„Wiosna” Biedronia: jej „program” i rola w krajowej polityce

Mości Panowie, wypnijcie dupska! Nadchodzi „Wiosna” ze Słupska! 3-go lutego 2019 zarejestrowano partię, której „generalissimusem” jest Robert Biedroń. Partia z miejsca stała się ulubienicą całego lewactwa, wszelkiej maści Sorosów i Gazety Wyborczej. Sondaże dają jej obecnie od 5% do nawet 18% poparcia. W niniejszym tekście chciałbym pokrótce przedstawić samą osobę Roberta Biedronia i jego dotychczasowe dokonania zawodowe, później napiszę o konwencji, finansowaniu i programie politycznym, a na koniec podsumowanie i wpływ „Wiosny” na całą scenę polityczną w Polsce.


Robert Biedroń

Robert Biedroń prawdopodobnie nigdy nie skalał się „normalną” pracą zarobkową (przynajmniej nic na ten temat nie udało mi się znaleźć). Od czasów szkoły średniej kręci się on wokół różnych fundacji i organizacji, finansowanych zewnętrznie, na ogół powiązanych z George Sorosem. Można powiedzieć, że jest zawodowym gejem (podobnie zresztą jego towarzysz życiowy, Krzysztof Śmiszek). Jego wykształcenie jest typowo humanistyczne, ma tytuł magistra (próbował się doktoryzować w szkole w Pułtusku, ale nie dał rady). Prócz działalności w licznych NGO (głównie o charakterze mniejszości seksualnych), szybko wkroczył do polityki. Reprezentował barwy kolejno: SDRP, SLD i Ruchu Palikota (potem Twój Ruch). Właśnie Janusz Palikot wprowadził go do sejmu, z którego Biedroń po 3 latach zdezerterował do Słupska. Robert Biedroń urodził się w Rymanowie na Podkarpaciu. Z Rymanowa do Słupska samochodem (wg google maps) jest… 867 km. Dalej już chyba być nie mogło, ale to nie przeszkodziło mieszkańcom Słupska wybrać go na fotel prezydenta miasta.

Trudno znaleźć jakiekolwiek sukcesy w politycznej karierze Biedronia. Jako poseł lansował się głownie dzięki swojej orientacji seksualnej, często stosował taktykę „na litość”, kreując się na (jak to kiedyś powiedział Krzysztof Bosak) „zawodową ofiarę losu”. Trudno jednak w systemie partyjnym rozliczać pojedynczych posłów, zwłaszcza partii opozycyjnych. Większe pole do popisu Biedroń miał jako prezydent Słupska, ale tutaj również ciężko o jakiekolwiek jasne punkty. Skandal pedofilski tuszowany przez ratusz, podniesienie czynszy komunalnych, problemy z aquaparkiem (przepłaconym i budowanym już prawie od 10 lat) czy gigantyczna liczba nieobecności w pracy (Biedroń lubi jeździć po świecie, zwłaszcza ciągnie go do „eventów” o charakterze LGBTQWERTY++++). Zwolennicy Biedronia, zapytani o jego sukcesy na stanowisku prezydenta miasta zazwyczaj wymieniają to, że niekiedy jeździł do pracy rowerem i komunikacją miejską, albo to, że nie wpuścił do miasta cyrku ze zwierzętami. Prezydenturę Biedronia najlepiej oddaje fakt, że Słupsk za jego kadencji był jednym z najszybciej wyludniających się (procentowo) miast w Polsce.

Robert Biedroń (wielki „demokrata”) lubi startować w wyborach, aby potem od razu oddać swoje zwycięskie miejsce komuś innemu. Tak było w ostatnich wyborach samorządowych w Słupsku, gdzie uzyskał mandat radnego, aby po niecałym tygodniu się go zrzec i przekazać komuś znajomemu. Taki sam manewr Biedroń planuje wykonać w majowych wyborach do europarlamentu- ma on być „jedynką” partyjną w Warszawie, ale od razu mówi, że nie wybiera się do Brukseli, a otrzymane głosy zostaną przekazane komuś innemu z „Wiosny”.

Biedroń promowany jest w mediach jako „luzak”, „spoko ziom”, „młodzieżowiec”, „tolerancyjny”, „nowoczesny”, „człowiek dialogu”, „działacz na rzecz pojednania”, ale z kilometra widać, że to zarozumiały i obrażalski narcyz, którym często kierują emocje, a nie zimna kalkulacja. Bardzo dużo uwagi poświęca on mediom społecznościowym. Spróbujcie jednak napisać coś niewygodnego (np. zapytać o źródła finansowania obietnic) na jego Twitterze- ban murowany (zbanował tysiące osób, dziesiątki dziennikarzy, także tych sprzyjających, a ostatnio wlepił bana nawet „Superniani” z TVNu, czyli lewaczce do sześcianu). Dzisiaj zorientowałem się, że ja także mam bana u Biedronia, chociaż nigdy nie wpisywałem się, ani nie odwiedzałem jego konta. Z konta na Twitterze korzystam bardzo rzadko (co zresztą widać po jego „bogactwie”), chyba nigdy jeszcze nie wpisałem się tam poza własnym profilem, a mimo to dostałem od Biedronia bana „profilaktycznego”. Biedroń z jednej strony (jak duża część mniejszości seksualnych) „narzeka”, że jego łóżko to jego prywatna sprawa, aby za chwilę opowiadać z uśmiechem przed kamerami, że jak nie widzi się z partnerem przez dłuższy czas, to „króliczki z reklamy Duracella wysiadają przy nas, 24 godziny na dobę„.

W mojej opinii „skład chemiczny” Biedronia przedstawia się następująco:

80% to Janusz Palikot (skrajny antyklerykalizm, lewactwo, sprowadzenie polityki do sporów światopoglądowych, wspólne korzenie polityczne, wielu wspólnych działaczy, nawet fanpejdże „Wiosny” na pejsie to często 5-letnie strony Palikota ze zmienionymi w ostatnim czasie nazwami i odświeżoną treścią, ale ze starą, odziedziczoną po Palikocie bazą „lajków”)

15% to Ryszard Petru (Biedroń, tak samo, jak Petru jest wypromowany sztucznie i odgórnie, jako alternatywa dla zawiedzionych wyborców PO, skrajny populista, w ostatnim miesiącu Biedroniowi już kilka razy zdarzyło się chlapnąć jakąś głupotę przed kamerami, więc jest na dobrej drodze do powtórzenia „sukcesu” Ryśka Petru i zostania bohaterem memów)

5% to Władysław Kosiniak-Kamysz (swego rodzaju zawiadiacko-zagubieńczy styl bycia, który może u kogoś wzbudzić zaufanie)

„Wiosna” celuje w określony elektorat. Trzonem poparcia ma być „wykształcona” i zamożna kobieta z dużego miasta, pracująca w administracji albo w korpo, o poglądach lewacko-feministycznych, z wyższym wykształceniem o profilu humanistycznym, lub po uczelni prywatnej. Tego typu osoby dotychczas głosowały na POKO lub Partię Razem i to właśnie im Biedroń chce wyrwać wyborców.

„Wiosna” to na obecną chwilę partia wodzowska, teatr jednego aktora (dokładnie to samo było na początku z Nowoczesną Ryszarda Petru). Jedynym znanym nazwiskiem (obok fuhrera) jest Krzysztof Gawkowski, znany z publicystyki lewak (do niedawna był w SLD). Niektórzy mogą kojarzyć też Macieja Gdulę (jego fizjonomia jest dosyć oryginalna), resortowe dziecko, syna PZPR-owskiego aparatczyka Andrzeja Gduli, który często współpracuje z Gazetą Wyborczą i radiowęzłem TokFM. Można się jednak spodziewać, że wkrótce do „Wiosny” z powodów „korytniczych” dołączać będą różnorakie przypudrowane trupy, które obecnie są w politycznych malinach (ponoć Joanna Schuering-Wielgus bardzo intensywnie zabiega o względy pana Roberta).


Konwencja i finansowanie

Konwent założycielski odbył się 3-go lutego 2019 na warszawskim „Torwarze”. Impreza miała charakter typowo amerykański. Było kilka tysięcy osób, koncerty, mnóstwo konfetti, odpowiednie oświetlenie, baloniki, błyski fleszy i wszędobylskie uśmiechy. Całość musiała kosztować fortunę. Poza spijaniem sobie z dziubków i wykrzykiwaniu utopijnych sloganów typu „zmiana”, „równość”, „tolerancja”, „wyrównanie szans”, „miłość”, zaprezentowano również „program” polityczny, o którym niżej. Na zakończenie założycielskiej konwencji podano (długo oczekiwaną) nazwę partii, czyli Tęczowe Kakao Wiosna oraz design i logo (kolory partii żywcem zerżnięte od PO, czyli niebieski, biały i pomarańczowy).

Finansowanie „Wiosny” jest obecnie utajnione. Tropy prowadzą do „fundacji dobroczynnych” z Niemiec oraz do słynnego „filantropa” pochodzenia „węgierskiego”, z którym Biedroń powiązany jest praktycznie od zawsze. Oficjalną wersją i „mądrością etapu” jest to, że „Wiosna” finansowana jest z dobrowolnych składek oraz z internetowego sklepiku, handlującego koszulkami i innymi gadżetami partyjnymi. Jednakże mało kto w to wierzy, wszak rozmach konwencji i cała partyjna „otoczka” to koszty rzędu wielu milionów złotych. Sam Biedroń, zapytany o finansowanie mówi: „wiem, ale nie powiem„. Prawo nakazuje mu ujawnienie środków finansowania, ale dopiero w sprawozdaniu rocznym, które pojawi się w 2020 roku, już po podwójnych wyborach. Sam Biedroń paradoksalnie obiecuje zwiększenie transparentności i ujawnienie wysokości zarobków pracowników budżetowych, ale sam nie chce powiedzieć, skąd wziął hajs na konwencję i rozruch partii. Gdy w 2020 roku, po publikacji sprawozdań okaże się, że „Wiosna” przyjmowała pieniądze z niedozwolonych źródeł, to co wtedy? Podejrzewam, że nic. Przecież ich z sejmu za to nie usuną, zresztą wszelkie tego typu działania zakwalifikowane byłyby z miejsca jako „faszyzm”. Paweł Kukiz niedawno złożył do ABW zawiadomienie o zbadanie finansowania partii Biedronia, ale podejrzewam, że nie będzie nawet śledztwa. Polityka Kaczyńskiego, polegająca na przymykaniu oka na lewackie i KODziarskie występki po raz kolejny odbija nam się czkawką.


„Program” partii Biedronia

„Program” „Wiosny” to wręcz turbo-populizm. Chyba tylko słynne „sto milionów” Bolesława Wałęsy może się z tym równać. Gdy analizowałem „program” Nowoczesnej– byłem pewny, że to już maksimum kiełbasy wyborczej, ale myliłem się. Jakby tego było mało- wiele postulatów ekonomicznych Biedronia jest ze sobą przeciwstawne. Np. „Wiosna” chce obniżyć koszty funkcjonowania administracji, wprowadzając systemy informatyczne w instytucjach państwowych. Jednocześnie Biedroń nie mówi ani słowem o zwalnianiu zbędnych urzędników z pracy, a w dodatku postuluje o zwiększenie im płac. „Wiosna” chce więc zakupić kosztowne systemy informatyczne, wdrożyć je, podnieść pensje urzędnikom, nie zwolnić ani jednego z nich, a cały ten proces ma przynieść kilka miliardów złotych oszczędności. ¯\_(ツ)_/¯

Ponadto Biedroń proponuje: zwiększenie pensji minimalnej do nieosiągalnych poziomów (kwoty zaproponowane przez Biedronia są miesięczne, więc pracodawcom wystarczy przerzucić pracowników na śmieciówki, aby to ominąć), podniesienie emerytur i zwolnienie ich z podatku (koszt to 14 miliardów złotych rocznie), rozszerzenie programu 500+, wspieranie start-upów dotacjami z różnorakich „inkubatorów” i innych „klastrów”, bezpłatny internet w całej Polsce (ciekawe co na to Orange czy T-Mobile, czyli UE), rozszerzenie budżetu partycypacyjnego, skrócenie kolejek do lekarzy, znaczne podniesienie pensji nauczycielom, bezpłatny wstęp do instytucji kultury w każdą niedzielę, zwiększenie socjalu dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, autobus w każdej gminie i bezpłatny transport dla osób do 26 roku życia. Do tego dochodzi szereg typowo lewackich postulatów światopoglądowych: refundowana aborcja na żądanie, in-vitro, legalizacja związków partnerskich i małżeństw osób tej samej płci, ustawowe zrównanie płac kobiet i mężczyzn (Polska pod tym względem jest prymusem Europy, ale niektórym dalej mało), edukacja seksualna oraz lewacka w szkołach i przedszkolach, powołanie rzecznika praw… przyrody, likwidacja ferm futerkowych, zakaz chowu klatkowego dla kur (czyli cena jajek razy 2). Ponadto w programie jest umocnienie lewactwa na gruncie prawnym- likwidacja IPN, CBŚP i ABW, walka z „fake newsami” (oczywiście wybiórcza) czy osądzenie funkcjonariuszy publicznych za nadużycia i łamanie konstytucji z lat 2015-19 (wcześniej nie, np. spalenie budki pod ambasadą, szarpanie laptopa dziennikarzowi i zamykanie krytyków władzy było OK, bo wydarzyło się to przed 2015, albo jak wprowadzą małżeństwa homoseksualne, które są sprzeczne z konstytucją, to komisja nie będzie tego badać, bo wprowadzą to w roku 2020, a komisja bada przypadki łamania konstytucji do 2019 roku). „Program” Wiosny „uzupełniony” jest przez brak polityki zagranicznej oraz brak polityki obronnej (w prawie 40-stronicowej książeczce nie ma o tym ani słowa, poza oczywiście likwidacją Obrony Terytorialnej).

Koszt tego wszystkiego (w bardzo ostrożnych szacunkach) to około 100 miliardów złotych rocznie (Leszek Miller twierdzi, że są to „setki miliardów”). Skąd by to miało być finansowane? Ano nie wiadomo. Kto by się przejmował takimi szczegółami? Jedyne realne źródło finansowania, podane przez Biedronia to oczywiście (fanfary!) dociśnięcie Kościoła Katolickiego. Czyli wycofanie religii ze szkół, opodatkowanie kościoła, likwidacja konkordatu i funduszu kościelnego oraz opodatkowanie „tacy” (ciekawe w jaki sposób Biedroń chce to zrobić, wszak „taca” jest dobrowolną darowizną). Szacuje się, że nawet, gdyby całkiem zlikwidować kościół w Polsce, to uzyska się z tego maksymalnie 3 miliardy złotych rocznie. A co z innymi wyznaniami? Wszak opodatkować synagogi czy meczety to faszyzm w najczystszej postaci.

Program Biedronia kosztuje więc co najmniej 100 miliardów rocznie, a finansowanie (z pieniędzy zabranych kościołowi) to 3 miliardy. Zostaje „tylko” 97 miliardów niedoboru i niestety pan Robert nie wyjaśnił, skąd je weźmie (czyli albo z długu, albo nie spełni obietnic). Dla zamydlenia oczu Biedroń mówi, że oszczędności mają pochodzić z… realizacji kosztownych obietnic socjalnych (kiedyś była taka reklama „oszczędzanie przez wydawanie”, Biedroń chyba w nią uwierzył). Najsmutniejsze jest to, że Biedroń nie musi się specjalnie tłumaczyć ze swojego nierealnego „biznesplanu”, bo jego elektorat dzieli się na 2 rodzaje. Pierwszy rodzaj to niezbyt bystrzy ignoranci matematyczni, którzy są za głupi, żeby zrozumieć, że kasy nie wystarczy. Drugi rodzaj to fanatycy antykatoliccy, przypominający klasycznych, niemieckich nazistów z lat 30-tych. Naziści uważali, że wybicie wszystkich Żydów spowoduje (samo w sobie) zniknięcie wszystkich problemów oraz radykalny wzrost szczęścia, zdrowia i zamożności społeczeństwa. Mniej więcej podobną „logiką” kierują się lewaki w stosunku do kościoła. Uważają oni, że zniszczenie kościoła umożliwi sfinansowanie wszystkich obietnic Biedronia i zamieni Polskę w kraj mlekiem i miodem płynący (przykład „zachodu” pokazał jednak, że zniszczenie kościoła prowadzi do islamizacji, a nie do dobrobytu). Dlatego więc Biedroń nie musi się specjalnie tłumaczyć, skąd weźmie pieniądze na realizację swoich hojnych obietnic, wszak jego zwolennicy nie wymagają tego. Zresztą nigdy nie będzie okazji powiedzieć „sprawdzam”, ponieważ „Wiosna” może liczyć na jakieś 10% głosów poparcia, więc w najlepszym przypadku zostanie kolejną „przystawką” Platformy, a wtedy Biedroń będzie miał alibi i powie: „nie mogliśmy wprowadzić naszego programu, bo nie mieliśmy większości sejmowej„.

Najgłupszym postulatem „Wiosny”, zasługującym na osobny akapit jest zlikwidowanie (do 2035 roku) całej branży górniczej w Polsce, co ma być lekarstwem na pełzającą hydrę smogu (swoją drogą- temat smogu za chwilę zniknie na pół roku, bo kończy się sezon grzewczy, więc posiłkowanie się tym w kampanii wyborczej to błąd taktyczno-chronologiczny). Pierwszy „szczegół” jest taki, że smog z roku na rok jest u nas coraz mniejszy (więc wszystko idzie w dobrą stronę), a elektrownie węglowe mają znikomy wpływ na jego tworzenie (ponadto spaliny z elektrowni są filtrowane i uwalniane do atmosfery na dużych wysokościach). Zresztą widać to na mapkach z pomiarami smogu- największy on jest w centrach miast, przy zakorkowanych ulicach i w dużych skupiskach budynków, ogrzewanych piecami indywidualnymi (gdzie na ogół w pobliżu nie ma żadnej elektrowni węglowej). Biedroń jednak poszedł na całość- chce zamknąć cały przemysł wydobywczy, a wtedy problem zanieczyszczonego powietrza przeminie bezpowrotnie, jak ręką odjął. Pytanie, które samo się nasuwa w tej sytuacji: Czy spalany w Polsce węgiel pochodzi w całości z Polski, czy może jest z importu? Ano właśnie. Dzięki decyzjom „wygaszaczy” i „schładzaczy” pokroju Jerzego Buzka czy Leszka Balcerowicza- Polska z piątego największego na świecie eksportera węgla obecnie przeobraziła się w kraj, który nie jest w stanie zaspokoić nawet swych wewnętrznych potrzeb, dlatego zmuszeni jesteśmy sprowadzać coraz więcej węgla z zagranicy (głównie z Rosji). Większość kopalń została w ostatnim 30-leciu zamknięta wygaszona. Obecny rząd wprawdzie nie zamyka kopalń, ale też nie inwestuje w te które są, ani nie buduje nowych. W efekcie wydobycie węgla regularnie spada, a infrastruktura niszczeje (w zeszłym tygodniu rozebrano charakterystyczny taśmociąg KWK Wieczorek, ciągnący się nad autostradą A4 w okolicy „bramek” w Mysłowicach). A co z kopalniami prywatnymi, które przynoszą zysk? Np. notowane na giełdzie kopalnie z grupy JSW czy Bogdanka spod Lublina? Przyjdzie Biedroń i powie akcjonariuszom: „Sorry panowie, ale musicie zwinąć interes„. Przyjmijmy, że wszystkie kopalnie zostaną zamknięte przez Biedronia. I co dalej? Wszelkie pomysły budowy elektrowni atomowej torpedowane są przez UE i Rosję. Nie mamy też odpowiednich rzek, aby oprzeć się na energetyce wodnej, zresztą hydroelektrownie to zagłada dla środowiska. Więc może energia odnawialna? Też nie, ona nigdzie nie jest podstawą energetyki i może służyć co najwyżej jako mało znaczące uzupełnienie systemu energetycznego (pomijam już to, że elektrownie wiatrowe strasznie hałasują, a hałas został uznany już oficjalnie jako zanieczyszczenie środowiska). Zostaje więc tylko import węgla z Rosji… Zresztą skoro zakaz wydobycia węgla w Polsce miałby automatycznie spowodować brak jego spalania, to na tej samej zasadzie brak produkcji turbin wiatrowych (Polska ich nie produkuje) uniemożliwi rozwój energetyki wiatrowej, bo przecież „genialny” pomysł z kopalniami dowiódł, że nie istnieje coś takiego jak import. Dużą część zanieczyszczeń powietrza powodują samochody, więc pójdźmy dalej- zamknijmy wszystkie fabryki samochodów w Polsce, a problem rozwiąże się sam. A nie, czekaj… Fabryki samochodów są przecież Niemieckie i Francuskie. Zamknijmy fabryki kabli (wypalanie izolacji przez meneli), fabryki napojów w plastikowych butelkach, fabryki opon, fabryki mebli ze sklejki…

Kluczowe pytanie brzmi- czy Biedroń jest po prostu głupi i nie zdaje sobie sprawy, że węgiel można sprowadzić z zagranicy, czy może jego plan jest świadomy, aby jeszcze bardziej uzależnić energetycznie Polskę od Rosji? Ja wychodzę z założenia, że nawet gdyby Biedroń był głupi, to wśród kilku tysięcy członków „Wiosny” znalazłaby się przynajmniej jedna osoba, która by go uświadomiła, że węgiel można importować, więc zamknięcie kopalń nic nie da. Tak więc puenta wydaje się być oczywista…


Akapicik należy się najnowszej modzie na głupkowate nazwy partii. Historia przyzwyczaiła nas, że nazwa powinna w jakimś stopniu charakteryzować nurt ideologiczno-polityczny danej partii. Np. Polskie Stronnictwo Ludowe, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, Polska Partia Przyjaciół Piwa, Unia Pracy, Ruch Narodowy, czy też amerykańskie partie Republikańska i Demokratyczna, albo niemieckie CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna) i CSU (Unia Chrześcijańsko-Społeczna w Bawarii). Tymczasem od jakichś 5 lat w Polsce nastała debilna moda na nazywanie partii politycznych w sposób taki, aby tymi samymi nazwami można było nazwać taryfy telefonii komórkowej. Gdybym był właścicielem korporacji telefonicznej, to taryfy ponazywałbym: „Razem” (do 5 wybranych znajomych dzwonisz za darmo), „Teraz!” (gdy zdecydujesz się podpisać umowę dzisiaj, to dostajesz darmowe minuty gratis), „.Nowoczesna” (najnowszy telefon za złotówkę), „Twój Ruch” (im więcej rozmawiasz, tym tańsza cena za minutę połączenia), „Europa Plus” (tanie rozmowy na numery zagraniczne w UE) oraz „Wiosna” (promocja sezonowa- do końca kalendarzowej wiosny abonament gratis). Nazywanie w ten sposób partii politycznej jest bardzo ryzykowne, gdyż historia brutalnie pokazała, że dosłownie WSZYSTKIE z nich to partie sezonowe, które maksymalnie po jednej kadencji kończą swój żywot (w ujęciu politologicznym to tzw. PGN, czyli Piętno Głupiej Nazwy). Z partią Biedronia na 100% będzie podobnie, a jedyne sukcesy wyborcze odniesie ona w bieżącym roku.


Wpływ „Wiosny” na scenę polityczną w Polsce

Oni już nie mogą być „totalni”, bo za ich plecami pojawił się Biedroń, który odbiera im wyborców

Ja osobiście pod tym względem widzę więcej plusów, niż minusów. Chodzi oczywiście o to, że lewacy zaczynają żreć się między sobą o stołki i elektorat. Partia Biedronia mocno zamiesza na scenie politycznej i będą to zmiany (okiem prawicowca) na plus. Po pierwsze- moja „ulubiona” Partia „Razem” może już zwijać interes, bo 90% jej elektoratu spłynie do Biedronia, przez co „Razem” po jesiennych wyborach parlamentarnych straci subwencje finansowe, kryszę Sorosa i Gazety Wyborczej oraz rację bytu. Partia Zandberga ma tylko 2 wyjścia- albo rozwiązać się i zając się czymś pożytecznym, albo dać się wchłonąć przez „Wiosnę”. Z tą drugą opcją może być problem, bo Biedroń zaproponował Zandbergowi poniżające warunki potencjalnej współpracy- miałoby dojść do: „schowania logo partii Razem, przekazania pieniędzy na kampanię pod logiem Wiosny i wybrania przez partię Wiosna, kto ma być kandydatem Razem z list partii Wiosna„. Czyli de facto Partia Razem właśnie kończy swój żywot, a jej poszczególni członkowie wkrótce zaczną ukradkiem czmychać do „Wiosny”.

Identyczny problem ma cały anty-PiS, czyli POKOKOD (PO, Nowoczesna, SLD i PSL). Biedroń niedawno w Polsacie powiedział: „Jak Platforma Obywatelska będzie miała szczęście i dostanie się do Sejmu, to jestem gotów zaproponować liderowi tej partii, rozumiem, że nadal jest nim Grzegorz Schetyna, tekę wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych„. POKOKOD (po upływie 7/8 kadencji sejmu) zmuszony został właśnie do złożenia deklaracji programowych, które polegają na ostrym skręcie w lewo. Taki skręt nigdy nikomu w Polsce nie wyszedł na dobre, np. rząd Ewy Kopacz, „Demokraci.pl” czy SLD-TREP (Twój Ruch Europa Plus). Najwięcej ludzi zawsze głosuje na szeroko pojęte „centrum”. W odpowiedzi na powstanie „Wiosny” POKO wzięło do siebie kudłatego z KOD, czyli Marka Kossakowskiego z partii „Zieloni”. Dokonania „Zielonych” w ostatnich 3 wyborach są następujące: nie zdołali zebrać 100.000 podpisów na wybory prezydenckie i nie wystawili w nich nikogo, w wyborach do sejmu zdobyli 0.26% głosów (zero posłów), a w ostatnich wyborach samorządowych uzyskali 0 stanowisk. Tymczasem pan Kossakowski został jednym z głównych sygnatariuszy POKO, siedząc przy jednym stole, jak równy z równym ze Schetyną, Kosiniakiem-Kamyszem, Czarzastym i Lubnauer. Dlaczego? Przecież KODziarski kudłacz nie ma zwolenników, a dodatkowo elektorat np. PSL może się przez to zaniepokoić (np. z PSL z powodu skrętu w lewo koalicji odszedł wokalista Bayer Full, Sławomir Świerzyński i pewnie setki tysięcy konserwatywnych wyborców PSL z terenów wiejskich ma podobne odczucia). Dla mnie sprawa jest jasna- POKO położyło przysłowiową lagę na wyborcach konserwatywnych i oddało ich za darmo PiSowi, gdyż z powodu „Wiosny” skręcili w lewo i byli zmuszeni do umizgów w stronę ekstremy lewackiej. Wołają teraz: „Hej lewacy! Po co głosować na Biedronia? Zagłosujcie na nas! Mamy kudłatego z „Zielonych!”. Z tych samych powodów w Warszawie ma być wprowadzona arcylewacka tzw. Karta Osób LGBT+. To jest robione tylko dlatego, żeby zapunktować u wyborców Biedronia. „Hej lewacy! Po co głosować na Biedronia, skoro my będziemy uczyć 4-latków masturbacji?”.

POKO walczy teraz na dwóch frontach. Z jednej strony nadal są „opozycją totalną”, na tym froncie dzielnie działa przystojniaczek Kierwiński ze Szczerbą. Z drugiej strony mają innego groźnego rywala, czyli Biedronia. Oficjalne zwalczanie Biedronia przez POKO błyskawicznie uznane zostałoby za faszyzm, więc przyjęto taktykę maksymalnego upodobnienia się programowego do „Wiosny”.

Największym zwycięzcą przetasowań „wiosennych” jest oczywiście PiS, który zresztą też ostatnio coraz bardziej skręca w stronę klasycznej, socjalnej lewicy („piątka Kaczyńskiego” to rozdawnictwo do kwadratu). Mam nadzieję, że część dotychczasowych konserwatywnych wyborców POKO zagłosuje na narodowców i prawicę, a nie na PiS.

POKO to oczywiście największy przegrany sytuacji z „Wiosną”. Idę o zakład, że jesienią zdobędą dużo mniej głosów, niż zdobyła PO+Nowoczesna+PSL+SLD w wyborach w 2015 roku. Platforma właśnie wchłonęła 3 partie (z czego dwie o wielkich tradycjach) i w efekcie zdobędą oni mniej głosów, niż 4 lata wcześniej. Jedyną nadzieją dla POKO jest koalicja z Biedroniem (o ile dałoby to większość sejmową), bo teraz ostro rywalizują o elektorat, ale po wyborach już się zaprzyjaźnią (mają wiele wspólnych interesów, np. likwidacja IPN czy Obrony Terytorialnej).


Z jednej strony smuci mnie, że taka niepoważna partia jak „Wiosna” ma stosunkowo duże poparcie sondażowe, bo to dowodzi, że wielu moich rodaków nie potrafi prawidłowo używać mózgu. Z drugiej strony dobrze, że Wiosna powstała, bo spowoduje to zamęt i podziały w obozie lewackim, do którego mimowolnie dołączyła też koalicja POKO Euro Spoko. Prawdopodobnie „Wiosna” na stałe wykosi ze sceny politycznej Partię Razem i PSL oraz osłabi PO i SLD. Szacuję, że „Wiosna” podzieli los Ruchu Palikota i Nowoczesnej, czyli wejdzie do sejmu na „efekcie świeżości”, IBRIS zrobi sondaż, w którym Biedroń ma 30%, natemat napisze o „polskim JFK”, ale po 4 latach „Wiosna” zakończy swój żywot na jednej kadencji. Przy okazji, po tej jedynej kadencji większość działaczy „Wiosny” będzie już na stałe „spalona” w polityce, tak jak to było z Palikotem (TUTAJ mój stary tekst o tym wesołym zjawisku). Dlatego podsumowując wszystkie „za i przeciw”- uważam, że dla prawicy bardzo dobrze, że „Wiosna” powstała. Wyborca prawicowy i tak jej nie poprze, a lewactwo znów musi kombinować, kalkulować i rywalizować. Najlepsza byłaby powtórka z „Efektu Zandberga”, czyli 4.9% dla „Wiosny” w wyborach parlamentarnych 😉




RacimiR, 12.03.2019

PS: Dziękuję za wsparcie dla Agnieszki, Krzysztofa, Rafała oraz Szymona!

PS2: Dzisiaj zorientowałem się, że pod ostatnim wpisem (Prasówka 18) nie można było dodawać komentarzy (zapomniałem je włączyć, bo to trzeba robić za każdym razem z osobna i niekiedy mi się zapomni). Gdyby tak się stało w przyszłości to proszę o cynk (np. w komentarzu do jakiegoś innego tekstu proszę napisać, że nowego się nie da skomentować).

PS3: Jak pewnie każdy zauważył- zmieniłem kolorystykę na stronie. Póki co szablon jest dokładnie ten sam, który był wcześniej, tylko kolory są inne, ale docelowo chciałbym całkowicie zmienić szablon na bardziej nowoczesny (ten ma już prawie 9 lat, co w informatyce jest szmatem czasu). Ewentualne spostrzeżenia i uwagi proszę wyrazić w komentarzu pod spodem (tym razem już pamiętam, aby je włączyć).

54 thoughts on “„Wiosna” Biedronia: jej „program” i rola w krajowej polityce

  1. Zgadzam się, Wiosna jest po to aby lewacy dla których za mało radykalna jest Platforma a także wyborcom SLD którym nie podoba się koalicja z PO, aby na nich zagłosowali. Dobrze by było aby mieli 4,9% poparcia w wyborach do Sejmu ale obawiam się że wejdą, a ich obecność w Sejmie będzie przypominać obecność Ruchu Palikota (czyli np. będą zajmować się obecnością krzyży w Sejmie). I wobec tego obawiam się że totalni znowu się zjednoczą (na pewno do Senatu wystawią wspólną listę bo tam obowiązują jednomandatowe) gdyż SLD i PSL nie będą chcieli ryzykować nie wejścia do Sejmu (a poparcie będzie dla nich niższe gdyż część wyborców nie wybaczy im wejścia do PO) i będą żebrać u Schetyny o jak najwięcej jedynek na listach.
    Jeśli KE (w wyborach parlamentarnych zapewne z inną nazwą) osiągnie wysoki wynik i będzie to minimalna porażka a Wiosna wejdzie do Sejmu, dodatkowo Kukiz’ 15 ani narodowcy nie wejdą to w takiej sytuacji PiS na 80% traci władzę (lewacy są doświadczeni o tzw. efekt Zandberga i na pewno nie dopuszczą aby znowu doszło do tzw. zmarnowanych głosów)

    • PS: Napiszesz coś o karcie LGBT+.? Bo myślę że to ważny temat. Dodatkowo namawiani mają być inni włodarze dużych miast do przyjęcia podobnej deklaracji.

      od RacimiR: Nie wiem jeszcze, zobaczę najpierw jak sprawa się rozwinie.

      • Tekst o karcie LGBT+-/* oraz standardach WHO by się przydał.
        Swoją drogą dokument był wydany w 2012, ponad rok temu K. Karoń na wrealu24 omawiał te standardy, a media grzeją tym dopiero teraz. Co jest nie tak z mediami? Nawet te prawicowe tym nie grzały. To samo ze Spinellim i marksizmem – trzeba naprawdę dużo czytać/oglądać prawicowych mediów by się o tym dowiedzieć, a to powinien wiedzieć każdy.
        Naprawdę musi dojść do tragedii żeby media się tym zainteresowały? Nie mogą ostrzegać, gdy jest to już oficjalne, ale jeszcze nie wprowadzone w życie?
        Wspomniany materiał: https://www.youtube.com/watch?v=3ZUDh513KvQ mowa o standardach WHO jest pod koniec.

        od RacimiR: Muszę trochę przybliżyć sobie sprawę i zbadać szanse na wprowadzenie tego skandalu. Wydawało mi się, że edukacją zajmuje się centralne ministerstwo edukacji, a nie samorządy. Karta LGBT to wg mnie odpowiedź na „Wiosnę” – Platforma próbuje być ostatnio bardziej lewacka od Biedronia, żeby jak najmniej głosów stracić, a Trzaskowski dostał rozkaz z góry, bo PO przez sejm nic takiego nie przepchnie z powodu braku większości.

        • Dzisiaj w tv rzecznik praw dziecka mówił, że ta karta lgbt128gb podobno jest nielegalna, ale dokładnie nie wiem skąd wynikało to stwierdzenie

          od RacimiR: Pewnie że nielegalna, ale tak samo nielegalny był np. Tęczowy Piątek czy lewackie blokady marszów patriotycznych. PiS boi się używać prawa wobec przeciwników politycznych i światopoglądowych, aby zmyć z siebie posądzenia o „reżim” (które i tak będą się pojawiały w lewackich mediach).

  2. a jak w tematyce wiosennej jesteśmy to ten osobnik dołączył do Konfederacji
    https://www.youtube.com/watch?v=0xobevfoE18

    od RacimiR: Skąd to wiadomo? Winnicki twierdził 2 dni temu, że narodowcy zrobili w tym względzie ‚liberum veto’. Konfederacja powinna jeszcze wciągnąć Kukiz’15 a spokojnie mogą walczyć o 10-15% głosów.

  3. To że Wiosna ma podejrzane finansowania, także z zagranicy (domyślnie Niemcy i George Soros) to domyślałem się od początku. Niby mówią że pod koniec roku (czyli po wyborach) ujawnią finansowanie a gdyby nie mieli nic takiego do ukrycia to ujawniliby to od razu. I co ciekawe, takie sezonowe partie zawsze powstają chwilę przed wyborami (vide Ruch Palikota, Nowoczesna) i mają udawać antysystemowe żeby przyciągnąć elektorat buntu, jeśli patrzy się na nieideologiczne, neutralne politycznie pomysły Biedronia np. odpartyjnienie spółek Skarbu Państwa, koniec wojny polsko-polskiej, albo łatwiejszy dostęp obywateli do Sejmu; hasła chwytliwe bo któż by nie chciał aby tak było. Tylko że to wszystko jest po to aby ludzie myśleli że chcą coś zmienić a w rzeczywistości od razu skupią się na sprawach ideologicznych (swoją drogą niby chcą skończyć wojnę polsko-polską a tak naprawdę przeniosą ją na poziom ideologiczno-religijno-kulturowo-społeczno-obyczajowy czyli na najgorszy możliwy poziom gdyż w tych poglądach dotyczących sumienia ludzie najbardziej są nieustępliwi).

    od RacimiR: Populista do potęgi. Jedynym pomysłem Biedronia na zakończenie wojny polsko-polskiej jest wyciszenie jednej ze stron przy pomocy delegalizacji poglądów innych, niż lewackie. Ja dziękuje za takie „pojednanie”…

  4. Layout strony taki standardowy dziwny niewyrozniajacy sie.
    Na poczatku myslalem ze mi sie strona nie zaladowala w przegladarce 🙂

    od RacimiR: Mam nadzieję, że się przyzwyczaisz 🙂 I inni tyż. Ja tego nie robię dla siebie, tylko dla czytelników.

  5. Najdobitrniej roznice pomiedzy gejami (czyli osobami typu biedron, grodzka) a homosiami (czyli zwyklymi pedalami) wyjasnil korwinn.
    Otóż homosie (zdrobnienie od homoseksualista) istnialy na ziemi od początku swiata, robiac cichaczem swoje i nie obnosili sie za bardzo z tym, a ludzie normalni o tym wiedzieli i generalnie mieli to gdzies (chyba ze wladza czy to swiecka czy koscielna miala jakies ale i czasem ich skracano o glowe).
    Natomiast gej to wynalazek konca xx wieku i oznacza normalna heterosekualna osobe ktora za kase udaje pedała. I tyle w temacie.

    od RacimiR: Dokładnie tak jest. Ja bym to trochę rozwinął i rozbił na 3 grupy: gej normalny (klasyczny, nic do nich nie mam), lanser (obnosi się ze swoją seksualnością) i zawodowiec (utrzymuje się ze swojego gejostwa, zazwyczaj w jakimś NGO Sorosa).

  6. Tak, wypalanie oczu białym kolorem to na pewno dobry pomysł. Osobiście nie znoszę białego koloru.
    Monitor to nie książka. Nie będę tu zaglądał bo zabrano przyjemność czytania bez męczenia oczu.
    Pozdrawiam niechętnie.

    od RacimiR: No co zrobić… Wszystkich nie zadowolę. Ponoć 80% osób bardziej toleruje białe tło, a każdemu nie dogodzę. Skoro musisz mieć czarne, to możesz sobie skopiować tekst i wkleić w edytor tekstu z czarnym tłem. Na komputerze 15 sekund roboty, gorzej ze smartfonem, ale też się pewnie da.

    • Polecam tryb czytania w Firefoxie. Przynajmniej na desktopie taka funkcja jest. Można ustalić kolor, wielkość czcionki, szeryfowe/bezszeryfowe, odstępy pomiędzy liniami i ich szerokość. Ma drobne problemy z równaniami matematycznymi, ale w tym przypadku to nie problem.
      Może istnieją też dodatki do przeglądarki pozwalające na modyfikacje wyglądu stron.

    • Popieram, RacimiR nie możesz dorzucić przełącznika który by odwracał kolory na stronie?

      od RacimiR: gdyby się dało go „dorzucić” to już dawno bym to zrobił, ale niestety jest to dużo większa operacja. Na tym szablonie nie da rady z powodów technicznych, na 99% innych również. To za pozoru wielka rewolucja.

  7. Mam nadzieję, że elektorat konserwatywno – prawicowy nie da dupy i nie zagłosuje na tych socjalistów z PiS, a da szansę koalicji RN-Korwin-Braun. Wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano, ale chyba każdy wynik poniżej 10% będzie trzeba uznać za porażkę. Nie rozumiem, niby w sieci itd. widać, że ludzi o poglądach ogólnoprawicowych nie brakuje, a jak przychodzi do wyborów mamy spektakularne klapy. Co do tła to niezły poślizg zaliczyłeś, ale już się nie czepiam bo wiadomo, życie osobiste i zawodowe przede wszystkim. Ostatnia sprawa – sam chciałem zamieścić wpis pod „prasówką”, ale zobaczyłem, że coś nie trybi :). Dokładnie chodziło mi o Annagret Kramp-Karrenbauer – nie sądziłem, że są w niemieckiej polityce kobiety równie „urodziwe” co Makrela. A jednak….
    Pozdrawiam.

    od RacimiR: Eurowybory to pic na wodę, ja mam nadzieję, że ta konfederacja wytrzyma do jesiennych parlamentarnych. Co do obsuwy to zdarza mi się ona dosyć często 🙂 Gdybym miał 18 lat i zero obowiązków na głowie, to by to inaczej wyglądało, ale mam 2 razy tyle i terminarz najeżony różnymi sprawami, także nieplanowanymi. To tło nie jest finalne, jeszcze będzie inny szablon, ładniejszy, ale nie wiem kiedy, nie chcę już datami rzucać 😉

    • Niestety musimy poczekać chyba aż pan Korwin umrze ze starości.
      Większego szkodnika na prawicy niż on to chyba nie ma. Korwin Z PREMEDYTACJĄ wygłasza ośmieszające poglady aby uwalić kolejne partie polityczne które zakłada.
      Najpierw konsoliduje wokół siebie środowisko a potem je pograża. Nie zdziwił bym się gdyby takie zadanie właśnie dostał od „starszych i mądrzejszych”. Modlę się tylko żeby teraz znowu „protokół jeden procent” mu się nie odpalił znowu.

      od RacimiR: Od dłuższego czasu nic głupiego nie zrobił. jakby nie patrzeć, to on „wnosi” do konfederacji partię z najwyższym poparciem.

      • Ja tam licze na Winnickiego, generalnie przynajmniej jak na razie chyba tylko jemu zalezy na stricte polskiej racji stanu (udowadnia to w szeroko rozumianych sprawach z narodowoscia ktorej nazwy nie wolno wymawiac).
        Korwinn to skrajnosc, inteligentny, medialny, tyle ze niepotrzebnie publicznie zraza do siebie (i do prawej strony politycznej) kobiety, emerytów, niepełnosprawnych i inne grupy spoleczne ktore jakby nie patrzec poniza (kobiety ze wzgledu na wypowiedzi o inteligencji i mniejszej wydajnosci pracy w stosunku do mezczyzn, to samo o emerytach i niepelnosprawnych dochodza jeszcze hasla o likwidacji publicznej sluzby zdrowia, emerytur z zus, zasilkow itp).
        Przykro mi to mowic ale Korwinn niespecjalnie nadaje sie w polskiej polityce zrazajac niektore grupy spoleczne. Niech juz sobie szczeka i macha sszabelka w PE.
        Od lat 90tych jego wynik wyborczy prawie 5% mowi sam za siebie.

        od RacimiR: Mi w tej konfederacji najbardziej też pasuje Winnicki, do tego Bosak i Braun. Liroya i Jakubiaka też lubię, „wygładzają” przekaz i są OK. Korwin też mi nie przeszkadza, trochę ekscentryczny i radykalny, ale „postęp” poszedł tak daleko, że bez wypalania gorącym żelazem się nie obejdzie. Zresztą wiele jego wypowiedzi zostało zmanipulowane.

  8. Cześć.
    Fajnie, że zmieniłeś layout strony ale zdecydowanie wygodniej czytało się Twoje wpisy na czarnym tle. Może zastanowiłbyś się nad jakąś zmianą tła na ciemniejsze? Dobrze się czyta Twoje długie teksty ale niestety bardzo szybko męczą się oczy

    od RacimiR: Jak pisałem- wszystkich naraz nie zadowolę. Praktycznie 100% dużych portali ma białe tło, to nie jest przypadek- po prostu największy procent ludzi taką kolorystykę toleruje.

  9. Witaj Racimir!!!
    Dawno nie byłem na Twojej stronce i miło mnie zaskoczyło WRESZCIE białe tło! Czyta się przyjemniej i oczy się nie męczą – nie zwracaj uwagi na malkontentów i „narzekaczy”, jak sam stwierdziłeś, wszystkim dogodzić nie sposób!
    Co do Biedronia to masz absolutną rację, podobnie jak Nowoczesna, Razem i Teraz to wydmuszka sklecona ad hoc na najbliższe wybory! „Starsi i mądrzejsi” (żeby zacytować Klasyka) wyciągnęli króliczka z kapelusza w nadziei, że namiesza i kolejny raz zrobi Polakom wodę z mózgu, jak nic nie osiągnie to się go schowa a jak przypadkiem załapie się do Sejmu to Soros i reszta „przyjaciół Polski i Polaków” będzie miało swoich chłopaczków co by można było lepiej mieszać w tym kotle!
    Nie wróżę im długiego żywota ale z drugiej strony jest masa idiotów wśród wyborców więc ta banda pedałów nie jest (niestety) pozbawiona szans! Rzeczywiście jedyny plus to zamieszanie wśród POKO i szansa, że głosy się rozdrobnią i debile z PO et consortes nie zrobią znaczącego wyniku, czego sobie i im życzę!
    Jedyne zastrzeżenie dotyczy PSL! Twierdzisz, że znikną („Prawdopodobnie „Wiosna” na stałe wykosi ze sceny politycznej Partię Razem i PSL…”) a ja niestety uważam, że cwane chłopki żytem pędzone nie dadzą się tak łatwo! Nigdy nie grali „pierwszych skrzypiec” ale zawsze łapali się do jakiejś „koalicji”, zajmowali ciepłe stołki i doili kaskę nie patrząc na sumienie, przyzwoitość, uczciwość czy inne (odległe dla nich) banialuki! Teraz też będą pływać niczym g… w szalecie co nigdy nie tonie a jedyne co im może zaszkodzić (i oby!!!) to wejście do KE z Nowoczesną i dawnym PZPRem! Ja na miejscu rolników (wśród których ciągle niestety mają potężne zaplecze, mącąc od lat w pustych łbach i mamiąc głupimi obietnicami) po ostatniej wolcie Kosiniaczka pokazałbym tym cwaniaczkom gest Kozakiewicza i spuścił po nich wodę…! Boję się niestety, że to jedynie pobożne życzenia!
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki za kolejny rozsądny i rzeczowy tekst!!!

    od RacimiR: Dzięki za komplementy. Co do PSL- liczę na to, że rolnicy nie zdzierżą koalicji ich partii z lewacką ekstremą. Gdy eksperyment z Biedroniem nie wypali, to zrobią Nowoczesną BIS, czyli Platforma ich wchłonie.

  10. Lepiej się czyta teraz, to dobra zmiana hehe
    Co do tej partii Braun i inni niestety nie wróżę sukcesu… Wyborca demokratyczny w naszym kraju niestety zwykle nie jest zbyt myślacy albo inaczej -myśli na tu i teraz, dlatego za 500 zł na teraz można go kupić, co z tego, że trzeba zapłacić za to 700 zł, więc zawsze więcej osób zagłosuje na pis bo dają od razu konkretne pieniądze, każdy kto tylko powie inaczej jest przegrany, także ja jakbym miał partię i chciał wygrać wybory to naobiecywałbym wszystko co możliwe a po wygraniu robiłbym swoje, np. z lewactwem to samo co gen. Pinochet hehe

    od RacimiR: Obiecanki-cacanki trwają praktycznie od 30 lat, więc ludzie się trochę na to uodpornili (nie licząc totalnych imbecyli, którzy wierzą, że Biedroń spełni swoje wszystkie obietnice).

  11. https://www.money.pl/gospodarka/brexit-kolejna-sromotna-porazka-theresy-may-brytyjski-parlament-odrzucil-umowe-6358700217948289a.html
    Brytyjski parlament odrzucił umowę BREXIT-ową którą niedawno odrzuciła May. Dzisiaj posłowie Izby Gmin mają głosować jeszcze nad tym czy zgadzają się na ewentualny twardy BREXIT, a jeśli nie to jutro zagłosują nad tym czy przesunąć termin BREXIT-u o kilka miesięcy.

    od RacimiR: Od dawna wiadomo, że albo przesuną w czasie na nie wiadomo kiedy, albo odwołają sprawę, organizując drugie referendum (ja stawiam, że odwołają).

  12. ten sondaż akurat nie wyborczy ale idealnie pokazuje ilu polaków jest durnie zakochanych w zgniłym zachodzie
    https://kresy.pl/wydarzenia/polska/cbos-zmierzyl-sympatie-polakow-do-innych-narodow-grafika/
    u mnie na szczycie antypatii zdecydowanie byłyby niemcy,anglia,ameryka

    od RacimiR: Trzeba z przymrużeniem oka do tego podchodzić. Pewnie Rumunów pomylono z cyganami, a Arabowie to nie naród. Zakochani w zachodzie są głownie ci, którzy wychowywali się w PRL i w telewizji oglądali zagraniczne sklepy półkami, uginającymi się od towarów (podczas gdy w PL tylko przysłowiowy ocet).
    Zresztą czy Amerykanie to w ogóle naród? Ja uważam, że nie.

  13. Wypowiem się jako mieszkaniec małej miejscowości i słuchający opinii tu i ówdzie. Bardzo słabe szanse na wyginięcie PSL, obecny również w samorządach i we władzach różnych spółdzielni np. mleczarskich itd. Wręcz słyszę teksty typu „weźmiemy co da PiS ale głosować będziemy na PSL”. Przeciętny mieszkaniec wsi bardziej pewnie kojarzy samorządowca z PSL (ci się odcinają od góry w temacie łączenia się z lewackę ekstremą), a ten jest przecież dla przeciętnego rolnika dobrodziejem.
    Co do Konfederacji i narodowców, owszem w necie dużo głosów jest prawicowych ale działa tutaj od dawna ten sam mechanizm: strach, że jak się będzie wiernym ideałom, to zwycięży ktoś z drugiego bieguna. PiS w moim mniemaniu oscyluje na granicy samodzielnego rządzenia. Nie ma żadnych gwarancji, że wszedłby w koalicję z narodowcami, aby móc rządzić (dzielą ich np programy socjalne). Spotkałem takie głosy: „zagłosowałbym na Konfederację, ale osłabię przez to PiS, jeszcze się może zdarzyć, że przez wygra POKO, muszę wybrać mniejsze zło”, czyli to wygląda tak, jakby im słabszy był PiS, tym słabsi narodowcy, gdyby PiS miał silniejszą pozycję, skorzystaliby na tym narodowcy. To tak, jakby PiS musiał wpierw przetrzeć drogę narodowcom, kosztem socjalu.

    Taka anegdotka. Przypomina mi się inna zasłyszana dyskusja na temat, że po co PiS się pcha do PE, skoro są tacy antyUE i pewnie dla koryta. Argument, że to chyba naturalne, że jeśli chce się zmieniać UE to trzeba, wręcz należy się do niej pchać, niż potem nie będąc w PE dać sobą pomiatać nie był wystarczający dla dyskutanta, albo inaczej, tenże dyskutant tego nie zrozumiał. Zresztą nie on jeden, obserwuje fora internetowe i widzę jak wielu ludzi ma zabetonowane mózgi. To przerażająca perspektywa. Niestety w demokracji wszyscy ludzie mają prawo do głosu. Nawet takie betony. I to jest wielka jej wada.

    Co do tła strony, jestem z tych co wolał czarne tło, na YT jest coś takiego jak dark mode, nie da się zrobić przycisku do wyboru szablonu strony? Nie znam się na technicznych możliwościach, ale spotykałem strony, że użytkownik poprzez przycisk (jak np do wyboru języka strony), mógł wybierać kolor tła i czcionki.

    Co do prasówki: zszokowałem się POLONEZEM RÓWNOŚCI ale skomentować nie mogłem. Jestem ciekaw czy udział w tym polonezie był dobrowolny czy nakaz odgórny, że wszyscy uczniowie mają brać z wnim udział. Nie chce mi się wierzyć, że absolutnie wszyscy czuli się komfortowo na tej sali.

    Z kategorii Opary Absurdu:
    https://www.o2.pl/artykul/dziecko-oblubienicy-isis-zmarlo-winni-smierci-brytyjczycy-6357532529322113a

    no i świeży news jako rozszerzenie niniejszego artykułu:
    https://www.o2.pl/artykul/robert-biedron-ujawnil-swoje-zarobki-zaapelowal-tez-do-pis-i-po-6358968522901633a

    od RacimiR: Jadąc po kolei- na PSL nie da się fizycznie zagłosować (przynajmniej w eurowyborach), bo nie wystawiają własnej listy. Myślę, że wielu dotychczasowych wyborców to odstraszy. Ci powiązani finansowo z PSL pewnie nadal na nich zagłosują, ale zwykli rolnicy i mieszkańcy wsi, którzy ciężko i uczciwie pracują pewnie mają twardy orzech do zgryzienia, bo głosując na POKO euro spoko wspierają np. kudłacza z zielonych i innych lewaków dżenderowskich. Wg mnie takich osób jest dużo, a PSL przez to może zniknąć.
    Jeżeli konfederacja w sondażach będzie miała duże poparcie, to zniknie problem „zmarnowanego głosu”.
    PiS wejdzie w koalicję z narodowcami i Kukizem tylko wtedy, gdy bez nich nie będzie miał większości. Z samodzielną większością jest PiSowi to niepotrzebne.
    Argumenty o PiS w europarlamencie („po co się tam pchają”) słyszę niemalże codziennie od różnych KODziarzy (pomijam już to, że PiS jest pro-UE). Ja zawsze odpowiadam analogicznie- po co POKO pcha się do parlamentu polskiego, skoro oni najchętniej zlikwidowaliby wszystkie kompetencje polskiego sejmu i całą władzę oddali Unii?
    Próbowałem już kiedyś zrobić tak, żeby użytkownik sam sobie wybierał kolory, ale nie da się z powodów technicznych.
    Z Polonezem Równości nie wiem jak było, pewnie tylko chętni tańczyli, to ogólnie jest dosyć lewacka szkoła, więc pewnie większość chciała.
    Co do Biedronia- on ma dużo więcej stanowisk, a ujawnił zarobki z jednego. Jako prezydent Słupska miał 10.000, z tego „Instytutu” ma 8000, ale przecież on działa w wielu innych NGO, zasiada w jakichś komisjach, pisze do gazet. Raczej nie robi tego za darmo. Niech pokaże zbiorczy, całoroczny PIT jak taki mądry, podejrzewam, że ma dużo większe dochody, niż Kaczyński. Typowe zagranie pod publiczkę z tym ujawnieniem zarobków (z jednego z wielu źródeł).
    To tak, jakby te asystentki Glapińskiego zrobiły po jednym kursie dla Ubera i ogłosiły: „patrzcie państwo, zarabiamy rocznie 8 złotych”.

    • Zgoda, jednakże jesli chodzi o wyboru do PE „w 2014 roku frekwencja wynosiła zaledwie 23 proc.” Ten procent był jeszcze mniejszy jeśli chodzi o mieszkańców wsi. „W eurowyborach głosują duże miasta, a nie prowincja i wieś.” W tej chwili nie będzie można głosować na KOGOŚ z PSL, ale na konkretne nazwisko już tak (samorządowiec je wskaże), partia w każdym razie nie znika i już słyszę, że raczej podobna koalicja nie powstanie w wyobrach jesienią. Pamiętać należy też, że tego rolnika bardziej interesuje ile spółdzielnia rządzona przez ludzi z PSL da mu za mleko, niż to, że jakiejś odległej Warszawie a jeszcze odleglejszej Unii, LGBT się rozpycha, nie mówiąc o tym, że nie wiedzą nawet co to jest „gender” i wcale ich to nie obchodzi. Ja jestem oczywiście za tym, aby PSL zniknęło z mapy politycznej, niestety obawiam się, że to tylko pobożne życzenia. Trzymam jednak kciuki abyś miał rację.
      (w moim powiecie PSL rządziło nieprzerwanie 20 lat, teraz też jest ich połowa w radzie powiatu)
      Dziś następny sondaż:
      https://fakty.interia.pl/raporty/raport-ue-przed-wyborami-europejskimi/artykuly/news-sondaz-dla-rz-niewielka-roznica-miedzy-pis-i-koalicja-europe,nId,2883506
      Ja patrzę na te sondaże bardziej jako na sondaż badania nastrojów przed wyborami w kraju. Uważam w ogóle, że sondaże powinny być zakazane (to formułowanie pytań też jest kontrowersyjne). Mówisz, że narodowcy jeśli w sondażach będą silni to zniknie problem zmarnowanego głosu? Oby tak się stało. Bo znam dosyć sporo osób, które przed wyborami deklarowały się na jakąś mniejszą partę a już dosłownie przy urnie ogarnęła ich panika i nie zagłosowali w zgodnie z sumieniem, lecz na „mniejsze zło”. Bo kto da gwarancję, że „PiS wejdzie w koalicję z narodowcami i Kukizem tylko wtedy, gdy bez nich nie będzie miał większości.”? przecież Konfederacja to też nie jest jedna partia, tylko więcej osób do ugadania. A jeszcze to zdanie „Na jej dobry wynik odbierający PiS głosy liczy też Platforma.” I właśnie póki w mainstreamowych mediach taka retoryka jest utrzymywana to niestety ale widzę marne szanse przełamać te magiczne procenty. Bo ludzie się boją, że ktoś się pokłóci, ktoś się wyłamie, coś się rozpadnie w koalicji.
      Mogę się mylić RacimiR, może moje obserwacje wiejskich społeczności są błędne. Jedno wiem na pewno – w części mojej rodziny obserwuję taki efekt – można komuś tłumaczyć i tłumaczyć i wydaje się, że kogoś się przekonało a wystarczy jedna, obiektywnie nic nie znacząca pierdoła, gruchnięta z mainstreamowych mediów, lub powiedziana przez kogoś bardziej znanego z ulicy i cała robota od nowa.
      Moja już starsza wiekiem mama jak ogląda TVN psioczy na PiS, jak ogląda TVP psioczy na „totalną”, ale ona w ogóle psioczy na wszystko, szczególnie jak ogląda Jaworowicz :))
      Rzecz w tym, że istotne procenty nie będą znane do ostatniej chwili, bo jest taka część ludzi, którzy zmieniają poglądy z dnia na dzień po kilka razy a do wyborów jeszcze trochę czasu jest i jeszcze niejedna „bomba” wybuchnie na scenie politycznej.
      Bez względu jak będzie ja bym sobie marzył, aby chociaż PiS i Narodowcy razem stworzyli większość konstytucyjną na jesieni.

      Z tym Biedroniem zgadzam się w 100%, ale artykuł mi wyskoczył zaraz po przeczytaniu Twojego posta i rzutem na taśmę wstawiłem linka bo to takie „uzupełnienie” 🙂 Co to w ogóle za Instytut? no i kto finansuje ten Instytut? Uprzedzam, to są pytania retoryczne. 🙂

  14. http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-03-15/nowa-zelandia-ataki-na-meczety-w-christchurch-sa-liczne-ofiary-smiertelne/
    Zamach terrorystyczny w Nowej Zelandii. Co ciekawe był to zamach na dwa meczety, ofiarami są muzułmanie. Według różnych informacji liczba ofiar śmiertelnych wynosi od 9 do 27 osób. Sprawców było kilku i nadal są na wolności bo nie udało się ich złapać, więc nadal mogą planować ataki. Ponoć atak był transmitowany w internecie co świadczy o dobrym przygotowaniu.
    Dziwi mnie dlaczego akurat Nowa Zelandia, muzułmanów jest tam 1%, a w tym kraju na drugiej półkuli wydaje mi się że nie mają powodu robić odwetu na muzułmanach. Gdyby to wydarzyło się w Europie Zachodniej lub USA to byłoby to bardziej logiczne.

    od RacimiR: Ponoć lewicowcy to zrobili, ale na gorąco różne fejki chodzą.

    • Dużo informacji o tym szukam i media mówią że ponoć jeden z zamachowców (główny organizator) nie lubił muzułmanów, migrantów itp., miał wywyższać białą rasę, jest określany jako ,,skrajnie prawicowy ekstremista”, ponoć fascynował się Breivikiem. Nawet manifest zrobił.
      Ciekawy tekst jest na Wirtualnej, oczywiście przedstawiającego napastnika jako wierzącego w coś co określa się jako teorie spiskowe:
      https://tech.wp.pl/samotny-psychopata-czy-wyznawca-spiskowej-teorii-morderca-z-nowej-zelandii-kierowala-teoria-the-great-replacement-6359640172484737a
      No to teraz lewacy dostaną orgazmu.

      od RacimiR: Breivika trudno nazwać skrajnie prawicowym. Przecież on do masonerii należał.

    • mi ta sprawa bardzo śmierci już sam wybór miasta ma obrzydzić katolicyzm bo miasto nazywa się christchurch, ma to również obrzydzić polskę bo na karabinie szturmowym było nazwisko hetmana potockiego i bitwa o wiedeń, ma to także obrzydzic partie antyimigracyjne przed wyborami do pe no i zastygmatyzować teroię o podmianie populacji kalergiego bo o tym napisał zamachowiec w manifeście, nie muszę mówić komu najbardziej zależy na zniszczeniu partii prawicowych, polskiego patriotyzmu i prawa do posiadania broni

    • https://fakty.interia.pl/swiat/news-nowa-zelandia-polski-hetman-na-magazynku-zamachowca,nId,2885500
      To ciekawe: zamachowiec z NZ widać interesuje się historią, ponieważ na swoim magazynku miał napisane m.in nazwisko jednego z dowódców podczas bitwy pod Wiedniem Feliksa Kazimierza Potockiego (walczył pod wodzą króla Sobieskiego) a także rok samej odsieczy wiedeńskiej czyli 1683.
      Poza tym znalazły się także imiona Zygmunta Luksemburskiego (cesarz niemiecki który chciał zjednoczenia świata chrześcijańskiego przeciwko muzułmanom), Lepanto 1571 (bitwa pomiędzy Świętą Ligą a Imperium Osmańskim zakończoną symbolicznym zwycięstwem nad Turkami) oraz Acre 1189 (odnoszącym się do oblężenia Akki przez muzułmanów podczas wypraw krzyżowych)

      od RacimiR: To jest dosyć podejrzane, że jak muzułmanie kogoś odstrzelą, to nic o nich nie wiadomo i pewnie chorzy psychicznie z traumą wojenną, podjudzeni przez białych suprematystów, a to nie żaden zamach, tylko incydent, ale gdy jest odwrotnie to po 15 minutach wiadomo absolutnie wszystko, włącznie z tym, co delikwent miał napisane na broni i jakie siły polityczne ponoszą za to winę (mimo tego, że gość działał sam).

      • Ponoć zamachowców było czterech. Mimo wszystko naprawdę dziwny to zamach. Szczególnie że gościu kameruje atak na żywo w necie, kilka godzin wcześniej napisał manifest (warto go przeczytać, jest tam duża część życiorysu zamachowca i jego przemyśleń) i służby ani użytkownicy internetowi nie mają podejrzeń.
        PS: Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 49.
        PS 2: Oto link gdzie jest przetłumaczony manifest na polski.:
        https://sejmlog.pl/manifest-zamachowca-z-christchurch-tlumaczenie/

    • Zamach byl przeprowadzony z zemsty za zamachy w jewropie, zamachowiec byl sswiadkiem naoccznym jednego z zamachow w szwecji cco nim wstrzasnelo.

      Teraz prasa lewacka z wybiorcza na czele dostana orgazmu, bedzie o mowie nienawisci bialych chrzescijan, prawie do broni, niewinnosci i pokojowo nastawionych muzulmanach, i inne podobne bzdety.
      A swoja droga niezly counter strike.
      Brevik wszak zaliczyl 77 trafien, a ten w new zeland okolo 30.
      Co do nowej zelandii jesli muslimow jest tam 1% to za lat 20 bedzie 2% a potem juz szereg geometryczny.

      Moje zdanie jest takie ze za 1 zamach muslimski powinnismy w odwecie wykonac 10 na muzulmanach, niemcy stosowali te taktyke w generalnym gubernatorstwie i my polacy (niestety) siedzielismy jak mysz pod miotla.

  15. Następne uzupełnienie:
    Frans Timmermans wspiera Wiosnę. Coraz ciekawiej:
    https://fakty.interia.pl/polska/news-biedron-timmermans-bedzie-nas-wspieral-w-kampanii-do-pe,nId,2885316
    „Dobrze się stało, że Rafał Trzaskowski podpisał tę kartę (LGBT+), ale dzisiaj trzeba iść za ciosem, żeby to był standard ogólnopolski.”
    A to przecież byłby tylko początek. Co byłoby dalej?

    Ciężko o pozytywne komentarze pod artykułem. Mam nadzieję, że to poparcie Timmemansa wyjdzie im bokiem.

    od RacimiR: Tu nie jestem zdziwiony w ogóle, elektorat Biedronia też raczej lubi Timmermansa. Ciekawe, co na to POKO, które włazi Timmermansowi w tyłek od co najmniej 4 lat 🙂

  16. 40 ciapaków odjebanych w Nowej Zelandii. Akcja powoduje reakcję drogie muslimy, taka tam starożytna zasada. Rzygać mi się chce od pieprzenia polityków którzy nazywają to tragedią podczas gdy 40 zabitych chrześcijan to w dowolnym arabskim gównokraju udany poranek.

  17. dobra gorący temat teraz :
    zamach na muzułmanów w Nowej Zelandii, 50 ofiar podają, sprawca od razu zidentyfikowany (nie tak jak w przypadku kiedy oni to robią) z imienia, nazwiska, rasy i narodowości.
    /Ciekawe czy false flag czy ktoś tam wykazał inicjatywę. Nie popieram zabijania jakbyco.

  18. Temat Wiosny i LGBT jak najbardziej dominuje. We wcześniejszym komentarzu pytałem co byłoby dalej? Otóż wiadomo co byłoby dalej:
    https://fakty.interia.pl/polska/news-rabiej-przyjdzie-czas-na-adopcje-przez-pary-homoseksualne,nId,2885387
    Międzyczasie zrobiono sondaż:
    https://fakty.interia.pl/prasa/news-super-express-czy-polacy-chca-karty-lgbt-sondaz,nId,2885415
    w którym to wg mnie powinno się zadawać pytania tylko rodzicom, czyli osobom posiadającym dzieci, wtedy procenty inaczej by się rozkładały. Wśród pytanych byli też zapewne przedstawiciele LGBT+ i dlaczego ich zdanie miałoby interesować rodziców? Dlaczego oni, sami nie posiadając dzieci, mieliby decydować o dzieciach innych?
    To są jak zwykle pytania retoryczne.

    Na koniec najnowszy felieton Ziemkiewicza, uwielbiam te jego felietony na interii czytać, zaraz po Tobie, RacimiR 🙂
    https://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-lgbt-jest-sie-czego-bac,nId,2885467

    W ataku na meczety w NZ polskie akcenty: na broni znana data 1683 oraz nazwisko Potockiego.

  19. „próbował się doktoryzować w szkole w Pułtusku, ale nie dał rady” – nie dał rady, bo tam są normalni ludzie, którzy wymagają WIEDZY. Wiem coś o tym, bo sam skończyłem Akademię Humanistyczną w Pułtusku na wydziale historii. Szkoda, że łączy się właśnie z Vistulą, ale chodzi o ranking.
    Teraz wystarczy być dewiantem (zoofilia, nekrofilia, koprofagia) by nagle stać się autorytetem, politykiem i profesorem (bez dokonań naukowych), a nawet prezydentem, którego jedynym atutem jest to, że lubi przyjąć penisa w dupę. Bo trudno znaleźć cokolwiek odnośnie wiedzy czy kompetencji.

    od RacimiR: W Pułtusku nie dał rady, ale pewnie na Uniwersytecie Warszawskim u boku promotorki Magdaleny Środy spokojnie by zrobił tego doktora. Takie czasy nastały.

  20. https://wiadomosci.wp.pl/pawel-rabiej-najpierw-zwiazki-partnerskie-a-potem-adopcja-dzieci-6359466116863617a
    Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej się wygadał. Najpierw mają być związki partnerskie, potem ,,małżeństwa” homo a na koniec adopcja dzieci. Czyli metoda gotowanej żaby.

    od RacimiR: Lewactwo nie zna innej metody, już o tym pisałem wielokrotnie (np. „Negocjacje z lewakami”). Mały kroczek, barykada, chwila spokoju dla uspokojenia napięcia i znów kolejny mały kroczek. To samo jest np. z aborcją- oni chcą jej na razie tylko dla chorych „płodów”, ale potem już dla zdrowych do wczesnego tygodnia, a na koniec na życzenie w dowolnym okresie trwania ciąży, z refundacją NFZ i bez kolejek. Dlatego należy nie ustępować ani na krok.

  21. słyszałeś o tym jak jeden turek drugiego zabił nożem we wrocławiu jak myślisz co podały tureckie media że został zabity przez polaka , tak sobie myślę czy to plus te daty na karabinie nie mają przypadkiem zachęcić turków niemeickich i uchodźców do wstąpienia do armi uessr i zaniesieniu demonkracji do Polski

    od RacimiR: Polska ogólnie nie ma dobrej prasy na świecie, wg mnie główna tu wina tzw. „eskimosów”. Jak jest okazja dowalić Polsce, to to robią, a jak nie ma okazji, to ją kreują.

  22. Skurwiłem się i poczytałem komentarze na jakieś stronce GW i hej, nie zawiedli mnie. Generalnie w komentarzach jest sranie na religię, niby są komentarze że „każda religia to zło” ale potem ktoś się pruje (i piszę to całkiem serio) na PIS, Kaczyńskiego i Morawieckiego. Kurwa, jak np. kosmici przylecą na Ziemię i będą chcieli nas skolonizować to towarzystwo z Wyborczej też winę zrzuci na PiS? Bo kosmici nie mogą patrzeć na to jak Kaczyńskie niszczy dorobek demokracji? Ale w sumie nie mam co narzekać, miałem się z czego pośmiać przez ostatnią godzinę 😀 dalej można wyczytać że łatwy dostęp do broni to zło, już pomijam fakt że moja koleżanka w średniej wielkości mieście musiała czekać jebane 40 minut na Policję (która ma nas niby chronić więc nam nie trzeba broni ale z tym to bardzo różnie bywa) ale gdybym chciał w Szczecinie odjebać jakieś Murzyna, Ukraińca czy jakiegokolwiek innego obcokrajowca – to bym to zrobił. I chuj mnie obchodzi to że polskie prawo zakazuje mi posiadania broni palnej, kupiłbym na czarnym rynku i co? No niestety gówno, prawo miałbym w dupie, broń przy sobie a potem bym strzelał do kogo bym chciał. Co by wtedy GW napisała? Że w Polsce jest łatwy dostęp do broni? Na czarnym rynku pewnie tak a wierzcie mi, tam się przepisami nikt nie przejmuje.
    Na końcu był komentarz gdzie koleś przekonywał że ten Australijczyk nie był ultra w chuj katolem tylko jakimś miłośnikiem kultu, wiem że miał „1683” na magazynku (co można łączyć z naszym pięknym Ciemnogrodem bo czemu nie + można się teraz bić po twarzy że historia Polski to woda na młyn dla zabijania muzułmanów) ale miał też coś w stylu takiej połamanej swastyki z naszego słowiańskiego podwórka. Bym to tutaj skopiował ale nie mogę go znaleźć, chyba już usunęli :/
    Na koniec – muslim zabija białych – no na ten przykład ciężarówką – o chuj, incydent, Optimus Prime zmusił biednego uchodźcę do tak strasznych rzeczy. Biały zabija muslima – krwawy zamach terorystyczny, święto faszyzmu, wszystko przez ONR, PiS itd.

    od RacimiR: Sens istnienia GW to dowalenie PiSowi, a także konserwatystom, katolikom. Jedyna prawica tolerowana przez GW to prawica żydowska, wszystko inne to „faszyzm”. Ogólnie GW z dosyć inteligenckiej gazety w latach 90-tych stała się obecnie pseudo-profesjonalnym tabloidem dla osób niezdolnych do samodzielnego myślenia oraz postkomunistów i antykatolików. Najwyżej punktowane komentarze wg mnie są pisane i windowane na górę przez samą redakcję i zawodowych trolli.

    • to nic w porównaniu z osobą którą przypadkiem znalazłem na twiterze w życiu nie widziałem nikogo o tak nie stałych paranoidalnych poglądach a w skrócie
      -polacy to faszyści co zabijali żydów
      –lbgt i uchodźcy to zło
      -pis to zło
      trump to dobro
      -komuna to dobro bo nie było islamu i homo
      – newsweek i gw to dobro bo pietnuje afery pisu i polskich nazistów
      -kod to dobro
      -lewactwo to zło
      – izrael to raj na ziemi bez homo ,uchodźców i poslkich faszystów no i pisu
      -polska powinna płacić rosji repariacje za lata normalności w komunie
      to chyba przypadek kliniczny ta osoba

      od RacimiR: To jakiś troll chyba. W Izraelu homo i tęczowych akurat nie brakuje. Coroczna „Parada Równości” w Tel Awiwie należy do największych na świecie.

  23. Jestem mile zaskoczony listami POKO do PE. Schetyna pozbył się z list kilku folksdojczów, czyli największych donosicieli ma Polskę, a chodzi tu o m. in. Boniego TW Znak, Hübner, Zdrojewskiego czy Piterę. Wszyscy to ludzie i służący Tuska, więc Grzegorz nieźle postawił się Tuskowi, a ten wciąż piastuje stanowisko tzw króla Europy, więc aż do grudnia nie może się o tym wypowiedzieć. Żałuję, że nie wyrzucił Róży Gräfin Thun von Panzerfaust und Hohenbauch. Wolę, żeby Polskę w PE reprezentowali Kopacz, Miller, Cimoszewicz czy nawet Radek Sikorski, niż największą niemiecka agentura.

    od RacimiR: TW Znak strzelił focha i oddał legitymację PO (już dosyć zarobił w życiu na państwowych posadach), ale reszta pewnie wystawiona będzie jesienią do sejmu.

    • a dla mnie miedzy sikorskim a thun nie ma żadnej różnicy chyba tylko on jest bardziej fałszywy bo kiedyś jak giertych grał tego dobrego

      od RacimiR: Wg mnie również Sikorski i von Panzerfaust są na tym samym poziomie. Sikorski nawet gorszy, bo jest inteligentniejszy, bardziej cyniczny, mocniej usadowiony w układzie i ma żonę Applebaum, która często pisze antypolskie teksty w Washington Post. Ponadto nie wiadomo, skąd on ma tyle pieniędzy (posiada np. własną wieś – Chobielin Dwór).

    • Michał ,,TW Znak” Boni chyba mści się na Platformie. Skrytykował kradzież pieniędzy OFE przez Tuska.
      https://wiadomosci.wp.pl/michal-boni-krytykuje-zmiany-w-ofe-reforme-przeprowadzil-donald-tusk-6360319712233601a

      od RacimiR: Rychło w czas mu się przypomniało po 5 latach. Prawdopodobnie więcej takich kwiatuszków będzie wypływało, gdy zacznie się walka o układanie list, bo tylu ryjów do koryta tylu jeszcze chyba w Polsce nie było, co teraz w przypadku POKO euro spoko.
      Już przy wyborach samorządowych PONowoczena miała ostre kwasy (np. Borys Budka zmienił w ostatniej chwili listę w Gliwicach, wycinając ludzi Nowoczesnej kosztem swoich i swojej żony przydupasów), a teraz jeszcze muszą dodatkowo wcisnąć ludzi z PSL, SLD i Zielonych. Trza kupić duży zapas popcornu 🙂

  24. Będzie jakiś tekst o Big Brotherze? Bo okazał się kolejnym lewackim kabaretem typu LGBTQRWAGDRTV

    od RacimiR: Nie, zbyt błahy temat. TVN to chyba każdy wie, czym jest, więc zdziwiłbym się, gdyby było inaczej w przypadku nowego BB. Prowadzący: Filip Chajzer hehe On bany na pejsie rozdaje chętniej, niż Biedroń. Milion komentarzy pod każdym wpisem i wszystkie pozytywne.

    • Pierwsza edycja to było coś. Trzymała poziom i ciekawiła. Gulczas przy stole dyskutował z Klaudiuszem i innymi, Janusz Dzięcioł też był OK, dojrzały emocjonalnie i też do pogadania. Potem nagle poziom zaczął drastycznie spadać; Rutowicze, Aśki Chmielewskie itd. Teraz miał być Rafalala. Szkoda, że się okazało,że to tylko plotki, bo zapowiadał się naprawdę przemocarny komediodramat 😀 Wielki Brat mówi głosem kobiety, ale wszyscy muszą się do niego zwracać w formie męskiej… pewnie zaraz wcisną tam Godlewskie i Linkiewiczową… Ciekawe ile płci wprowadzą do programu? Przypomina mi się Twój artykuł o tych kilkudziesięciu płciach 😀

      od RacimiR: Pierwszą edycję oglądałem niekiedy, bo to była nowość i nie było nic innego do roboty, ale teraz z perspektywy czasu uważam, że to był szajs i pierwsze stadium promocji lewactwa. Ogólnie te wszystkie „szoły” mają to do siebie, że pierwsza edycja jest zapamiętywana, a kolejne już mniej. Klaudiusz teraz jest prezesem sekcji piłki ręcznej Ruchu Chorzów 🙂 Przypomniały mi się filmy „Gulczas a jak myślisz” i ” Yrek kosmiczna nominacja”, oba z najniższą możliwą oceną na filmwebie. Mieciu Mietczyński fajnie te filmy zrecenzował, polecam te odcinki „masochisty”.
      Kolejne edycje BB oczywiście coraz bardziej były radykalne- seks na wizji, ślub, LGBT i inne dziadostwo. Teraz jak nie zaproszą przedstawiciela każdej z 56 płci, to będzie dyskryminacja 🙂 Jeszcze ten Chazar, emm znaczy Chajzer, nie wiem czemu, ale sam widok tego fałszywego gogusia podnosi mi ciśnienie. W akcji z owsianką pokazał swoje dobre serce i tolerancję, a przed kamerami wielki filantrop i super dobroczyńca…

    • 3 osoby zginęły. Sprawca to Turek, mógł mieć powiązania z ISIS.
      Niektórzy lewacy tłumaczą to powodami ,,konfliktu rodzinnego”. To dużą musiał mieć rodzinę skoro strzelał do wszystkiego co się rusza.

      od RacimiR: Inni tłumaczą to jego bogatą kryminalną przeszłością, jakby to miała być okoliczność łagodząca.

  25. Gratulację z okazji równych 2000 polubień na fb 🙂

    a tymczasem Holandia: strzelanina w Utrechcie.
    Incydent czy zamach? Zaskakująco mało informacji. Tzn. wcale nie zaskakująco.

    od RacimiR: Incydent, sprawca to kryminalista z problemami psychicznymi i sercowymi, absolutnie nie należy tego łączyć z jego islamskim wyznaniem.

  26. https://fakty.interia.pl/swiat/news-rzad-francji-zakazuje-protestow-zoltych-kamizelek-na-polach-,nId,2890640#comments4-1
    To się nazywa ,,demokracja” albo raczej demonokracja. Francuski rząd zakazuje protestów żółtych kamizelek na Polach Elizejskich

    od RacimiR: Najgorsze jest to, że w Polsce o tym ani słowa i dalej Francja uznawana jest za oazę wolności. W miniony weekend policyjne pały znowu poszły w ruch… No ale to u nas jest reżim, bo Diduszko się położył, a stutysięczny Marsz nie zawrócił na widok kilkunastu siedzących na jezdni feministek.

  27. Jak uważasz, czy Polacy są tolerancyjnym narodem? Ostatnio w rozmowie z pewną lewaczką usłyszałem takie pytanie. Oburzyla się na słowa Kaczyńskiego „wara od naszych dzieci” i stwierdziła, że Polacy to najbardziej nietolerancyjny naród. Kiedyś kazała mi wymienić narody, które Polacy tolerują… Fajna kobieta, można z nią o wszystkim pogadać, dopóki nie zacznie się temat religii, aborcji, tolerancji czy innego lewackie go wymysłu. Twierdzi też, że nie wolno mówić, że o wyznaniu islamskiego terrorysty, gdy popełni „incydent”, jednak nie pozwala też mówić, że żołnierze wykleci to bohaterowie, bo niektórzy mordowali Białorusinów… Żal mi takich ludzi, jak TVNy i inne Lisy czy najbardziej uciśniony i przesladowany w Polsce polityk Biedroń mogli im wyprać mózgi…

    od RacimiR: Wyprany mózg, też znam taki przypadek. Duże zdolności humanistyczne, ale zero logiki i kojarzenia faktów. Niektóre kobiety takie po prostu są. Zresztą dlatego lewactwo zarzuciło sieci właśnie na kobiety (jako trzon elektoratu), bo najłatwiej je ogłupić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *