Aktualna sytuacja imigracyjna w Polsce

 

Tekstów o nachodźcach na tym blogu pojawiło się co najmniej 100 (licząc tylko te, w których byli oni tematem głównym, bo pojedyncze dygresje o przybyszach pojawiają się niemal w każdym wpisie). Dlatego nie będę tutaj specjalnie się powtarzał, bo szkoda czasu mojego i czytelników. Skrócę pewne oczywistości do minimum. Obecnie trwa duże napięcie społeczne, spowodowane imigrantami, którymi ubogacają nas nasi najlepsi przyjaciele i etyczni mentorzy zza Odry. Reakcje są dwojakie- prawica twierdzi, że to skandal i nie potrzeba nam w Polsce tych ludzi. Zawiązał się więc Ruch Obrony Granic, który obserwuje i patroluje przejścia graniczne oraz inne szlaki przerzutowe, próbując zapobiec zjawisku. Według rządu i lewaków, a także samych Niemców- ROG to faszystowsko-rasistowsko-ksenofobiczne bojówki, a sytuacja przypomina tę z lat 30-tych ubiegłego wieku, kiedy również Niemcy zmuszone były uporządkować tereny Polski przed rodzącym się w niej faszyzmem (ostatnio postawili nawet w Berlinie kamień pamiątkowy, a my im się tak brzydko odwdzięczamy).

Ja sam nie byłem jeszcze na granicy (mam daleko i dla mnie sama podróż to kilka godzin w jedną stronę), ale planuję się tam niebawem wybrać. Na pewno składam pokłon i wielki szacunek dla ludzi, którzy poświęcają swój własny czas na obronę Polski przed najazdem i błędami polityki Angeli Merkel. Ludzie ci (nic z tego nie mając) ryzykują bycie spałowanym, zagazowanym lub zatrzymanym przez naszą własną mundurówkę i prokuraturę.

Siły rządowe za wszelką cenę łączą cały Ruch Obrony Granic z osobą Roberta Bąkiewicza (wyolbrzymiając jego udział). Plan jest sprytny, a metoda stara i wielokrotnie sprawdzona- Bąkiewicz ma w kręgach feministycznych i KODziarskich gigantyczny elektorat negatywny, więc zrównanie całego ROG z Bąkiewiczem jest skuteczne w wywoływaniu niechęci do ROG. Problem w tym, że wielu (może nawet większość) wolontariuszy ROG to niekoniecznie sympatycy Bąkiewicza, a pewnie spora część jest mu wręcz niechętna. Wszak w bardzo chłodnych okolicznościach pożegnał się on z Marszem Niepodległości i z Konfederacją, potem jeszcze „uświetnił” swe portfolio poprzez jawne powiązania z PiS oraz pobieranie pieniędzy na pomoc Ukraińcom. Dlatego mówienie, że ROG=Bąkiewicz to perfidne uproszczenie rządu na użytek wewnętrzny, aby wywołać niechęć do całej idei obrony granic przed imigrantami. ROG to coś znacznie szerszego i bardziej zdecentralizowanego/oddolnego, niż Bąkiewicz czy PiS.


Niemcy po zmianie rządu bardzo się szarogęszą wobec wszystkich swych sąsiadów. Nowy rząd kanclerza Merza czuje na plecach oddech silnej opozycji „faszystów” z AfD i aby utrzymać poparcie- musiał w kampanii wyborczej stać się antyimigrancki. Zmniejszenie liczby „inżynierów” na terenie Niemiec było zresztą główną obietnicą wyborczą partii Merza. Strategia Niemców jest prosta i w 100% nastawiona na cel: imigrantów ma być mniej, trzeba pozbywać się ich na każdy możliwy sposób. Legalnie, półlegalnie, nielegalnie, siłą, podstępem, prośbą, groźbą, szantażem, haraczem, wszystkie chwyty dozwolone. Trzeba wypychać ich za wszelką cenę, gdzie się tylko da: do Francji, Holandii, Belgii, Czech, Austrii, Szwajcarii, Danii, a nawet do małego, niemieckojęzycznego Luksemburga czy do Włoch, z którymi Niemcy nawet nie graniczą. Oczywiście najbardziej obiecujący z punktu widzenia niemieckiego jest kierunek polski, bo to kraj pojemny, zakompleksiony i władzę parlamentarną sprawuje w nim ich wasalne stronnictwo, które ma u Niemców wielki dług wdzięczności za nieocenioną pomoc w powrocie do koryta. Aktualna niemiecka doktryna brzmi: „pozbyć się imigrantów, i chuj„. Z tej okazji państwo niemieckie popsuło sobie stosunki z wieloma sąsiadami (zwłaszcza z Holandią i Włochami), o czym przeciętny polskojęzyczny „obywatel Europy” nie ma zielonego pojęcia, bo w polskojęzycznych mediach na ten temat ani mru mru. Według lewaków Niemcy i ich sąsiedzi to szczęśliwi „fajniści”, którzy razem z asymilującymi się imigrantami tańczą w kółku przy ognisku, trzymając się za ręce. Polska siedzi 100 metrów dalej w lesie, jako łysy i głupi kibol z kijem bejzbolowym. Obciach, wstyd, krindż. Europo, przepraszamy! To oczywiście fejk, ale lewacy mają swój własny świat, kończący się na polskojęzycznych mediach „tożsamościowych”, a na zachodzie ci „Europejczycy” byli co najwyżej palcem po mapie.

Rzecz, z którą mamy obecnie do czynienia to przerzuty imigrantów z Niemiec do Polski na dwa (a może i więcej) sposoby: pierwszy to „readmisje” do Polski imigrantów, którzy podobno w przeszłości dostali się z Polski do Niemiec i przebywali tam dość długo, zanim ich nie schwytano (co jest kompletnie nie do zweryfikowania) oraz tryb, jak mawiał klasyk: „bez żadnego trybu”, czyli po prostu wypędzenie (lub przywiezienie przez polski lub niemiecki radiowóz) imigrantów do Polski „ot tak”, czego nie ma w żadnych statystykach. Odbywa się to na następującej zasadzie „cofania”: Niemcy przywożą do Polski imigrantów, których rzekomo przed chwilą złapali albo na przejściu granicznym, albo w niedalekiej odległości od niego. Świeża sprawa, złapani na gorącym uczynku, więc oddajemy ich z powrotem. Oczywiście jest to nie do sprawdzenia, trzeba brać i wierzyć na słowo. Logicznie rzecz biorąc- Niemcy pozbywają się najgorszych szumowin, bo czemu by nie? Wszak jeżeli któryś imigrant jest cywilizowany i nadaje się do pracy to po co się go pozbywać, a i tak nikt nie ma możliwości sprawdzić jak znalazł się w Niemczech i ile czasu tam przebywał (pomijam już to, że rząd Tuska nie ma nawet chęci zweryfikowania tych ludzi). Praktycznie wszystkie rządowe statystyki, dotyczące problemu imigrantów przysyłanych z Niemiec do Polski pochodzą od… Niemców. Nawet nasza Straż Graniczna na tych liczbach bazuje w oficjalnych komunikatach i odpowiedziach na zapytania obywatelskie na podstawie prawa dostępu do informacji publicznej. Co ciekawe- statystyki niemieckie są inne (wyższe) w niemieckich mediach dla Niemców (Deutsche Welle, Frankfurter Allgemeine Zeitung itp), a inne (niższe) w niemieckich mediach dla Polaków (Onet, Fakt, Newsweek). To tak, jakby żona spytała męża ile miał partnerek seksualnych w ostatnim tygodniu, a on na to, że zamieści odpowiedź na Onecie i w Der Tagesspiegel. W Onecie napisałby, że miał tylko żonę, a w Der Tagesspiegel że miał oprócz tego 10 kochanek. Żona (KODziarze) na to: hurra, jest mi wierny!

Dysonans poznawczy i to prosto z bazy naszego „przyjaciela” z Berlina, wszak ROG to faszyści, kibole i rasiści, którzy tylko przeszkadzają Straży Granicznej i zwykłym Polakom

Przypomnijmy, że tzw. Pakt Migracyjny jest już „klepnięty” (była to jedna z pierwszych decyzji rządu Tuska, jeszcze przed świętami w 2023 roku), ale fizycznie nie jest on jeszcze realizowany (ponoć ma się to zacząć od roku 2026). Nie wiadomo, czy będzie on wdrażany, bo to byłoby gwoździem do trumny i tak już słabego rządu Tuska, więc dla obu stronnictw (Niemców i Tuska) lepiej byłoby kontynuować proceder nieoficjalnie i dalej rżnąć głupa, że nic się nie dzieje, a ewentualni migranci to wina PiS. Póki co- strumień imigrantów nie jest szeroki, ale jednak odczuwalny i bardzo dobrze, że już na tym etapie doszło do masowych protestów Polaków, bo w przeciwnym razie strumień ten zostałby zwiększony. Nawet nie chcę wyobrażać sobie co byłoby, gdyby wybory wygrał Trzaskowski, bo oprócz uzyskania władzy prezydenckiej rząd Tuska byłby znacznie silniejszy i skonsolidowany, niż ma to miejsce obecnie.

Oddolna reakcja społeczna na imigrację budzi podziw u prawicy (i przerażenie u lewicy) w całej Europie. Ostatnio napisał o tym duży portal Breitbart. Wprawdzie w innych krajach (Niemcy, Szwecja, Holandia, Włochy, Francja, UK) również były antyimigranckie protesty społeczne, ale u nas są one największe, przy stosunkowo niskim strumieniu „ubogacaczy”. Liczba protestów w przeliczeniu na liczbę imigrantów jest w Polsce rekordowa, co cieszy.

Kluczowe jest to, co w kwestii imigracji robi rząd, bo to od niego wszystko zależy. Rząd ten (tak, jak poprzednie Tuska) od dawna słynie głównie z dwóch rzeczy: służalczości wobec Niemiec oraz robienia ciuli z Polaków, więc od początku wiadomo było, że będą chcieli z jednej strony przyjąć jak najwięcej imigrantów, a z drugiej strony „palić Janka” i udawać, że wcale tak nie jest. Proceder mógłby się udać 25 lat temu, ale teraz mocno utrudnia im to internet oraz niskie ceny urządzeń rejestrujących obraz. Codziennie w mediach społecznościowych pojawiają się filmiki i zdjęcia, na których widać imigrantów, przerzucanych do Polski przez niemiecką granicę. Początkowo robione to było „na rympał” (niemiecka mundurówka wypędzała „inżynierów” z auta na przystankach autobusowych, lub na moście granicznym), ale odkąd pojawił się Ruch Obrony Granic- muszą robić to bardziej finezyjnie i dyskretnie (niestety polski rząd mocno im w tym pomaga, a Obrońcom Granic przeszkadza).

Gdy temat zachodniej granicy zaczął być medialny- rząd Tuska wprowadził kilka zmian administracyjnych. Wprawdzie oficjalna narracja brzmi, że imigrantów „nie ma”, ale wprowadzono kontrole na granicy z Niemcami i Litwą. To akurat jest bardzo dobra wiadomość, bo nawet, jeżeli Straż Graniczna będzie ich specjalnie przepuszczała, to i tak wśród samych imigrantów pójdzie fama, żeby unikać Polski, bo tam 'sprawdzajo’. Te kontrole swoją drogą powinny zacząć się dzień po tym, jak analogicznie zachowali się Niemcy, czyli ponad rok temu. Retorsje i zasada wzajemności to cechy szanującego się państwa. Ja sam w tym czasie dwukrotnie miałem wątpliwą przyjemność bycia zaproszonym do namiotu na granicy PL-DE, gdzie w dosyć chłodnej atmosferze doszło do kontroli dokumentów i przeszukania samochodu przez niemieckich mundurowych. Wracając tą samą trasą do tuskowego bantustanu- gaz w dechę i zero kontroli na granicy. Radek Sikorski nazwałby to „murzyńskością”. Gdyby nie ROG- sytuacja trwałaby do dziś. Zabawne jest to, że nagle teraz lewakom zaczęło to przeszkadzać. Płaczą oni, że kontrole to złamanie strefy Schengen i zamach na wolność, ale fakt, że od jakiegoś czasu robili to Niemcy im nie przeszkadzał. W prasie polskiej i niemieckiej od kilku tygodni pojawiają się liczne, emocjonalne artykuły (np. TO), opisujące jak niemieckie rodziny z dziećmi nie są wpuszczane do Polski, co przekłada się na straty gospodarcze i ogólne cierpienie społeczne. Swoją drogą- dla tych rodzin z dziećmi (zakładając, że w ogóle istnieją, a nie są urojeniem redaktora) nawet lepiej, że nie weszli bez dokumentów do Polski, bo potem mieliby problemy z powrotem do siebie i musieliby się gęsto tłumaczyć własnym pogranicznikom dlaczego chcą wjechać do Niemiec bez żadnych dokumentów tożsamości.

Jeśli chodzi o kontrole na granicy z Litwą to też dobrze się stało, bo wcześniej Litwa nie miała większych powodów, aby strzec przed „inżynierami” swojej własnej granicy z Białorusią, Łotwą i Rosją (Obwód Królewiecki). Wszak bez problemu wyjeżdżali oni potem z Litwy do Polski i w razie ewentualnej wpadki już tam zostawali, a sama Litwa pozostawała wolna od „bogactwa”. Według mnie powinno się rozszerzyć kontrole także na granice z Czechami i Słowacją. Często chodzę po górach (powiaty Cieszyński i Żywiecki) i nieraz widywałem błąkających się tam ciapatych, albo jakieś porzucone obozowiska. W okolicach Zwardonia nasi pogranicznicy dosyć często patrolowali teren i kontrolowali drogi, ale bardziej na zachód już ich nie było. Ktoś powie, że kontrole graniczne zmniejszą swobodę podróżowania. Owszem, ale nieznacznie i jest wyłącznie wina Niemców (więc do nich proszę kierować pretensje) z dwóch powodów: polityki Angeli „herzlich wilkommen” Merkel oraz wprowadzenia kontroli na swoich granicach, co zrobili jako pierwsi.

Ważnym zagadnieniem jest to, jak konkretnie te świeżo wprowadzone kontrole (zwłaszcza na granicy zachodniej) nastawione będą na realne szukanie imigrantów, bo znając dotychczasową politykę Tuska można wysnuć podejrzenia, że postawił kontrole tylko dlatego, aby uspokoić wewnętrzną atmosferę polityczną, a realnie granica nadal będzie dziurawa jak sito, jedynie przerzuty będą bardziej kamuflowane (np. polska Straż Graniczna pojedzie swoją „Nyską” do Niemiec po imigrantów i przejadą przez granicę bez kontroli, a „inżynierów” wystawią tam, gdzie nikt ich nie zobaczy, więc ostatecznie w kwestii „ubogacenia” wyjdzie na to samo, co było przed ustanowieniem granicznych kontroli, do tego będziemy stratni na paliwie, serwisie i obsłudze „Nyski”). Upodlające jest to, że kanclerz Merz nie lubi Tuska i ma go za podrzędnego frajera, więc robiąc Niemcom dobrze- nie poklepią go nawet po plecach i nadal nie będzie miał wstępu do salonki w przypadku wspólnych podróży kolejowych.

Rząd od początku kadencji marudzi, że nic nie mogą zrobić i mają związane ręce, ale po raz kolejny potwierdziło się, że jak im na czymś zależy to robią to z prędkością światła, nie bacząc na brak podstawy prawnej. Tak było z przejęciem (i „likwidacją”) TVP czy prokuratury krajowej, wznowieniem lub zatrzymaniem pasujących im postępowań sądowych, albo obsadzeniem zarządów SSP. Teraz z prędkością światła wprowadzili zakaz fotografowania oraz latania dronami w pobliżu granicy z Niemcami. Z fotografowaniem raczej nie będzie problemu, bo można robić to „z przyczajki”, np. przy pomocy kamery wbudowanej w okulary (zresztą do egzekwowania zakazu potrzebne są specjalne znaki drogowe 60x60cm, których na chwilę obecną na granicy nie ma). Z dronami jest gorzej, bo one po prostu nie będą mogły fizycznie wlecieć na „zakazany” teren. Sam mam drona (taniego i lekkiego, Mini2) i np. w pobliżu lotnisk, elektrowni, zakładów karnych czy obiektów wojskowych nie mogę w ogóle nim wystartować, a jeżeli wystartuję gdzieś obok i będę leciał w kierunku strefy „zakazanej” to w pewnym momencie dron odmówi posłuszeństwa i zacznie automatycznie wracać do punktu startowego. W przypadku dronów cięższych i profesjonalnych- ograniczeń i regulacji jest znacznie więcej, więc niestety nowe przepisy całkowicie uniemożliwią dronowanie cywilne przy granicy i obserwację terenu z powietrza (o ile już tak nie jest).

Zatem według oficjalnej narracji: problemu z imigracją na granicy zachodniej „nie ma”, a nawet jak jest to służby państwowe z obowiązku jej uszczelnienia wywiązują się wyśmienicie. Na chłopski rozum- gdyby tak było, to rządowi wręcz powinno zależeć na tym, aby jak najwięcej osób obserwowało ten sukces, darmowa reklama piechotą nie chodzi. Tymczasem rząd zafundował społeczeństwu zakaz dokumentowania sytuacji na granicy, zachowując się tak, jakby mieli coś do ukrycia. Czego nie rozumiecie? Po wyborczej porażce Trzaskowskiego jego stronnictwo zgodnie stwierdziło, że wszystko robili świetnie i nie mają sobie nic do zarzucenia, ale durne społeczeństwo nie zauważyło licznych sukcesów rządu, więc trzeba tylko obsadzić brakujące ogniwo, czyli rzecznika rządu do komunikacji z tłuszczą. Zatem panie rzeczniku Szłapka, mam pytanie od tłuszczy: Dlaczego nie można fotografować tego „pasma sukcesów” na granicy z Niemcami?

Poleganie na statystykach niemieckich o liczbie przysyłanych nam imigrantów to Monty Python. To tak, jakby po napadzie na bank policja spytała jego dyrektora ile pieniędzy zniknęło ze skarbca, a on na to, że nie wie, ale złodziej przed wyjściem krzyknął (uginając się pod ciężarem worka), że wziął tylko 10zł i na tej podstawie stworzono oficjalny komunikat prasowy. Albo gdyby w Polsce wybuchł pożar nielegalnego składowiska śmieci, przywożonych potajemnie z Niemiec i wójt gminy zapytany: ile konkretnie śmieci spłonęło na terenie mu podległym orzekł, że według Niemców było to około 7kg. Może na koniec spytajmy Niemców ilu Polaków zabili w II Wojnie Światowej i zróbmy z tego oficjalną wersję encyklopedyczną? Skoro polskie państwo nie potrafi na własną rękę obliczyć, ilu Niemcy przysłali nam imigrantów i jedyne dane na ten temat pochodzą od samych Niemców to są tylko dwie logiczne możliwości, obie kompromitujące. Albo premier i jemu podlegli rżną głupa i w porozumieniu z Niemcami zaniżają prawdziwą liczbę „cenniejszych niż złoto” w obawie przed gniewem społecznym, albo naprawdę nie znają tej liczby, co oznacza, że nie panują nad sytuacją (delikatnie mówiąc). W obu przypadkach powinno to poskutkować upadkiem rządu i przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi.

Tusk zawsze kryzysy polityczne „rozwiązywał” przy pomocy rozmywania, przeczekania oraz tematów zastępczych. Teraz też w mediach króluje Iga Świątek, Chelsea i Gonciarz, wcześniej Hołownia nocą, powódź która się nie wydarzyła oraz Sławosz i jego „badania naukowe” (sadzenie fasolki i analiza zachowania stolca w stanie nieważkości za ćwierć miliarda złotych), jeszcze wcześniej morderca Duda z Limanowej. W większości przypadków taka seria „odwracaczy uwagi” wystarczyłaby, aby skutecznie zneutralizować nawet najgłośniejszy temat. Z imigracją się to nie jednak uda, bo to rzecz zbyt istotna i ludzie zawsze będą się nią interesowali (zwłaszcza, jak dojdzie do jakiegoś „incydentu”). Zresztą, aby daleko nie szukać- w Niemczech imigracja stale jest głównym tematem rozmów od co najmniej 10 lat i nikomu się to nie znudziło, a wręcz tendencja zainteresowania społecznego jest rosnąca w czasie.

Linie obrony rządu Tuska są dziurawe i często sprzeczne ze sobą nawzajem, bazujące na zasadzie, że nikt nie będzie pamiętał co sami wyprawiali w 2023 roku i wcześniej. Po pierwsze- twierdzą oni, że żadnych imigrantów w Polsce „nie ma”, a cała sprawa to fejk niusy prawicy. Podają przy tym dane (otrzymane od Niemców, przez co „bardzo wiarygodne”) o rzekomo niskiej liczbie przysłanych imigrantów (zresztą podają tylko readmisje, pomijając wszystkie inne procedury, w dodatku liczby te są mniejsze, niż analogiczne z mediów niemieckich dla Niemców). Jeżeli jednak jacyś imigranci w Polsce „są”, to na pewno jest to wina PiS, tzn. „afera wizowa” oraz nieszczelna granica z Białorusią. Problem w tym, że wszystkie wizy PiSu są już nieważne, bo były wydawane na 6-12 miesięcy i jeżeli ktoś po upływie terminu został w Polsce to dosyć łatwo go deportować, ale nasze służby nawet nie próbują tego robić na większą skalę. Zresztą obecny rząd wydaje teraz tych wiz nawet więcej, niż rząd Morawieckiego (w przeliczeniu na okres czasu rządzenia), a o kompromitującym raporcie końcowym „wizowej” komisji śledczej Michała Szczerby nie wiedzą nawet najsprytniejsi z KODziarzy. Z kolei o tym, co się działo na granicy Białorusią- przypominać nie trzeba, bo wszyscy dobrze to pamiętamy. Był „przebój kinowy” Zielona Granica, była „Eileen”, wymyślona przez Gazetę Wyborczą, był kot, który piechotą przyszedł z Afganistanu, był Ibrahim, który przez tydzień zimą płynął rzeką i pani Wappa, która o nim opowiedziała dostała za to Medal Wolności Słowa (sic!), a 100% imigrantów to według nich były „kobiety i dzieci”. Platforma i jej przybudówki głosowały przeciwko budowie zapory na granicy (wtedy twierdzili, że to niehumanitarne i są na to liczne dowody, teraz bezczelnie kłamią, że głosowali przeciwko, bo chcieli żeby zapora była lepszej jakości). Działacze obecnego rządu domagali się wówczas otwarcia tej granicy na oścież, a w nagrodę dostali niezłe stanowiska poselskie (np. Joński, Szczerba, Sterczewski, Jachira) czy w sponsorowanych przez rząd organizacjach i fundacjach (np. Suchanow, Kramek, czy Kurdej-Szatan).

Teraz te same środowiska twierdzą, że PiS nie upilnował granicy z Białorusią i dopiero Platformie się to udało. Litości! Przecież wspomniany Kramek dumnie i w błysku fleszy rozcinał wtedy ogrodzenie graniczne nożycami (za co nie poniósł żadnych konsekwencji) i chwalił się tym w Gazecie Wyborczej, a teraz jego fundacja dostaje ogromne granty z naszych podatków. Linia obrony rządu jest więc taka, że nic się nie dzieje (więc nie róbcie zdjęć), a nawet jeżeli coś się dzieje to jest to wina PiS. Istotnie, wizy PiSu były wielkim błędem, ale akurat obecny rząd ma najmniejsze prawo, aby to krytykować, bo w kwestii legalnej imigracji robią dokładnie to samo (nie mówiąc już o biernej postawie wobec imigracji nielegalnej i „unijnej”). Najbardziej korzysta na tym Konfederacja, bo nie jest obciążona ani wizami, ani tym bardziej ideologią „kajne grencen”. Zresztą to właśnie Konfederacja pierwsza alarmowała w sprawie wiz, wydawanych przez rząd PiS, ale nikt ich nie chciał wtedy słuchać. Dopiero kilka tygodni przed wyborami w 2023 roku stronnictwo Tuska z powodów politycznych nagłośniło temat wiz (prezentując go jako własny i świeży).

Tuskowi właśnie udała się rzecz, która wcześniej udała się tylko papieżowi Janowi Pawłowi II (a konkretnie jego śmierci). Mianowicie zjednoczyli się kibice piłkarscy. W Łodzi doszło do wspólnego marszu kibiców Widzewa i ŁKS. Podobnie w najbliższą sobotę w Katowicach (19 lipca, 12:00 na Rynku) ma odbyć się wspólny, antyimigrancki marsz kibiców- zaproszeni są wszyscy i gwarantowane jest „zawieszenie broni”. Każdy, kto ma minimalne pojęcie o sytuacji kibicowskiej w Łodzi czy na Śląsku musi przecierać oczy ze zdumienia.

Platforma w ostatnim czasie skutecznie pracuje na wizerunek partii memicznej i obciachowej w oczach młodego elektoratu. Po „informatorze” Jacku Murańskim (postać znana, aktor niedużych ról) oraz „braciach kamratach”, którzy według Giertycha zinfiltrowali komisje wyborcze przyszła kolej na „Gromdę”. Jest to federacja freak-fightowa, której dział marketingu postanowił podkleić się pod Ruch Obrony Granic i nagrać reklamówkę swej kolejnej gali pięściarskiej, aby trzepać większy szmal z PPV. Platforma wzięła to jednak na poważnie i na swym oficjalnym profilu popełniła TAKI FILMIK, gdzie największa część to wycinki z reklamówki „Gromdy”, której zawodnicy przedstawieni są jako ludzie, przysłani tam przez PiS 🙂 Na koniec filmiku stwierdono, że największymi bohaterami są polskie służby mundurowe i przy tym temacie trzeba na chwilę się zatrzymać.

Podejście do Straży Granicznej obu plemion odwróciło się o 180 stopni w stosunku do tego, co było za rządów PiS. Według KODziarzy wcześniej były to „bestie w mundurach”, teraz to już bohaterowie. Prawica analogicznie odwróciła swój stosunek. Powód jest prosty- o 180 stopni zmieniły się rozkazy dla mundurówki (pograniczników, wojska i policji), a są to formacje typowo hierarchiczne, w których obligatoryjnie trzeba wykonywać rozkazy przełożonego i nie ma miejsca na żadne dyskusje, nie mówiąc o odmowie wykonania rozkazu. Za rządów PiS rozkaz był taki, że trzeba twardo strzec granic i nikogo nie wpuszczać. Po zmianie rządu zostało to odmienione. Wprawdzie granica wschodnia jest nadal strzeżona (także po naciskach ze strony Berlina), ale wielu mundurowych ma obecnie problemy z prokuraturą Bodnara za nieuprzejme obchodzenie się z imigrantami, złapanymi już po polskiej stronie granicy z Białorusią (nie mówiąc o sierżancie Sitku, który zapłacił za takie spotkanie najwyższą cenę, ponadto jego zabójca jest namierzony i dałoby się go aresztować, ale z niewiadomych przyczyn pozostaje na wolności). Znacznie gorzej jest na granicy zachodniej, gdzie pogranicznicy i policja przymykają oko na imigrantów, przysyłanych z Niemiec. Wykorzystuje się ich wręcz jako taksówki i pacyfikatorów ROG. Dlatego lewactwo już teraz stoi „murem za polskim mundurem”, a prawica wręcz przeciwnie. Jeżeli to ma tak wyglądać, to najlepiej rozwiązać Straż Graniczną na zachodzie, albo przenieść wszystkich na granicę wschodnią. Według lewaków- Straż Graniczna jest fajna tylko wtedy, kiedy nie strzeże granic, czyli wtedy, kiedy nie realizuje podstawowego założenia, dla którego w ogóle została powołana. Fajna ta lewacka Straż Graniczna, taka nie za potrzebna…

W ostatnim czasie na Kujawach doszło do dwóch „incydentów”, w których imigranci pozbawiali życia Polaków. Bulwersująca była zwłaszcza zbrodnia w Toruniu, gdzie 19letni Wenezuelczyk próbował zgwałcić Polkę, a gdy się to nie udało- wydłubał jej oczy nożem i ciężko ranił (zmarła w męczarniach kilka dni później). Gdyby sprawcą był Polak-narodowiec to byłaby afera na 5 lat, ale w tym przypadku feministyczna lewica nie chce o tym słyszeć. Wywołani do tablicy twierdzą, że „oj tam, oj tam, a Polacy to niby lepsi?” Ja jakoś nie słyszałem, aby Polak (który ma w swym kraju przewagę liczebną, więc statystycznie powinien robić to częściej) wydłubał oczy i zabił kobietę, którą próbował zgwałcić. „Incydentów” było więcej (i będą kolejne), niestety polskie służby bardzo niechętnie je ścigają i próbują sprawy wyciszać, czyli mamy dokładnie to samo, co dzieje się od dawna w zachodniej Europie.


Sprawa z ROG poskutkowała tym, że lewacy i KODziarze pod względem podejścia do imigracji wrócili do pozycji „bazowej” sprzed roku 2023, co uporządkowało sytuację. Do tej pory w wyniku działań Tuska (np. rzekomego zatrzymania azyli, krytyki wiz czy działań PiS na granicy wschodniej) jego elektorat sam już nie wiedział, co ma myśleć na ten temat. Teraz sprawa jest już z powrotem prosta- imigranci są znowu fajni, wykształceni i myją po sobie naczynia, a przeciwnicy imigracji to łysole, kibole, foliarze, faszyści i cała reszta standardowego zestawu epitetów. Po niemal 2 latach w trybie uśpienia uaktywniła się Maja Ostaszewska, wprowadziła nawet nowy element do proimigranckiej narracji. Otóż wśród przybyszy są już nie tylko kobiety i dzieci, lekarze, inżynierowie i pielęgniarki, ale także… ekonomiści 🙂 W kraju, gdzie mieszka około 2 milionów absolwentów studiów ekonomicznych (z czego prawie żaden nie pracuje w zawodzie) najbardziej obecnie potrzeba „ekonomistów” z Konga, Afganistanu i Somalii.


Co trzeba zrobić, gdy w końcu pogonimy ten (nie)rząd? Przede wszystkim trzeba zmienić kretyński „liberalny” paradygmat w podejściu do imigrantów. Składa się on głównie z dwóch idiotycznych założeń, traktowanych (w wyniku wielokrotnego powtarzania w mediach) przez ignorantów (czyli połowę Polaków) jako pewnik. Pierwsze założenie to debilna teza, że granic przed pigmentalnie uposażonymi inżynierami obronić się „nie da”, a imigracja to coś, przed czym ucieczka jest nieunikniona, więc jedyne co możemy zrobić to się na nią przygotować (zresztą nie wiadomo jak, bo lewica dopiero o tym debatuje od kilkunastu lat i jeszcze nic mądrego nie wymyślili). Jest to teza absolutna, co do której nie można zadawać żadnych pytań. Po prostu granic bronić się nie da, i chuj. Nie pytajcie dlaczego, bo to niedobra jest. Kiedyś się dało, inne kraje też to potrafią, ale w dzisiejszej Polsce i Europie w epoce satelit, dronów, kamer, noktowizorów i identyfikacji ludzi po oczach czy rysach twarzy- bronić przed imigracją się „nie da”, więc jeżeli nachodźcy zechcą tu przyjechać- nie ma żadnych szans, aby im w tym przeszkodzić, więc po co w ogóle próbować? Drugie głupkowate, ale niestety powszechne założenie mainstreamowej narracji jest takie, że bez imigrantów w Polsce „nie będzie komu pracować”. Sęk w tym, że dzięki sztucznej inteligencji (która aktualnie podwaja swoje moce obliczeniowe co 6 miesięcy) liczba miejsc pracy będzie szybko spadać i problem będzie niebawem odwrotny, czyli za dużo pracowników, a za mało miejsc pracy. To już nie XIX wiek, gdy 1/3 populacji Anglii musiała pracować w rolnictwie, aby zaopatrzyć Londyn i Manchester w żywność i napitek. Już teraz z ogłoszeń rekrutacyjnych znikają niektóre zawody (jak grafik, tłumacz, copywriter, manualny pracownik produkcji, nauczyciel języków obcych, sporo ludzi wyleciało z magazynów czy call-center, a to dopiero początek rewolucji). Co najmniej 100.000 miejsc pracy rocznie będzie w Polsce znikało na rzecz maszyn i AI, więc ostatnia rzecz, której nam brakuje to tysiące murzyńskich „ekonomistów”, wydalonych z Niemiec (którzy oczywiście wyrzucają tych, którzy mają dwie lewe ręce, bo czemu mieliby wyrzucać akurat tych ogarniętych, skoro sami potrzebują rąk do pracy?). Pomijam już to, że do Polski zjechało ostatnio ponad milion Ukraińców (głównie młodych) oraz to, że mamy około 2 miliony niepotrzebnych (wręcz szkodliwych) miejsc pracy, głównie w budżetówce i instytucjach z nią powiązanych (np. lewackie NGO). Rezerwy podaży pracy w Polsce są ogromne, a w obliczu rewolucji AI niestraszny nam nawet niż demograficzny. Lewacy zapytani o zjawisko spadania liczby miejsc pracy wpadają wręcz w panikę, za wszelką cenę chcąc zmienić temat na inny (np. na swój ulubiony, czyli Hitlera). Zresztą nawet lewacy powinni być przeciwko imigracji, bo dzięki spadającej liczbie ludności zwiększy się presja płacowa oraz zwolni się dużo mieszkań, więc ich ceny będą bardziej przystępne nawet bez budowania kolejnych. Oni jednak wolą (z powodu swojej głupoty), aby w Polsce imigranci mieszkali w ośmiu w jednym pokoju i pracowali za głodowe stawki dla zagranicznych korporacji, a ich głównym postulatem (obok aborcji) jest budownictwo socjalne. Według najnowszych danych GUS- bezrobocie w Polsce ostatnio wzrosło (zwłaszcza wśród młodych) i to w szczycie sezonu, kiedy jest ogromna, dodatkowa pula prac dorywczych. Zatem podsumowując- po zmianie rządu na prawicowy trzeba od razu zmodyfikować narrację na następującą: granice przed włóczykijami bez dokumentów obronić się da (i to dosyć łatwo), a bez pigmentalnie uposażonych przybyszy polscy pracodawcy dadzą sobie radę (przy okazji będzie to impuls do robotyzacji gospodarki, która wcześniej oparta była na taniej sile roboczej i taka pozostałaby w przypadku masowego napływu niewykwalifikowanych imigrantów).


Kilka dni temu w Kanale Zero odbyła się debata o imigracji, prowadził Robert Mazurek, a gośćmi byli Krzysztof Kamiński (PiS), Krzysztof Bosak (jako przeciwnicy imigracji) oraz dwie lewackie baby z rządu: Adriana Porowska (Polska2050) i Joanna Wicha (z domu Oślak) z Lewicy, jako zwolenniczki „kajne grencen”. Mimo, że bardzo interesuję się tematem imigracji- musiałem wyłączyć audycję w połowie, bo wprawdzie Bosak i Kamiński całkiem dobrze wypadli, ale przez te dwie lewackie gęsi prawie herszlag mnie trafił. Ich odklejka jest tym bardziej przerażająca, gdyż piastują stanowiska rządowe. „Elyty” spod znaku Dyzmy. Oczywiście ani jedna, ani druga nie była na granicy polsko-niemieckiej w ostatnim czasie. Jedna stwierdziła, że Ruch Obrony Granic bije kobiety, bo rzekomo widziała w telewizji faceta, który kilka lat temu ją pobił w czasie lempartowych protestów spod znaku „wypierdalać” (oczywiście ani wtedy, ani teraz niczego nie zgłosiła na policję, co maksymalizuje podejrzenia, że sama tę historyjkę wymyśliła). Pani Porowska jest „ministrą” do spraw społeczeństwa obywatelskiego. Przecież to jest logiczny oksymoron! Kluczem ideologii społeczeństwa obywatelskiego jest to, że są to inicjatywy oddolne, działające w sferach, w których rząd nie daje sobie rady, więc powoływanie „ministry” do spraw czegoś, co z natury musi być niezależne od rządu to Monty Python. Zresztą sam Ruch Obrony Granic to idealny przykład na społeczeństwo obywatelskie, więc pani „ministrze” wypadałoby tę inicjatywę wspierać. Tymczasem ona obrońców granic nazywa faszystami i bojówkarzami (zresztą to samo robią lewackie NGO i chociażby Helsińska Fundacja Praw Człowieka, prawdopodobnie z zazdrości o prawdziwą oddolność, w dodatku niemotywowaną grantami). Powinno się zmienić nazwę stanowiska pani Porowskiej na „ministrę” do spraw ZWALCZANIA społeczeństwa obywatelskiego, wtedy to stanowisko miałoby jakiś logiczny sens. Zresztą zdziwiłbym się, gdyby jeszcze w tym miesiącu nie została zdymisjonowana. Zrobiła z siebie (i całego rządu Tuska) idiotkę przed dużą publiką, w dodatku jest „członką” partii Hołowni (który ostatnio podpadł za spotkanie z Kaczyńskim), a wkrótce ma być przeprowadzona rekonstrukcja rządu, więc pani „ministra” pójdzie pierwsza do publicznego wytarzania w smole i pierzu (występem w Kanale Zero nie pomogła sobie). Tusk musi czymś zaplusować u społeczeństwa, bo jego notowania od czasu zakończenia 2-godzinnej prezydentury Trzaskowskiego są tragiczne. On już walczy tylko o to, aby przegrać wybory w 2027 roku, a nie przyspieszone na przełomie 2025/26, zresztą rząd już teraz zachowuje się tak, jakby był opozycją. Na koniec przypomnienie, że wkrótce minie 10 lat od rozpoczęcia prac nad „ostrą dyrektywą” Michała Boniego, powinien się z tym trochę pospieszyć, bo bez „ostrej dyrektywy” liczba „incydentów” terrorystycznych za chwilę zacznie w Polsce rosnąć bardzo szybko.

RacimiR, 14.07.2025

PS: Przepraszam za dość chaotyczny tekst, ale pisałem go na 3 posiedzenia w ciągu 2 ostatnich tygodni (w dodatku najpierw napisałem koniec, potem początek, a na końcu środek).

PS2: Dzięki dla Krzyśka.

97 komentarzy do “Aktualna sytuacja imigracyjna w Polsce”

  1. Oni do 2027 przypierdolą nam 400 tysięcy aby głosowali na Tuska.

    od RacimiR: Raczej nie będą mieli jeszcze praw wyborczych.

  2. Post scriptum wskazuje, że pisałeś to trochę jak pracę magisterską xD

    od RacimiR: To nawet bardziej skomplikowane, ja w brudnopisie mam teraz 12 zaczętych tekstów 🙂

  3. Ciekawostka od czatagpt 🙂

    Moje pytanie:
    Znajdź strony podobne tematycznie do monitorpostepu.pl

    ChatGPT powiedział:
    Oto zestawienie stron o podobnej tematyce jak monitorpostepu.pl (monitorowanie postępów edukacyjnych, narzędzia i materiały dla nauczycieli):

    📊 1. ELA – Polish Graduate Tracking System
    To oficjalna platforma Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która śledzi losy absolwentów (studiów I, II stopnia i doktoratów). Zawiera szczegółowe dane, raporty oraz zestawy CSV do analizy .
    Dlaczego podobna? Monitoruje postępy (w kontekście kariery i edukacji) oraz udostępnia dane i raporty do dalszego wykorzystania.

    🧑‍🏫 2. P-TECH – narzędzia nauczyciela (SkillsBuild)
    Platforma IBM wspierająca nauczycieli i mentorów w monitorowaniu postępów uczniów – oferuje dashboardy, raporty CSV, statusy kursów, odznaki itd. .
    Dlaczego podobna? Umożliwia śledzenie „krok po kroku” – tyle że w środowisku szkolno-zawodowym z certyfikatami i zadaniami.

    🛠 3. Strony o narzędziach edukacyjnych:
    sptopolka.pl – omawia „Narzędzia cyfrowe do monitorowania postępów uczniów”, m.in. Google Classroom, Edmodo, Microsoft Teams, Socrative i Kahoot
    sptopolka.pl
    .
    Dlaczego podobna? Opisuje konkretne platformy wspierające śledzenie nauki – kluczowy element monitorowania postępów.

    📚 4. Portale pedagogiczno-edukacyjne:
    epedagogika.pl – miejsce dla pedagogów i nauczycieli, pełne scenariuszy, materiałów i narzędzi dydaktycznych
    pbp.poznan.pl
    +2
    Similarweb
    +2
    Similarweb
    +2
    .

    ore.edu.pl – Ośrodek Rozwoju Edukacji – szkolenia, inspiracje i narzędzia online dla nauczycieli
    Similarweb
    +1
    Similarweb
    +1
    .

    profesor.pl – serwis z ćwiczeniami, testami, korepetycjami, scenariuszami, przydatny do oceniania i śledzenia efektów uczniów
    Similarweb
    +1
    Similarweb
    +1
    .

    🌐 5. Nauka w Polsce / Science in Poland
    Portal popularyzujący naukę w kontekście akademickim i badawczym – raporty, artykuły, stypendia – choć nie monitoruje postępów uczniów, to prezentuje działania edukacyjne i naukowe
    sitelike.org
    +1
    sptopolka.pl
    +1
    .

    📝 6. Twinkl Polska
    Artykuły i materiały dla nauczycieli opisujące metody skutecznego śledzenia postępów uczniów: testy, mini-quizy, exit tickets, obserwacje
    twinkl.pl
    .
    Dobra strona, jeśli zależy Ci na praktycznych technikach pracy z uczniami.

    Podsumowanie w tabeli
    Strona Zakres tematyczny
    ELA Statystyki i raporty akademickie, analiza losów absolwentów
    P‑TECH / SkillsBuild Platforma dla nauczycieli – raporty, odznaki, dashboardy
    sptopolka.pl Przegląd narzędzi cyfrowych do monitorowania nauki
    epedagogika.pl, ore.edu.pl, profesor.pl Materiały dydaktyczne, testy, scenariusze, szkolenia
    Science in Poland Popularnonaukowe treści i edukacja akademicka
    Twinkl Polska Metody i praktyki śledzenia postępów w codziennej pracy nauczyciela

    🔎 Co warto rozważyć?
    Dla danych i raportów – ELA to najbliższy odpowiednik (monitoruje rzeczywiste postępy/studia osób).

    Dla narzędzi i technik w klasie – sprawdź P‑TECH, Twinkl, sptopolka, epedagogika i profesor.pl.

    Dla szeroko pojętej edukacji i nauki – Science in Poland lub ORE.

    Jeśli chcesz, mogę pogłębić któryś z tych tematów, sprawdzić dostępność API, dane czy narzędzia w kontekście polskim lub międzynarodowym. Daj znać!

    od RacimiR: Nie zachęciłeś, skoro czat od razu przyjął założenie, że w frazie „monitorpostepu.pl” chodzi o postępy edukacyjne, a nie o „markę” 😉 To już Grok mądrzejsze rzeczy wypluł (choć posiłkował się pewnie moim kontem na twitterze i chyba nawet nie wyszedł na zewnątrz). AI raczej jeszcze przez jakiś czas dobrze na to pytanie nie odpowie, bo strona jest dosyć specyficzna, a autor bardzo dba o prywatność.
    Ja akurat też niedawno na próbę i z ciekawości wziąłem subskrypcję dla ulepszonego gpt i jestem średnio zadowolony. Pierwszy zonk był przy płaceniu- według samego czata miało to kosztować 20USD. Okazało się, że jak jestem w Polsce to mam zapłacić 100zł (czyli 27 USD). Chciałem zapłacić 20USD używając revoluta, ale nie da się tego obejść bez VPN. Wcześniej też pytałem darmówki czy potrafi rozmawiać głosowo po polsku. Odpowiedział, że jasne, ale muszę mieć tą ulepszoną wersję i wtedy będziemy rozmawiali. Po ulepszeniu włączał się w randomowych językach (po angielsku czy francusku), ale jak mu się powiedziało „could you switch to polish language” to już gadał po polsku, trzeba było to jednak robić za każdym razem. Jak mu powiedziałem: włączaj się od razu po polsku to mówił, że „jasne, tak właśnie będzie, super!”. Po czym znów włączał się po francusku. Ogólnie z tym czatem jest największy problem, że on zawsze mówi, że bez problemu podoła zadaniu, a potem okazuje się, że niekoniecznie i próbuje rozładować atmosferę luzactwem. Coś jak Hindusi, którzy machają głową na boki, co oznacza „wszystko OK”, przy czym sytuacja najczęściej jest daleka od OK (np. spóźnił się godzinę i macha łbem, że OK). Z tymi głosowymi rozmowami z czatem też wyszła lipa, bo tam jest jakiś nieokreślony limit rozmów na dobę (o czym mnie nie ostrzegł przed płaceniem, a potem też nie potrafił wyjaśnić na czym to konkretnie polega). Zaoferował przejście na pakiet 1000zł/mc, oferta nie do odrzucenia 😉 W praktyce w wersji za stówę wygląda to tak, że musisz go za każdym razem wyłączać gdy nie używasz, żeby nie zeżreć sobie limitu. W przeciwnym razie (nawet jak jest cisza w pokoju) to on będzie co 30 sekund sam z siebie mówił w kółko: „Jak będziesz jeszcze czegoś potrzebował to po prostu się odezwij” i po którymś razie wykorzysta limit i zamilknie na dobę. Czy można go wyłączyć głosowo? On sam twierdzi, że tak, ale znowu kłamie w żywe oczy. Mówisz mu” wyłącz się, on na to że „jasne, już się wyłączam” po czym dalej pali się ta niebieska kulka. Mówisz: „hej cwaniaku, miałeś się wyłaczyć”, a on „ha,ha,ha, faktycznie! Ale jaja! No dobra, to teraz już naprawdę się wyłączam”. Po minucie mówisz: „halo, przecież obiecałeś się wyłączyć”, a on: „lol, you got me! No, ale teraz to już się wyłączę na 100%” i tak można do usranej. Trzeba go po prostu włączać i wyłączać ręką, inaczej się nie da (co jest utrudnieniem np. podczas jazdy samochodem, a kompletnie dyskwalifikuje go np. dla osób niewidomych). Jest jeszcze wiele innych bugów. Na plus na pewno to, że można generować grafiki bez limitu. Został mi jeszcze tydzień abonamentu i na pewno nie przedłużę subskrypcji, może wrócę za rok zobaczyć co usprawnili. Do tego czasu wystarczy mi darmówka.

  4. Do ultra KODziarski znajomej matki do listy znienawidzonych polityków oprócz całego PiS o konfederacji doszły 2 nazwiska Hołownia za spotkania z PiS i Tusk bo nie policzył głosów i nie unieważnił wyborów.

    od RacimiR: Mnie najbardziej śmieszy, że fiasko rządu zwalone jest na Hołownię, więc trzeba się go pozbyć. KODziarze życzą sobie (z całkiem poważną miną), żeby partia, która zdobyła DRUGIE miejsce w wyborach rządziła samodzielnie bez koalicjantów. To jakiś nowy rodzaj demokracji.
    UltraKODziarze mają dłuższą listę wrogów, poza PSL i Polską2050 jest na niej też Bodnar, Korneluk i Siemoniak. Fajnie, gdyby Giertych założył nową partię. Nie dośc, że podzieliliby się na pół to jeszcze codziennie mielibyśmy jakieś sekciarskie humoreski w stylu podziemnej ośmiornicy bratów kamratów. Niestety wówczas trzeba by zainwestować sporo pieniędzy w rozbudowę Tworek, Choroszczy, Rybnika i Toszka. Jak Giertych założy partię to biorę kredyt i inwestuję w firmę, produkującą pasy do zapinania obłąkanych- pewny zysk.

    1. Jeszcze Świecie.

      Myślę jednak, że nominalna liczba wariatów pozostanie na tym samym poziomie. Po prostu, zamiast na siłę wynajdować różne przypadłości, psychologowie i psychiatrzy będą mieli przypadki rzeczywiste. Zdiagnozują na pewno akurat tyle, ile mają wolnych miejsc na oddziałach, oraz iloma są w stanie się zająć.

      Podaż usług psychiatrycznych jest sztywna głównie dlatego, że wyszkolenie psychiatry trwa kilka lat (i nie jest istotne, że przez te kilka lat niewiele robi, one i tak muszą minąć, dla procedury).

      od RacimiR: Patrząc z jednej strony na sektę Giertycha, a z drugiej na skaleczone psychicznie młode Julki uważam, że jednak popyt na usługi psychiatryczne będzie rósł bardzo szybko. Zresztą lewactwo już teraz płacze, że wizyta u psychiatry jest bardzo droga, ciekawe czemu akurat oni na to narzekają? 🙂
      W krajach „ubogaconych” jak Szwecja połowa białego społeczeństwa jedzie na psychotropach.

      1. Popyt będzie rósł, to oczywiste. Ale podaż usług psychiatrycznych jest mało elastyczna, dlatego wolumen pozostanie na podobnym poziomie, tylko ceny wzrosną. Prawa rynku.
        Co do psychotropów, to jest to trochę osobny temat, bo to takie narkotyki, tylko legalne, a w Szwecji przypuszczam że stanowią relatywnie łatwo dostępny substytut gorzały po prostu.

        od RacimiR: Skoro jest popyt, to podaż też się dopasuje. Niestety podaż niskiej jakości, wystarczy podać nazwiska pani Podleśnej czy pani Sarny (tej, co z cycami na wierzchu u Pińskiego pieprzy kocopoły). Nie znam się na tym, bo nigdy nie brałem tabletek, a gorzały nie piję od 13 lat. Samo wychowanie w lewackim obrządku to prosta droga do psychicznego kalectwa.

    1. Był jeden dzień dużych opadów a potem przeszedł bardziej na wschód, w kierunku Białorusi.
      Ale ewentualna powódź byłaby winą tego że Wody Polskie (czyli de facto rząd) wody ze zbiorników retencyjnych nie spuszczał – Ator z kanału wideoprezentacje mówił o tym na kilku swoich filmach.
      Dobrze że genuen nie utknął nad Karpatami i/lub Sudetami bo wtedy mogłaby być katastrofa.

      1. Dawniej ludzi straszono zaćmieniami Słońca, dziś straszy się zmianami klimatycznymi. Mechanizm straszenia jest podobny, poza tym, że faraonowie i kapłani (w przeciwieństwie do ludu) doskonale wiedzieli, kiedy będzie zaćmienie, a współczesne lewactwo raczej improwizuje i raczej jedzie na umiejętnościach miękkich, ale robi to zadziwiająco sprawnie. Rzuca się nazwami (jak wspomniany „niż genueński”, czy „el Niño”), które mądrze brzmią, a ludzie to łykają jak pelikany.

        Taka ciekawostka. Wiesz, jak po francusku nazywa się Genueńczyk?
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        Żenua.

        od RacimiR: Ze straszeniem się zgodzę, bo wpływ człowieka na zmiany klimatyczne jest znacznie mniejszy niż twierdzą „ekolodzy” i nadal mamy do czynienia ze zmodyfikowanym wałkiem z „Faraona” Prusa, ale akurat ten niż to prawda naukowa, zresztą chyba nawet ostatnia powódź na DŚL (ta owsiakowo-kierwińska) była jego sprawką. Po prostu tym razem się rozproszył na większą powierzchnię i zlewnię większej ilości rzek.
        Lewacy to straszą ogólnie że „planeta płonie”, raczej omijając konkretne przykłady. W maju tego roku (wyjątkowo chłodnym) był w Warszawie protest 'Ostatniego Pokolenia’, gdzie w puchowych kurtkach i czapkach ostrzegali przed globalnym ociepleniem.
        Z „Żenuy” jest Sabrina, moja miłość lat młodzieńczych 😉

        1. Lewacy nie omijają konkretnych przykładów. Każdy przykład klęski żywiołowej przedstawiają jako przykład „zmian klimatycznych” wywołanych przez człowieka. Nawet siarczyste mrozy na to zwalają, że niby globalnie się ogrzało, ale przez to, że gorącej się zrobiło gdzieś tam w Afryce czy na Atlantyku, to prądy morskie czy coś tam innego się poprzesuwało i dlatego teraz mamy mróz. Oczywiście, zarówno powodzie jak i susze też są przez ślad węglowy. A skoro to jest już dla tych lemingów oczywiste, to jakiekolwiek straszenie klęskami żywiołowymi ich napędza.

          Tak, Sabrina fajna 🙂

          od RacimiR: Oni jednak wolą ogólnie straszyć, a nie na konkretach. Oczywiście jak przydarzy się akurat jakaś klęska to ją wykorzystają, ale jak żadnej akurat nie ma to też protestują. Zresztą te protesty są organizowane z dużym wyprzedzeniem czasowym (chociażby dlatego, żeby granty załatwić i zaksięgować). Chyba nigdy nie było tak, że stał się jakiś kataklizm i z tego powodu naprędce lewaki robili spontaniczną manifestację.
          Sabrina kiedyś była fajna, teraz już ma prawie 60-tkę więc siłą rzeczy mniej, ale i tak dobrze się trzyma.

          1. To jest to, o czym już pisałem — nie umieją przewidywać kataklizmów (choć czasem próbują, jak ci od cen kawy). Jak z kolei Ty piszesz, trudno zorganizować manifestację ad hoc, ale nie ma żadnego problemu — i to się robi — zaraz po katakliźmie pisać i mówić w mediach, że to wszystko wina CO2.

  5. > a na zachodzie ci „Europejczycy” byli co najwyżej palcem po mapie.

    Byli, na Orgazmusach i innych tego typu imprezach.

    od RacimiR: Mały procent. Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy są na to za starzy i swą „europejskość” zdobywają przez oglądanie TVN24.

    1. Każdy stary był kiedyś młody. Ci, których młodość przypadła na PRL, będą się upierać, że za komuny było lepiej [1]. Ale ci, których młodość wypadła w czasach, kiedy można już było jechać na Zachód w ramach studiów, albo pracy zarobkowej, i oni jeździli, będą twierdzili, że:

      > Niemcy i ich sąsiedzi to szczęśliwi „fajniści”, którzy razem z asymilującymi się imigrantami tańczą w kółku przy ognisku, trzymając się za ręce. Polska siedzi 100 metrów dalej w lesie, jako łysy i głupi kibol z kijem bejzbolowym. Obciach, wstyd, krindż. Europo, przepraszamy!

      Oczywiście, wtedy TAKIEGO problemu z imigrantami jeszcze nie było; był na tyle mały, że serio dało się go wyciszyć. Za to przepaść cywilizacyjna — ogromna. I na tym się ci ludzie zatrzymali, bo od kiedy pozakładali rodziny i tyrają na ich utrzymanie, na Zachód już nie jeżdżą (chyba, że na jakieś „all inclusive”, które tylko umacniają obraz Zachodu wypalony w ich móżgach).

      [1] chyba, że ktoś akurat nie miał zbyt szczęśliwej tej młodości, i czuł się, że to komuna podcięła mu skrzydła; ach, gdyby on się urodził na Zachodzie, a nie tutaj…

      od RacimiR: To jest właśnie sedno michnikowo-geremkowej doktryny, kontynuowanej potem przez Onety i TVNy. Wykorzystali oni kompleksy Polaków rodzonych w latach ~45-75 wobec krajów zachodu i zaoferowali im „umowę”: „dołączcie do nas, a z miejsca staniecie się „Europejczykami”. Dla nich Niemcy i cały zachód to zawsze była, jest i będzie kraina mlekiem płynąca oraz etyczni mentorzy, bo w czasie ich młodości u nas w sklepie był ocet, a na zachodzie półki w sklepach uginały się od towarów.
      A już największy „dublet” jest, jeżeli ktoś urodził się w tych latach na wsi i wyjechał potem do miasta. Wtedy do kompleksu zachodu dochodzi jeszcze kompleks „zaścianka”, wtedy skazany jest na dożywotnie bycie prounijnym KODziarzem, czyli „wykształconą i postępową elitą”, odrzucając polski biedny i wiejski zaścianek.
      To już jest nie do uratowania, jedynie demografia może to zmienić.

  6. W 2015 PiS doszedł do władzy i rządził 8 lat.
    W 2015 kolorowych nachodzcow było mało co w miastach,
    (oczywiście było wszędzie słychać ukrow ale oni pracowali
    wtedy jeszcze nie było z nimi większych problemów kryminalnych).
    W 2024 bylo kolorowych już wszędzie pełno, ciapakow, bezowych,
    cała gama czerni i brązu, arabusy, muslimy, skosni, latynosi,
    plus ukry w duzych miastach w Polsce,
    i nawet tych malych, m.in. u mnie w powiecie.
    Wniosek na mój chlopski rozum prosty: to PiS ich nasprowadzal!
    Albo pozwolił na to by się tu pojawili pozwalając na dziurawe granice,
    ewentualnie na jakieś unijne wytyczne. Przeciez platfusy wtedy nie
    rządzili. I teraz pisiory wielcy obrońcy granic. Hipokryzja.
    I małe, prawie żadne ma znaczenie to czy mają wize na 6,12 miechów,
    po proszą o azyl, kartę Polaka, tymczasowy pobyt przedluzany kilka
    razy i de facto zostaną tu na stałe, jeszcze rodzinę sprowadza.
    Przeciez polska to ich pierwszy kraj docelowy więc do reichu już ich
    nie wpuszcza.
    Oczywiście platfusy nadal to samo robią, tyle że mówią to wprost
    otwarcie że polska migrantow potrzebuje, z ich punktu widzenia nie kłamią.
    Pisiory natomiast mówili że się nie zgadzają na pakt unijny migracyjny
    taki sraki owaki i ogólnie na migracje poza ukrami,
    a realnie ich w tajemnicy sprowadzili, przecież do 2024
    z marsa nie przylecieli.
    Co jak co ale takiego zafałszowania wprost nie mogę znieść!
    I robienia jeszcze ze mnie debila w tym aspekcie, pokretną propaganda
    z ich strony.
    Swoją drogą czy nawrócony Nawrocki wstrzyma pakt migracyjny?
    Stawiam że finalnie nie, będzie machal szabelka, stosował różne tricki typu
    okres przejściowy, zamrożenie, zatwardzenie a i tak będzie rozwolnienie
    czyli będą się do nas pchać nadal, zwłaszcza jak UE uchwali zasiłki dla nich
    jednakowe kwotowo dla całej Unii.
    Czy więc będzie rządził popis, czy konfa (która i tak pojdzie z głównym nurtem,
    zwłaszcza z wiplerem) będziemy czarne bezcenne złoto mieć.

    od RacimiR: Dlatego trzeba popierać Konfederację, która od początku ostrzegała przed wizami. Też mnie żenuje działalność PiS, którzy ustawili się jako jedyni słuszni obrońcy granic. Na ich usprawiedliwienie działa jednak to, że wpuszczali wizowców, którzy nie mają w Polsce żadnych przywilejów. Z kole KO wpuszcza i wizowców i nachodźców, którzy muszą być na nasz koszt zakwaterowani, wyżywieni i być pod opieką medyczną (na co nie może liczyć Polak- on może iść sobie co najwyżej do noclegowni albo caritasu, albo zdechnąć pod mostem).
    Inną sprawą są wizy turystyczne, bo tego praktycznie nie da się powstrzymać, a ten zabójca z Torunia właśnie taką miał. Przyjechał sobie na „wczasy” i tak już został. Według mnie policja powinna bardziej legitymować ciapatych i jeżeli mu się wiza skończyła to won do domu.

    1. Gdybym był jakimś dyktatorem, to w ogóle zlikwidowałbym takie coś jak „wiza turystyczna” w Polsce. Wiadomo, że tu nie ma nic do oglądania, morze zimne, góry niskie (i zimne i deszczowe), a prawie wszystkie „zabytki” to repliki, bo oryginały zostały zniszczone w czasie wojny, albo Potopu Szwedzkiego, a te, co zostały, nie są warte oglądania, bo w krajach ościennych jest ich więcej i lepszych.

      Nawet jak ktoś maskuje się jako „turysta”, tak naprawdę przyjeżdża:
      – na dziwki
      – szpiegować
      – kupić alkohol (Szwedzi)
      – kupić papierosy (Niemcy)
      – kupić podstawowe produkty w Biedrze (Słowacy, Litwini)
      – zrobić jakiś interes (Niemcy, Amerykanie)
      – do roboty
      – unika poboru do wojska
      – ucieka przed wymiarem sprawiedliwości swojego kraju

      Byłoby fajnie, gdyby ich zmusić do szczerego podania powodu wjazdu, a potem ich skontrolować, czy nie naściemniali. To bym nawet wyszedł im na przeciw, i bym zlecił pobudowanie burdeli i sklepów w jakichś przygranicznych strefach, a klientów nie przepuszczał dalej.

      od RacimiR: Trochę tak jest, ale nie zgodzę się do końca. Polska jest piękna i jest w niej co oglądać. Zabytków mamy mnóstwo, pięknej przyrody również. Góry nie są wcale takie niskie (zwłaszcza z punktu widzenia np. UK, Skandynawów, Tribałtyki czy Czechów), idź sobie na Orlą Perć to zobaczysz. Zresztą na taką Śnieżkę 90% ludzi wjeżdża kolejką, a na Równicę samochodem bo nie chce im się iść szlakiem pieszym. W góry to nawet lepiej jak jest zimno, bo nie zejdziesz na zawał i nie ma owadów, a nawet zimą przy minus 15 jesteś cały spocony. Kraków, Zakopane, Karpacz oblężone są przez turystów z zagranicy (jakiś procent oczywiście na divy, ale większość w innych celach). Błędne Skały wg mnie są znacznie lepsze niż czeskie Skalne Miasto, ale oni z niego wyciskają jakieś gigantyczne pieniądze z powodów marketingowych.
      Ja nie wyobrażam sobie jechać teraz np. do Hiszpanii, Egiptu czy Turcji i zdychać w 40+ stopniowym upale, odganiając się od hord „łan dolar maj frend”. Cywilizowany, piękny, bezpieczny i stosunkowo tani kraj to dobra opcja dla (najlepszej katogorii) turystów cywilizowanych, którzy chcą w spokoju i komforcie wypocząć.
      Ale te wizy turystyczne faktycznie są problemem. Powinno się tak zrobić, że jeżeli ktoś nie wyjedzie z kraju w wyznaczonym okresie to po prostu automatycznie jego status zmienia się na „poszukiwany” (to samo z wizami pracowniczymi).

      1. Szlak pieszy na Śnieżkę, przynajmniej ten najkrótszy, z Karpacza, jest cholernie nudny.

        Orla Perć — spoko, ale po słowackiej stronie podobnych atrakcji jest więcej, i nie trzeba robić rezerwacji na rok naprzód ani płacić złodziejskich cen za noclegi, parkingi czy kible — mimo, że mają ojro. A w Europie jest jeszcze więcej gór, o różnym stopniu trudności i ucywilizowania.

        Oczywiście, jak się mieszka w Polsce, a tym bardziej jak się nie ma samochodu, to można z minimalną liczbą przesiadek podjechać do Bielska-Białej, Szczyrku czy Węgierskiej Górki i naprawdę miło spędzić czas chodząc po górach. Ale dla kogoś z zagranicy to już nie ma sensu. To tak, jakby Polak jechał do Danii nad morze.

        od RacimiR: Ja zawsze robiłem kółeczko na Śnieżkę, bo z Karpacza są co najmniej dwa. Jednym w górę, drugim w dół (zawsze staram się tak robić, bo nie lubię wracać tą samą trasą). Ten jeden jest bardzo ciekawy, drugi bardziej zarośnięty, przez co niewidokowy (nie pamiętam już kolorów). Ogólnie od jakiegoś czasu na swoją drugą stronę robię nawet opisy tych szlaków, bo skoro już tam idę to przy okazji można przy okazji zostawić pamiątkę: https://slaskiemiasta.pl/szlaki-gorskie/ (ale to jest może 1/4 szlaków, które w życiu przeszedłem).
        Turyści się zdarzają. Oczywiście rzadko jest tak, że ktoś przyjedzie na tydzień do Polski i przez tydzień chodzi po górach, ale jeden wypad czemu nie (zwłaszcza jak jest z Danii czy UK, gdzie nie ma gór). Azjaci wschodni się zdarzają, zwłaszcza zimą, bo oni nigdy na oczy śniegu nie widzieli i dla nich to wielki rarytas.
        Duńskie morze to nie jest wcale zły pomysł, oczywiście Północne, bo Bałtyk mamy własny. No ale ceny z kosmosu.
        Od jakiegoś czasu np. na Szyndzielnię czy Skrzyczne można wjechać rowerem (także zimą), gdzie udział obcokrajowców jest bardzo wysoki. Na dół zjeżdżasz kolejką, całość (z wypożyczeniem fatbika wysokiej klasy) 50 euro, całkiem spoko plan dla Brytola czy innego Portugalczyka.
        Mamy też sporo zamków czy zabytków techniki (zwłaszcza na Śląsku Górnym i Dolnym), gdzie znaczna część zwiedzających to Niemcy.

      2. Dodam jeszcze, że o ile w podgórskich miejscowościach rzeczywiście zdarzają się goście z zagranicy, o tyle na szlakach trudno ich spotkać. Ale na przykład na Słowacji turystów z zagranicy jest procentowo znacznie więcej. Może nawet i większość, trudno mi powiedzieć, bo trudno mi odróżnić Słowaka od Czecha, ale na pewno jest dużo Polaków, Węgrów, a nawet Niemców; pewnie taniej, poza tym niektóre miejsca nie mają odpowiedników w Niemczech, na przykład Słowacki Raj.

        Kiedyś szedłem szlakiem z jednym Niemcem, pogadałem z nim. Polityki oczywiście unikałem, raczej gadaliśmy o górach i o przyrodzie. Robił wrażenie ogarniętego. Wiedział, że te góry są wapienne, że powstały z morskich organizmów, i że kiedyś tu było morze. Tylko że był przekonany, że coś, co kiedyś było dnem morza, teraz jest na wierzchu z powodu… zmian klimatycznych przez miliony lat. No niezłe te zmiany były, skoro dno morza poszło 1000 m w górę 🙂

        Musiałem mu tłumaczyć, jak działa tektonika. Nie miał o tym pojęcia.

        Ostro im piorą mózgi w tych Niemczech…

        od RacimiR: Chodziłem trochę szlakami po Słowacji. Mało ludzi, kiepskie oznakowanie, słaba infrastruktura (trudno nawet o ławeczkę). Na szczęście są mapy.cz (teraz mapy.com)- kiedyś bez tego bardzo łatwo było się zgubić. W Polsce jak jest kawałek skały to już montują drabinki czy chwyty, na Słowacji są one tylko tam, gdzie inaczej byś samemu nie wszedł (np. Siwy Wierch). Być może wyludnienie jest dlatego, że jest ich po prostu mniej, a szlaków mają dosyć dużo i nie ma kim ich nasycić. Polaków spotykałem rzadko, głównie są tam Słowacy. Jednak infrastrukturę robiącą kasę lepszą od nas (narciarstwo, tatralandia, termy itd).
        W Polsce zdarzają się Niemcy, Brytole i Skandynawowie, a przy granicy to wiadomo Czesi i Słowacy. Tak poza konkursem dodam jeszcze, że wielokrotnie spotkałem się z pogardą i nieuprzejmością ze strony Czechów, oni często (zwłaszcza starsi) uważają nas za podludzi jaskiniowców. Np. na Wielkiej Czantorii jest czeskie schronisko i jak kupisz tam piwo, usiądziesz w ogródku (gdzie 3/4 stołów jest pusta) i wyjmiesz bułkę z plecaka to wyskoczy wredny właściciel i obrzuci cię kurwami i zwyzywa od Polaczków (wprawdzie piwo kupiłeś, ale bułki już nie). Przy Skalnym Mieście w knajpie właściciel już w drzwiach dał mi do zrozumienia, że wolałby, abym wyszedł. Słowacy z kolei bardzo nas lubią, zresztą Czesi też ich traktują tak samo jak Polaków. Ja Słowakom dawniej zawsze mówiłem na wstępie, że lubię Petera Sagana, wtedy już jedli z ręki (to dla nich taki Małysz czy Lewandowski).

        1. Jest jeszcze mapa-turystyczna.pl, obejmuje Polskę, Czechy i Słowację. Strony porównywalne, ale mobilną apkę lepszą ma mapa-turystyczna.pl.

          Co do infrastruktury robiącej kasę, to trudno czymkolwiek przebić kibel za 10 zł w Zakopanem.

          od RacimiR: Jeszcze jest miś za 10zł. Zakopane jest fajne, ale poza sezonem. Nie rozumiem ludzi, którzy jadą tam na majówkę (na same korki tracisz 2 godziny, a to dopiero początek „atrakcji”).
          Ja w Sztokholmie dałem 2 euro z kibel i były w nim jakieś zużyte strzykawki 😉
          Infrastruktury mamy dużo, ale nie robi kasy i w tym jest problem. Np. w Ostrawie jest odpicowana, zabytkowa huta, którą odwiedza 2 miliony turystów rocznie (na samej wieży widokowej robią jakąś dziką kasę). Na Górnym Śląsku mieliśmy takich (podobnej wielkości lub większych) obiektów przynajmniej z 20, teraz zostało może z 5, bo pozostałe rozkradziono i wyburzono. Oczywiście wszystkie 5 stoją i marnieją. Odpicowano jakieś nieliczne, pojedyncze fragmenty, np. Szyb Wilson, Szyb Prezydent, Wieże KWK Polska, Skarpa w Bytomiu czy Fabryka Porcelany, reszta stoi i czeka na zawalenie (albo już się zawaliła). Ponoć Cementownię Grodziec mają ratować, ale nie wiadomo jak się to skończy. Za kilkanaście lat żeby na Śląsku zobaczyć zabytki przemysłu większe niż 2 budynki na krzyż to trzeba będzie jechać do Ostrawy.

          1. Że też chciało Ci się opisywać te szlaki, na Śląskich miastach.
            Musisz mieć sporo wolnego czasu robiąc to jeszcze charytatywnie,
            prawie jak M. Malik tyle że on to już wogole azjatycki włóczykij.

            Z długim weekendem i wycieczka w tatry (ogólnie w Polskę) jest taki tłok
            bo… jest długi weekend, bierzesz 2 czy 3 dni urlopu i masz 9 dni
            wolnego. A tu masz blisko autem z Kraka i ościennych okolic.
            I ja tak robiłem tyle że za mlodziaka w 2000nych, potem
            już mi się tam znudziło, Zakopianka smignalem, nocleg zawsze
            miałem taniocha w byłym internacie LO plastyczne,
            w knajpach też bez problemu wyzerka bez kolejek.
            Tłok był w mieście, ale na szlakach luzik, albo grupka albo przez
            godzinę nikogo. Wszystko względne więc jest, dla jednego tłok,
            dla drugiego jak to w mieście normalny dzień.
            Niedosyt, zwłaszcza dla młodych osób to brak życia nocnego,
            w sensie jedno dicho i puste, albo nastolatki (nad morzem to
            byle Międzyzdroje czy Kołobrzeg i kilka dicho do rana).
            Nie wiem jak teraz w zakopcu jest bo ostatnio dekadę temu byłem,
            podejrzewam jednak ze skoro polskie rodziny maja więcej kasy,
            pisiorskie plusy itp, to ruch o kilka mln rocznie większy pewno tam
            aniżeli dekadę wcześniej. Zresztą już nigdzie nie jeżdżę, zdrowie,
            zbrzydlo mi wszystko, takie życie jak to mówią.

            od RacimiR: Skoro i tak jadę w góry (co kocham) to zrobienie przy okazji kilku zdjęć i napisanie potem paru zdań nie robi wielkiej różnicy czasowej. Ta strona nawet zarabia jakąś kasę (znacznie większą, niż monitor, który odliczając koszty hostingu i domeny jest chyba na minusie finansowym)- cały tamtejszy dział „blog” to wpisy sponsorowane, nietanie, bo strona ma DR=46 i linki np. z wikipedii.
            Ja w Zakopcu bywam rzadko, ostatnio z 3 lata temu zimą. Znajomy był niedawno i mówił, że była kolejka, żeby w ogóle wejść na szlak (jeszcze kasę trzeba płacić). Na Krupówkach tłumy, chińszczyzna i drożyzna. Z Krakowa to jeszcze zrozumiem, że ktoś jedzie, bo blisko, ale np. z Wrocławia czy Poznania to już nielogiczne.
            Ja to ostatnio tylko Beskidy bo też mi się nie chce dalej jeździć- godzina w jedną stronę, powrót w ten sam dzień, bułki w plecak i gitara, koszt wycieczki 50zł jeżeli są 2-3 osoby do działkowania za paliwo.

        2. Jeszcze co do mapy.com — nie umieją puścić szlaku przez przeprawę pod Sokolicą, przez Dunajec. mapa-turystyczna.pl umie.

          Główna zaleta mapy.com jest taka, że mają dużo większy zasięg niż 3 kraje.

          od RacimiR: To może jakiś wyjątek. Mapa turystyczna dobra jest do planowania trasy wcześniej w domu, a mapy.com już na trasie żeby nie wylądować w malinach. Nie zliczę ile razy mi to dupę uratowało (wracałem 20 metrów, zamiast 2km). Problem jest taki, że tam tych szlaków jest wręcz za dużo. Powprowadzano jakieś gówno-szlaki (nieoznakowane nigdzie indziej, zwłaszcza na drzewach), często tego samego koloru co główny. No i drugi minus, że za darmo są tylko bodajże 2 województwa, za kolejne trzeba płacić hajs. Sam nie używałem, ale gadałem z facetem który był na rowerach w Prowansji i mówił, że apka sprawdziła się do tego celu wyśmienicie. Jeżeli rowerem będziesz polegał na google maps, to raczej wcześniej czy później wylądujesz na jakimś pastwisku bez drogi, a gdy będziesz wkurwiony szedł z powrotem to google z uporem maniaka będzie kazało wracać na pastwisko 🙂

          1. Oczywiście. W drugą stronę też to działa, google czasami nie widzi jakiegoś skrótu, tak jak mapy.com nie widziały tej przeprawy (co ciekawe, pokazuje dwie kotwice na brzegach Dunajca, czyli wie, że coś tam jest, ale trasy tamtędy puścić nie chce). Najlepiej mieć kilka różnych apek, tak samo jak z problemem zdrowotnym najlepiej pójść do kilku różnych lekarzy, bo każdy inaczej mądry.

            od RacimiR: Mi się nigdy nie zdarzyło z mapy.com żeby czegoś nie było, dlatego nawet nie instalowałem nic innego. To serio jakiś wyjątek musiał być z tym Dunajcem. Jeszcze mnie wk**** to, że ja lubię żeby północ była zawsze na górze ekranu, a w mapy.com to się automatycznie zmienia że na górze jest kierunek marszu. Ale do wytrzymania, bo mam telefon w kieszeni i włączam ekran tylko wtedy, gdy zaczyna gadać.
            Google jest dobre tylko do samochodów. Rowerem prawie za każdym razem wpuszcza w maliny. Ja jak jadę rowerem na googlu to ustawiam, że jestem samochodem i ewentualnie robię punkty pośrednie, żeby kierował bocznymi drogami, a nie zatłoczonymi krajówkami i DW bez pobocza.

          2. mapa-turystyczna.pl mi się nie przekręca, co jest fajne, bo ustawiam sobie telefon poziomo i sam go przekręcam tak, jak bym to robił z papierową mapą. Podobnie robię w googlu (klikanie w kompas włącza/wyłącza przekręcanie) jak idę pieszo (po mieście, po chodnikach dobrze działa). A próbowałeś openstreetmap?

            od RacimiR: Próbowałem w terenie tylko mapy.cz (potem com). To mi wystarczy, więc nie mam potrzeby szukać dalej. Mam dobrą orientację w terenie i potrzebuję tego narzędzia tylko po to, żeby nie zejść ze szlaku (głównie wtedy, gdy wycięto drzewo z oznaczeniem i go nie odmalowano na jakimś sąsiednim, co jest niestety nagminne). Do góry to w ogóle niepotrzebne, bo ścieżki rzadko się rozdzielają i jest więcej czasu na rozglądanie się (wolniejsza prędkość). Gorzej przy schodzeniu, gdy idziesz szybko, ze ścieżki robią się dwie, oznaczeń brak, a ta wyglądająca na „główniejszą” okazuje się nie być szlakiem. To de facto jedyna sytuacja, gdy potrzebuję map nawigacyjnych, więc nie mam potrzeby testowania różnych rodzajów, mapy.com się do tego nadają dobrze (telefon zaczyna gadać po kilku błędnych metrach, więc to przekręcanie się mapy nie jest aż takie uciążliwe, bo i tak mam apkę działającą w tle przez 99% czasu, ogólnie lepiej nie gapić się w telefon podczas chodzenia po górach, bo niejeden już przez to zaliczył glebę, a jak chcę dłużej gapić się w mnapę to sobie klikam północ u góry i działa to do momentu wygaszenia telefonu).
            Na rower używam googla (jako samochód), bo tam są aktualne info o korkach i remontach/objazdach. Zresztą bardzo rzadko jeżdżę na rowerze poza swoją okolicą (GZM), którą znam na pamięć.

  7. Korzystając z aktualnie wzrostowej tendencji biznesu przemytniczego
    nachodzcow na trasie polin->szwabia zamierzam wejść w tę branżę,
    no czemu nie, rentowność na pewno większą niż 10% więc lepiej niż IT.
    I mam patent, potrzebny duży niedrogi SUV hybryda plug-in najlepiej V6,
    zarejestrowany na helmuta w reichu w jakiejś miejscowości granicznej.
    Wywalamy silnik, akumulator do bagażnika i mamy sporo miejsca by
    ukryć jednego nachodzce. Helmut codziennie robi w kraju warty zakupy,
    a zasięg 100km na samym aku wystarczy, i przy okazji nachodzce hyc
    do miejsca po silniku. Polizei przecież nie będzie kazać maski otwierać,
    a nawet można zrobić chamska pokrywę V6 silnika przez cała szerokość
    przodu auta. No tylko muszę znaleźć tego helmuta w reichu.

    od RacimiR: Przede wszystkim musiałbyś tego nachodźcę znaleźć, bo oni raczej się nie palą do Polski.
    Najpierw muszą zostać złapani siłą przez Niemców i przetrzymywani, w tym wypadku samo przewiezienie to najmniejszy problem.

  8. klioes vel pislamista

    Drogi Racimirze! Nie masz za co przepraszac – bardzo dobry (jak zwykle) tekst.
    I (jak zwykle) wysle go tez znajomym lewakom.
    I (jak zwykle) nic to nie da…

  9. klioes vel pislamista

    Acha, no i wierszyk na temat:

    Graniczny brak pizzy

    Zamiast zakazu wjazdu „inżynierów”,
    „Polski” rząd zakaz dał ich… filmowania!
    Już wzdłuż granicy nie będzie spacerów.
    I lotów dronów Tusk także zabrania!

    „Infrastrukturą krytyczną” mianował
    Siemoniak przejścia graniczne z Niemcami.
    Aby nachodźca w Polsce się uchował,
    Karze obrońców granic mandatami!

    Całkiem inaczej za PiS-u się działo,
    Kiedy nachodźcy chcieli Białowierzy
    Las ubogacić – ich się filmowało!
    Rząd nie zabraniał – któż teraz uwierzy!

    Szczerba i Joński z pizzą, a Sterczewski
    Z niebieską torbą biegał wzdłuż granicy.
    (Co za posłowie!…) Teraz białowieski
    Stracili zapał… czy zabrakło pizzy?!

    od RacimiR: Mam pomysł- niech z KPO dofinansują słynną pizzerię w Jagodnie, która będzie wysyłała darmowe picki nachodźcom. Totalna synergia.

    1. klioes vel pislamista

      I coś sprzed kwadransa:

      Applebałwan

      Mąż „jabłoneczki” – Ani Applebaum
      Odpór biskupom w Watykanie dał!
      Swe oburzenie zawarł w demarche,
      Bo do porządku kler przywołać chce:
      „Niedopuszczalnych słów biskupi dwaj
      Się dopuścili.” (Aj-waj! Aj-aj-aj!…)

      Cóż powiedzieli? Prawdę wreszcie raz
      Wypowiedzieli. (To najwyższy czas
      By mówić prawdę!) Powiedzieli, że:
      „Nie rząd, a naród granic bronić chce.”
      „Prawda wyzwala.” – uczył Chrystus-Król.
      „Prawda nam szkodzi.” – myśli Radek-ciul.

      od RacimiR: Gdyby odciąć mu twittera to jego reputacja wzrosłaby znacznie.

      1. klioes vel pislamista

        No cóż, nie pierwszy to raz, gdy Radek stracił okazję, żeby zachować milczenie.
        A ileż to ludzi w historii uchodziło za mędrców, aż do chwili gdy… otworzyli usta!
        🙂

        Najnowszy wierszyk, ale na inny temat:

        Nazi chłopcy

        „Nasi chłopcy” zwie się ta wystawa.
        Wojna bowiem była to… „zabawa”!
        Polscy chłopcy w Wehrmachtu mundurach
        Urodzeni gdzieś tam na Mazurach,
        Lub Kaszubach „świat mogli poznawać,
        Mogli kochać…” I mogli dostawać,
        Jak my teraz, lekcję demokracji
        Od niemieckiej (czyli lepszej) nacji.
        Ta wspaniała, unijna wystawa
        Na koszt Polski jest… Tuskowi brawa!!!

        od RacimiR: Ja nie wiem po co oni taką nazwę dali. Przecież skutek jest odwrotny do zamierzonego. Pomysłodawca może został poklepany po plecach przez Niemców, ale z kolei od Polaków zbiera ostre cięgi.

        1. klioes vel pislamista

          Jakie cięgi? Wyleciał ktoś z pracy? Nie. I właśnie jeden z organizatorów powiedział, że nazwy wystawy nie zmienią. A kasa od Niemców na pewno jest…

          od RacimiR: Z pracy przez takie rzeczy wyleci cały rząd. Co najlepsze- pomorski samorząd pewnie pracę zachowa, bo tamtejsze społeczeństwo i tak na nich zagłosuje.

          1. klioes vel pislamista

            Hanza Hamsy
            czyli
            Hamburg ubogacony

            Hamsa to „biedny uciekinier”,
            Lat dziewiętnaście, nie-inżynier.
            Na razie studia niemożliwe…
            („Herzlich willkommen” – nieprawdziwe
            To słowa!) Niemcy Hamsę sądzą!
            Ubogacenia zdjęty żądzą,
            Zgwałcił po sobie dwie dziewczyny.
            (Tak ubogacił… Jest bez winy!!!)

            Wpierw osiemnastkę, co z szóstego
            Piętra rzuciła się… I z tego
            Pecha Libańczyk do mieszkania
            Czternastolatkę przyjść nakłania.
            Wnet ubogacił ją, jak umie…
            (To znaczy spermą, się rozumie.)
            A ta – choć ją wypuścił żywą! –
            Nie odwdzięczyła się… I piwo
            Teraz nasz Hamsa wypić musi.
            Choć „ta jest winna, która kusi!”
            (Wszystko kosztuje… Komóreczkę
            Jej na pamiątkę wziął. Chwileczkę
            Później w Hamburgu, mieście hanzy,
            Policja była już u Hamsy.)

            Libańsko jest ubogacony
            W jeden dzień Hamburg. Są miliony
            Też innych gdzieś ubogacaczy…
            Kiedyż ich Polska przyjąć raczy?

  10. Kolejność pisania artykułu jak u najlepszych pisarzy . Tezy słuszne i prawdziwe . Jak oglądałem ten program na Kanale Zero to też nie mogłem słuchać tych ,, odklejonych ” od rzeczywistości pań . Jeśli to są ministry w rządzie Tuska to tylko pogratulować , ale tam chyba większość na takim samym poziomie stoi. Choć mają bezczelnych i ostrych prawników którzy jadą po bandzie i to trzeba im przyznać , bo w normalnym państwie to za niektóre ich wyczyny to kryminał i na zdrowy rozum to Trybunał Stanu .Dodam jeszcze że Tusk chce łapać gadzinę cudzymi rękami ale Hołownia i Kamysz czują chyba pismo nosem i próbują nie dać się w to wrobić bo wiedzą że przy zmianie rządu ( a to może się stać ) mogą beknąć za swoje postępki. Tym bardziej że pewnikiem przy nadchodzących wyborach parlamentarnych mogą się nie załapać na stołki a i zdolności aktorskie ( sztuka dramatyczna kiedy główny bohater upada tracąc przytomność ) raczej nie takie jak u Romana Giertycha . Siemoniak pod Tuskiem trzęsie resortem i strażą graniczną z czego duża część pograniczników nie jest zachwycona bo jednak woleliby nie wpuszczać astrofizyków no ale cóż – rozkaz to rozkaz.

    od RacimiR: Rząd Tuska topnieje z każdym dniem i tego typu „ministry” przykładają do tego swoją cegiełkę. Ta Porowska już półoficjalnie zostanie „zrekonstruowana”, pisał o tym wczoraj TVN. Ostatnio objawiła się kolejna gwiazda filmowa- pani Bodnar (zbieżność nazwisk przypadkowa) która przeszła z Hołowni do KO i z tej okazji zrobiła tournee po telewizjach. Wcześniej nikt tej baby nie znał, teraz wszyscy wiedzą, że to kretynka, która powinna być co najwyżej wodzirejką na weselach albo animatorką gier i zabaw świetlicowych w sanatorium.
    Ogólnie prawie wszystkie kobiety w tym rządzie to idiotki. Sroka, Kotula, Nowacka, Hartwich, Jachira, Hennig-Kloska i można długo jeszcze wymieniać. Dawniej zdarzały się mądre (np. Zyta Gilowska), teraz kobiety w rządzie to przekupki z targowiska.
    Z Hołownią to było zbyt grubymi nićmi szyte, żeby dał się w to wmanewrować nawet mimo wrodzonej żądzy gwiazdorzenia. Gdyby przynajmniej sondaże były łaskawe to może by się skusił, ale ten rząd jest zwyczajnie za słaby i zbyt mało „rokujący”, aby obronił go przed reperkusjami w przyszłości.
    Giertych też musi szukać sobie nowej bazy po kolejnym omdleniu, bo Meloni raczej nie będzie go już kryła.
    Siemoniak to pacynka Tuska i co ciekawe- i tak KODziarze go nienawidzą, bo oni chcieliby standardów afrykańskich (typu pałowanie wszystkich, którzy nie są z nimi).

    1. klioes vel pislamista

      Oj tam, oj tam! Ten rząd Tuska po rychłej rekonstrukcji jeszcze zadziwi sprawnością! 😉

      Do roboty!
      czyli
      Płemiełowa rekonstrukcja rządu

      Płemieł reformę podjął niesłychaną!
      Po pierwsze: rzecznik, następca Urbana.
      Po drugie:
      lepszą będzie „lepsza zmiana”.
      (Nie wszyscy w jego rządzie pozostaną…)

      Rząd sto czterdzieści (tylko!) liczy osób
      (Wiceministry, wiceministrowie
      Też doń należą.) Ha, czy ktoś odpowie,
      Jak go pomniejszyć? –
      Płemieł znalazł sposób!

      Znalazł, genialnie rozdając zadania:
      „Nad tym co ważne błać się do łoboty!”
      Ale, co ważne?… Powiedz królu złoty!
      Odpowiedź wynik przynosi zebrania.

      Liderzy partii (same tęgie głowy!)
      Kiedy półtora roku już minęło
      Ich „lepszej zmiany”, podjęli rozmowy
      O rekonstrukcji rządu. Wielkie dzieło…

      Najsamprzód: co jest dla ludzi problemem? –
      Jest nim deptanie praw różnych mniejszości.
      Oraz niedosyt wciąż różnorodności.
      I hejt! I fejki… często mem za memem!!!

      Ponadto pilnych prac rządu wymaga
      Bezemisyjna dekarboksylacja
      I dzieci w szkołach też seksedukacja…
      Zebranie trwało, aż padła uwaga:

      „Prócz katolików opiłowywania,
      O najważniejszym dla rządu zadaniu
      Nie zapomnijmy! Czyli o zwalczaniu
      Antysemickich słów!” Koniec zebrania.

      Ten skromny wierszyk przecież nie pomieści
      Ogromu zadań, co płemieł wytycza!
      Ma być mniej rządu (tak jak Mickiewicza
      Poezji w szkołach) – osób… sto trzydzieści.

      Rodaku, możesz zapomnieć o wojnie!
      Rząd bowiem Twoje rozwiąże problemy.
      (A jeśli szybko wykasujesz memy,
      To, jak rząd, możesz dalej spać spokojnie.)

      od RacimiR: Ta „rekonstrukcja” będzie polegać na tym, że liczba ministerstw spadnie (połączą dwa w jedno w kilku przypadkach), ale liczba wiceministrów jeszcze wzrośnie. Odtrąbią sukces, że spadła liczna ministerstw i ministrów, a o vice ani słowa.

        1. klioes vel pislamista

          Słowo się rzekło. Jak proroczo przepowiedziałeś (ale to było całkiem oczywiste do przewidzenia!), liczba ministrów zmalała, ale wiceministrów nie zmalała. Wspaniała rekonstrukcja rządu! A więc teraz, w tym momencie, zaczynam pisać wierszyk. „Autograf” to Twój, Racimirze, portal. Ad rem:

          Na płemiełową rekonstrukcję rządu

          Płemieł powiedział i słowa dotrzymał!
          Tylko malkontent będzie się tu zżymał:
          Jest rekonstrukcja rządu dokonana.
          Po lepszej zmianie jest najlepsza zmiana!

          Na czym najlepszość tej zmiany polega?
          Na WIELKIEJ zmianie – rekonstrukcja MEGA!
          Rząd stu czterdziestu po niej nie posiada
          Członkiń i członków oraz członkiszcz… Wada?

          Nic podobnego, to jest usprawnienie!
          To jest reforma, to jest przyspieszenie!
          Już stu trzydziestu sześciu (ledwie!) starczy…
          I demokracja walcząca… zawarczy!!!

  11. Ciekawostka o nachodzcach prosto z Hiszpanii,
    ale w celu wyjaśnienia krótki wstęp.
    Mówi się że smoluchy nic w swojej historii nie
    wymyśliły, a jednak.
    Otóż w USandA już kilkanascie lat temu mudziny
    wymyśliły zabawę w białego niedźwiedzia.
    Polega to na tym że zakapturzony zamaskowany
    potomek przybyszów z Afryki z XIX, wyposażony
    w kastet uderza pięścią w twarz losowego białego,
    gdzieś na ulicy, w metrze, zza winkla. Biały zazwyczaj
    przeżywa, choć jest ciężko ranny, rekonwalescencja trwa
    miesiące, noi gębą zniekształcona, szok i trauma na cale
    życie.
    W Hiszpanii super-hiper-socjalistycznej coś podobnego
    wymyśliły mudziny – muslimy. Polega to na tym że grupa
    nachodźcza zazwyczaj znajomi, ewentualnie z jednego
    klanu otacza w odosobniony miejscu losowego bialasa,
    i walingo serią pięści po kolei, aż białas padnie.
    Jeden z nachodzcow to filmuję, filmik wrzuca do neta
    tym samym chwaląc się jak to oni traktują bialasow w
    Europie, nawet swoją twarz pokazują.
    Policja hiszpańska to olewa, traktując jako bojke,
    sprawców nie ściga mimo ewidentnych dowodów.
    Podejrzewam że gdyby było na odwrót, grupka bialych
    bije mudzina lewackie media zrobiłyby aferę na 5 lat.
    W małej miejscowości były takie zdarzenia, i mieszkancy
    zrobili zamieszki, niewielkie ale jednak, i hoho policja
    nagle zaczęła poszukiwać sprawców.
    Oto jak na dłoni widać co oprócz morderstw gwaltow
    i kradzieży mieć będziemy że strony dzikich mudzinow.

    od RacimiR: W Hiszpanii (Torre-Pacheco) ostatnio jest „incydent”, bo imigranci pobili jakiegoś dziadka i tamtejsi narodowcy patrolują miasteczko, oczywiście są nazywani „faszystami” a sprawa jest mocno wyciszana.
    Fajnie, gdyby w Polsce tego nie powtórzono.

    1. Co do pobicia, to w Polsce już było gorzej (wydziabanie oczu i zabicie). Co do patroli, to dlaczego nie miano by tego w Polsce powtórzyć?

      od RacimiR: Pewnie kiedyś było, ale licząc w „osobodniach” przebywania na terenie Polski to Polacy mają ich pewnie z 95%, więc statystycznie takich przypadków powinno być 20 do 1 aby móc powiedzieć, że każdy ma takie same tendencje, niezależnie od kraju pochodzenia.

  12. Akurat sztuczna inteligencja w najbliższych latach dużo zawodów nie zabierze – tzn. ci co pracują umysłowo mogą być zaniepokojeni (takie zawody jak: analitycy, księgowi, tłumacze, nauczyciele, sekretarki itp.) mogą się bać natomiast i tak do tych zawodów trzeba mieć często wyższe wykształcenie więc i do tej pory za wielu nie pracowało w tych zawodach (a nawet i po studiach nie zawsze tam pracują bo liczba miejsc jest ograniczona).
    Natomiast praca fizyczna (np. hydraulicy, stolarze, piekarze, kucharze, budowlańcy, magazynierzy, murarze, sprzątacze itp.) są bezpieczni.
    SI do tej pory to tzw. generatywna sztuczna inteligencja czyli różne chatboty czy aplikacje do tworzenia tekstu, zdjęć czy szerszego wyszukiwania – mówiąc prościej to taka lepsza,szybsza wyszukiwarka internetowa z tą różnicą że po pierwsze ma wgrane żeby pisać jak z interakcją z drugą osobą (w tym dostosowywanie się do stylu pisania drugiej osoby), po drugie potrafi też generować własne zdjęcia, w tym deepfake na podstawie tego co pisze użytkownik – ale to tylko generator którego zawsze można wyłączyć, są też do tworzenia muzyki generatory itp.
    Natomiast roboty które robią wszystko fizycznie to jest naprawdę melodia dalekiej przyszłości. Ja jestem magazynierem – w dodatku operator wózka widłowego wysokiego składu i nie wyobrażam sobie aby tutaj roboty wszystkich zastąpiły. Myślę że pokolenie albo nawet dwa jest bezpieczne w tej kwestii. Nawet te roboty co dziś powstają to najczęściej są do jednych, łatwych, konkretnych zadań a nie mają wgranych ludzkich zachowań na zasadzie że każe się coś robotowi zrobić a ten niczym człowiek wszystko wykonuje. Scenariusze rodem z filmów sf to najwcześniej moim zdaniem za 60-70 lat

    od RacimiR: Ja uważam inaczej. Z tych zawodów które wymieniłeś jedynie hydraulik (i każdy fachowiec, który przyjeżdża do domu) jest bezpieczny, bo jego roboty różnią się od siebie i dużą część pracy zajmują dojazdy. Ewentualnie dobry kucharz też nie ma się czego obawiać (ale mniej wykwalifikowana obsługa kuchni już tak). Zresztą oni też mają coraz lepsze sprzęty, ułatwiające im robotę (więc skracające czas). Cała reszta którą wymieniłeś już jest i będzie dalej robotyzowana. Oczywiście to nie będzie wyglądało tak, że z dnia na dzień firmy wyrzucą wszystkich i zostaną same maszyny. Po prostu z budowy (czy tam magazynu lub piekarni) gdzie pracowało 200 osób i robiono wszystko ręcznie dzisiaj zostało 25 operatorów maszyn i 75 fizycznych, a 100 na bruk. Wkrótce zostanie 40 operatorów maszyn, 10 fizycznych i kolejnych 50 na bruk.
    Uproszczenie podatków i informatyzacja systemu- 80% skarbówki i księgowych na bruk. Maszyniści pociągów- na bruk (np. DLR w Londynie już ponad 20 lat jeździ bez obsługi). Recepcja- na bruk (ja chodzę na siłownię Cityfit i np. w nocy tam nie ma nikogo z obsługi, wchodzisz do środka automatycznie na apkę albo na odcisk palca, jedynie w dzień są trenerzy personalni). I tak dalej.
    Sam wózek wysokiego składu już zabrał robotę wielu ludziom- jeszcze za PRL wszystko trzeba było robić ręcznie i kłaść na ziemi, a zwykły paleciak był rarytasem. Dziś automatyczne ładowanie palet na TIRA pojawia się coraz częściej. W biurach magazynowych też większość robią systemy komputerowe. Zobacz sobie np. to: https://www.youtube.com/watch?v=PzFin1EcErQ , a to film sprzed roku z kraju opartego na taniej sile roboczej (w takiej Holandii są dekadę przed nami). Zresztą połowa ludzi na tym filmiku też zostanie wkrótce zastąpiona przez maszyny. Brzoska u Stanowskiego ostatnio mówił, że sam Amazon zwolnił ostatnio bodajże 2 miliony pracowników przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności, obrotów i ekspansji na nowe rynki.
    Niektórzy myślą zerojedynkowo i uważają, że „wszystkich nie da się zastąpić maszyną, więc nikt nie zostanie zwolniony”. Wystarczy, że zrobotyzowane będzie 1% miejsc pracy rocznie i już to wystarcza na niż demograficzny. Ściąganie tu armii pigmentododatnich jest więc bez sensu, bo najdalej za kilkanaście lat nie będą mieli gdzie pracować i poza rosnącą liczbą emerytów trzeba będzie utrzymywać także ich (a dużą część od razu, bo im się często w ogóle nie chce pracować, albo od razu idą w handel narkotykami, stręczycielstwo, włamania czy inne tego typu przedsięwzięcia).

    1. > Uproszczenie podatków i informatyzacja systemu

      Nie będzie uproszczenia podatków, wręcz przeciwnie. O ewentualnym uproszczeniu musieliby zdecydować ludzie, w których interesie jest, aby były nie tylko coraz wyższe, ale i coraz bardziej skomplikowane.

      Informatyzacja systemu będzie jak zwykle, robiona po taniości, przetarg z kryterium 100% cena, wygra firma, która zaoferuje najmniejszą, a żeby się wywiązać, weźmie do tego ludzi z ulicy i kod generowany przez AI. Wyjdzie coś, co spowoduje, że pracy przy tym będzie dużo więcej niż przed (np. jak w przypadku informatyzacji ZUS-u).

      od RacimiR: Są dwie opcje- albo któraś władza faktycznie będzie to chciała zrobić (np. Mentzen), albo dostaniemy taki prikaz z zagranicy, bo korporacje nie będą miały ludzi do pracy.
      Informatyzacja byłaby stosunkowo prosta, gdyby najpierw uprościć podatki, czyli całkiem usunąć 90% z nich, a te pozostałe 10% podnieść o tyle, żeby końcowe saldo wpływów się zgadzało. Budżet wtedy nie zauważy różnicy, a 90% urzędasów i księgowych stanie się niepotrzebna, system też będzie łatwiej stworzyć.
      Ja bym zostawił VAT, ZUS/NFZ, akcyzę i wprowadził dużym firmom obrotowy (żeby nie zaniżały kosztów). Do tego kilka innych, reszta won na czele z dochodowym i belką.
      Zresztą już teraz rozliczenie PITów jest znacznie łatwiejsze, wchodzisz na portal i masz wszystko wygenerowane. Albo akceptujesz jednym klikiem myszy, albo jak ci coś nie pasuje to robisz sam. Dawniej musiałeś wszystko robić sam i kończyło się stratą czasu i niekiedy czynnym żalem.

  13. Pis wysyłając Roberta Bąkiewicza chce przejąć ludzi i skompromitować narodowców itp.

    Problemem jest nie tylko nielegalna imigracja ale i legalna imigracja.

    A jeszczce większym brak deportowania masowego tych nachodźców.

    Do tego dochodzi legalne cofanie do Polski z całej UEnielegalnych imigrantów
    którzy przekroczyli granicę UE w Polsce przy braku paszportu.

    Kilka dni temu w Kanale Zero odbyła się debata o imigracji, prowadził Robert Mazurek, a gośćmi byli Krzysztof Kamiński (PiS),

    nie był to przestępca, alkoholik Mariusz Kamiński o wyglądzie żymianina?

    wikipejsopedia:

    Mariusz Kamiński deklarował się jako ateista[71].

    Mimo to w 2019, podczas zaprzysiężenia na urząd ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz przy okazji ślubowania poselskiego w 2023[78] dodał do słów przysięgi formułę

    „tak mi dopomóż Bóg”[79].
    😀

    Jego syn Kacper Kamiński jest z wykształcenia prawnikiem, byłym działaczem samorządowym (był radnym PiS w Otwocku[73]), zatrudnionym w Banku Światowym z rekomendacji NBP w latach 2018–2023

    Bąkiewicz rżnie głupa i kanalizuje problem.

    To nie przez granicę z Niemcami przyjeżdża to towarzystwo. To nie na granicy należy robić akcje, ale pod kancelarią premiera, bo każdego dnia samolotami i pociągami, przebywają tu setki ludzi z Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej czy Ukrainy i robią to legalny
    https://www.nacjonalista.pl/2025/07/14/arkadiusz-miksa-teatr-bakiewicza-na-granicy/

    Prowokacja Bąkiewicza w Zgorzelcu

    Bąkiewicz Robert i jego współtowarzysze zaczynają podjudzać niepełnosprawnych politycznie emerytów do ataku na nacjonalistów
    https://www.nacjonalista.pl/2025/03/27/nacjonalista-do-bakiewicza-w-sprawie-prowokacji-w-zgorzelcu/

    od RacimiR: Ten sam Kamiński, ale w tym programie akurat mądrze gadał (zwłaszcza na tle tych dwóch przygłupich i ignoranckich kwok). PiS rękami Bąkiewicza próbuje ugrać dla siebie temat imigracji, ale ludzie prawicowi (zwłaszcza młodzi) znają prawdę i najbardziej zyskuje na tym Konfederacja. Kaczyński w Przysusze ostatnio bredził, że zamierza walczyć o 40% i samodzielną większość, co pokazuje jego odklejkę. Im wcześniej do niego dojdzie, że bez Konfederacji nie ma szans na rządzenie- tym lepiej. Ja nawet nie zdziwiłbym się, gdyby Konfederacja za 2 lata miała 1 miejsce.

    1. I równocześnie Bosaki, Brauny są zapraszane do pisowskich TV Wpolsce i Republika – pis będzie ich chciał przejąć po wyborach.

      A Gebels Mazurek lubi niszczyć Bosaka – teraz dostał przykaz pokochania Bosaka

      Konfederacja Nowa Nadzieja to pis bis – muszą zmielić nadzieje nowych roczników wyborców.

      żona Tyszki ne przyjęła jego nazwiska?

      marszałek konfederacji Nowa Nadzieja Stanisław Tyszka i jego prożydowska żona Dr. Małgorzata Pakier z muzeum żydowskiego SZAtanowa ushmm
      ushmm.org/research/about-the-mandel-center/all-fellows-and-scholars/magorzata-pakier-2009

      Małgorzata Pakier – kim jest żona posła Stanisława Tyszki?

      Wybranką serca polityka jest Małgorzata Pakier – przez pewien czas związana z Muzeum POLIN.
      natemat.pl/394329,malgorzata-pakier-kim-jest-zona-posla-stanislawa-tyszki

      Jak Europa pamięta Zagładę? Dr Małgorzata Pakier, autorka nowowydanej książki The Construction of European Holocaust Memory
      polin.pl/pl/wydarzenie/the-construction-of-european-holocaust-memory

      facebook.com/enrs.eu/posts/-on-27-january-the-international-holocaust-remembrance-day-we-talked-about-the-i/1136817338448667/

      od RacimiR: PiS nie przejmie Konfederacji. To po pierwsze zbyt duża partia (z potencjałem na mijankę w sondażach), a po drugie Bosak i reszta wiedzą, jak by się to skończyło. Zresztą po odejściu Kaczyńskiego nawet nie wiadomo, czy PiS w ogóle to przetrwa i się nie rozsypie.

    2. Tak szybko to raczej nie, elektorat 40+ jednak wciąż głosuje na POPiS, ewentualnie na PZPR ze zm.

      od RacimiR: Ja jestem 40+ i mam najwięcej znajomych w tym wieku, mało który głosuje na POPiS. Beton to raczej 55+. Z jednej strony to najliczniejsza i najbardziej zdyscyplinowana grupa wyborcza, ale z drugiej- mało rokująca demograficznie.

  14. amerykański premier Niemiec Joachim-Friedrich Martin Josef Merz

    z Partii Chrześcijańskiej i DemokratycznejCDU:)

    szef rady nadzorczej

    amerykańskiej BlackRock Niemcy (2016–2020)

    szef
    amerykańskiej Atlantic Bridge

    en.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Merz#Private_sector_career_(2009–2018)

    a tu cenzura
    pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Merz#Działalność_zawodowa_i_polityczna_do_2025

    więc Pis powinien Merza traktowac jak swojego:)

    od RacimiR: Pewnie traktowaliby go jak swojego, gdyby kraj którym zarządza nie miał sprzecznych interesów z naszymi.
    Gdyby ten sam Merz był premierem np. Słowacji to podejrzewam, że PiS by go wielbił, a „liberałowie” odsądzaliby go od onuc i faszystów.
    Co do samej judeopedii ogólnie- często najbardziej smakowite kąski można znaleźć w historii edycji, choć pewnie kiedyś to wyłączą i nie będzie się dało już przeglądać poprzednich wersji (zwłaszcza usunięć).

    1. Pis jednak nie chwali premiera Słowacji Roberta Fico bo kupuje tani ruski gaz i ropę zamiast droższego amerykańskiego z Rosji przez pośredników.

      Jak to leciało?
      niech będzie w Polsce na cześć Ukrainy nawet 3x droższy gaz i ropa byle na złość Putinowi

      od RacimiR: Nie chwalą, ale też nie ganią. Jak Niemcy zaczną kupować ruski gaz (a kiedyś będą, bo inaczej ich przemysł polegnie, chyba że przeproszą się z atomem) to PO też nie będzie ich za to krytykować.

  15. Sobie dopiero przypomniałem że jakiś czubek z, AfD ponoć raz przyniósł pizze dla ROG ciekawe czy jedli czy domyślili się że niema czegoś takiego jak dobry szkop.

    1. Głosy, jest duża mniejszość polska w Niemczech to może zagłosuje na skrajnie prawicową, obżydliwą syjonistyczną partię Alternative für Deutschland

      szef Afd Tino Chrupalla – Polak:)

      Kay Gottschalk Afd LGBTQ konserwatyzm:)

      Jürgen Braun Afd – rodzina Grzegorza Brauna?

      Syjonista Maximilian Eugen Krah Afd

      – przyjaciel syjonistycznego Mossadu,

      Jaidhofer Foundation – fundacja po majątku żymianina Max Ritter von Guttman wspólnika żymianina Albert Salomon Anselm Freiherr von Rothschild,

      prawnik FSSPX, lefebrystów, Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X
      https://www.cathinfo.com/sspx-resistance-news/maximilian-krah-and-jaidhof-foundation/

      https://www.cathinfo.com/sspx-resistance-news/krah-visits-israeli-special-forces-base/

      no German culture without a Jewish contribution.

      asiatimes.com/2024/12/afds-krah-without-jews-europe-intellectually-uninteresting/

      Max Krah z AFD: nie ma niemieckiej kultury bez wkładu żydowskiego

      od RacimiR: Z racji miejsca zamieszkania znam trochę Polaków, którzy mieszkają w Niemczech i prawie każdy z którym gadam popiera AfD.

  16. Co do polskiej misji 'komicznej’ uznanskiego wisniewskiego
    słuszny wniosek że to temat zastępczy… ale 'wielki sukces’ rządu.
    Trabią o tym sporo i przez jakiś czas nadal będą.

    Pozwole sobie dać linka z innego blogera który słusznie zauwaza
    że to drenowanie naszego zadluzonego budżetu na te śmieszne badania,
    medialny locik w kosmos, oraz trochę info o tej jego skośnej żonie:
    https://iluminata.pl/polska-misja-kosmiczna-zenada-wyniesiona-no-oltarze/

    Od tego blogu iluminaty zalatuje troche kacapia, ale tylko lekką w max kilku jego wpisach.
    Natomiast inne jego wpisy, wydarzenia polityczne w naszym bantustanie, są o dziwo
    zbieżne z twoim blogiem, nczas, m.malik, zorard, ogólnie z pojętą prawa strona,
    rozsądnym wnioskowanie typowego nieoglupionego propaganda faceta.
    Wogole sporo tych prawicowych blogów jest, ciągle jakieś nowe (tylko trzeba
    rozpoznać czy nie ruska onuca jak np. gajowy marucha) ale jakoś nie przeklada
    się to na zmadrzenie społeczeństwa, by choć trochę było normalniej.
    Chyba że tylko ja na takie blogi trafiam, próbowałem czasem czytać coś
    lewego, ale powoduje to u mnie wnerw, lasowanie mózgu, ogólne zgłupienie, zdziwienie.

    od RacimiR: Ta „misja” to jedna z większych żenad, jakie widziałem. Idealny przykład na kompleksy lewicy. Jeszcze po tego Sławosza wysłali rządowy samolot (ciekawe ile spalił ropy i ile nas to dodatkowo kosztowało), a Tusk prawie się nie zesikał ze szczęścia na twitterze 🙂 Ta misja „kosmiczna” liczyła kilkanaście osób załogi międzynarodowej i w żadnym innym kraju nie robiono z tego takich cyrków, a 99.99% pozapolskiej populacji świata nawet nie wie, że się w ogóle odbyła.
    Lewicowa publicystyka oddolna praktycznie nie istnieje z dwóch powodów. Po pierwsze- 90% mainstreamu to lewactwo i konkurencja o czytelnika/widza jest gigantyczna. Po drugie- ideologia ta jest tak nielogiczna, że trudno o tym pisać bez wystawienia się na pośmiewisko. Trudno znaleźć jakikolwiek temat, który już nie byłby wcześniej 10 razy przewałkowany przez dofinansowywanych pieniędzmi podatnika profesjonalistów z KryPol czy innego Oko Press.

    1. Sławosz Uznański-Wiśniewski bliźniak b szefa Orlenu Daniela Obajtek

      od RacimiR: Wcale nie są aż tacy podobni. Swoją drogą nie wiem czemu KODziarstwo tak się uczepiło tego Obajtka. Orlen za jego kadencji znacznie się rozwinął i przynosił gigantyczne zyski, teraz nie ma ani jednego, ani drugiego.

      1. Aż nie ale dość tak.
        Gdzie leży Uznań?:)

        Orlen jako monopolista z zyskami nie powinien mieć problemu.
        Obajtek na obniżkach cen ropy miał utrzymywać stare wysokie ceny.

        Uznański przyjął nazwisko żony Wiśniewska – niecodzienne w Polsce.

        Żona Aleksandra Uznańska-Wiśniewska jest przedstawicielką Imperium Brytyjskiego w Polin.

        Ukończyła studia z zakresu nauk politycznych i filozofii w London School of Economics.

        Uzyskała magisterium z polityki publicznej w żydowskiej Blavatnik School of Government na Uniwersytecie Oksfordzkim

        Len Blavatnik Leonard Valentinovich Blavatnik
        Леонард Валентинович Блаватник
        – ukraiński żymianin i prawdziwy Brytyjczyk
        en.wikipedia.org/wiki/Len_Blavatnik

        W grudniu 2015 zgłosiła się jako wolontariuszka do pracy w obozie dla uchodźców w Grecji na wyspie Lesbos[9].
        I równocześnie studiuje w Londynie?

        Prowadziła badania terenowe w obozach uchodźców w Dunkierce i Calais dotyczące naruszeń praw człowieka
        en.wikipedia.org/wiki/Aleksandra_Uznańska-Wiśniewska

        W 2004 r. wg tygodnika Wprost zajmował 51. miejsce na liście najbogatszych Polaków z majątkiem 290 mln zł[8].
        pl.wikipedia.org/wiki/Radosław_Wiśniewski_(przedsiębiorca)

        od RacimiR: Paliwo za Obajtka było tańsze niż u sąsiadów z zachodu i południa, były równocześnie wielkie inwestycje, rozwój sieci sprzedaży za granicą (zwłaszcza w Austrii), a i tak zyski były ogromne. Obecnie Orlen jako monopolista ma problemy z zyskami przy bardzo taniej ropie i pomimo zatrzymania największej inwestycji Olefiny III.
        Obajtek nie był święty, ale na pewno lepiej zarządzał spółką, niż obecni „fachowcy”. Tak, jak „ciepła woda w kranie” był doktryną Tuska, tak „paliwo w dystrybutorze” jest doktryną obecnego zarządu Orlenu. Zero ambicji i symboliczne zyski.
        O tej Wiśniewskiej nawet nie chce mi się pisać. Klasyczny przykład na córeczkę, robiącej karierę na plecach tatusia. Szkoda, że na pewnym etapie także publiczne pieniądze zostały w to włączone, mam nadzieję że to wyjdzie Tuskowi bokiem.

        1. A ten miliard (tysiąc milionów PLN!) co wyparowal
          za obsrajtka za ropę widmo? No jakiś mi się to nie widzi 'w zyski’ .

          od RacimiR: Problem w tym, że nawet z tymi wyparowanymi za Obajtkami miliardami spółka i tak miała lepsze wyniki finansowe, niż teraz (dodatkowo wtedy się szybko rozwijała i prowadziła drogie inwestycje), ponadto niemal wszyscy KODziarze bojkotowali wtedy Orlen (przypomina mi się prof. Markowski, który sprawdzał portfele czy ktoś nie ma karty Orlenu).
          Nie uważam Obajtka za geniusza, po prostu stwierdzam fakt, że był w swej robocie lepszy, niż „fachowcy” Tuska.

    2. Ta wyprawa komiczna to najdroższa reklama jaką platfusy zrobiły owsicy. Ten czubek co poleciał tam badał swoje gówno może je wystawić na aukcje dla jurasa kodziarstwo miliony zapłaci.

      od RacimiR: Mam nadzieję, że wyjdzie im to bokiem. Nawet moi rodzinni KODziarze podchodzą do tej „misji naukowej” z duża rezerwą.

  17. komorę gazową w Brzezince (Birkenau).

    aby skremować wszystkich więźniów w komorze, potrzeba byłoby ponad 200 lat

    z moich wszystkich wizyt w obozie w Auschwitz: najpierw z moich obowiązkowych uczniowskich wycieczek, a potem jako wychowawcy klas, a także z literatury obozowej, wiem, ze była jedna komora gazowa i palono w niej wyłącznie zmarłych

    Tiamat
    https://zygmuntbialas.wordpress.com/2025/07/16/16-07-2025-scott-ritter-niemcy-znow-ida-na-wojne/

  18. Nazi Ukry idą z sojusznikami Polakami na wojnę

    Akcja Wisła

    „Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę uznającą przymusowe przesiedlenia Ukraińców z Polski w latach 1944–1951 za bezprawne deportacje. Nowe przepisy przewidują formalny status deportowanego, rekompensaty oraz dodatkowe uprawnienia dla przesiedlonych i ich potomków. …”
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/kijow-uznal-powojenne-wysiedlenie-ukraincow-z-polski-za-bezprawie

    Akcja Wisła

    Zestawiając te fakty trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej akcji przesiedleńczej chodziło przede wszystkim o to, by w sposób zakamuflowany osiedlić na ziemiach poniemieckich uczestników rzezi wołyńskiej
    https://bb-i.blog/2024/07/23/akcja-wisla/

    Czy Polska jest skazana na bycie zamorską kolonią Stanów Zjednoczonych? – pyta Piekielnik.
    https://bb-i.blog/2025/07/07/alternative-fur-polen/

    Jak to było możliwe, że szlachta polska tak hojnie rozdawała swoje herby?

    Przecież to nienaturalne, by swój stan, będący wyróżnikiem i zapewniający wyjątkową pozycję w społeczeństwie, czynić dostępnym dla przypadkowych ludzi i tym samym deprecjonować go?

    Rzecz niebywała w historii innych państw, co też przejawiało się tym, że stan szlachecki w Polsce był najliczniejszym w całej Europie.
    https://bb-i.blog/2025/06/11/uchwala

    1. O ooo myślałem że tylko ja czytam kontrowersyjnego bloga
      Leźniewicza.
      Sporo mi rozjaśnił o żymianach, gdzie de facto rzadzili nami
      od pierwszych Piastów, rządzą teraz, i właściwie po wsze czasy
      beda nami rządzić.
      Autor bloga wyjaśnia wyczerpująco, cytując dokumenty
      historyczne, fakty historyczne, dokumenty archiwalne,
      opisy dziennikarskie (np. Wańkowicza) itp.
      Mnie przekonuje, a oficjalna wiedzą szkolna porusza
      tematykę zymian tylko w kontekście holocaustu,
      nie wspominając co z nami robili od średniowiecza.

      1. Mnie się ten aspekt niemożności zmiany nie podoba u Wiesława Liźniewicza.

        Depresyjny i zniewalający.

        od pierwszych Piastów? Mieszka I?

        Nie podoba mi się jego teoria ze katolicyzm to talmudyzm. Jest niewierzący więc pod jego tezę.

        Wtedy żymianie nie zorganizowaliby Rewolucji Francuskiej w KK tj Soboru Watykańskiego 2 do zniszczenia Kościoła Katolickiego z całowaczem bluźnierczego Koranu, ekumaniakiem ks. Lolkiem Wojtyłą JP2 od żymianina Jerzego Klugera.

        Tertulian z Kartaginy powiedział, że wiara katolicka i moc żydowska są jak dwie szale u wagi.

        Gdy wiara katolicka unosi się ku górze, siły żydowskie opadają, podobnie dzieje się w odwrotnym przypadku.

        Gdy katolicyzm słabnie, szala żydowska się unosi.

        tu nie wspomniał o poglądzie że Statut Kaliski to fałszywka:

        https://bb-i.blog/2021/11/15/riposta/

        Przywilej żydowski Bolesława Pobożnego to fejk

        W artykule z 1880 roku Przywilej żydowski Bolesława i jego potwierdzenia historyk Romuald Hube stwierdził, że 36-punktowa wersja dokumentu została sfałszowana w czasach Kazimierza Jagiellończyka.

        Statut Kaliski to fałszywka żydowska
        Jak Romuald Hube żydowskie fałszerstwa wykrył…
        https://jolanta-gancarz.szkolanawigatorow.pl/jak-romuald-hube-zydowskie-faszerstwa-wykry

  19. Przyszedł reporter z TV Republika na manifestację proimigrancką pod warszawską Rotundą i zaczął zadawać pytania dlaczego te osoby są na manifestacji. Na początku normalnie odpowiadali (przynajmniej niektórzy), ale w pewnym momencie… nie wiem czy organizatorzy dali cynk czy jeden z manifestantów i od tej pory zaczęli już tylko krzyczeć do mikrofonu „Do śmietnika Republika” i „Żaden człowiek nie jest nielegalny” i nic już merytorycznego nie powiedzieli.
    Potem się dziwią że idą konfrontacyjne paski na antenie „R”. Moim zdaniem tutaj wprost prowokowali lewicowi manifestanci a nie dziennikarz, zresztą nie była to frontowa twarz tej stacji, tylko młody reporter, którego nawet nie kojarzę z nazwiska.
    I żeby nie było że Warszawa cała jest taka lewacka, proislamska, to po drugiej stronie Marszałkowskiej była także manifestacja antyimigrancka.

    od RacimiR: Lewaki i KODziarze od zawsze chcą gadać tylko ze swoimi. Na materiałach pyta.pl najlepiej to widać (nawet jak ktoś rozmawia, to inni podchodzą i go odciągają). Zresztą oni najczęściej i tak nie mają nic ciekawego do powiedzenia i często nie wiedzą, po co tam w ogóle przyszli.

  20. Siostra prezesa Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna,
    aktorka Monika Braun bardzo chciała zostać Żydówką

    youtube.com/watch?v=mM-xdAy8kag

    aktorka Monika Braun i trenerka w szkoleniach z zakresu technik wystąpień publicznych

    – Mówiła pani w niedawnym, znakomitym zresztą wywiadzie dla Gazety Wyborczej,

    że przez szereg lat pani myślała,

    że rodzina Braunów, pani rodzina ma żydowskie korzenie,

    a wręcz, a wręcz, że chciała być pani Żydówką.

    Dlaczego proszę powiedzieć?

    Monika Braun:

    – Dlatego, że chciałam być częścią społeczności [Żydów],

    która została tak bezprecedensowo wytarta, wyrugowana, wyskrobana z polskiej rzeczywistości.

    [społeczność Żydów] Została wyrwana z nas jako społeczeństwa.

    szyd Jarosław Kurski:

    Nie będzie pojednania polsko-żydowskiego, jeżeli my Polacy nie uznamy, że Holokaust jest częścią polskiej historii.

    W 2022 opublikował książkę Dziady i dybuki, w której opisał historię swojej żydowskiej rodziny od strony matki[8].

    Prawnuk Józefa Bernsteina vel Niemirowskiego i Anny z Sommersteinów, wnuk Tadeusza Modzelewskiego[13] i Teodory (siostry Lewisa Bernsteina Namiera)[

    Ciotecznym dziadkiem braci Kurskich jest syjonista brytyjczyk Lewis Bernstein Namier
    Ludwik Bernstein Niemirowski z Woli Okrzejskiej Henryka Sienkiewicza

    W 1880 roku Wola Okrzejska stała się własnością Józefa Bernstein-Namierowskiego, żonatego z Anną (Meną) z Sommersteinów, który zakupił ją na drodze licytacji.

    Bernsteinowie byli spolonizowaną i zlaicyzowaną rodziną żydowską, a jej najwybitniejszym przedstawicielem był urodzony w Woli Okrzejskiej Ludwik Bernstein Namierowski (1888-1960).

    W 1906 roku wyemigrował do Anglii, uzyskał obywatelstwo brytyjskie i stał się słynnym historykiem, profesorem uniwersytetów w Oxfordzie i Manchesterze, piszącym dzieła historyczne pod zmienionym nazwiskiem – Lewis Bernstein Namier.

    Był też aktywnym działaczem syjonistycznym, w latach 1929-1931 pełnił funkcję sekretarza politycznego Agencji Żydowskiej w Palestynie i niezbyt przychylnie wyrażał się o Polsce .

    brytyjska linia Curzona-Namiera

    Będąc zaś doradcą premiera Wielkiej Brytanii, Davida Lloyda George’a, przyczynił się do niekorzystnego ustanowienia wschodniej granicy Polski po I wojnie światowej.

    brytyjska Linia Curzona- Bernstein-Namier była w 1945 podstawą wytyczenia współczesnej wschodniej granicy Polski.

    od RacimiR: Media lewicowe często opisując Brauna czy Kurskiego podnoszą „argument”, że rodzeństwo jest z nich niezadowolone. Prawica mogłaby robić dokładnie to samo (wobec Juliusza czy Jarosława), ale to podłe.

    1. W Polsce tzw. prawica (socjaliści Pis i liberałowie Konfederacje dwie) to tylko „odruch” na „lewicę”.

      Lepiej wobec Jerzego Bronisława Braun, ps. „Bronisław Rogowski” 🙂

      Jerzy Braun Założyciel Towarzystwa Hoëné-Wrońskiego (1934)

      Józef Maria Hoene-Wroński Wprowadził pojęcie mesjanizmu

      słowa Hoene-Wrońskiego, wzięte z Apodyktyki: „Ponad Kościołem i państwem zbudujemy władzę trzecią, najwyższą.”

      o źródłach filozoficznych wronskizmu Hoëné-Wrońskiego, czytamy:

      „KABAŁA. ”

      Józef Maria Hoene-Wroński-wrońskizm to żydowska Kabała

      Nakreśliliśmy sylwetkę Jerzego Brauna (1901-1975) – jednego z najwybitniejszych przedstawicieli tych dywersyjnych struktur, propagatora wronskizmu, wysoko wtajemniczonego wolnomularza.

      Syn Karola[1] i Henryki Miller
      sciaga.pl/tekst/123326-124-masonskie-korzenie-legitymistow-i-prof-bartyzela-z-torunia

  21. Co się stanie za 20 lat?

    Czy zgadzasz się panie Racimirze z moim przekonaniem, że trwająca mniej więcej 500 lat dominacja świata Zachodu dobiega końca? Jeśli tak, to proszę o podanie argumentów, dzięki którym tak myślisz panie Racimirze. Jeśli nie, to proszę o podanie argumentów, przez które panie Racimirze nie podzielasz mojego zdania w kwestii powolnego upadku dominacji Zachodu.

    od RacimiR: Chyba każdy, kto ma minimalne pojęcie o świecie się zgadza. W UE występuje upadek społeczny i gospodarczy, w USA na razie tylko społeczny, ale to już wystarczy. Wkrótce prześcigną nas Chiny, później islam, a jeszcze potem zasobne w liczbę ludzi Indie i Bangladesz.

  22. Patologia Obywatelska – policja obywatelska w formie
    i bonus patusy ratownicy medyczni, pogotowie ratunkowe też w formie w Tarnowie

    ratusy to patusy

    Typowe zachowanie w zlikwidowanej od 1999 roku służbie zdrowia.

    nie dziwię się że ratownicy medyczni dostają kary obywatelskie od Polaków

    Ratownicy medyczni grają w tej samej lidze co policjanci, tam trafiają w większości też patusy i odpady społeczne.

    W Tarnowie wulgarni policjanci grożą, obrażają, biją i po prostu kłamią? Wszystko nagrane! #253 audyt obywatelski
    A. Stasiak Pochroń
    youtube.com/watch?v=mpGtDHl6r44

    x.com/aobywatelski

  23. U mnie pikieta antymigracyjna nie udała się kilkanaście osób tylko 2 młodych po 30, nie dziwie się bo u mnie w mieście kochają murzyny i islam przez POjebane seriale.

    od RacimiR: To chyba zależy od wielkości miejscowości, a jak wiadomo że będzie mało ludzi to inni boją się w ogóle iść. Wg mnie w mniejszych ośrodkach niepotrzebnie to organizowano, bo ludzi mało przyszło i pewnie wszyscy zostali dokładnie sfilmowani przez policję i służby specjalne. Trzeba było zrobić jedną duża pikietę na każde województwo (ewentualnie dwie, gdzie są dwie nielubiące się stolice). U mnie na Śląsku była jedna duża i wyszło chyba najlepiej z całej Polski.

  24. uniemożliwianie przez byłą żonę jakiegokolwiek kontaktu z synami

    sprawa absolutnie zdrowego psychicznie Rafała Lewickiego (nie popełnił żadnego przestępstwa),
    który od 9 czerwca 2025 wciąż jest przetrzymywany w polskim psychiatryku w Choroszczy i przymusowo faszerowany psychotropami.

    Sędzia Małgorzata Sawicka z domu Drozd, Sąd Rejonowy w Białymstoku XIII Wydział Karny
    Bogdan Goczyński
    https://bgoczynski.wordpress.com/2025/07/21/bic-kurwy-i-zlodziei/

    Obecnie policja ma do dyspozycji sztuczną inteligencję z całym systemem szpiegowania, od lokalizacji telefonów, poprzez śledzenie samochodów i osób za pomocą powszechnego monitoringu z zaawansowaną analizą obrazu, do rozpoznawania głosu w rozmowach telefonicznych.

    Tak więc jest bardzo trudno przed dewiantami się ukryć, a szpiegowanie, jak widać, często dotyczy nie przestępców lecz normalnych, przyzwoitych ludzi, którzy postrzegani są jako zagrożenie dla sitwy, lub są po prostu okazją do wyżycia się.
    https://bgoczynski.wordpress.com/2025/06/15/zamknac-dewiantow-w-psychiatryku/

  25. Koalicja KO-PSL-PIS

    Zięć Dudy za syna i brata od Tuska i Kosiniaka

    „Zięć prezydenta, syn generała i brat ministra”

    prezydent pis Andrzej Kornhauser Duda na osobistą prośbę
    ministra obrony KO PSL lekarza Władysława Kosiniaka-Kamysza
    wręczył awanse generalskie synowi jego głównego doradcy co nie może czytać,
    kierowcy-pijaka gen. Mieczysława Bieńka I starego
    – gen. Mieczysław Bieniek II junior

    oraz płk Mirosławowi Bodnarowi, który jest bratem ministra sprawiedliwości i prokuratora gen. Adama Bodnara.

    Jednocześnie na czele funduszu, który ma wspierać rozwój nowych technologii w wojsku, Kosiniak-Kamysz postawił męża córki prezydenta Dudy
    – żydówki Kingi Dudy Zawistowskiej
    – zięcia Mateusza Zawistowskiego Dudę CEO, MS TFI, PGZ, Poland, prezes zarządu MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych – Polska Grupa Zbrojeniowa rządu Tuska

    płk Piotr Bieniek został dowódcą 6. Brygady.

    Na życiorysie oficera płk Piotr Bieniek cieniem kładzie się historia z 2016 r.,

    kiedy to razem z dwoma kolegami z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej i płk Piotr Bieniek pobili policjantki i funkcjonariusza Straży Miejskiej.

    prokurator ziobro i sędzina pogrozili palcem w bucie

    niemiecki USA UK Onet

    Mateusz Zawistowski (zięć prezydenta Pis Dudy) pełni funkcję Prezesa Zarządu MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (MS TFI) – podmiotu powiązanego z Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ), któremu Ministerstwo Obrony Narodowej Tuska powierzyło zadanie stworzenia i uruchomienia Polish Defence Fund

    Gen. bryg. Mirosław Bodnar
    Mirosław BODNAR po ukończeniu w 1990 r. Wyższej Oficerskiej Szkoły Samochodowej otrzymał pracę w strukturach Sił Powietrznych:)

    Oficer był wcześniej m.in. szefem sekretariatu pis gen. Andrzeja Błasika, zastępcą dowódcy Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej oraz szefem Oddziału Operacyjnego Zarządu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej DGRSZ

    14 sierpnia 2024 roku, prezydent Andrzej Duda wręczył wojskowe awanse generalskie.

    Na stopień generała brygady Mirosław Bodnar, wówczas pułkownik i radca koordynator w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych — został mianowany w sierpniu 2024 r

    – niemiecki USA UK Onet Ringier Axel Springer Media się spóźnił o rok
    https://dziennik-polityczny.com/2025/07/18/w-armii-wrze-po-decyzjach-szefa-mon-ziec-prezydenta-syn-generala-i-brat-ministra/

    od RacimiR: Nie będzie takiej koalicji, a już na pewno bez wyborów parlamentarnych. Dziwne z tym Bodnarem nr2, bo ten n1 właśnie dostał kopa w dupę od Tuska w ramach tzw. rekonstrukcji.

  26. „To, że Polacy dopuścili się współwiny w prowadzonym przez Niemców Holokauście to trudny temat, zwłaszcza dla PIS”
    – ocenia niemiecka gazeta ‚Frankfurter Allgemeine Zeitung’ (link 1).

    To, że (Polacy) rolę współwinnego („holokałstu”) mamy zaklepaną

    i już się od tego nie wywiniemy,

    nie podlega rewizji

    komu zawdzięczamy tę nieuchronność?

    Kto nas w to wrobił?

    Bo odpowiedź, że Żydzi niczego nie wyjaśnia.

    Gdyby Żydzi nie mieli sprzymierzeńców wśród polskich elit

    i w tępocie milionów Polaków,

    Żydzi niczego by nie wskórali.

    Czerwona lampka w główkach naszych patriotycznych elit nie zaświeciła się, kiedy Holandia,

    okupowana przecież w czasie wojny,

    zmuszona była w 2018 roku zapłacić odszkodowanie

    Niemcy podjęli się comiesięcznych wypłat w wysokości 375 euro ofiarom blokady Leningradu,

    ALE TYLKO TYM ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA

    Nie mam pretensji nawet do Anglosasów, którzy dziesięcioleciami aranżowali, finansowali i wspierali naszą samobójczą [„polską”] politykę historyczną.

    Mam wyłącznie pretensje do naszych, polskich elit reprezentującym całe spektrum życia politycznego, do historyków, żurnalistów i intelektualistów.
    Niech imię ich będzie zaрomniane !

    Napisał:
    Ikulalibal
    Tiamat,
    Zygmunt Białas
    https://zygmuntbialas.wordpress.com/2025/07/19/w-granicach-debaty-naukowej

    od RacimiR: Ja nie traktuję tych ludzi z kręgu Michnika ani jako „elity”, ani tym bardziej jako „naszych”. To jest element obcy, zainstalowany tu za czasów Stalina po wymordowaniu prawdziwych, polskich elit w Katyniu i innych miejscach. Pretensję mam co najwyżej do pomniejszych klakierów, głównie celebrytów.

  27. Antypapież Leon XXL USA Prevost wdraża eko posoborową mszę «green», by “uświęcić” nią oszustwo klimatyczne

    Metropolita Jędraszewski kumpel Julka Paetza LGBT będzie musiał potępić sektę ekologizmu Antypapieża Leona Prevost
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/15/leon-xiv-gra-w-zielone/

    Rafał „planeta płonie” Trzaskowski szkolił się z antypapieżem

    Antypapież Leon XXL USA Prevost, podczas pierwszej posoborowej eko mszy powiedział, że „planeta płonie z powodu globalnego ocieplenia”

    posoborowa msza włoska NIE jest mszą tylko oszustwem – jest nieważna,
    błąd tekstu formuły Przeistoczenia “za wszystkich” zamiast “za wielu”

    UCZTA BALTAZARA: Prevost NICZEGO nie zmienił.

    Włoskie wyrażenie “per tutti”, czyli “za wszystkich” jest od dawna używane podczas Mszy włoskiej

    zamiast polskiego “za wielu”, niestety.
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/06/prevost-wdraza-msze-green-by-uswiecic-nia-imposture-klimatyczna/

    https://www.aldomariavalli.it/2025/07/14/commento-martino-mora-leone-xiv-e-la-conversione-al-green/

    Antypapież Leon XXL USA Prevost
    https://www.maurizioblondet.it/il-leone-americano/

    Antypapież Leon XXL USA Prevost
    «Lew» amerykański jest Amerykaninem, myśli po amerykańsku, żyje po amerykańsku,

    wspiera Amerykanów, a kiedy zechce, to także Izraelczyków.

    Fatalnie mówi po włosku, właśnie dlatego, że jest Amerykaninem,

    ale co gorsza, wydaje się, że w ogóle nie zna ani Ewangelii, ani Chrystusa.

    Jako papież patrzy na masakrę w Gazie, śmierć dziesiątek tysięcy dzieci, ale nie reaguje na to;

    wysyła pomoc na Ukrainę – jak nakazują Amerykanie, jak robią to Amerykanie

    – ponieważ jest tylko i wyłącznie Amerykaninem… i nikim więcej.
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/17/lew-amerykanski/

    Żydowskie Zbombardowanie katolickiego kościoła Świętej Rodziny
    – jedynej katolickiej parafii w Palestynie, Strefie Gazy
    – stanowi kolejny bezczelny zbrodniczy atak Izraela pogwałcający prawo międzynarodowe.

    Antypapież Leon XXL USA Prevost ubolewa nad ofiarami ataku w Gazie, ale nie wspomina o jego autorach.

    Arcybiskup Karol Carlo M. Viganò przeciwko Antypapieżowi Leonowi XIV w sprawie kościoła w Gazie zaatakowanego przez Izrael
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/19/arcybiskup-vigano-przeciwko-leonowi-xiv-w-sprawie-kosciola-w-gazie-zaatakowanego-przez-izrael/

    x.com/CarloMVigano/status/1946205943898759233

  28. Ruszył kolejny sezon ekstraklasy. I oczywiście na sam początek dzieje się magia ekstraklasy. Jagiellonia dostała wpierdol od beniaminka z Niecieczy aż 4:0, w meczu przyjaźni Lech dostał przyjacielski wpierdol od zgodowicza z Cracovii 1:4, Pogoń też dostała duży wpierdol 1:5 od Radomiaka – martwi trochę forma Jagi i Lecha przed meczami w eliminacjach, oby się trochę ogarnęli. No to przełożenie meczu przez Legię było taktycznym majstersztykiem 😉
    Tylko Raków dał radę z pucharowiczów którzy grali w I kolejce wygrać 1:0 z GKS Katowice, oczywiście tradycyjnie w swoim stylu czyli męczenie buły bo atak pozycyjny kuleje ale coś tam z przodu wpadnie (jak Raków szybko wyautował by się z pucharów to moim zdaniem są faworytem do mistrzostwa, zwłaszcza jak taki Lech czy Legia będą zajęci).
    Taka to właśnie nasza piękna ekstraklasa, często w meczach nie widać kto jest faworytem skoro drużyna która nie jest faworytem potrafi wysoko opyndzlować rzekomego faworyta i to nie żadnej przypadkowej bramce gdzie potem wysoko broni i modli się żeby nie wpadło ale dosłownie spuszcza wysoki wpierdol ,,faworytowi”. Chyba jedyna taka liga w Europie.

    od RacimiR: Wyniki tak niecodzienne, że sama nasuwa się teoria bukmacherska. Te pierwsze mecze często takie są, bo drużyny niezgrane i przetrenowane fizycznie, trzony składów niewyklarowane, a kluby jeszcze dopinają ostatnie transfery, w dodatku puchariowicze grają ligę na pół gwizdka, żeby unikać eurowpierdolu. Ci, którzy trafili ze świeżością w 1 kolejce będą pewnie zdychali na koniec. Wystarczy przypomnieć poprzednią „kampanię” Wisły Płock w ekstraklapie.

  29. Jeśli pozwolisz RacimiR, to pozwolę sobie wkleić wpis jaki popełnił baca w dzisiejszej aktualizacji Szybkich Wieści nr267, tu jest link jakby co, update z datą 22.07 https://bacologia.wordpress.com/2025/07/21/szybkie-wiesci-267/

    Najpierw opisał zjednoczenie kibiców, wrzucił pełno filmików i zapodał takie coś:
    „Ponadto w całych Węgrzech odbyły się ogromne demonstracje poparcia dla demonstracji polskich kibiców oraz masywne demonstracje poparcia dla polskich kiboli nadpłynęły również od kiboli z Angli. Nie wrzucam ale proszę mi wierzyć są tak samo ogromne.
    Oczywiście w głównym ścieku na ten temat całkowita cisza. Idzie burza bowiem i to jest właśnie ta cisza 
    I o tej ciszy proszę w komentarzach merytorycznie rozmawiać.
    A jak nie wiemy konkretnie o czym to mogę uprzejmie zapodać arcyciekawy wątek.
    Oto bowiem piękna Klaudia z Torunia…

    Tu zdjęcie Klaudii..

    „… którą zamordował Donald Tusk, ten sam znany z telewizora który wpuścił jej mordercę z Wenezueli do Polski. Do spółki z Jarosławem Kaczyńskim który również jest znanym z telewizji członkiem tej zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym.
    I tak, zamordowanie młodziutkiej Klaudi sprawiło cud nie oglądany od czasów Karola który został kremówką – zjednoczenia pod wspólnym sztandarem wszystkich kibiców polskich. A stało się to za czasów Karola który został eklerem, przepraszam elektem znaczy. Przypadek?
    Hmm… jeśli do niesłychanych zbiegów okoliczności dojdzie teraz Donald który został wisielcem nie będzie mowy o jakimś przypadku lub zbiegu okoliczności. Albowiem to ten sam Donald znany z telewizora, który ma tak przechlapane u kiboli jak tylko jest to możliwe. Sprawa bowiem sięga czasów pierwszego Tuska – tamtego któremu kibole skandowali na meczach sławne: „Donald matole, twój rząd obalą kibole!”
    I to wówczas Donald zrobił najpierw w portki a potem kibolom taki holokaust przy którym wymięka tamten żydowski, mitologiczny. Setkami ich puszkował i polował z całą jebaną milicją jak na dziką zwierzynę na terenie calusieńkiej Polski. I strasznie te zacne środowisko przy tym szkalował albowiem jest nie tylko podły ale także fałszywy. No i sprzedawczyk przejebał sobie tym sposobem u patriotów po całości.

    Nie wiem jak sprawy stoją u kiboli ze strategią ale wiem, że teraz kiedy są zjednoczeni nie wywieszą publicznie – choćby za Klaudię – Tuska, Tusk ich tak potraktuje że zatęsknią za czasami pierwszego holokaustu jaki im Folksdojcz urządził. On ich po prostu pozabija tym razem. Zrobi z nich terrorystów i wymorduje co do sztuki. To jest absolutnie pewne albowiem za chwilę podam na to niezbite dowody. Ale kończąc najpierw tamtą myśl dodam że sprawa jest ciekawa bo aby tego uniknąć kibole mogą go bez najmniejszego trudu powiesić przy aplauzie całej Polski jako pierwsi. I tym samym wszystko czego tylko chcą wygrać. I po raz pierwszy zająć się tym co ma jakiś sens. Albowiem kibicowanie kopaczom których reprezentacja narodowa nie może wygrać spotkania towarzyskiego z drużyną posągów z Wyspy Wielkanocnej nie ma w mojej ocenie większego sensu. Tym bardziej że co lepsi kopacze z tej reprezentacji – oni i tak grają – zupełnie jak Tusk – dla Niemców! Sens natomiast mają i to ogromny wszelkie działania o charakterze patriotycznym. Ale nieważne…
    A teraz ważne, czyli dlaczego wiem bez cienia wątpliwości, że Tusk pomorduje kiboli jeśli będzie miał jeszcze jedną okazję i oni go nie wykończą jako pierwsi?
    Ponieważ to wszystko już było. A jako że historia się zawsze powtarza wiadomo również doskonale co będzie dalej jeśli kibole nie pociągną tej przykrej sprawy z Tuskiem do samego końca. Jeśli wymiękną to oni zostaną wymordowani. A Polska zostanie potem wzięta jeszcze bardziej za mordę.
    W Starożytnym Rzymie też byli bowiem kibole – nie białoczerwoni ale zieloni i bodajże niebiescy. Nie kibicowali kopaczom ale woźnicom, którzy ścigali się rydwanami po wyścigowych torach. Tak zwanych cyrkach. Też mieli ustawki i to nawet bardziej krwawe on piłkarskich i też gotowi byli życie poświęcić za swoją drużynę. Wszystko identyczne tylko sport inny. No i pewnego dnia kiedy zamordyzm cesarza Justyniana oraz jego ździerstwo podatkowe stało się już nie do zniesienia u kiboli wydarzył się cud jakiego jeszcze nigdy w Konstantynopolu nie było – zjednoczyli się i wspólnie zażądali uwolnienia skazańców – paru kiboli skazanych na szubienicę za to, że w czasie ustawki paru zabili spośród siebie w czasie walki w okolicach jakiejś portowej knajpy.
    Skandowali „Nika” podczas całych wyścigów i coraz głośniej szemrali pod adresem cesarza, który ani myślał uwolnić skazańców. Zostali zignorowani. Raz dwa wybuchło powstanie – zwane „powstaniem nika”, spalono podczas eventu praktycznie całe miasto – włącznie z tym kościółkiem Hagia Sophia, ale przede wszystkim poszły z dymem wszystkie domy urzędników, ówczesnej skarbówki i chyba jeszcze domek samego cesarza a ten zmuszony został z miasta wypierdalać. Kibole nie zabili go niestety. Po pseudo „zwycięstwie”, czyli tylko wypędzeniu cesarza, kibole obrali sobie nowego cesarza i zorganizowali mu koronację na tym swoim cyrkowym torze wyścigowym – odpowiedniku dzisiejszych stadionów. I kiedy już koronacja się odbywała i wszyscy kibole znaleźli się wewnątrz nastąpił atak sił byłego cesarza, tych wszystkich zakapiorów pretorianów no i wyrżnięto wszystkich kiboli co do sztuki. Oraz innych ówczesnych patriotów, którzy na koronację przybyli. Mówi się różnie od 30 do 90 tysięcy zabitych.
    W wolnej chwili można sobie zaliczyć arcyciekawą opowieść o tym. Polecam wszystkim kibolom albowiem być może ten film uratuje wam życia – czego wam szczerze życzę. Obejrzyjcie i nauczcie się prawidłowej strategii ale nie na swoich tylko cudzych błędach. Podziękujecie później. Nie dajcie się w taki sam sposób podejść Rudemu!

    tu filmik o powstaniu Nika i dalej:

    „Tak więc powracając do Donalda, który został, przepraszam który zostanie wisielcem, jeśli on nie zostanie wisielcem na przekór przeznaczeniu, kiboli czeka rzeź, tak sądzę.
    Powinni zatem – jesli mają instynkt samozachowawczy – iść do samego końca i wywieszając Tuska na widok publiczny dać wyraźny sygnał dla jego ewentualnych naśladowców, że antypolskie numery z emigrantami nie przejdą w Polsce. To wynika z elemetarnej logiki. Pomijając bowiem wszystko inne on przecież tylko za tę jedną Klaudię na to sobie w pełni zasłużył…
    I do tego momentu jak dosłownie ognia kibole powinni unikać wszelkich możliwych obiektów zamkniętych. Typu hale sportowe, stadiony, etc. Uczy bowiem tego bardzo bolesna lekcja z Konstantynopola, kochane kibole. Przebywanie w zamkniętych obiektach kiedy przestępczość zorganizowana szaleje na zewnątrz byłoby działaniem delikatnie mówiąc niemądrym. Szczególnie w kraju, w którym zagadkowe pożary tego typu obiektów wybuchają odkąd tylko znaleźli się w nim pewni psubracia ze wschodu. Ze sławnego terrorystycznego reżimu o charakterze nazistowsko żydowskim. Płoną hale, płoną domy, ba całe bloki mieszkalne. Uważajcie kibole i trzymajcie się otwartych przestrzeni – na przykład miejskich rynków gdzie miejsca na szubienicę Donalda jest przecież do oporu :)”

    Ma baca dużo racji, fajnie się czyta ten jego cięty humor, szkoda że już mało pisze takich tekstów jak w przeszłości na bacologii, a jeszcze wcześniej jako komentator a i autor niekiedy na innemedium.

    To co opisywał te represje to była akcja Widelec, a teraz obawiam się że Ryży w ramach zemsty może urządzić całą szufladę że sztućcami że tak powiem, choć wszystkich nie zamknie, ale będą z Bodnarenką bruździć ile wlezie

    od RacimiR: Tusk jest za słaby i za stary, żeby wytępić kiboli. Aczkolwiek wytępi ich „rurkizacja” i demografia. Wczoraj byłem na wyjeździe, średnia wieku 40 i od lat ciągle te same ryje, młodych brak. Na meczach domowych młodych jest więcej, ale siedzą z nosami w telefonach i trudno nazwać ich kibolami (nawet w czasie przyszłym).

    1. O tej demografii Polaków non stop coś piszą, w sensie zmniejszonej rozrodczosci np:
      https://nczas.info/2025/07/22/polacy-wymieraja-w-dramatycznym-tempie-to-nie-kryzys-to-zapasc/
      i to widać choćby po liczbie osób w tym roku przystępującym do matury.
      U mnie matura w LO pod koniec lat 90tych średnio 120 osób zdawało (4 klasy po około 30 osób), a w tym roku 40-kilka. Zjazd liczbowy młodzieży niesamowity.
      W całym białym świecie niestety tak samo m.in w europie, i nie tylko w białym dołącza Ameryka Południowa, Azjaci. Trzyma się za to Afryka, kraje islamskie czyli arabusy i byłe islamskie Republiki radzieckie. Nie trudno zauważyć że w tych krajach rządzą mężczyźni a o feminizmie mało kto słyszał. Na dodanek muslimy i część Afryki to też klany rodzinne, państwo nie ingeruje w nie za bardzo choć to na wzór zachodni się zmienia.
      Wniosek, plan elit żymianskich bankierów odnośnie depopulacji działa w najlepsze,
      nawet lepiej niż oczekiwali.

      Na tych protestach przeciw imigracji wśród kibiców trochę młodzieży było,
      nie wiem jak to wygląda na trybunach, bo na mecze nie chodzę, kibicem nigdy nie byłem, sportem żadnym się nie interesuje, nawet ostania drużyna narodowa piłki nożnej,
      no nie ma co oglądać tej żenady.
      A żałuję tera że nie trenowalem boksu, karate czy czegoś, poza dużymi miastami
      nie ma nauczycieli trenerów tych walk, o miastach powiatowych polski b nawet nie wspominając. W 'kontaktach’ z nachodzcami w przyszłości te sporty się przydadzą,
      (tak jak i gaz pieprzowny) kwestia zdrowia życia i śmierci. Dodatkowo rekomenduje
      naukę posługiwania się bronią białą, zwłaszcza wobec muslimow.

      od RacimiR: Niż demograficzny jest faktem, ale idealnie zbiega się on u nas z rewolucją AI. Zamiast to wykorzystać- sprowadzamy ciapatych i zostaniemy nadal gospodarką taniej siły roboczej, gdzie nie opłaca się inwestować w roboty (pomijam już koszty społeczne).
      Boks i karate niewiele pomoże (zwłaszcza karate, gdzie przez ileś miesięcy w ogóle nie ma żadnego bicia tylko trening ogólnorozwojowy i mentalny), najlepsza do samoobrony ulicznej jest Krav Maga. Sztuka walki dosyć brudna i mało honorowa (bicie w jaja czy w oczy), ale piekielnie skuteczna. Nachodźcy też w walce nie grają czysto więc nie jest to jakiś dyshonor zasadzić mu kopa w krocze. Oczywiście jeszcze lepsza jest broń, ale wtedy można wylądować za kratami i na okładce Gazety Wyborczej.

  30. Z tym ogłoszeniem złóż koło Świnoujścia to musiało być jakieś niedogadanie ze stroną niemiecką. Oczywistym jest, że albo Niemcy chciwie po to sięgną (wtedy ogłaszanie odkrycia ma sens), albo zabronią wydobycia (wtedy lepiej w ogóle z tym nie wyskakiwać). Wygląda to tak, jakby Niemcy najpierw chcieli te złoża, a po ich odkryciu jednak zrezygnowali, i teraz torpedują ten plan (oczywiście turystyka, przyroda i co jeszcze). Albo ktoś z naszych zrobił falstart i puścił parę z gęby.

    Albo wszystko idzie zgodnie z planem i Niemcy po prostu negocjują haracz.

    od racimiR: Wody terytorialne to raczej są ustalone na sztywno od dawna, więc w grę wchodzi albo blokada, albo wydobywanie ich dla siebie za polskim pośrednictwem (brakuje im surowców energetycznych, więc pewnie tę wersję będą chcieli wdrożyć). Nie zdziwiłbym się, gdyby poszła na to dotacja z KPO, „przetarg” wygrał jakiś Siemens, a rząd Tuska w ramach „deregulacji” obniżył podatek górniczy od wydobycia na terenach morskich.

    1. Wody terytorialne – morską państwową strefę ekonomiczną też można oddać/sprzedać

      chyba pis tak zrobił

      Ale to wrogom Polaków, Anglikom z Kanadyjskiej firmy trysnęła ropa w Polsce

      koncesje wrogom UK/Kanada na polską ropę dali patrioci pisowcy

      kanadyjska firma Central European Petroleum (CEP) w ramach koncesji Wolin przyznanej w 2017 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska

      Polakom nic do zysków z polskiej ropy.

      Znów Polacy walczą za wolność, dobrobyt Wasz i Kanady

      Firma rozpoczęła poszukiwania partnerów do wydobycia, nie wykluczając współpracy z polskimi podmiotami, jak PGNiG, czy sprzedaży części lub nawet całości udziałów w projekcie.
      https://www.goniec.net/2025/07/21/kanadyjskiej-firmie-trysnela-ropa-w-polsce/

      Central European Petroleum (CEP)
      nic wprost że mają koncesję na wydobycie nie tylko na poszukiwanie ropy

      Official Journal C 370/2016 – EUR-Lex – European Union

      8 Oct 2016
      Concession for the prospection and exploration of oil and natural gas deposits and the extraction of oil and natural gas in the 'Wolin’ area

      eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=OJ%3AC%3A2016%3A370%3AFULL

      british poles:D

      Brytyjscy „Polacy” cieszą się że będą bogaci kosztem Polaków a Polscy Polacy nie dostaną nic za swoją ropę tylko „niezależność i bezpieczeństwo”

      Zbyt piekne żeby było prawdziwe Koncesja należy do firmy obcego państwa
      facebook.com/share/1ECVX31TK9
      facebook.com/britishpoles/posts/a-breakthrough-for-polands-energy-security-and-independence-massive-oil-and-gas-/1186223006882072/

      Pewnie tak jak ze złożami miedzi i pierwiastkami rzadkimi na Mazurach, wiemy o tych złożach już od lat 70-tych, ale koncesje na wydobycie otrzymują obce firmy.

      I to nawet nie Europejskie o dziwo. Jadą z nami jak z murzynami, choć my mamy własne duże firmy wydobywcze.

      ,,Wiedza o istnieniu tych złóż pochodzi jeszcze z czasów tzw. PRL-u – tłumaczy Mirosław Kosiorowski. – W 1970 roku prowadzono odwierty poszukiwawcze w ramach dużo szerszych badań geologicznych”

      zagan.naszemiasto.pl/rudy-miedzi-i-srebra-w-okolicach-zagania-zar-i-nowej-soli/ar/c3-9573191#:~:text=Rudy%20miedzi%20i%20srebra%20w%20okolicach%20%C5%BBagania%2C,rozpalaj%C4%85%20wyobra%C5%BAni%C4%99!%20Czy%20spadnie%20nam%20deszcz%20pieni%C4%99dzy?&text=Wed%C5%82ug%20geolog%C3%B3w%20udokumentowane%20zasoby%20miedzi%20i%20srebra,rejonie%20wynosz%C4%85%20ponad%20200%20mln%20ton%20rudy

      https://wolnemedia.net/kanadyjskiej-firmie-trysnela-ropa-w-polsce/#comment-329820

    2. Bez przesady z ilością tych ropy złóż, tam ponoć tylko jest ich tyle ile
      polska zużywa przez rok. Nie zdziwił bym się gdyby tam było nawet mniej.
      No ale po co o tym Trabią w mediach?
      Sicorsky w x napisał: uznanski w kosmosie, Iga wygrywa,
      nowe złoża ropy, Bóg musi kochać koalicję rządząca!
      Wicie, rozumicie, to wszystko to wielki sukces obecnej koalicji,
      mało tego nasza siła nabywcza przekracza te w Japonii a my bedzieny
      20 gospodarka świata (a za PRL byliśmy 10). Normalnie dumny jestem jak paw.

      od RacimiR: Skoro nie ma wielkich sukcesów to trzeba wyolbrzymiać małe, albo przygarnąć Igę do PO 🙂 Z tym Sławoszem nie wiem czy to taki sukces, po prostu kupili mu miejsce na statku z publicznych pieniędzy, kasa wywalona w błoto.

  31. money.pl/gospodarka/ropa-u-wybrzezy-baltyku-ujawniaja-ile-wydali-na-odwierty-7180686829832928a.html

    CEP to dodatkowo „inwestorzy norwescy”

    trzeźwe komentarze Polaków jak na www money od WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A

    Polska może zyskać poważny atut energetyczny.

    – komentuje dla money.pl PIS Piotr Woźniak, były prezes PGNiG i geolog.
    money.pl/gospodarka/potezne-zloze-na-baltyku-nikt-do-tej-pory-nie-raportowal-takich-ilosci-7180643547138784a.html

    obcy prywaciarz ma ropę a Polska ma atuty
    co za kanalia

    Odkrycie CEP może okazać się straconą szansą dla Orlenu
    bbc.com/polska/articles/ckglv9qqjjeo

    ślepy Orlen?

    plaga szarańczy na nazi Ukrainie Zaporoze

    x.com/RT_com/status/1946995993553125480

    x.com/Russi_military/status/1947413731820113922


    upozorowana śmierć Izraelczyka Jeffrey Epsteina:

    analiza uszu Epsteina żywego i zwłok – inne osoby

    może Jeffrey Epstein oprowadza teraz pielgrzymki po Ziemi Świętej?

    Epstein fakery
    fakeologist.com/fac1569-epstein_fakery/


    Usa wyciera podłogę Niemcami:

    koniokrad Tucker Carlson do szwaba:

    „USA Ameryka wysadziła twój (niemiecki) gazociąg Nord Stream, a Niemcy go po prostu zjadły. Jak ci nie wstyd?”

    krzyżak: „Trump jest zły. Wiesz o tym?”
    Tucker: „W twoim kraju roi się od Afrykanów-imigrantów”.

    krzyżak: „Dlaczego tak kochasz Putina?”
    Tucker: „Angela Merkel zniszczyła Niemcy”.

    krzyżak: „Trump jest zły. Putin jest zły. Czemu lubisz te wszystkie złe rzeczy? Wiesz o Hitlerze?”
    Tucker Carlson: „Ameryka wysadziła twój rurociąg

    Tucker Carlson w wywiadzie z niemcem Paulem Ronzheimerem
    (zastępcą redaktora naczelnego niemieckiego szmatławca tabloidu BILD/Fakt/onet.pl)

    x.com/i/status/1946990866914013580

    berliner-zeitung.de/politik-gesellschaft/geopolitik/tucker-carlson-rechnet-mit-deutschland-ab-gehirngewaschen-und-masochistisch-li.2341201

    czyli Tusk do odstrzału przez Trumpa

    „nie może być dwóch Donaldów” Trump do Tuska

  32. Generał Waldemar Skrzypczak (właść. Waldemar SkrzypczUk),

    okupant/opozycjonista? Gdańska 1981r,
    okupant Iraku,
    niedoszły przywódca Powstania Białoruskiego kryptonim „Anty-Baćka”

    nie doczekał nieuniknionego zwycięstwa jego ukochanej niepokonanej Nazi-Żydo Ukrainy nad Rosją, jak wielokrotnie analitycznie przepowiadał.

    Slava Ukraini, Herojam Slava

    Syn jeszcze nie-generał Pułkownik Renart Skrzypczak musi zostać generałem by suma skrzypczaków generałów się zgadzała w armii.

    Syn Skrzypczaka to dowódca: 1 Warszawska Brygada Pancerna

    wikipejsy na wesoło:

    Amerykanie przekazywali polskim wojskowym duże, liczone w dziesiątkach milionów dolarów pieniądze na odbudowę Iraku.

    System był jednak źle zorganizowany.

    Nikt nie weryfikował, co powstało za te pieniądze.

    W ciągu jednej nocy kasa potrafiła zostać uszczuplona o 90 tysięcy dolarów[19].

    Nagle Generałowi zapaliła się czerwona lampka.
    pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Skrzypczak

    Odbudowa Iraku rozpoczęła się w UkroPolin od odbudowy domu oficera WP.

    afera bakszyszowa Irak lukratywne kontrakty na odbudowę kraju:

    Sprawa zakończyła się wyrokami dla czternastu wojskowych, ale wyżsi rangą wojskowi, w tym dowódcy drugiej oraz trzeciej zmiany PKW Irak, za nią nie odpowiedzieli

  33. „Lepszy medyk z Ukrainy na lewych papierach niż żaden” ukrainofile

    pseudolekarz Ukrainiec zamordował pacjenta Polaka w szpitalu

    pacjent umierał 12 godzin w szpitalu. Pęknięcie wrzodu dwunastnicy-Ukrainiec Lekarz twierdził, iż to odwodnienie

    Ogromne cierpienie i śmierć przez pseudolekarza Ukraińca
    kolejna erupcja sukcesów umieralni legnickiej

    Niepełnosprawny Jakub Skoczek, 41-letni mężczyzna z autyzmem przez 12 godzin umierał w agonii na pato SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy(woj. dolnośląskie)

    Niepełnosprawny Jakub Skoczek przez ponad godzinę czekał w karetce pogotowia ratunkowego przed SOR-em w Szpitalu Wojewódzkim w Legnicy.

    Lekarz nie zrobił badania USG bo:
    „USG w szpitalu nie mamy. (…)
    W ramach SOR-u nie wykonujemy USG”
    https://tulegnica.pl/artykul/legnica-niepelnosprawny-n1723987

    – Po sekcji prokuratorskiej wskazano, że przyczyną zgonu było pęknięcie wrzodu dwunastnicy, perforacja na dwa centymetry.

    Doprowadziło to do zaplenia otrzewnej. Jak otrzymaliśmy telefon, niezwłocznie cała rodziną pojechaliśmy na SOR.

    Zażądaliśmy konfrontacji z lekarzem.

    Lekarz wyszedł. Nie wiem, jak tam na Ukrainie uczą medyków, ale on mówi, że nie wie co się stało – mówi Dominik Skoczek.
    https://zdrowie.co.pl/umieral-12-godzin-w-szpitalu-lekarz-twierdzil-iz-to-odwodnienie-32252161.html

    brak nazwiska pseudolekarza ukraińca

    lekarze z Ukrainy mogą praktykować w Polsce bez nostryfikacji dyplomu w ramach pozwolenia z MZ.

    Muszą jedynie przedłożyć jakieś zaświadczenie o znajomości języka, co każdy oczywiście sobie załatwia i tyle.

    Żadnego egzaminu LEK (który i tak jest z bazy w 70%), nic więcej

    Uproszczony dostęp do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty.

    Tylko dla obywateli Ukrainy

    – Uzyskaj warunkowe prawo wykonywania zawodu
    gov.pl/web/zdrowie/uproszczony-dostep-do-wykonywania-zawodu-lek-i-lek-dentysty

    2) własnoręcznie podpisane oświadczenie, że wykazujesz znajomość języka polskiego niezbędną do wykonywania powierzonego Ci zakresu czynności zawodowych;
    oil-tarnow.pl/procedury/warunkowe-pwz-lekarza-na-obszarze-rp.html

    https://zdrowie.co.pl/zwolenniczka-prywatyzacji-nie-cofnie-sie-przed-niczym-mocne-slowa-o-nowej-minister-zdrowia-32387314.html

  34. Najlepsze jak ktoś na twitterze napisał że musimy się uczyć ze swojej historii żeby się nie powtórzyło Auschwitz. ZE SWOJEJ.
    Niektórzy wyborcy PO to naprawde są mentalnie niemcami.

  35. Będzie nowy tekścik? Trochę się działo ostatnio:
    >rekonstrukcja rządu
    >sprawa Bąkiewicza
    >Babcia Kasia

    od RacimiR: Prasówka niebawem będzie (a w niej wszystko), tyle że ostatnio jestem bardzo zajęty innymi sprawami.

  36. Taka ciekawostka w groku jeszcze tydzień temm nawet jak była cenzura można było stworzyć ostre teksty jeżeli napisałam np jakby wygladał diss z przekleństwami Karola Nawrockiego na jego wrogów. Teraz jak napiszesz żeby ci coś takiego napisało o przeciwnikach, Tusku, millerze to ci pierdoli głupoty że czegoś takiego nie wygeneruje. Co ciekawe jak napisałem sam wariant że diss na PSL p przekleństwami to bez problemu widać nie mają statusu świętych krów.

  37. Państwo żydowskie w Palestynie? Nie!

    – Papież Józef M. Krawiec/Sarto – Św. Pius X Wielki odpowiedział syjoniście Herzl’owi:

    „Nie możemy – Non possumus!”

    „Żydzi nie uznali naszego Pana, dlatego my nie możemy uznać narodu żydowskiego”

    „Jerozolima nie może skończyć w żydowskich rękach.”

    „nie możemy wspierać Żydów w przejmowaniu miejsc świętych”

    Ojciec Św. Pius X Wielki miał polskie korzenie
    bratanek Ewy Krawietz,
    kuzyn księdza Leopold Bonawentura Maria Moczygemba OFMConv
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/23/panstwo-zydowskie-w-palestynie-kiedy-pius-x-odpowiedzial-herlzowi-non-possumus/

  38. W książce „Papież nieznany” pojawiają się też charakterystyki watykańskich kardynałów hierarchów biorących udział w dialogu z Żydami.

    Celem takich działań miało być usunięcie z Kurii Rzymskiej wszystkich biskupów, przeciwników „dialogu” i tych, którzy nie chcieli doprowadzić do uznania przez Watykan państwa Izrael.

    Zdumiewa fakt, że według O’Briena, Kluger otrzymywał z rąk (szpiega?) przyjaciela Jana Pawła 2 kard. Andrzej Maria Deskura charakterystyki księży, biskupów, kardynałów pracujących w Kurii Rzymskiej.

    Darcy O’Brien Papież nieznany. Nie opisana dotąd historia wieloletniej przyjaźni, która zmieniła stosunki pomiędzy katolikami i żydami. Drogi życia Jana Pawła II i Jerzego Klugera

    Na stronach książki O’Briena znajdujemy wyraźnie przeciwstawienie postaci Jana Pawła II i Papieża Polaka św. Piusa X:

    Papież Polak św. Pius X to , według żyda Klugera i O’Briena, wielki antysemita,

    Papież Polak św. Pius X chciał nawracać żydów,

    Papież Polak św. Pius X sprzeciwiał się powstaniu terrorystycznego, rasistowskiego państwa żydowskiego „Izrael”

    piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/214

  39. Szlaki turystyczne polska-czechy i polska-slowacja: przeciez
    one nie są kontrolowane i przechodzić może tedy każdy kto
    chce i kiedy chce (no chyba że w nocy pobladzi i pozre go
    niedźwiedź).
    Wymaga to trochę wysiłku i pomysłowości nachodzcow,
    wszak oni wola płacić te kilka tys ejro i niech przemytnik
    robi co trza.

    Przypomniał mi się właśnie jeden pokrecony projektant
    konstrukcji budynków za gierka w prl, u ktorego
    krótko wynajmowalem, był bogaty, ale stary, zmęczony życiem, upierdliwy,
    ale co nieco mi opowiedział jak to po rozwodzie by się wyrwac
    z polski migrowal do Szwajcarii i tam projektował domki drewniane
    (w sensie szkielety i tak usadowic by z góry nie spadł).
    Myślałem że sciemnia, ale biegle szprechal po szwabsku, i zbyt
    dużo mi opowiedział o Szwajcarii tamtych czasów, w sensie że
    nienawidzili komuchow m.in Polaków i się nie przyznawal, tylko on szwab.
    I na oglądałem się pozolklych kartek tych projektów odbitych w kalce.

    Ale najlepsze jak podróżował – szlakami turystycznymi polska
    Czechosłowacja, potem austria-Szwajcaria. I to bez paszportu!
    Dla niepoznaki ubieral się po szwabsku, nie było kontroli żadnej tam wtedy.
    Robotę znalazł bez problemu go zatrudnilo tamtejsze biuro projektowe,
    z zastrzeżeniem by jako szwab gadał tylko po szwabsku.
    I tak kilka lat pracował, podróżowal jako turysta, dobre pieniądze zarobił,
    i wczesna zima wrócił do polski na kilka miechów do rodziny i… stan
    wojenny jaruzela. Eldorado mu się skończyło, nie dało się podróżować
    po Polsce nie mówiąc o granicach zewn. Potem już się rozleniwil i nie
    pracował wogole, żył z wynajmu.
    Wniosek taki ze nawet w tym PRL ktoś sprytny i obyty, znający języki,
    mógł bez papierów podróżować, i robić za granicą co lubi.
    I tak samo może postępować rzeczywiście jakiś ambitny nachodzca,
    ale też jakiś agent dywersant. Więc uszczelnienie tych szlaków
    turystycznych i właściwie całej tej zielonej granicy z Niemcami Czechami
    i Słowacja, kontrolę jej na całej rozciągłości jest w Polsce koniecznością.

    od RacimiR: Póki co nachodźcy nie muszą chodzić w góry, mogą przejść np. przez most w Cieszynie (budki strażnicze zlikwidowane), albo wjechać autostradą A1. Zresztą z Czech mało ich do nas wchodzi, bo jadą od razu do bogatszej części Niemiec przez Brno i Pragę, nie ma sensu tłuc się przez Polskę i NRD. Ze Słowacji to już bardziej.
    Są góry, gdzie szczytem przebiega granica (np. Wielka Czantoria czy Śnieżka), z obu stron są szlaki i bardzo trudno tego było upilnować nawet w okresie PRL. Stał słupek i tablica, niekiedy jakiś strażnik.
    Kiedyś poznałem Czecha, fana muzyki metalowej który w drugiej połowie lat 80 przeszedł przez Czantorię bez paszportu, żeby pojechać na Metalmanię w Spodku, potem wrócił tą samą trasą.

    1. Poza tym Olza jest taka płytka, że da się przejść w bród, albo po kamieniach. Jak ktoś nie lubił gór, to mógł tamtędy. Albo jak przemycał towary.

      od RacimiR: W Cieszynie mógł go ktoś zobaczyć, a w innych miejscach nie jest taka płytka, choć zdarzają się momenty.

  40. Parlament Katalonii w Hiszpani uchwala rezolucję: «Syjonizm jest formą rasizmu»

    Parlament Katalonii uznaje żydowski syjonizm za formę rasizmu,

    wzywa do zerwania stosunków z Izraelem

    i podejmuje zdecydowany krok przeciwko żydoskiemu ludobójstwu i apartheidowi mającym miejsce w Palestynie.
    https://babylonianempire.wordpress.com/2025/07/26/parlament-katalonii-uchwala-rezolucje-syjonizm-jest-forma-rasizmu/

    „Morderca i zdrajca”. Ukraińcy wychodzą na ulice z plakatami przeciwko Zełenskiemu

    Amerykańskie agencje wywiadowcze mają haki takie, że „można aresztować połowę ukraińskich urzędników”.

    Według niego służby specjalne nie upubliczniają tych informacji, aby nie dawać argumentów tym, którzy chcą wstrzymać broń dla Kijowa.
    https://kodluch.wordpress.com/2025/07/24/24-07-2025-syria-3579-dzien-sprzatania-swiata

    Polska wycofuje się z konwencji ottawskiej, która zakazywała m.in. korzystania z min przeciwpiechotnych.
    Pod ustawą podpis zaminował rabin Andrzej Duda.
    https://kodluch.wordpress.com/2025/07/24/24-07-2025-syria-3579-dzien-sprzatania-swiata

    PROWOKACJA USA NATO 1983r – 3 Wojna Światowa
    Able Archer 1983: Brink Of Apocalypse
    vimeo.com/464609084
    youtube.com/watch?v=ibaxCbQGqog

    Od 1981 do 1983 roku siły NATO podpływały do radzieckich baz morskich, a amerykańskie samoloty były bliskie naruszenia radzieckiej przestrzeni
    geekweek.interia.pl/geekextra/news-operacja-able-archer-83-mogla-doprowadzic-do-wojny-nuklearne,nId,978868

    „Guardian”: w 1983 r. manewry NATO o mało nie wywołały ataku Związku Sowieckiego
    dzieje.pl/aktualnosci/guardian-w-1983-r-manewry-nato-o-malo-nie-wywolaly-ataku-zwiazku-sowieckiego

  41. Kaczyński jest oderwany totalnie. Chce aby Konfederacja podpisała 10-punktową deklarację. Pomijając już hipokryzję w kilku punktach (gdzie PiS w czasie swoich rządów wielokrotnie temu zaprzeczał) – a 10 punkt ,,mieszkanie prawem a nie towarem” to powiem tylko tyle że żadna partia rynkowa się na to zgodzić nie może – to przede wszystkim pierwszy punkt jest pułapką. Dobrze że Mentzen nie zgodził się tej całej upokarzającej, de facto składającej hołd lenny PiS-owi deklaracji podpisać. A mianowicie że nigdy nie będzie żadnych rozmów koalicyjnych z Tuskiem – ja nie wierzę w żadną tego typu koalicję natomiast Konfederacja nie może oficjalnie tego deklarować, to byłoby polityczne samobójstwo. Dlaczego ? Otóż to samo zrobiła Trzecia Droga jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku; a efekt jest taki że od tego momentu nie mają możliwości wyboru, nie spełnią swojego programu bo nawet nie udawali rozmów z PiS-em, a przecież teoretyczne mogliby szantażować Tuska udając rozmowy z PiS-em mówiąc ,,zróbcie to i to albo pójdziemy do konkurencji”.
    Konfederacja nie może takiego czegoś podpisać bo to zamknie jej drogę do realizacji własnego programu wyborczego. Trzeba czasem przynajmniej udawać możliwości manewru żeby być skutecznym w polityce.
    Widzimy że PiS niczym nie różni się do PO tzn. chciałby wyhodować sobie koalicjanta który spełnia wszystkie jego zachcianki – tak jak zrobił to Tusk z Trzecią Drogą i Nową Lewicą.

    od RacimiR: Konfederacji w ogóle nie jest potrzebna żadna koalicja. Przy obecnych sondażach będą języczkiem u wagi między PO-PiSem.

  42. W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (ang. On Her Majesty’s Secret Service)

    film nr 6 brytyjskiego szpiega James Bond – szczepionkowy kowidowy

    – wirusy powodujące bezpłodność

    Ernst Stavro Blofeld w filmie „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości” (1969) planował wojnę biologiczną,

    grożąc rozprzestrzenianiem śmiercionośnego wirusa „Omega”, w aerozolu

    który spowodowałby całkowitą bezpłodność roślin i zwierząt

    Do rozprzestrzenienia wirusa chciał wykorzystać poddane wcześniej praniu mózgu kobiety, zwane Aniołami Śmierci.


    kłamstwa rabina kardynała Grzegorza Rysia

    kardynał Grzegorz Ryś to zaciekły wróg Chrystusa, Polski i Narodu Polskiego

    Fałszem jest także twierdzenie, jakoby według katolickiej doktryny społecznej każdy miał prawo imigrować i osiedlać się tam, gdzie ma ochotę.

    Otóż nie ma takiej zasady w całym nauczaniu Kościoła, a Ryś nie jest też w stanie wskazać dokumentu Magisterium, który by takową zasadę podawał.

    „List pasterski” z Łodzi czyli wycieranie sobie Pismem św. na doraźny użytek
    https://teologkatolicki.blogspot.com/2025/07/list-pasterski-czyli-wycieranie-sobie.html

    żydowskie kłamstwa kardynała Grzegorza Rysia z Łodzi
    https://teologkatolicki.blogspot.com/2025/02/kto-jest-narodem-wybranym.html

    Zakłamany celibat, czyli protestanckie myślenie kardynała x. Grzegorza Rysia (z post scriptum)
    https://teologkatolicki.blogspot.com/2020/05/zakamany-celibat.html

    kardynał Grzegorz Rys
    otrzymał gratulacje od bliskiego przyjaciela antypapieża Franciszka, rabina Abrahama Skórki

    i długoletniego dyrektora Ligi Przeciw Zniesławianiu (ADL) ochrzczonego żyda Henryka Stanisława Kurpi – Abraham Foxman (Awram Iosifow Fuksman ),

    którzy nawet wydali specjalne oświadczenia.

    Szczególnie słowa Henryka Stanisława Kurpi – Foxmana, szefa ADL są warte przytoczenia, pokazują bowiem wyraźnie za co dziś można otrzymać kardynalską purpurę.

    „Decyzja Franciszka o uczynieniu arcybiskupa Grzegorza Rysia kardynałem z pewnością zostanie przyjęta z satysfakcją przez świat żydowski,

    a na pewno tę jego część która zaangażowana jest w „dialog” chrześcijańsko-żydowski, zaś przez Żydów wywodzących się z Polski – z radością.

    Polski hierarcha kardynał Grzegorz Rys zmierza drogą wyznaczoną przez Sobór Watykański II, a poszerzoną przez pontyfikat Jana Pawła II.

    (…) Grzegorz Rys jest nie tylko przyjacielem Żydów, ale duchownym odważnie zwalczającym antysemityzm, uważając go za grzech.”.
    dorzeczy.pl/opinie/470403/chrzescijanstwo-warunkiem-holocaustu-czyli-nauki-abp-rysia.html

  43. Robert Bąkiewicz ma mieć postawione zarzuty znieważenia funkcjonariuszy ŻW i SG, w związku z jego działalnością na granicy. W kontekście tego, co wyprawiała Ochujska i Kurwej – Szmatan, brzmi to jak niesmaczny żart.

    od RacimiR: I „babcia Kasia” przede wszystkim. Pamiętam, jak w oczy wyzywała policjantkę od kurew, a innym razem przyklejała wlepki na kask funkcjonariusza. Jeszcze Frasyniuk swego czasu też się ciekawie wypowiedział o SG.

    1. Katarzyna Augustynek, znana szerzej jako Babcia Kasia to żydówka więc z kasty nietykalnych.

      Miała gwiazdę dawida na sobie

      Katarzyna Augustynek- Babcia Kasia wygląda na:

      „wyzwolona” i „niezależna” kobieta do 25 r.ż.

      po 25-30 r.ż tzw „kociara”

      po 40 r.ż. zadymiara aktywiszcze i feminazistka obwiniająca facetów za brak swoich dzieci

      W programie „Mistrzowie drugiego planu” Katarzyna Augustynek przyznała, że marzyła o posiadaniu dużej rodziny:

      Odsyłanie do wnuków osoby, która chciała mieć dużą rodzinę, a jest sama na świecie, jest bardzo bolesne.

      Póki mi nikt tego nie uświadamiał, to nie było istotne.

      Ja po prostu żyłam innymi sprawami.

      Miałam życie urządzone pod innym względem, nie rodzinnym

      W dalszej części wywiadu aktywistka przyznała,

      że brak potomków nie była jej decyzją, ale losu. [TYPOWY BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI KOBIETY ZA SWOJE DECYZJE]

      Katarzyna Augustynek została zapytana, jak jej rodzina reaguje na jej aktywność.

      Nie mam dalszej rodziny. Wszyscy moi leżą na Powązkach. Jest pewien odłam, gałązka rodziny, ale nie utrzymujemy kontaktów. Oni ze mną nie utrzymują kontaktów

      „Mistrzowie drugiego planu” Mikołaja Milcke

      babska logika – Katarzyna Augustynek:

      chciała mieć dużą rodzinę

      żyłam innymi sprawami.

      brak potomków nie była jej decyzją, ale losu

  44. 1 mój komentarz nie ukazał się o generałach

    od RacimiR: Za dużo linków wklejasz i gotowców, więc filtr akismet to traktuje jak spam. Postaraj się coś napisać od siebie, a nie traktować tej strony jak słupa ogłoszeniowego.

    1. Czyli mojego wpisu nie przywrócisz bo sztuczna inteligencja zadecydowała za ciebie.
      Czy wpis ci się nie spodobał.
      To pisz że zakazujesz linków, konkurencji, poglądów a nie bawisz się w cenzora z TVN.
      Nie szanujesz czasu mojego więc i ja ci go nie poświęce.

      od RacimiR: Nie mam czasu na regularne przeszukiwanie folderu ze spamem (którego są setki dziennie) żeby wyławiać twoje farmy linków i zajawek. Jak chcesz poświęcania czasu to sam go poświęć, a nie copy-paste z innych stron. Inni użytkownicy chyba też wolą w komentarzach poczytać normalne opinie pisane ręcznie, a nie słup ogłoszeniowy.

  45. Generałek z Nato o białoruskich korzeniach straszył że Rosja napadnie Polskę w 2027 czyli rok wyborczy po czy wyściskał się z Tuskiem i wygladało jakby mówił głosujcie na niego.

    od RacimiR: Tacy jak on zawsze będą straszyli wojną, żeby więcej kasy przeznaczać na zbrojenia (najlepiej u amerykańskich firm produkcyjnych). Brakowało kogoś, kto spytałby tego generała o to, czy Rosja w 2027 otworzy drugi front, czy może ma jakąś wiedzę o nadchodzącej kapitulacji Ukrainy.

  46. Nawrocony Nawrocki (ten nowy prezydent ten ten ten) jako pierwsza wizyta
    zagraniczna pojedzie do jewUSandA pomerdac ogonem swym nowym
    panom, albo raczej dać się poklepac po dupie jak nowo kupiona prostytuka.
    Przy okazji kupi trochę złomu z demobilu US army a część może nawet da
    ukrainie.
    No trudno się dziwić, gdyby wygrał czask to pojechałby na pierwszą wizyte
    do Brukseli, znaczy Berlina.

    Grunt to wiedzieć kto nami rządzi!

    Za zaznajomionym innym forum kontrowersyjnym, nie ważne jaki pawian
    siedzi w pałacu, czy w sejmie, i tak my motloch mamy na nich zapierdalac
    i płacić podatki.
    Tak samo jak właściwie od pierwszych Piastów do XIX w – żymianom ktorzy
    de facto nami rzadzili i zasymilowali się z naszą szlachta ważne było tylko
    jedno – by chłopi w tym stanie zniewolenia trwali, by na nich pracowali i
    zarabiać na ich sile roboczej, eksport zbóż do Europy.
    I nie ważne było dla nich kto ich objął granicami czy bojarzy litewscy,
    czy ruscy, czy Austria czy Prusy. Pieniadz za zboże płynął do ich kieszeni,
    a następnie wypływal za granicę zamiast wspomagać kraj.
    I to też warto wiedzieć, bo to nadal aktualne, a pieniądz nadal wyplywa
    tym razem do 2058 jako dług KPO.

    od RacimiR: To było wiadome od początku, aczkolwiek sprzetu wojskowego nie kupi, bo nie ma do tego kompetencji. Szkoda, że nie pojechał najpierw na Węgry, ale widocznie wystraszył się KODziarzy którzy uważają, że to rosyjska prowincja.

Skomentuj Mortuus Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry