwalenie ustawy budżetowej prezydent ma prawo wtedy zwołać przedterminowe, gdyby rząd miał ją uchwalić to już by to robił). Za podjęciem takiej decyzji może przemawiać:
    1.kalendarz wyborczy: źle dla PiS-u jest to że wcześniej są wybory do PE, ponieważ w nich głosuje głównie elektorat wielkomiejski, który delikatnie mówiąc na PiS nie głosuje a ewentualna porażka do PE osłabi morale partii rządzącej
    2.opozycja nie będzie miała czasu na przygotowanie się na wybory (no może z wyjątkiem PO która jest dużą partią i razem z PiS-em robią kampanię kilka miesięcy przed wystartowaniem kampanii wyborczej, a nawet można powiedzieć że w tych dwóch partiach trwa wieczna kampania wyborcza)
    Przeciwko takiej decyzji może przemawiać wspomnienie Jarosława Kaczyńskiego z 2007 roku, gdy po rozpadzie koalicji PiS-u z Samoobroną i LPR, Kaczyński zdecydował się na przedterminowe co kosztowało PiS utratę władzy.
    Zastanawiam się czy PiS powinien się odważyć na przedterminowe czy może jednak powinny się odbyć na jesieni.

    od RacimiR: Pierwsze słyszę o tym pomyśle. PiSowi się to zupełnie nie opłaca, bo tracą pół roku kadencji. Wg mnie to fejk-nius. 2007 to inna sytuacja, bo wówczas PiS nie miał większości, a „koalicjanci” (Giertych i Lepper) robili mu koło dupy.

    • Wpisz w google ,,przedterminowe wybory” to dużo artykułów wyskoczy.
      PS: Też uważam że PiS nie zaryzykuje.

      od RacimiR: No są- np. Wyborcza pisze dzisiaj, że Schetyna przygotowuje się na przyspieszone wybory 🙂 To są chamskie fejki i podtrzymywanie Permanentnej Rewolucji, bo akurat nie mają o czym napisać, a linię polityczną trzeba trzymać cała dobę.

      • Dowcip:
        – jaki jest najnowszy program polityczny PO ?
        – codziennie inny 😀

        Ciekawe czy w tym roku totalna łopozycja zorganizuje jakis ciamajdan, albo chociaz uroczystosci rocznicy ciamajdanu sprzed 3 lat.
        W programie kodziarskie emerytki powinny nosić portrety diduszki w kolnierzu ortopedycznym, a takze utrwalic legende jego cudownego zmartwychwstania po tym jjak brutalna faszystowska policja go usmiercila.

        Co do gazety gówno prawda polecam tematy:
        – wywiad z kochanką swetru: Madera albo moze Azory?
        – drastyczny wywiad jak to Kaczynski jest odpowiedzialny za znecanie sie zwierzat – bo jego kot usmierca myszy, oraz krążą ploty ze usmiercil rowniez karpia w wannie
        – dramatyczny reportaż o antysemityzmie: turysta z izraela kupil zapiekanke a w srodku niej byla wieprzowina, turysta po miesiacu od zdarzenia nadal w szoku – miejscowy rabin nie chce go wpuszczac do synagogi
        – dodatek nadzwyczajny wybiorczej: koalicja po-nowosmieszna wygra najblizsze wybory parlamentarne z wynikiem 99% – sondaz milward brown dla fuck-tów pedałen!
        Wibiórcza – cala prawda całą dobe!

  19. https://nczas.com/2018/12/22/ona-popierala-multikult-oni-obcieli-jej-glowe-nozem-i-nagrali-to-na-video-przebieg-zbrodni-mrozi-krew-w-zylach-drastyczne/

    Dunka i norwezka (wielbicielki multi kulti w ich profilach na pejsie) postanowily pojechac we dwie na trip do Maroka, polazić po gorach i w lewacki sposob nawiązać blizsze kontakty z miejscowa ludnością. Sprawa zakonczyla sie dramatycznie, miejscowe muslimy wysledzily je w gorach (ponoc wielbiciele isis) i brutalnie odciely głowę na zywca jednej z kobiet – po sieci krazy nagranie (opublikowane przez sprawcow morderstwa) jak podczas totrtur krzyczala „mamo” (zupelnie jak UPA na wolyniu na polakach), po wszystkim sprawcy wyrzucaja odcieta glowe do ich namiotu w górach.
    Moim zdaniem trzeba byc niespelna rozumu by samotnie jechac jako 2 kobiety do panstwa islamu (jakiegokolwiek) – tutaj wyraznie kobiety nie popisaly sie inteligencją, a jako turystki niedaleko maja przeciez Szwecję z dziewicza gorska przyroda ale chyba wolaly egzotyke to mają. Sam byl sie bal namiotowac w górach (dzikie zwierzeta, niedzwiedzie, węże). Żal kobiet. Policja w Maroku ponoc zlapala sprawców (moze po prostu pierwszych lepszych capnela) ale zycia kobietom to nie zwróci.

    Druga historia to jakis blizej nieokreslony lewak pojechal na syberie, chcac udowodnic ocieplanie sie klimatu chciał przejechac ja rowerem. Mimo ostrzezen miejscowych rosjan (ze temperatura w nocy spada tam ponizej 40) pojechal w trase. Znalezli go rosjanie w namiocie z odmrozona ręką (celowo podazyli jego trasa rowerową zeby pomoc jakby mial problemy potencjalne, wszak miejscowi musieli uznac go za oszołoma i niespelna rozumu).

    od RacimiR: Tak to jest, gdy za bardzo wierzy się mediom typu TVN 😉 Selekcja naturalna.

  20. Jakie są główne przyczyny kryzysu w Grecji? Sam tam niedawno byłem na wycieczce i jakoś nic nie zauważyłem, ale to dlatego, że rząd nie zabiera pieniędzy dziale turystyki. Na lotnisku spotkałem Polkę mieszkająca na stałe w Grecji i ona mówiła, że rząd szuka pieniędzy począwszy od emerytury po edukację, więc szkoły są w tragicznym stanie.

    od RacimiR: Główną przyczyną jest socjalizm i kombinatorstwo, ale Grecja po 10 latach kryzysu już wychodzi na prostą (oczywiście spadła jakość życia, ale wg mnie przed 2008 była ona zbyt wysoka).

  21. Co sądzicie o uzyskaniu niezależności ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej od rosyjskiej. Wiadomo było że moskiewska cerkiew otwarcie popiera Putina. Wobec tego Rosja utraciła zależność Ukrainy tym razem pod względem duchowym. Moskiewski patriarcha Cyryl zagroził nawet że przestanie uznawać patriarchę Konstantynopola jako symbolicznego przywódcy prawosławia. Można więc powiedzieć że doszło do schizmy. Teraz do rosyjsko-ukraińskiego konfliktu oprócz politycznego i militarnego doszedł duchowy. Upada rosyjski mit ,,trzeciego Rzymu”.
    Trochę szkoda bo podoba mi się u prawosławnych to silne przywiązanie do wiary które jednoczy tamtejsze narody. Po drugie niewiele się różni doktrynalnie od katolicyzmu.

    od RacimiR: Odkąd Konstantynopol zdobyli Turcy to Moskwa de facto jest stolicą prawosławia. Z Ukraińcami nie znam sprawy zbyt dobrze, ale wydaje mi się, że prawosławni Ukraińcy to głównie mieszkający tam Rosjanie, a Ukraińcy „nierosyjscy” to głównie katolicy.

    • Moskwa jest tak samo stolicą prawosławia, jak Paryż jest stolicą mody – to tylko takie symboliczne określenie, a nie faktyczne zwierzchnictwo. Wiele cerkwi prawosławnych (w tym polska) to organizacje autokefaliczne.

      od RacimiR: To prawda, jeszcze większa decentralizacja jest w protestantyzmie. Jednak nie da się zaprzeczyć, że Moskwa po upadku Konstantynopola to najważniejszy ośrodek decyzyjny tego odłamu chrześcijaństwa.

  22. https://nczas.com/2018/12/25/juz-niedlugo-mozemy-miec-o-jednego-sasiada-mniej-to-panstwo-moze-zniknac-z-mapy/
    Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wybiera się na spotkanie z Putinem. A chodzi o to że ponoć Rosja ma w planach aneksję Białorusi. Ostatnio Łukaszenka wkurza się na Rosję że za drogo im sprzedaje gaz, słowa Miedwiediewa miały zabrzmieć w sposób taki ,,jeśli chcecie mieć tanio to przyłączcie się do nas”. Wiadomo że Białoruś jest krajem mocno zależnym od Rosji, Łukaszenka wie co może robić samodzielnie, ale też wie że coraz większe zbliżenie z Rosją może pozbawić go władzy gdyż może przestać być Putinowi potrzebny, mało tego Łukaszenka nie chce nawet rosyjskich wojsk na Białorusi co irytuje Kreml. Jak myślicie czy wkrótce Białoruś przestanie istnieć ?

    od RacimiR: Wg mnie dogadają się, obu stronom nie opłaca się kłótnia. Białoruś ma przerąbane z gazem, bo jedynie z Rosji mogą go kupować, z kolei Rosji nie opłaca się napięcie z Białorusią, która i tak już teraz jest ich wasalem (więc po co zaogniać sytuację).

  23. https://wiadomosci.wp.pl/walesa-dal-wywiad-rosyjskiemu-sputnikowi-putin-to-madry-czlowiek-6331725914592897a
    Lech ,,Bolek” Wałęsa chwali Putina i mówi że ,,bliżej nam do Moskwy niż Nowego Jorku”. Skąd się wzięła u niego taka prorosyjskość.

    od RacimiR: On był zawsze prorosyjski, podobnie jak PO i GW/TVN. Michnik przed Majdanem wychwalał Putina pod niebiosa. Wiedzą oni jednak, że Polacy na ogół nie lubią Rosji, więc często chcąc przy-atakować PiS porównują ich do Rosji, ale w głębi serca to sowieci i staliniści.

  24. patrze na telemagazyn a dzisiajj w naszej znienawidzonej stacji tvn koncert z okazji 100 lecia powstania wielkopolskiego, a tam wystepuja takie kodziarstwo jak markowski czy steczkowska, aż się niedobrze robi przecież ich największym marzeniem jest być cześcią niemiec i mieć uchodźców i 35 płci to dlaczego oni świętują to że mogli być szkopcją po dziś dzień

    od RacimiR: Pecunia non olet.

  25. Jeżeli Ty również boisz się „rusków”, uważasz Putina za krwiożerczą bestię, masz przekonanie, że to Rosja łamie prawo na Ukrainie, a nie zachód, przeczytaj poniższe pytania i sam sobie odpowiedz kto to wszystko robi:

    1. Czy są Rosjanami panowie Soros i Sachs, autorzy „Planu Balcerowicza”, którzy wyprowadzili z polski kilkaset miliardów dolarów?
    2. Czy to może za prośbą lub pomysłem innych Rosjan, Polska dokonała po 1980 roku tej „transformacji ustrojowej i gospodarczej”, której efekty widzimy dzisiaj?
    3. Czy to Rosjanie za marne grosze wykupywali perły polskiego przemysłu?
    4. Czy to z winy Rosjan pozbyliśmy się naszego przemysłu włókienniczego, chemicznego, tekstylnego, farmaceutycznego, budowlanego, elektronicznego, kopalnianego, hutniczego, obronnego, transportowego, włókienniczego, telekomunikacyjnego, stoczniowego i wielu innych?
    5. Czy to Rosjanie wykupili polskie zakłady pracy za kilka procent ich faktycznej wartości, aby je pozamykać, zwolnić ludzi i wywieźć sprzęt za granicę?
    6. Czy to Rosjanie wykupili polskie banki i czy to rosyjskie banki obecnie wysysają z Polaków ich ciężko zarobione pieniądze w tej neo-kolonii zwanej III RP?
    7. Czy to Rosjanie zabronili nam dofinansować stocznie?
    8. Czy to Rosjanie kazali nam zalewać szyby kopalniane, aby nigdy więcej ich już nie użytkować?
    9. Czy to Rosjanie kazali pozbyć się naszych cukrowni?
    10. Czy to Rosjanie zniszczyli nasze rolnictwo i rybołówstwo?
    11. Czy to Rosjanie kazali wprowadzać i podwyższać zbrodnicze podatki, oraz nie pozwalają na ich obniżkę?
    12. Czy to Rosjanie wydają wiążące dla Polski tysiące kretyńskich dyrektyw niszczących resztki naszej gospodarki?
    13. Czy to Rosjanie wprowadzili do naszego kraju pięćdziesiąt hipermarketów, które nie odprowadzają ani grosza do Skarbu Państwa?
    14. Czy to Rosjanie mają pretensje terytorialne w stosunku do nas i czy to oni wykupują ogromne połacie polskiej ziemi (szczególnie na Warmii i Mazurach)?
    15. Czy to Rosjanie każą nam odprowadzać rocznie sto miliardów składki członkowskiej?
    16. Czy to Rosjanie zniszczyli, a następnie przymierzają się do wykupienia polskiej kolei?
    17. Czy to Rosjanie chcą prywatyzować nasze lasy?
    18. Czy to Rosjanie wykupili nasze wodociągi i elektrownie?
    19. Czy to Rosjanie i ich koncerny niemalże za darmo mają koncesję na wydobywanie w Polsce wszystkiego, co posiada nasza ziemia?
    20. Czy to Rosjanie zniszczyli Wojsko Polskie doprowadzając je w stanu w którym na sto tysięcy ludzi przypada około dziesięciu tysięcy prawdziwych, potrafiących cokolwiek żołnierzy?
    21. Czy to Rosjanie roszczą sobie prawo do decydowania o naszej przyszłości, często wbrew naszej Konstytucji i prawom uchwalanym w naszym kraju?
    22. Czy to Rosjanie wysyłali naszych żołnierzy na głupie wojny w Iraku i Afganistanie?
    23. Czy to Rosjanie wysyłają naszych żołnierzy do Libii, Czadu czy Mali, by walczyli o ich roszczenia do obecnych tam złóż złota i ropy?
    24. Czy to na potrzeby Rosjan utworzono GROM?
    25. Czy to do Rosjan pielgrzymują wszyscy polscy politycy, by kiwać się pod murami Kremla obiecując strategiczne partnerstwo szefom rosyjskiego wywiadu?
    26. Czy to Rosjanie mają w posiadaniu patenty na GMO i zmuszają nas do wprowadzania tej trucizny?
    27. Czy to Rosjanie zmuszali nas do kupowania szczepień na świńską czy ptasią grypę?
    28. Czy to Rosjanie spryskują chemikalia nad naszymi głowami i wzruszają ramionami na fakt, że wymiera przez to światowa populacja pszczół?
    29. Czy to Rosjanie panoszą się po naszym kraju, roszcząc sobie prawa do wszystkiego co się w nim im spodoba?
    30. Czy to paszporty Rosjan upoważniają do „odzyskiwania” kamienic lub ziemi ornej?
    31. Czy to GRU kręci się po naszym kraju z żołnierzami uzbrojonymi w broń maszynową, z wycieczkami młodych Rosjan, którym pokazuje się miejsca „kaźni Rosjan” i „polskich morderców”?
    32. Czy Rosjaninem jest Jan Tomasz Gross i czy Rosjanie ukuli stwierdzenie o „mordercach Polakach w Jedwabnem” czy o „polskich obozach koncentracyjnych”?
    33. Czy to Rosjanie dają nam przykład kraju o bezkarnych służbach bezpieczeństwa, które mają prawo do zastrzelenia, torturowania, oraz inwigilowania każdego obywatela?
    34. Czy to od Rosjan wychodzi przykład ułatwiania aborcji dla rozrywkowych panienek, legalizacji i tłumaczenia zboczeń (w tym pedofilii), oraz beztroskiego życia bez zasad i reguł, co niszczy całą cywilizację łacińską?
    35. Czy to Rosjanie są największymi na świecie producentami i handlarzami narkotyków?
    36. Czy to GRU w interesie swoich wojen narkotykowych doprowadza do degeneracji i wyniszczania całych pokoleń?
    37. Czy to Rosjanie bombardują kilkadziesiąt krajów członkowskich ONZ?
    38. Czy to Rosjanie namawiają nas do legalizacji narkotyków bądź eutanazji?
    39. Czy to Rosjanie otaczają inne kraje murami i odcinają im dostęp do wody pitnej?
    40. Czy to Rosjanie wjeżdżają buldożerami w osiedla mieszkalne przedstawicieli innej religii?
    41. Czy to Rosjanie mogą bezkarnie ignorować ponad siedemdziesiąt rezolucji i kar ONZ?
    42. Czy to Rosjanie nie podpisali traktatu o nierozpowszechnianiu broni jądrowej mimo posiadania ogromnych jej ilości?
    43. Czy to Rosjanie nie posiadają własnej konstytucji, ani granic?
    44. Czy to Rosjanie prowadzą politykę eugeniczną sterylizując kobiety innego koloru skóry, zmuszając je do aborcji, czy wyganiając z ich kraju?
    45. Czy to Rosjanie nieustannie od lat prowadzą kosztujące ich podatników biliony dolarów wojny?
    46. Czy to Rosjanie wywołują non stop rewolucje w innych krajach i doprowadzają do obalania demokratycznych rządów?
    47. Czy to Rosjanie każą nam płacić sześćdziesiąt pięć miliardów odszkodowań?
    48. Czy to Rosjanie zrzucają bomby z zubożonymi uranem na tysiące niewinnych cywilów?
    49. Czy to Rosjanie organizują zamachy mające stanowić prowokacje do kolejnych ich wojen, bądź coraz to większej inwigilacji obywateli?
    50. Czy to Rosjanie doprowadzili do biedy i ludobójstw w całej Afryce np. prowokując wojnę domową w Kongo albo rewolucję w RPA, gdzie tylko wyczuli złoża czegoś wartościowego?

    od RacimiR: Ja akurat mam chłodne podejście i do USA i do Rosji i do Brukseli. Te imperia są siebie warte i wg mnie żadne z nich nie powinno być naszym szefem (alfonsem). Rosja z UE dosyć mocno współpracuje, więc to zło, które każe nam wprowadzać Bruksela mogło być inicjowane z Moskwy.

    • ciekawi mnie najbardziej kiedy putin się ostatecznie odkryje i wprowadzi tolerancje, śluby pedalskie i 35 płci jak u swoich przyjaciół szkopów i francuzów, rosja nie napadnie na kraj w którym wszystko jest szkopskie od sklepów po chemie przemysłową i naraziliby na szwank interes swoich ukochanych szkopów, prędzej przyjdzie tu armia uessr po stronie której będą walczyć m.in zdrajcy z gromu zwłaszcza teraz jak szkopy otworzyły swoją armię na wszelakich zdrajców z zagranicy

    • „więc to zło, które każe nam wprowadzać Bruksela mogło być inicjowane z Moskwy.”

      To już prędzej z Nowego Jorku (nie mylić z Waszyngtonem).

      od RacimiR: Nowy Jork (nie mylić z Waszyngtonem) i Moskwa mają silne związki z czasów sowieckich, więc mogą też mieć wspólne interesy. Oba środowiska nie wchodzą sobie w drogę (np. ban na Sorosa w Rosji), ale też nie krytykują się nawzajem i poza krajami macierzystymi współpracują.

      • Towarzyszom z Moskwy akurat powinno zależeć na tym, żeby utrzymać polski przemysł, bo mieli tam na stanowiskach zaufanych ludzi, dlatego nie podejrzewam Moskwy o inicjatywę tutaj. Natomiast Moskwa była zbyt słaba, żeby temu zapobiec, dlatego polski przemysł został zaorany i zastąpiony kapitałem zachodnim, obsadzanym ludźmi z zachodu, podległymi NJ(nmzW) i niezależnymi od Moskwy.

        Przypuszczam, że gdyby Kiszczak i Jaruzel nie spiskowali z finansowaną przez RFN opozycją, tylko poparli reformy Rakowskiego i Wilczka, to inaczej by się to wszystko potoczyło i mielibyśmy gospodarkę mniej więcej tak samo prężną, jak Chiny, tylko oczywiście w mniejszej skali. Owszem, byłaby w rękach nomenklatury, ale byłaby to polska gospodarka. A przede wszystkim nie mielibyśmy żadnych problemów z tęczowym towarzystwem i nikt by nam nie wciskał imigrantów.

  26. https://serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1389578,ustawa-ws-cen-pradu-do-senatu.html
    Nie będzie podwyżek cen prądu forsowanych przez Unię Europejską. Zostanie obniżona akcyza i opłata przejściowa. Oczywiście wiadomo że nie dlatego że nagle przejęli się obywatelami ale dlatego że wybory idą. Mimo wszystko trzeba rząd pochwalić, zresztą kiedy ostatnio ktoś obniżył jakiś podatek.

    od RacimiR: Źle to określiłeś. Podwyżki forsowane przez UE będą, ale zapłacimy je w innej postaci, niż rachunek za energię (prawdopodobnie z zaciąganych pożyczek, więc zapłacą je kolejne pokolenia). PiS wg mnie za słabo o sprawie informuje- przeciętny KODziarz i TVNowiec myśli dokładnie odwrotnie niż jest, czyli że podwyżki będą, bo wprowadzi je PiS, żeby mieć na 500+.

  27. https://wmeritum.pl/koalicja-po-i-kukiz15-rzymkowski/260852
    Szok! Kukiz’15 zapowiada że jest otwarty na koalicję z każdym kto po wyborach nie będzie miał większości, nawet z Platformą. Wiem że kukizowcy skupiają się głównie na JOW-ach no ale są granice, jeśli już to powinni pójść na ewentualną koalicję z PiS-em i postawić mu swoje warunki.

    od RacimiR: Jeżeli to prawda, a nie nadinterpretacja, to ja już temu panu podziękuję. Zresztą i tak będę głosował na RN.

  28. Zaczął się 2019 czyli rok wyborczy. Czekają nas wybory do PE i do parlamentu polskiego. O ile zapewne PiS wygra parlamentarne polskie (pytanie tylko czy z taką przewagą że zdobędą większość, oczywiście nie dlatego że opozycji rośnie ale dlatego że PiS-owi spada) tak zwycięstwo w wyborach do PE zwycięstwo PiS-u nie jest pewne; a to dlatego że w tych wyborach głosuje głównie elektorat wielkomiejski, który PiS-u nie lubi, natomiast wieś po prostu ma te wybory w dupie. Aby PiS te wybory wygrał to musi przekonać coś co spowoduje że jego wyborcy pójdą do urn w maju. A porażka o ile nie oddawała by realnego poparcia dla partii politycznych to jednak osłabiła by morale wobec zbliżających się najważniejszych jesiennych wyborów.

    od RacimiR: Poczekamy, zobaczymy. Z drugiej strony- europosłowie PO zasłynęli w ostatniej kadencji tylko tym, że skarżyli się Timmermansowi i błagali o sankcje dla Polski. Jeżeli to tak ma nadal wyglądać (a na to się zanosi), to nie wiem, po co na nich głosować.

    • pis może nie wygrać nawet parlamentarnych, nie żebym na nich głosował ale byłem w szoku ile spedalonych ciot nabrało praw wyborczych przez te ostatnie lata, co było widać w samorządowych, albo po tym ile było na klerze i po tym ze nadal faktyt w tvn najwiecej widowni ogląda, śmiaqc mi sie tylko chce z idioty smarzowskiego któego ukrańcy wpisali na liste czołowych ukrainofobów obok rn,onr czy winnickiego tego zlewaczałego psa musi to boleć idioci wpisali go na tą listę bo nie oglali nawet uważnie jego lewackiego filoukraińskiego wołynia , z filmu tego wynika że kobiety powinny uprawiać seks tylko z ukraińcami nie różni sie to niczym z propapagandą zachodnią gdzie białe muszą byc oddane tylko nachodźcom

  29. https://nczas.com/2018/12/15/korwin-mikke-jakubiak-i-liroy-to-umiarkowane-skrzydlo-naszej-anty-unijnej-koalicji-video/
    https://nczas.com/2018/12/13/grzegorz-braun-razem-z-partia-wolnosc-i-ruchem-narodowym-krzysztof-bosak-uchyla-rabka-tajemnicy/
    Do wyborów do PE (mam nadzieje że również parlamentarnych) jak wiecie pójdzie w koalicji RN i Wolność. Poza tymi partiami jest duża szansa że również dołączą także ugrupowania Marka Jakubiaka i Krzysztofa Liroy-Marca oraz Grzegorza Brauna, gdzieś czytałem że możliwe jest że dołączy też ugrupowanie określane ,,partią Rydzyka” (faktycznie chodzi o to że ta partia faktycznie nazywająca się Ruch Prawdziwa Europa założył były polityk PiS-u powiązany z Rydzykiem i rodziną Radia Maryja). Wiadomo że im większa koalicja tym lepiej. Ale próg wyborczy dla koalicji wynosi 8% więc poprzeczka jest podniesiona, ciekawe czy uda się ten wynik osiągnąć.

  30. „Aby PiS te wybory wygrał to musi przekonać coś co spowoduje że jego wyborcy pójdą do urn w maju”

    TVPiS zrobi swoje.

    „Z drugiej strony- europosłowie PO zasłynęli w ostatniej kadencji tylko tym, że skarżyli się Timmermansowi i błagali o sankcje dla Polski.”

    I zapowiedzieli głosowanie przeciw ACTA2, a głosowali za. Oszukali.
    Problem w tym, że wyborcy PO są twardogłowi i im takie rzeczy nie przeszkadzają – nie przeszkadzało im nawet to, że Zdanowska ma wyrok.

  31. https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/588425,matteo-salvini-jaroslaw-kaczynski-wlochy.html
    Matteo Salvini ma w środę przyjechać do Warszawy i spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim. Uważam że to dobry pomysł aby jednoczyć się z prawicowymi partiami w Europie, niech PiS zda sobie z tego sprawę że jeśli dojdzie do zmiany siły w PE to wtedy dadzą nam spokój z tzw. praworządnością.

    od RacimiR: Wydaje mi się, że to Polska (lub Orban) powinna przewodniczyć temu ruchowi, a nie Włochy, które jeszcze niedawno sprowadzały setki tysięcy brodaczy.
    Zmiana siły w PE jest bez znaczenia, bo cała ta instytucja jest kompletnie nieistotna. To Komisję Europejską trzeba by przejąć, co jest oczywiście niemożliwe, bo to beton jeszcze większy, niż KODziarskie sądownictwo. Oczywiście więcej sojuszników w walce z Brukselą jest dla nas dobre, niż mielibyśmy być sami na polu bitwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *