Napięcia rasowe w USA po zabójstwie w Minneapolis

25-go maja w amerykańskim mieście Minneapolis doszło do brzemiennego w skutkach zabójstwa. W wyniku fatalnie przeprowadzonej interwencji policyjnej zmarł 46-letni George Floyd. Fundamentalne znaczenie mają tu kolory skóry policjantów i ofiary oraz nagranie całego zdarzenia (z kilku kamer), które szybko pojawiło się w internecie. Podobnych zjawisk było już w USA co najmniej kilkanaście. Pierwowzorem są słynne zamieszki w Los Angeles w 1992 roku (tzw. Powstanie Rodneya Kinga), potem bliźniacze sytuacje powtarzały się jeszcze wielokrotnie (np.2-tygodniowe zamieszki, zapoczątkowane zabójstwem w miejscowości Ferguson w stanie Missouri). Schemat zawsze jest ten sam. W wyniku brutalnej interwencji policyjnej ginie człowiek. Policjant koniecznie musi być biały, a ofiara koniecznie musi być uposażona pigmentalnie (pozostałe konfiguracje rasowe nie wywołują emocji i zamieszek). Ofiara na ogół jest typem spod ciemnej gwiazdy (akurat „przypadkowo” tylko tacy są zabijani), choć po śmierci ofiara zawsze jest gloryfikowana i kreowana jest na osobę „pogubioną, ale pełną dobra wewnętrznego i wychodzącą z problemów dzięki ciężkiej pracy”. Teraz rodzina zmarłego Floyda tłumaczy, że wprawdzie był to rzezimieszek i przestępca, ale ostatnio próbował wyjść na prostą, podejmując pracę kierowcy oraz pracownika restauracji (przypomina się niezły film „Heat” z duetem De Niro/Pacino, gdzie w drugoplanowej roli występował podobny do Floyda wielki, ciemnoskóry kierowca-kucharz, który próbował wyjść na prostą, ale jakoś mu się nigdy nie udawało).

Co konkretnie stało się w Minneapolis? George Floyd był pod wpływem alkoholu. Poszedł do sklepu, chcąc zrobić zakupy na podstawie sfałszowanego czeku bankowego. Kasjer zauważył próbę oszustwa i powiadomił policję. Na miejsce przyjechał patrol, składający się z 3 białych funkcjonariuszy oraz jednego Azjaty. Floyd został skuty, a potem powalony na ziemię. Następnie był dociskany do gleby przez trzech funkcjonariuszy (czwarty, Azjata zajął się odganianiem gapiów). Floyd krzyczał, że nie może wstać (bo ma kolano na szyi) oraz, że dusi się. Po kilku minutach takiej „zabawy” Floyd przestał dawać znaki życia. Szybko wezwane pogotowie niestety nie jest w stanie go uratować. Całość widoczna jest na poniższym filmiku.

Wina policjantów jest bezsprzeczna i powinni oni dostać surowy wyrok za swą głupotę (gdyby stało się inaczej, to zamieszki by się jeszcze nasiliły, a lewactwo miałoby argument o „faszyzacji” i „białej supremacji” w USA). Póki co cała czwórka policjantów została zwolniona dyscyplinarnie ze służby, a FBI wszczęła śledztwo przeciwko nim. Dodatkowo najbardziej agresywny z nich- Derek Chauvin został aresztowany. Filmiki z „interwencji” szybko zostały upublicznione w internecie.

George Floyd

George Floyd

Jak zwykle w takich przypadkach- zaczęły się zamieszki uliczne. Najpierw w samym Minneapolis, później w pozostałych dużych miastach USA. Osoby ciemnoskóre skupiły się głównie na „praktycznej” formie buntu, czyli na plądrowaniu sklepów, z kolei wezwana szybko na miejsce Antifa (uznawana przez republikanów za organizację terrorystyczną) zaczęła robić rozpierduchę (podpalenia, graffiti, rzucanie przedmiotami i inne typowe dla nich działania spod znaku ‚hit&run’) pod komisariatami oraz w centrach miast. Uaktywniła się również nieco zapomniana organizacja czarnych suprematystów „Black Lives Matter”. Błyskawicznie w sieci pojawił się cały „know-how” z procedurami dla zadymiarzy oraz numerami telefonów do bezpłatnych, lewackich prawników, powiązanych prawdopodobnie z „filantropem” pochodzenia „węgierskiego”. „Buntownicy” mają poczuć się komfortowo i mieć pewność, że system lewacki stoi za nimi murem, więc w razie wpadki nie zostaną sami. Wielu polityków z partii demokratycznej oraz zaprzyjaźnionych celebrytów pochwala zamieszki, oczywiście obarczając winą (a jakże) białych ludzi i szeroko pojęty „faszyzm”. To powoduje, że złodziejstwo i wandalizm urastają (w głowach zadymiarzy) do rangi walki o wolność i sprawiedliwość. Niejeden Afroamerykanin ukradł telewizor i teraz jeszcze myśli, że zrobił dobry uczynek. Problem w tym, że najbogatsze sklepy czy banki wynajęły sobie ochronę, więc łupem złodziei padają prywatne, niewielkie i rodzinne biznesy (także prowadzone przez czarnoskórych- TUTAJ fajny filmik z zamieszek z LA’1992, gdzie ciemnoskóry drobny biznesmen opierdziela ciemnoskórych złodziei, a oni nie mają argumentów, aby wejść do dyskusji, więc milczą ze spuszczonymi głowami). W Minneapolis i wielu innych miastach powstały oddolne inicjatywy obronne, gdzie mieszkańcy (na ogół uzbrojeni w broń palną) pilnują sklepów przed rozszabrowaniem (tu akurat ewidentnie broń palna jest bohaterem pozytywnym). Jako, że te ekipy składają się głównie z białych mężczyzn- szybko zostały przez lewaków oskarżone o faszyzm, nazizm i białą supremację. Solomon Georgio, ciemnoskóry celebryta i „osobowość estradowa” napisał na Twitterze, że: „czarni mają pełne prawo palić kraj, który zbudowali za darmo„. Spotkało się to z dużym uznaniem i aprobatą, także wśród białych lewaków i ojkofobów. Są też oczywiście głosy rozsądku, np. słynny ciemnoskóry bokser Mike Tyson napisał na twitterze: „Gdyby biali ludzie wywoływali zamieszki za każdym razem,gdy czarny zabije białego- nigdy nie byłoby spokoju„.

Jacob Frey, lewacki burmistrz Minneapolis. Ma skarpetki takie fajne, jak Justin Trudeau

W piątkowe popołudnie doszło do zabawnej sytuacji. W mieście Atlanta (podobnie jak w wielu innych miastach w USA) odbył się protest murzynów i tzw. „antyfaszystów”, potępiający sytuację z Minneapolis. Zorganizowano go w lokalnym parku. Po zakończeniu protestu tłum niestety nie miał ochoty wrócić do domów. Przenieśli się więc… pod siedzibę telewizji CNN (to taki TVN do kwadratu), gdzie dokonali znacznych zniszczeń (podpalone samochody, powybijane szyby, pomazane sprajem obiekty). Sytuacja ta pokazuje, że lewackie elity hodują sobie bojówki, których nie są w stanie kontrolować i które mogą obrócić się przeciwko nim. Lewaki i czarni suprematyści są już tak bardzo rozpieszczeni, że nie zdają sobie sprawy z faktu, iż CNN stoi po ich stronie. Zamieszki trwały (jak na razie) 5 dni. Ich kulminacja odbyła się dzisiejszej nocy (z soboty na niedzielę). Według mnie nasilenie „protestów” będzie już spadać, bo mniej więcej tyle to zawsze trwa, a głównym dniem zamieszek jest sobota. Ponadto sprawa już się ludziom znudziła, bo teraz w USA newsem nr1 jest misja kosmiczna statku ‚Crew Dragon’. Podsumowując- protesty po zabójstwie Floyda odbyły się w kilkudziesięciu miastach USA. Zatrzymano prawie 2000 osób. 3 osoby zostały postrzelone, jedna z nich zmarła. Odnotowano niezliczone podpalenia sklepów i samochodów, wielokrotnie użyto gazu łzawiącego. W wielu stanach zmobilizowano łącznie 10.000 funkcjonariuszy Gwardii Narodowej. W 25 miastach wprowadzono godzinę policyjną. Aresztowano „antyfaszystkę”, która rzuciła koktajlem mołotowa w radiowóz z czterema funkcjonariuszami. Tyle o wydarzeniach „ulicznych”, teraz chciałbym zbadać zjawisko trochę szerzej.


W stanie Minnesota około 85% mieszkańców to ludzie biali, a tylko 5% to czarni (reszta to latynosi, mixy i inne rasy). Można by pomyśleć, że z taką przewagą białych stan ten jest konserwatywny, prawicowy i republikański. Nic bardziej mylnego. Minnesota jest stanem, zdominowanym ludnościowo przez jeden zespół miejski: Minneapolis i okoliczne miasta tworzą ponad 3-milionową aglomerację (przy 5-milionowej populacji całego stanu). Reszta Minnesoty to wioski i małe miasteczka. Praktyka i obserwacje krajów „zachodnich” (w tym Polski) pokazują, że duże miasta zawsze są bardziej zlewaczone w stosunku do mniejszych ośrodków (może kiedyś napiszę osobny tekst o tym, dlaczego tak jest). Ponadto, pomimo niewielkiej populacji w Minnesocie, osoby ciemnoskóre odpowiadają w tym stanie za ponad połowę przestępstw. Ale po co o tym mówić? To niedobra jest.

Jakiś czas temu popełniłem tekst: „Wakacyjne nowości w kwestii ubogacenia kulturowego”. Wkleję z niego akapicik, gdyż sytuacja również działa się w Minneapolis:

W Amerykańskim mieście Minneapolis istniała duża presja (ze strony lewaków) na zatrudnienie „kolorowego” i muzułmańskiego policjanta, co miałoby łamać stereotypy na temat nierównych szans zawodowych w zależności od rasy i religii. Padło na Mohameda Noora, imigranta z Somalii. Podczas procesu rekrutacyjnego biegli psychiatrzy uznali, że Noor kompletnie nie nadaje się do pracy w policji (był zbyt niecierpliwy, miał niską odporność na stres, nie wyróżniał się bystrością i wykazywał cechy aspołeczne). Jednakże ciśnienie na zatrudnienie czarnego i islamskiego gliniarza było olbrzymie, więc zatrudniono Noora w policji, mimo problemów na psycho-testach. Noor na służbie oczywiście powodował kłopoty, ignorował procedury i często nie odbierał zgłoszeń radiowych z centrali. W końcu jednak nadeszło nieuniknione. Czerwcowego wieczoru 40-letnia Justine Ruszczyk Damond wezwała policję, gdyż miała podejrzenie, że w pobliskim domu ma miejsce gwałt. Na „interwencję” przyjechał Somalijczyk Noor, ale nie potrafił znaleźć feralnego domostwa, błąkając się radiowozem po okolicznych ulicach. W tym czasie do radiowozu podeszła pani Justine, chcąc wskazać „policjantowi” miejsce przestępstwa, ale Somalijczyk przestraszył się i ją zastrzelił. Sąd skazał go na 12.5 roku więzienia.

Sytuacje dosyć podobne, tylko rasy odwrotne. Wtedy czarny, niekompetentny policjant zabił w Minneapolis białą kobietę (w dodatku całkowicie niewinną, w przeciwieństwie do George Floyda, który chwilę przed śmiercią popełnił przestępstwo i ma kartotekę kryminalną o długości „Trylogii” Sienkiewicza). Tamta sprawa również przedostała się do mediów, ale była nieporównywalnie mniej głośna, niż obecna sytuacja z Georgem Floydem. Wtedy nie było plądrowania sklepów, podpalania komisariatów i zamieszek ulicznych. Czarni ludzie nie przepraszali białych w mediach społecznościowych, a sprawa bardzo szybko ucichła. Zestawienie tych sytuacji daje bardzo smutne wioski- biała, niewinna kobieta ma mniejszą wartość, niż czarny degenerat i przestępca (a w dzisiejszej „innowacyjnej” hierarchii biała kobieta i tak ma dużo wyższy status, niż biały mężczyzna).

Uduszenie na glebie przez policję również nie zdarza się w USA po raz pierwszy. Całkiem niedawno w Dallas, niemalże w identyczny sposób co Floyd- zginął niejaki Tony Timpa. Na jego nieszczęście- nie był on uposażony pigmentalnie, więc sprawa przeszła bez echa i obyło się bez plądrowania sklepów oraz podpalania samochodów.

Klasyczny lewacki wyciskacz łez, który ma działać na emocje i najprostsze instynkty. Oczywiście o statystykach zabójstw i porzucaniu dzieci ‚mądrzej nie wspominać’.

Obecnie w mózgach obywateli USA mają miejsce zaawansowane procesy socjotechniczne, inicjowane przez media, polityków oraz organizacje „niezależne”. Wzmacniany jest (znany również z Polski) podział obywateli na dwa zwalczające się obozy- tych, którzy popierają zamieszki (lewactwo oraz kolorowi) i tych, który nie popierają zamieszek (konserwatyści). George Soros kilka lat temu, w wywiadzie dla niemieckiej gazety powiedział, że ludzi ciemnoskórych najłatwiej jest zmanipulować. To właśnie jest teraz robione, zresztą podobna sytuacja powtarza się po raz kolejny. Przekazy są dwa, osobne dla każdej rasy.

Czarni podjudzani są do buntu i awantur, tolerowane są ich kradzieże w sklepach. Podkreślana jest ich odrębność (na podstawie koloru skóry!) Wszystko w imię wydarzeń historycznych, których (z powodu minionego czasu) nie doświadczyli oni osobiście na własnej skórze (niewolnictwo, apartheid). Nie wiadomo przy tym, jaki miałby być cel takiego buntu pigmengtalnie uposażonych Amerykanów. Co musiałoby się stać, żeby murzyni przestali lamentować nad swoją sytuacją i zrzucać na białych wszystkie swoje życiowe niepowodzenia? Na pewno nie chodzi o równe prawa, bo te mają już dawno, a wręcz mają dzisiaj większe prawa od białych, np. dodatkowe punkty za bycie „POC” (Person of Color) na uczelniach. Splądrowanie sklepów (swoisty ‚Black Friday’) również nie wystarczy, aby biali mogli odkupić swoje winy z przeszłości. A może po prostu zabicie wszystkich białych ludzi byłoby  odpowiednią formą rekompensaty za krzywdy Afroamerykanów? Wydaje mi się, że to również byłoby zbyt mało, bo zwalanie win na białych jest po prostu wygodne. Zamiast analizować swoje życiowe klęski- wystarczy zwalić winę na białych i po kłopocie.

Biali debile robią blackfejsy i przepraszają czarnych za nieswoją winę

Całkowicie odwrotna socjotechnika kierowana jest do ludzi białych (zwłaszcza zlewaczałych). Ci mają się ukorzyć i pokutować. Wszak to ich bezapelacyjna wina, że debilni biali policjanci zabili ciemnoskórego zbira. Biali muszą więc przepraszać w nieskończoność (co jest też paliwem na czarny rasizm, wszak niewinny nie ma za co przepraszać). Z jednej strony „kajne grencen”, „we are the world” i „people are people”, ale z drugiej strony mamy wyraźny podział na złych białych i dobrych czarnych. W social media publikowane są obecnie tony żenady, gdzie biali prześcigają sięw pomysłach jak bardzo są winni uduszenia Floyda. Powstały różne hasztagi #icantbreathe czy #dontthreadonme, które biją rekordy popularności w amerykańskim internecie.

Całość to znana i często stosowana przez lewactwo (także w Polsce) strategia „wilka w owczej skórze”. Chodzi o kreowanie się na zdyskryminowane ofiary i płakanie publiczne, jak to jest im źle, a w tym samym czasie ukryte zyskiwanie wpływów politycznych, światopoglądowych i finansowych.

Sprawa z Minneapolis spowoduje, że policjanci w USA będą coraz bardziej bali się interweniować, zwłaszcza przeciwko ciemnoskórym bandziorom (czyli zwrot w stronę modelu PiSowskiego, gdzie policjant nigdy nie zrobi krzywdy żadnemu lewakowi, a mimo to przez propagandę uznawany jest przez lewaków za brutala i mordercę). Murzyni w USA będą czuli się coraz bardziej „wierzycielsko” (tzn. będą mieli poczucie, że coś im się należy i będą próbowali to wyegzekwować). Biali to wiadomo- niech przepraszają za to, że w ogóle żyją.

Ja już wielokrotnie pisałem tutaj, że Stany Zjednoczone to pod względem społecznym beczka prochu. Kraj w jednej całości utrzymywany jest przez dwa czynniki: dolara (i wysoki poziom życia) oraz policję (i klarowny, dosyć surowy kodeks karny). Jeżeli choć jedna z tych rzeczy zaniemoże- zacznie się koniec USA. Wydaje mi się, że stanie się to w ciągu kilku, maksymalnie kilkunastu lat. Z jednej strony Chiny stały się mocarstwem numer jeden i naturalną koleją rzeczy jest zmniejszenie roli USA w światowej gospodarce (a więc także zubożenie społeczeństwa w USA). Z drugiej strony- społeczeństwo w USA jest podzielone i skłócone dużo bardziej, niż w Polsce, bo tam dochodzi jeszcze rasa, religia, podejście do imigracji czy do broni palnej oraz ze 20 innych, wrażliwych spraw. Napięcie społeczne jest ogromne, a spokój gwarantuje tylko policja, która właśnie otrzymała ogromny cios wizerunkowy. Mam wrażenie, że gdyby w USA wyłączyć internet, to po 48 godzinach doszłoby tam do wojny domowej i rozpadu wewnętrznego.

Sytuacja po Minneapolis wydaje się być opanowana, ale tylko kwestią czasu jest kolejna, identyczna sprawa. Wszak ciemnoskórzy przestępcy lubią pokozakować na mieście, więc wkrótce któryś z nich znów zginie z rąk jakiegoś nadpobudliwego policjanta i wszystko zacznie się od nowa. Wydaje mi się, że sądne będą te zamieszki, w których zginie kolejny murzyn (tzn. pierwszy martwy murzyn wywoła zamieszki, a drugi murzyn, który zginie w wyniku tychże zamieszek będzie kroplą, która przeleje kielich). Multi-kulti w USA nawet nienajgorzej działało mniej więcej do lat 80-tych ubiegłego wieku, gdy nastąpił stan równowagi i równości pomiędzy rasami. Od tego czasu biali zaczęli być dyskryminowani, a czarni uprzywilejowani, co przełoży się na wojnę domową, do której dojdzie w ciągu kilkunastu lat. To też pokazuje, że rasy nie zintegrują się nigdy. W USA multi-kulti jest najstarsze na świecie (ma już prawie 500 lat) i do dnia dzisiejszego istnieje wyraźny podział rasowy, więc tym bardziej ten podział będzie istniał, gdy imigracja jest świeża (mam na myśli inwazję „lekarzy” i „inżynierów” z 2015 roku).

PS: Jestem obecnie w szpitalu, więc tekst może być trochę „zbugowany”, nie mam tu nawet myszy, nie mówiąc o porządnym stole i krześle. W przyszłym tygodniu wracam do domu (o ile przeżyję operację) i będę przez 2 tygodnie w nim siedział bez wychodzenia, więc pewnie coś napiszę nowego. Pozdro600!

RacimiR, 31.05.2020

108 myśli w temacie “Napięcia rasowe w USA po zabójstwie w Minneapolis

  1. Prawdopodobnie jest to prowokacja przeciwko Trumpowi. W listopadzie w USA będą wybory prezydenckie. Taka sytuacja jak ta może doprowadzić społeczność USA przeciwko białym co automatycznie przełoży się przeciwko Trumpowi jako że sam jest biały, w dodatku konserwatysta, przez lewaków uważany za zło wcielone. Im więcej rozruchów tym gorzej dla Trumpa, nie zdziwiłbym się gdyby przygotowywane były jakieś kolejne prowokacje.

    • https://niezalezna.pl/332994-kolejna-noc-zamieszek-w-usa-i-znow-niebezpiecznie-sa-ofiary-smiertelne-i-osoby-ranne
      Zadymy wchodzą na wyższy poziom, teraz już na ulicach pojawiają się strzelaniny. W nocy doszło do strzelanin w Las Vegas, Saint Louis oraz Illinois.
      Potwierdzałoby to że komuś musi zależeć na tym aby jak największe rozróby były, moim zdaniem chodzi o to aby zaszkodzić Trumpowi, zapewne za tymi protestami stoi Soros. Na szczęście Trump zapowiedział że uzna Antifę za organizację terrorystyczną; zapowiedział też możliwość wysłania wojska na zadymiarzy.
      Co ciekawe murzyni którzy plądrują sklepy już nie patrzą na kolor skóry sprzedawcy sklepu, na sklepikarzy czarnoskórych też napadają. Pewnie oni też jakoś namawiani są do robienia burd. Zwykle tego typu rozróby tj. w Ferguson z 2014 trwają kilka dni i ograniczają się do miejsca gdzie doszło do zabicia. Teraz płonie całe USA.

      od RacimiR: Myślałem, że to szybciej się skończy (w USA był długi weekend), ale teraz chyba już końcówka. Oczywiście, że za podjudzaniem do „protestów” stoi Soros, demokraci i powiązane z nimi media. To mniej więcej tak samo jak w Polsce- oni nie mają nic do zaoferowania społeczeństwu, więc są „opozycją totalną” i podpinają się pod wszystkie możliwe społeczne niepokoje, próbując je zwielokrotnić i doprowadzić kraj do chaosu i na koniec powiedzieć: „Ha! Nasi rywale nie umieją zarządzać państwem, musicie więc na nas zagłosować”.

  2. Taka ciekawostka co do zamieszek w LA w 1992. Jeśli graliście w GTA: San Andreas to są tam nawiązania do tego, gdzie pod koniec gry wybuchały zamieszki, akcja GTA SA również dzieje się w 1992, kto grał i zagłębiał się w fabułę to wie o czym mówię.

  3. Powiem szczerze że aż sam odczuwam bezsilność myślących na prawo białych Amerykanów, czarni robią co chcą a ty nie możesz z tym nic zrobić. Nie rozumiem też czemu różne skrajnie prawicowe czy neonazistowskie i faszystowskie małe organizacje których w USA pełno nic z tym nie robią. Gdzie te wszystkie „deaths squads” które obiecywali w takich sytuacjach. Czemu nie wyślą kilku samotnych wilków w te tłumy murzynów i nie zrobią masakry? Przecież tym typom zaognienie sytuacji jest tylko i wyłącznie na rękę. Jeszcze mnie zastanawia jak w przyszłości będą korzystać z konfliktów rasowych w USA Chiny. Czy może już finansują różne lewackie organizację by destabilizować stany. Przecież co rok stany robią się coraz bardziej kolorowe (aż dziwne jest kiedy przypomnę sobie że jeszcze w latach 40 ubiegłego wieku 93% Amerykanów było białych) powoli zmieniajac się w Brazylię 2.0, zwłaszcza z imigracją z Ameryki łacińskiej (trzeba też przypomnieć że latynosi nienawidzą czarnych bo są konkurencją w bandyterce). Jak tak dalej pójdzie to na pewno wybuchnie tam wojna domowa jeszcze za naszego życia, finansowana przez Chiny i pewnie przez Rosję, podczas której dojdzie pewnie do czystek etnicznych że Jugosławia się schowa w najciemniejszy kąt.

    • Wiesz,co. Rosja ma podobne problemy, co USA ( też w Rosji jest pełno ruchów separatystycznych [ Czeczenia, Tatarstan] z powodu multikulti.) i jest kolonizowana powoli przez ChRL. Właśnie po to KPCh osiedlała licznych Chińczyków na terenie Syberii i Dalekiego Wschodu w czasach sprzed epidemii wirusa KPCh , żeby usprawiedliwić zabieranie Rosji terenów.
      Pamiętaj, póki co, Chiny i Rosja mają sojusz, ale nie zapominaj, że Rosja też pod względem społecznym i geopolitycznym to beczka prochu. Poza tym Chińczycy są pamiętliwi i cierpliwi. W niedalekiej przyszłości ChRL zajmie część terenów Rosji. Wirus KPCh obalił hipotezę o wiecznej przyjaźni Rosji i Chin.

      od RacimiR: Ja już 5 lat temu dokładnie to samo pisałem 😉

    • Już po hameryce Trump podpisał właśnie przymusowe lekcje o holokauście z ktòrych dzieci dowiedzą się że biali z Polakami na czele to najwięksi ludobójcy, tragiczne że on i republikanie dobili Amerykę w polit poprawnym szambie

    • Ale owszem, Rosji konflikty w USA przynoszą chwilowe korzyści, ale Rosja też jest wielokulturowa.

      od RacimiR: Rosja też, ale nie aż tak bardzo. Po pierwsze białych Rosjan jest tam najwięcej, po drugie nie-biali Rosjanie (np. Tatarzy) na ogół są u siebie „od zawsze” i czują się gospodarzami tych ziem. No i po trzecie- w Rosji lewactwo nie jest aż tak rozwinięte, choć pewnie z czasem będzie.

      • Ale sam mi mówiłeś, że białych Rosjan szybko ubywa i wspominałeś mi o odradzających się ruchach narodowo-wyzwoleńczych.
        Poza tym Michał Szczukiewicz odszedł z IPP TV i założył własny kanał radioszczumic, w którym wspominał o rywalizacji między Rosją a Chinami w kwestii szlaków kolejowych i wpływów w Iranie.
        IPP TV mi się coraz mniej podoba.

        od RacimiR: No bo tak będzie, napisałem jedynie że USA ma z tym większy problem, bo mają jeszcze większe zróżnicowanie, więcej lewactwa i różne antify czy partię demokratyczną. IPP to od 2015 roku amerykańska propaganda, a od odejścia Mariana to już totalna sekta.

      • Tylko wiesz, że wiele tych mniejszości narodowych żyjących w Rosji traktuje Rosjan jako okupantów ich ojczyzn?

        od RacimiR: Głównie to narody Kaukaskie są „wojujące”, reszcie raczej pasuje bycie w Rosji. Co nie zmienia faktu, że ten kraj też padnie, głownie z powodu braku białych Rosjan.

        • Do grupy narodów wojujących można też dodać Tatarów, Baszkirów, Jakutów, Ałtajczyków i Tuwinców.
          Tatarzy- podobnie jak Czeczeni odmówili przyłączenia swoich państw do Federacji Rosyjskiej i byli przez jakiś czas niepodlegli; Tuwińcy – antyrosyjskie pogromy w Tuwie spacyfikowane dopiero do przybyciu OMONU; Ałtajczycy- antyrosyjski ruch nacjonalistyczny Kurułtaj ; Jakuci- ogłoszenie niepodległości.

        • Rosja nie padnie, w każdym razie nie z powodu braku białych Rosjan. Siła Rosji nie opiera się na demografii, tylko na zasobach naturalnych i głowicach termojądrowych.

          od RacimiR: Zagrożenie wewnętrzne nie zostanie obronione przez atom, a zasoby to nawet szkodzą- obywatele Rosji różnych ras pokłócą się o nie.

          • 1. Zasoby są w rękach oligarchów, którzy są z jednej rasy (ewewntualnie dwóch, zależy jak liczyć).
            2. Nikt z nikim nie będzie się kłócił, bo Rosja to taki kraj, gdzie zawsze wiadomo, kto rządzi.
            3. Jak stwierdza Doktor Plama, język złota to jedyne esperanto — nawet gdyby byli z różnych ras, to się dogadają i ograniczą do fair-playowej konkurencji.

            od RacimiR: Jak jest zamordyzm (Putin) to wiadomo kto rządzi, natomiast np. za Jelcyna już nie było wiadomo (prezydent, agentura czy oligarchia) i kraj się rozlatywał. Problem rosyjski jest dużo mniej nasilony, niż amerykański. W USA jest dużo większe zróżnicowanie, bo nawet między białymi ono występuje (pochodzą oni z różnych krajów Europy), do tego zyskujący wpływy latynosi i murzyni.

  4. Za 2-3 pokolenia nie będzie już Ameryki jaką znamy białych będzie sporo mniej a kraj będzie Wenezuelą, Somalią i Meksykiem w jednym. Na miejscu rządu PiS ograniczałbym kontakty z tym przegranym już niestety państwem, ale czego ja od nich oczekuję
    Tyson zaskoczył mnie spodziewałem się że będzie chrzanił coś w stylu gówno wieta o niedoli czarnych jak u nas rok temu

    • Powtórzę po raz kolejny – zanim gruby schudnie, chudy umrze z głodu i bardziej mnie martwi, że za 2-3 pokolenia nie będzie już Polski jaką znamy.

  5. 1. W Polsce też społeczeństwo jest podzielone na tle religijnym (między katolikami a ateistami).
    2. Starszym multi-kulti są Indie, tam multi-kulti jest od tysięcy lat.
    3. Bardzo powątpiewam w wojnę domową na tle rasowym, ponieważ nigdy w historii czegoś takiego nie było.
    4. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    od RacimiR: 1. W USA dochodzi jeszcze kilka innych religii + napięcia między protestantami a katolikami.
    2. To są jednak dosyć pokrewne kultury, a w USA mamy kocioł ze skrajnościami z całego świata
    3. Zawsze musi być ten pierwszy raz. Lewactwa też nigdy wcześniej nie było.
    4. Dzięx!

  6. Napiecia w minneapolis obecnie to pikuś w porownaniu z zamieszkami Kinga w 1992 (King zostal mocno pobity przez 4 bialych policjantow a jakis lewak nagral to na tasme video), wtedy zabito 63 osoby, 2600 postrzelonych, miliard dolcow strat, i ucierpieli finansowo nie biali tylko koreanczycy i latynosi w koreatown, czarni doslownie spalili dzielnice koreatown i dopiero żołnierze przywrocili spokoj. Sam King dostal 4mln$ odszkodowania, potem jeszcze wielokrotnie siedzial w kiciu za cpanie, pobicie zony az w 2012 zacpal sie na śmierć. A biali w wiekszosci byli policjantami i sa nadal, probuja zapanowac nad motlochem, i zawsze obuchem im sie dostawalo.
    Obecne zmiany demograficzne w USA (o czym nie pisza ani prawacy ani lewacy jedynie kolonko ze schowka na szczotki) sa takie ze latynosi z ameryki srodkowej masowo nielegalnie wtlaczaja sie do usa (niczym muslimy do jewropy) i wypierają czarnych w przestępczości. Strzelaniny ktorych 90% dotyczą tzn. czarnych to sa z latynosami wlasnie. Biali nie uczestnicza w tym, albo sa biernymi ofiarami. Paradoksalnie czarni jako mniejszość w usa procentowo jest ich coraz mniej (jak i bialych) glownie ze sie nie plodza i nie rozmnażają jak w xx wieku. Myslicie ze green point, jackowo, chicago jest polskie? No to sie mylicie. Coraz wiecej tam latynosow jest i oni rządzą przestępczością. Granica z meksykiem jest dziurawa jak sito mimo ogromnych kosztów, pchają i wlewaja sie emigranci ile wlezie a tzn. miasta sanktuaria legalizuja ich pobyt i trampek moze go$@o zrobić pomimo prezydenckich bonczucznych zapowiedzi. I pomyslec ze w latach 90tych polowa Polaków chciala do usa spieprzac (lacznie ze mną), a teraz mysle ze polowa polakow z usa chce spieprzac (choc niekoniecznie) do polski.
    Mysle ze teraz do policji w usa beda przyjmowac wiecej czarnych i latynowsow, i beda tworzyc grupy mieszane policji tzn. czarny-latynos, zolty-latynos-bialy itp. Wszak jakby czarny udusilby czarnego nic by sie nie stalo.
    Tak na marginesie zastanawiam sie nad jakims krajem do emigracji z cieplym lagodnym klimatem i wysokim standardem zycia gdzie 99% to biali. I takiego czegos … nie ma. Trzeba w polandii siedzieć na dupie.

  7. Ja chciałbym odnieść się do tezy, iż Chiny są nr 1 na świecie, przedstawionej w tym artykule. Otóż to USA wciąż są numerem 1. Wg PKB nominalnie USA mają 21 bln $, a Chiny 14 bln $. Także USA wciąż mają sporą przewagę w gospodarce (przy czym USA 330 mln ludności, a Chiny 1,4 mld ludzi, chiny w porównaniu to USA to nędznik). Gdyby autor znał się na ekonomii wiedziałby:
    – po pierwsze, iż miernik PKB nominalnie najbardziej oddaje realną wielkość gospodarki. Oczywiście z mierników stosowanych przez ekonomistów, gdyż
    – w rzeczywistości ten miernik również jest błędny, ale działa statystycznie dobrze dla krajów słabszych i biedniejszych ponieważ w pkb są np wliczane zyski firm zagranicznych. Natomiast realnie te zyski powinny być wliczone do krajów z których pochodzą te firmy (gdyż zyskami obracają właściciele,a ci są z kraju, z którego pochodzi firma). Dlatego PKB zawyża statystycznie wartość gospodarki chińskiej, zmniejsza amerykańskiej. W rzeczywistości gdy by uwzględnić te zyski, porównanie dla Chin wypadałoby znacznie gorzej. PKB nie uwzględnia również aktywów, które są bardzo ważne. USA w gospodarstwach domowych mają aktywa o wartości 59 bln $, Chiny ledwie 14 bln $. Do tego również aktywa firm amerykańskich są większe kilkukrotnie. Ekonomicznie nie ma co porównywać.

    Militarnie również USA są silniejsze, co podkreślają zgodnie wszyscy eksperci wojskowi. Politycznie również Chiny nie równają się z USA o czym świadczą skutki działań obu krajów

    Być może kiedyś Chiny będą nr 1, ale jeszcze do tego daleka droga i nic nie gwarantuje, ze tak się stanie.

    Nie rozumiem was, prawicowców. Waszego podejścia do Chin. Jest tak samo naiwne jak podejście lewków do np imigrantów. Niby chcecie się posługiwać prawdą, a nie manipulacją, a twierdząc, iż Chiny są potęgą nr 1 posługujecie się tylko fałszywymi informacjami. Wszystkie fakty temu przeczą.

    PS dopóki USA będą bogate, nic się z tym krajem nie stanie. Uwierz mi autorze, prędzej monoetniczna Polska upadnie niż USA, gdyż pieniądz zapewnia stabilizacje. Proponuje zajrzeć do historii, tylko brak pieniądza i bieda wywołuje rewolucje. Tylko upadek gospodarki może zagrozić USA, ale Amerykanie o tym wiedzą i są ludźmi przedsiębiorczymi (oczywiście biali Amerykanie), dlatego mało prawdopodobne by coś stało się niedobrego z ich ekonomią.

    Pozdrawiam

    od RacimiR: Trudno to zmierzyć, ale jeżeli jeszcze Chiny nie są numerem 1, to wkrótce nim będą. PKB nie jest doskonałe, zresztą Chiny mają inną metodologię i nie zależy im, aby się chwalić cyferkami. Obecnie eksperci ekonomiczni nie potrafią wskazać numeru 1, ale zgodni są, że Chiny mają większy potencjał rozwojowy. W ostatnich latach mnóstwo jest chińskich inwestycji, zwłaszcza w Afryce, ale też w innych krajach, również w Polsce.
    Wystarczyłoby, żeby rozliczenia na ropę naftową przestały być dokonywane w dolarach i USA leżą, przychodzi bieda i wojny uliczne.
    Ja nie mam żadnego interesu żeby wychwalać Chiny, po prostu zauważam fakty. Z dwojga złego już chyba wolę, żeby USA rządziły światem (choć to się wiąże z roszczeniami żydowskimi i wieloma innymi problemami dla nas).

    • Nie sugerowałbym się ekonomistami. Bo gdyby potrafili trafnie przewidywać przyszłe zdarzenia ekonomiczne to byliby to bardzo bogaci ludzie, a nie są. Zazwyczaj zajmują się doradzaniem za marny grosz. Co do podstaw rozwojowych to poza jedynie demografią, wszystkie inne atuty są po stronie USA- technologia, aktywa, ilość koncernów, wpływy polityczne, itd
      Jaka będzie przyszłość, nie wiemy i nie ma sensu nad tym się rozwodzić. Na ten moment USA są wciąż przed Chinami.

      PS co do meritum artykułu w pełni się zgadzam z Twoją oceną i dość dobrze opisujesz zjawisko manipulacji lewackiej. Do tego, fakt jak bardzo temat rozlał się nawet w Europie (jakieś prostaty w Londynie, Paryżu) pokazuje skale tego zjawiska.

      Pozdrawiam

      od RacimiR: Chiny działają po cichu, dlatego nie są doceniane. Z koncernami to już nie wiadomo jak jest, Chińczycy przejęli udziały w wielu dużych firmach na całym świecie, także w Polsce (np przemysł spożywczy) i dosyć szybko kupują kolejne. Wiadomo, że nie mają królów marketingu: coca-coli, googla i pejsbuka, ale mają liczne biznesy mniej spektakularne. Z technologią chyba nie są aż tak daleko w plecy, skoro kraje zachodu same wyeksportowały tam swoją produkcję, a więc również technologię. Jeśli chodzi o infrastrukturę (transport szynowy czy budownictwo), to w praktyce są już przed USA i UE (które mają technologię, ale nie mają kasy, żeby ją wprowadzić w życie). Z wpływami politycznymi też nie do końca wiadomo. Z naszego punktu widzenia oczywiście USA są większe, bo my jesteśmy ich wasalem. Natomiast z punktu widzenia Japonii, Indii, Australii czy Afryki- odpowiedź mogłaby być inna. Jeżeli Chiny jeszcze nie są numerem 1, to wkrótce nim zostaną. No i USA to kolos na glinianych nogach, co pokazuje sprawa z Minneapolis- jeden zabity murzyński rzezimieszek potrafi sparaliżować cały kraj, a to dopiero początek rewolucji, bo podobne zdarzenia będa się powtarzały coraz częściej. Pozdrawiam również!

      • USA potrafi sparalizowac nie tylko jeden smoluch, obecnie sparalizowal jeden nietoperz (dywersant) z wuhan.
        Maja 2 mln zarażonych, po tych igraszach lewaków dobije do 3 mln (1 promil populacji usa).
        Hamerrykanow niespecjalnie mi żal, to multi kulti co mają teraz to pochodna źadzy z zysku co spowodowalo ze sprowadzili kilka mln niewolnikow z afryki do plantacji (czyli obozow pracy) w koloniach. Potem jak czarnuchy uzyskaly wolnosc i niespecjalnie chcialo im ssie chorować sprowadzili sie skosnoocy. Potem prrawa kobiet, rewolucja sexualna, rozpanoszylo sie lewactwo a biali to tam juz wogole miekkie faje. W xix w. czarnuchy juz by mialy spalone te swoje „domy z kartonu” a teraz biali całują ich po butach i przepraszaja za bycie bialym.
        Ekonomistow bym nie słuchał – to tylko goje siejacy propagande źymian . Zaklinacze rzeczywistości i kreatorrzy baniek spekulacyjnych.
        Jak patrze na moich ekonomistów w IT to jeden na sto jest ogarrniety, reszta wywala sie na prostych pytaniach typu ile to jest 10% z 10, albo dlugopis+olowek kosztują 1.10$, a różnica w cenie to 1$, ile koztuje jedno i drugie.

    • Najlepiej dla ludzkości gdyby swiat byl kilku-biegunowy, i na dobrą sprawę nikt na dłużej nie zdobylby przewagi.
      Teraz mamy usa+wasale, chiny+wasale, rosja machajaca szablą, europa, przydałoby sie jeszcze jakis rozgrywajacy w ameryce Południowej.
      Przerabialismy juz Anglie+kolonie, usa kontra zsrr i to padło.

    • Dasz jakiś link? Znalazłem jeden film który w miarę odpowiada Twojemu komentarzowi, ale przejrzałem go pobierznie i nie znalazłem cytatu.

  8. Sytuacja w USA coraz bardziej popierdolone. Jacyś czarni „nacjonaliści” w internecie wzywają żeby atakować stricte białe osiedla i najlepiej bogate. I jeszcze lewaki ich bronią i tłumaczą, a najbardziej żałosną rzeczą którą ostatnio widziałem było to jak grupy białych klękają przed grupami czarnuchów. Wstyd mi w jakich czasach i rzeczywistości przyszło mi żyć, bo aż życia się odechciało. Poza tym życzę ci racimirze zdrowia bo ostatnio nie doczytałem że będziesz poddany jakiejś operacji i mam nadzieję że na co by ona nie była, pójdzie pomyślnie i szybko wrócisz do zdrowia.

    od RacimiR: Już jestem po, ale ledwo żyję. Potrzebuję kilku dni aby dojść do siebie. Pozdro!

    • Do Młody Polak. To są amerykańskie koscoly z siedzibą w Oklahomie które organizują happening z klękaniem przed czarnymi Amerykanami. Wszystko jest wyreżyserowane i obliczone na wywołanie huśtawek emocjonalnych. Na tym polega manipulowanie leniwego społeczeństwa które nie weryfikuje komunikatów z yt.

  9. Też mam wrażenie, że to Chiny. Zawsze jest cui prodest a z tego, jeszcze nie teraz ale w przyszłości będą miały korzyść Chiny.

  10. Wyjaśnij po krótce dlaczego w dużych bogatych miastach panoszy się lewactwo? Bo ja tego pojąć nie moge.

    od RacimiR: Zawsze duże miasta szybciej akceptowały nowości. Tam przewija się dużo ludzi, turystów, biznes, handel. Ponadto słabszy jest „efekt własnego podwórka” i dbałości o swoją okolicę. Z kolei mniejsze miejscowości zawsze były konserwatywne.

  11. Te całe zdewastowanie pomnika Kościuszki jest zabawne. Pokazuje jak rewolucja pożera własne bachory, na dzisiejszą mądrość etapu u lewactwa Kościuszko jest za słabym rewolucjonistą. Pomimo tego że był zadymiarzem typu che guvara i chciał większych praw dla eskimosów, kobiet i czarnych do tego był fanatycznym wrogiem kościoła.

    od RacimiR: Oficjalna wersja lewaków jest teraz taka, że Kościuszko byłby dumny z tych napisów 😉 Lewactwo to stan umysłu (niezbyt lotnego umysłu).

    • Z tym przytulaniem Kościuszki przez lewicę to przesada, ale w dzisiejszych czasach dzieciaki całą wiedzę czerpią z blogów i yt zamiast przynajmniej 500 stron pdfa zeskanowanych książek. Kto dzisiaj kojarzy dlaczego Kościuszko miał herb na czerwonym tle?

  12. Ej, wymieniłeś 4 czynniki, które utrzymują USA jako całość. Ja bym dodał jeszcze, że USA jako całość trzymają się też dzięki powszechnej pamięci o idei wolnościowej i powszechnemu poczuciu, że USA to wyjątkowy bastion wolności na świecie.

    od RacimiR: Nie zgodzę się z tą „wolnością”, tak było może 50 lat temu. Teraz narasta tam Trockizm i zamordyzm.

  13. Rosja też namawia zadymiarzy do zaogniania sytuacji w USA, ale w mniejszym stopniu. Rosja sama jest podobnie jak USA na beczce prochu wbrew pozorom. Pastor Chojecki nadal bredzi o wiecznej przyjaźni Rosji i Chin, choć Chiny oraz Rosja rywalizują ze sobą w budowie szlaków kolejowych, w Islamskiej Republice Iranu. I wiecie co? Chiny wypierają w Iranie Rosję pod względem budowy szlaków kolejowych, więc osłabiają pozycję Moskwy w Azji Środkowej i Kaukazie Południowym.

  14. Wy też odnosicie wrażenie że ten incydent pokazał że wiele gnid pokazało prawdziwe oblicze, i to o wiele więcej niż przy zwycięstwie PiS w 2016 i Trumpa rok później razem wziętych.

    od RacimiR: Ja w sumie tak, USA mnie średnio obchodzi, ale nie spodziewałem się, że mamy w Polsce tylu debili (zwłaszcza rodzaju żeńskiego), którzy masowo przepraszają czarnych za ten incydent.

    • Racimir to przepraszanie powinno być ze strony niektórych polityków parti demokratycznej za dwulicowa polityke niszczenia modelu tradycyjnej rodziny u czarnych.

      od Racimi: Oni akurat czarnym nie próbują na siłę zmieniać obyczajów, tak jak to robią w stosunku do białych. Czarni są przez lewactwo akceptowani z 100%.

      • Polecam wywiad czarny dziennikarz vs biały liberal. https://youtu.be/piwaBO6U43U
        Powinno się to pokazywać dzieciakom w szkołach, aby zrozumieli jak działa patagoliziwanie w stanach. Byłem dwukrotnie w Californii Newadzie i jak gadałem z czarnymi to w większości mieli konserwatywne poglądy w przeciwieństwie to Latynosów.

        od RacimiR: Super rozmowa, nawet Karoń ostatnio ją puszczał u Roli jako bazę początkową do wykładu o marksizmie.
        Gdyby odwrócić kolory skóry rozmówców, to pewnie byłaby mowa o białym suprematyzmie i rasizmie, a gościu już by siedział w areszcie.

  15. Ciekawe, dlaczego tylko nieliczne osoby twierdzą,że Rosja to kolos na glinianych nogach? Przecież Rosję rozkładają alkoholizm, separatyzmy narodowe, radykalizmy religijne, narkomania, nikotynizm, masowa emigracja młodych ludzi, aborcje i epidemie chorób wenerycznych oraz gruźlicy. Czy Racimirze zmieniłeś swoją opinię na temat Rosji? Nadal uważasz

    od RacimiR: Przecież ja dokładnie to samo piszę od lat. Rosja to równia pochyła, a jak sam Putin twierdzi- rozpad ZSRR był najgorszym dniem w jej historii.

  16. , że Rosja to kolos na glinianych nogach?

    od RacimiR: Raczej tak. Tylko arsenał nuklearny i surowce naturalne ich chronią przed klęską.

    • Tylko rosyjski arsenał nuklearny sprawia, że Chiny nie rozpoczynają wprost aneksji terenów Dalekiego Wschodu i Syberii. Czemu raczej tak, a nie wprost tak?

    • Japonia nie ma ani atomu, ani zasobów a mimo to jakoś sie trzyma.
      To po prostu rasiści z uwielbieniem swojej kultury. może to jest jakis drogowskaz?

      od RacimiR: Ich monokulturowośc istotnie im pomaga. Atomu nie mają, bo nie mogą mieć z powodu umów powojennych. Jednakże chronią ich USA, które mają tam potężny garnizon wojskowy.

  17. Racimirze, życzę Tobie powrotu do zdrowia. Obyś z operacji wrócił jeszcze zdrowszy niż przed nią.

  18. Poloniska Katarzyna Fiołek chce usunąć „W pustyni i w puszczy” z listy lektur szkolnych. Zbiera podpisy. Katarzyna Fiołek: „Nie boję się stwierdzić, że „W pustyni i w puszczy” to książka, mimo wszystko, rasistowska. (…) W świecie śmierci z powodu koloru skóry, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Kali ma twarz George’a Floyda” Ktoś zażartował na demotach: Nie przypominam sobie, żeby Kali był przestępcą i recydywistą, który w trakcie jednego z napadów przyłożył ciężarnej broń palną do brzucha, więc mam poważne wątpliwości, czy faktycznie „ma twarz George’a Floyda”. Usunąć książkę, która „uczy pogardy” bo pokazuje w dość zajmujący i przystępny sposób jak faktycznie biali traktowali czarnych w opisywanych czasach? Wow, trzeba będzie napisać sporo historii na nowo (coś w czym lewica się specjalizuje). https://noizz.pl/kultura/polonistka-chce-usunac-w-pustyni-i-w-puszczy-z-listy-lektur-uczy-pogardy/6720cft

    • Tu nie chodzi o rasizm. Tu chodzi o to, by młode pokolenie już nie znało i nie rozumiało pojęcia „filozofia Kalego”. Pojęcia, które jest znakiem firmowym lewicy światowej.

  19. Policjant i „zamordowany” znali się. Sprawdź kanał Uncle Timo na YT. Wszystko to zaczyna śmierdzieć.
    Na koniec kawał:

    Martin Looter King.

    Miłego dnia!

  20. Czekam na wieści od przyjaciela, który mieszka w Chicago od 30 lat.
    Jestem ciekaw, kiedy zmuszą nas do klękania, całowania stóp i lizania odbytów ludzi o ciemnym kolorze skóry za to, że afrykańscy krajanie ponad 300 lat temu sprzedawali ich przodków białym na niewolniczy los. Oczywiście Polacy powinni tym bardziej to robić, bo nie zrobili niczego w tej kwestii. Tak jak Żymianie słusznie żądają odpowiedzialności zbiorowej Pol(ini)aków za to, że walczyli o przetrwanie podczas okupacji, zamiast się dać wymordować co do głowy, by obronić choć kilku Żymian.

    Zobaczymy co mi odpisze. W Hiszpanii zbrodniarze z czerwonej antify podpalają policjantów, a w Texasie czarny wiąże dwie kasjerki w sklepie taśmą, oblewa czymś łatwopalnym i też podpala. Wiadomo – w walce o ideologiczną rację wszystkie chwyty dozwolone. Chyba tylko w pewnych rejonach na Południu jest spokojniej, lecz tylko dlatego, że tam przeciętny Texańczyk dysponuje karabinem i amunicją.

    od RacimiR: Co do Żymian i niewolnictwa- oni byli ponadprzeciętnie zaangażowani w handel niewolnikami z Afryki (jak zresztą w każdy rodzaj handlu), oczywiście teraz nie wolno o tym mówić, bo to niedobra jest.
    Zasada jest prosta- jak Żymianie zrobią coś złego, to robią to w imieniu „białych”, ale jak im zrobią coś złego, to robione jest to stricte Żymianom.

    • Zymianie i handel niewolnikami wszelakimi – w tym nami slowianami – rekomenduje poczytac w wikipedii hasło „przekleństwo chama” poki jezcze jest i nie zostalo uznane za antysemityzm.
      Polacy co wyjechali mlodo do usa (w latach 80tych i 90tych) przesiaknieci są do szpiku kosci tym hamerykankim „america is the best” (jako ze mieszkam w biednym świętokrzyskim to mam wielu znajomych co stąd spieprzyli do jewusa wlasnie). Dlatego wlasnie na pytanie co tam panie w hameryce? jak spytasz delikwenta to nawet jak ma spalony dom, zona rozwiedziona i zabrała reszte $, córkę zgwalcili a syn w kiciu to ci odpowie : great! fine! america great place always and forever, nie to co biedna polska, u nas w hamerica to wszystko jest duże i wspaniałe … (podczas gadaniny oczywiście obowiązkowy akcent jakbys mial kluchy w gębie).
      Dla odmiany jak w polsce sp5ytasz jakiegoś bogatego janusza (4 domy, 5 kochanek, 9 suv-ów, jacht na mazurach, nascie milionow na koncie) to ci powie „kieeeepsko stary, kiepsko”.

      od RacimiR: W UK jest to samo, po prostu taka kultura. Zawsze wszystko jest „allright”. U nas się mówi „cześć” i odpowiada „cześć”, a tam się mówi „jak się masz” i odpowiada się „dobrze”.

  21. Nie spodziewałem sie ze podjudzanie organizacji sorosa spowoduje „igraszki” w blisko 40 krajach – „bialych” krajach, nawet okazalo sie ze w polsce sa Murzyni tyle ze biali, i leżą plackiem.
    Zadziwiające ze soros jako szarra eminencja przez swoje NGO ma tak duza wladze w „bialych krajach cywilizacji lacinskiej”.
    Osoby ktore robily swoisty performance to juz stan umysłu:
    – szwedzka policjantka klekala przed emigrantami na demonstrracji krzyczac ze milczenie bialych to zbrodnia
    – w paryzu demonstranci odgonili chcaca protestować białą kobiete a na czarnego policjanta krzyczeli zdrajca, policja nie interweniowala (bo demonstraci zoltych kamizelek nie mieli 🙂 inaczej byloby palowanie)
    – zamaskowani antifiarze o mało co nie spalili policjanta konnego
    – w szwecji o dziwo (to byl dla mnie szok …) policja rozgonila demonstrantow gazem ze względu na koronowirusa
    – … mozna wymieniac bez konca glupote lewaków
    I pomyslec ze wszystko przez pijanego smolucha recydywiste i brutalnego gliniarza.
    Teraz moje wlasne zdanie o tej nieszczesnej policyjnej interwencji – w swietle szkoleń i przepisów pomimo ze nastapila smierc aresztowanego policjanci sa niewinni!
    Dlaczego?
    – te techniki dociskania kolanami szyi aresztowanego sa obecnie zaakceptowane i stosowane szeroko przez policje w usa w stosunku do aresztowanych stawiajacych opór (widocznie smoluch fikał w radiowozie, wywlekli go i docisneli by sie uspokoił), co ciekawe policjantow szkolila policja izraelska – w ten spossob aresztuja Palestyńczyków i nikogo to w oczy nie kole
    – to co robili policjanci jest 100% zgodne z przepisami, policja w usa jest bardzo brutalna ale jest to uzasadnione (podejrzany moze miec broń, moze przeciez zastrzelić gliniarza), w usa policjant jak kaze położyć sie na brzuchu i rece na kark masz to zrobić i społeczeństwo to akceptuje, jak nie zastosujesz sie do zalecen ryzykujesz śmiercią, ze glina cie powali siła oraz wyrokiem skazujacym sądu
    FBI prowadzi sledztwo ale w kontekcie co sie przez to stalo ci 4 gliniarze beda kozłami ofiarnymi pomimo ze wobec ich przeszkolenia i obecnych przepisow sa niewinni. Wyrok skazujacy musi na nich zapaść inaczej 13% mniejszość smoluchow w usa zrobi (z pomocą demokratów) totalny rozdupcz.
    Oczywiście gdyby to byl białas zamiast czarrnego nikt nawet o tym by nie slyszal.
    Praca policjanta w usa jest jednak przejebana – strzelaja do ciebie gangi smoluchow a ty sie martw by go nie zastrzelić.
    Jak pisalem wyzej w policji usa bedzie zaprowadzony teraz pozytywny parytet rasowy – mimo ze ktos bardzo dobry jest i chce byc glina nie bedzie nim bo na jego miejsce wskoczy murzyn czy inny latynos.

    od RacimiR: Patrząc na te protesty to trzon stanowią osoby niezbyt mądre i z logiką na bakier, czyli młode kobiety (poniżej 20 lat) oraz ciemnoskórzy (hodowany pieczołowicie elektorat lewaków). Nawet pyta.pl nagrała materiał z protestu w Warszawie, dosyć przygnębiający.
    Jeśli chodzi o Floyda- dla mnie to było zabójstwo i nie ma co bronić gliniarzy. Przecież oni go we trzech dociskali do ziemi przez ponad 8 minut, aż skonał (gdyby nie umarł to pewnie do teraz by tak go „obezwładniali”). Powinni go skuć i do radiowozu, a nie cisnąć do gleby na środku miasta.

    • Jeżeli USA to trup, to czym my jesteśmy?

      od RacimiR: Społeczeństwem jednolitym narodowo i etnicznie (co niestety powoli się zmienia, ale dużo nam brakuje do USA czy UK).

      • Nie o to mi chodzi. Skoro USA jest trupem dlatego, że jego wojsko (czyli przedstawiciele władzy) klęka przed murzynami, to kim jest Polska, skoro jej całe władze klękają przez USA?

        od RacimiR: To jest dobre pytanie. Być może jak USA jebną, to Polska zmieni swoje nastawienie do polityki zagranicznej.

      • Za ile lat według ciebie w Wielkiej Brytanii wybuchnie wojna domowa, w której Szkocja może się wybić na niepodległość?

        od RacimiR: Nie wiem, z kilkanaście lat. Ze Szkocjąto nie ma wiele wspólnego, zresztą tam też jest pełno imigrantów, zwłaszcza w Glasgow i Edynburgu.

  22. https://www.pch24.pl/wladze-minneapolis-chca—-calkowicie-zlikwidowac-policje-w-miescie,76480,i.html
    ,,Genialny” pomysł. W Minneapolis gdzie George Floyd został zamordowany przez policjanta zlikwidują……….policję. No to przestępcy będą mieli raj. I spełni się marzenie hipisów, wszelkiego rodzaju pacyfistów.

    od RacimiR: W sumie dobrze, im szybciej to wszystko jebnie, tym lepiej i tym większa szansa, że cywilizacja zachodu zdoła się odbudować.

    • Ej, Racimirze, może zrobisz artykuły o weganizmie, planach utworzenia ZSRE, projekcie Wielkiego Izraela i Kikim 85uuu?

    • Pomysł dobry. Mogliby zrobić eksperyment i faktycznie w Minneapolis zlikwidować policję. Taka Christiania. Tylko z uwagi na różnice kulturowe między Danią a USA, tam sytuacja o wiele szybciej by się zmieniła.

      Poświęciliby jedno niezbyt istotne miasto, ale zyskiem byłoby otwarcie oczu obywateli.

      od RacimiR: Ogólnie im szybciej to jebnie, tym lepiej. To musi jebnąć, aby ewentualny opór powstał. Ostatnie lata to tracenie czasu przez prawicę i szybki rozrost lewactwa (i to przy niby centrowych lub prawicowych rządach w większości krajów zachodu).

    • Jak nie będzie policji, to będzie milicja. Nie obywatelska rotemz PRL ale taka składająca się z rednecków dzierżących karabiny. Oni nie mają strzelb na gumowe kule czy paralizatorów, ale ostrą amunicję. Bardzo szybko się uspokoi.

      od RacimiR: Nie byłbym aż takim optymistą. W wielu stanach w ogóle nie można mieć broni bez pozwolenia. Ponadto lewactwo zorganizowane jest centralnie, a w przypadku wojny jest to ogromna przewaga nad oddolnością. Rednexi będą rozproszeni, a lewacy będą po prostu podróżować dużą armią po punktach oporu i je obalać. Już teraz zresztą wożone są duże oddziały antifiarzy autobusami, mają zapewniają cegły, koktajle mołotowa oraz kije baseballowe. Wychodzą nagle z busa, rozwalają co trzeba i jadą w kolejne miejsce. Rednexi gdyby się zebrali to kupy to by ich zniszczyli, ale antifa zawsze ucieka, gdy nie ma przewagi liczebnej i szuka akcji partyzanckich typu „hit & run”, co w warunkach wewnętrznych i miejskich daje świetne rezultaty.
      Lewactwu chodzi o to samo, co bolszewikom radzieckim czyli zlikwidować policję, która działa zgodnie z prawem i w jej miejsce dać dużo brutalniejszą, upolitycznioną i „dyspozycyjną” formację specjalną na wzór NKWD, która będzie wycinała przeciwników polityczno-światopoglądowych. Oczywiście przeciętny, podrzędny lewak nie zdaje sobie sprawy z tego, oni to ogólnie niezbyt ogarniają rzeczywistość, ale do darcia ryja to pierwsi.

      • Wojny nie będzie tam bo spedalone trepy klęczą przed czarnymi a 67 procent pojebanego ich społeczeństwa popiera protesty, Trump raczej nie wygra a rednecy skończą w katowniach i dołach z wapnem jak nasi wyklęci

        od RacimiR: Może tak niestety być, wówczas USA stracą rangę mocarstwa i staną się Meksyko-Brazylią. Im wcześniej dojdzie do rozwiązania problemu tym lepiej, bo inne społeczeństwa wyciągną wnioski z tych wydarzeń.
        Kluczowa była wojna w Wietnamie. Nie dość, że militarnie skończyło się remisem (czyli wstyd na cały świat biorąc pod uwagę siły wojskowe z obu stron), to jeszcze pozwoliło to na błyskawiczną ewolucję rozmaitych hippiso-lewaków, którzy doprowadzą USA do wewnętrznego upadku.

      • A może właśnie będzie taka milicja jak w PRL? Nigdy nie udusili żadnego murzyna, za to z zamieszkami radzili sobie skuteczniej niż kapitalistyczna policja amerykańska.

        od RacimiR: Dokładnie tak będzie. Będą tłumić zamieszki, mordować księży i opozycję. Problem zacznie się wtedy, gdy murzyni zechcą protestować (a oni to bardzo lubią)- wówczas wystąpi konflikt logiczny.

      • Jakby taka wojna wybuchła to rednecki (i inne prawicowe bojówki, organizacje lub radykalne sekty) nie będą miały szans z tego samego powodu co Polska prawica przez to przegrwa wybory. Podziały. Szczególnie że chodzi o zarządzanie okupowanym terytorium. Będą kłótnie, wojny domowe i w ogóle burdel. Na czele Antify elita z Nowego Yorku (co schroni się poza granicami USA) postawi marionetke co się zna na zadymie. Prawicowcy będą bili się jednocześnie z innymi prawakami oraz z lewakami co doprowadzi do wygranej lewactwa.

        od RacimiR: Nie zgodzę się, w obliczu wielkiego zagrożenia prawica jest w stanie się zjednoczyć. W otwartej walce lewaki nie mają szans, oni są dobrzy tylko w akcjach w przewadze liczebnej lub w akcjach partyzanckich typu hit&run. Gdy napotkają godnego rywala to po prostu uciekają (najczęściej do policji, która ma obowiązek ich bronić). Cała polskojęzyczna Antifa dostała by w dzban od średniej jakości ekipy kibolskiej, nie mówiąc już o tych topowych, albo w ogóle zjednoczonych kibolach.
        Lewacy też są podzieleni i to nawet bardziej, ale trzymani są za mordę przez centralę i np. żadna feministka nie ma prawa krytykować tego, co z kobietami robi islam. Kluczem jest centralizacja, do tego dochodzą finanse (lewactwo jest mocno dofinansowane ze środków publicznych, w przeciwieństwie do prawicy).

        • Rednecki mogą jeszcze wziąć miasta głodem. Lewacy zaczną tam zjadać się nawzajem. Poza tym nie wiem, jak z wojskiem, ale trzon armii USA to raczej chłopaki z Texasu, Arizony czy Oklahomy niż hipisi z San Francisco czy LA. Taka sytuacja jest w większości krajów, dlatego wojskowe zamachy stanu są najczęściej prawicowe.

  23. Widzieliście pogrzeb? Skurwiela pochowali w złotej trumnie xD

    od RacimiR: Koniec świata. Ale może top i dobrze, gdy przyjdzie pokolenie kontrrewolucji to będą widzieli, jaką lipą jest lewactwo.

    • Następne pokolenie w USA to będą już tylko bandziory w typie Floyd biali niedługo będą tam tylko w zoo

      od RacimiR: Tak będzie. Rządzić krajem będą dalej biali (głównie Żydzi), tylko będą musieli się kryć w zamkniętych fortecach, aby żaden murzyn im nie zechciał wyjaśnić pewnych spraw.

      • Bez przesady. Czarnych w USA jest coraz mniej. Poza tym być może mają do wykonania jakąś misję dziejową, potem wierchuszka pokaże im ich miejsce.

        od RacimiR: Jak to coraz mniej? Jest coraz więcej, no i też rozmnażają się z białymi lewaczkami, więc jest coraz więcej mulatów.

        • Nie mogę teraz tego znaleźć, gdzieś widziałem statystyki, że ich jest coraz mniej.

          Ale nawet jeżeli nie, to drugi punkt pozostaje prawdziwy – po wykonaniu misji dziejowej zwierzchnicy sprowadzą ich z powrotem do parteru.

          od RacimiR: To jest plan na kilka stuleci, a wiele może się zmienić. Na pewno nie jest ich coraz mniej (pewnie metodologia jest zafałszowana, ostatnio nawet czarnych przestępców klasyfikują jako białych, żeby poprawić statystyki na bardziej postępowe), nie mówiąc już o tym co się z przyrostem dzieje w ich macierzy.

          • Głównym problemem czarnych w USA jest to, że chorują na choroby cywilizacyjne (otyłość, cukrzyca, nadciśnienie itd.) ze zdecydowanie większą częstością niż pozostałe rasy, głównie z powodu iż odżywiają się śmieciowym jedzeniem. Wszystko to przekłada się na krótszą długość życia. Gdzieś oglądałem film, że wśród czarnej młodzieży, ponad 50% z nich w przyszłości zachoruje na cukrzycę, a to że będą mieli nadciśnienie jest prawie pewne.

            od RacimiR: Tu ciekawe jest to, że grube są przede wszystkim kobiety, a chłopy statystycznie trzymają linię. To by też tłumaczyło dlaczego ciemnoskórzy nie interesują się specjalnie swoimi kobietami, poza jakimś desperackim seksem i ucieczką po nim.
            Biali Amerykanie też do chuderlaków nie należą, a będzie coraz gorzej, bo jest ciśnienie na niskie ceny żywności, więc dodawany jest do niej tuczący syf. Plus jest taki, że na całym świecie kilka lat temu wybuchła dosyć duża moda na treningi fizyczne.

        • W stosunku do ogółu ludnosci usa liczba smoluchow procentowo maleje, a liczbowo jest powiedzmy stala. „Rozwodnienie” czarnych genów z glupimi bialaskami to inna kwestia. Jak pisalem pare komentarzy wyzej wyraźnie i procentowo i liczbowo rosnie liczba latynosow w usa i ci beda w przyszłości robic rozruby jak obecnie czarnuchy, a latynosi takze nie lubia czarnuchow (generalnie jakakolwiek rase na ziemi bys nie spytal skosnookich, hindusow, arabusow to kazdy ci powie ze najbardziej nienawidzi smoluchow). Bialych w usa jest coraz mniej i liczbowo i procentowo.

          od RacimiR: Tego się nie da zmierzyć, zwłaszcza w czasach poprawności politycznej. Na pewno pod każdym względem rośnie liczba mulatów, na ogół są to dzieci murzynów z białą kobietą (najczęściej samotnie wychowującą, bo ojciec poszedł do kiosku po papierosy).

          • Latynosi niekoniecznie będą robili rozróby. Oni nie powołują się na jakieś dawne krzywdy (jak już, to mają pretensje do Hiszpanów, a nie do białych z USA, nota bene według amerykańskich standardów Hiszpanie nie są biali). Przyjechali do USA, widząc w tym kraju – podobnie jak emigrujący tam Polacy, Włosi, Irlandczycy czy Żydzi – szansę. I integrują się z tym krajem. To, że nie całkiem się asymilują, to inna sprawa, i być może język hiszpański wyprze angielski z USA, a co za tym idzie, ze świata.

            od RacimiR: Hiszpanie to raczej biali, ale Meksykanie o których mowa to miks Hiszpanów z rdzennymi plemionami, które tam mieszkały wcześniej (w dzisiejszym Meksyku i Ameryce Środkowej nie było aż takiego ludobójstwa, jak w przypadku Indian z terenów USA i Kanady, więc dosyć dużo genów przetrwało).
            Faktycznie latynosi mają mniejszą ochronkę, niż czarni (zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach, kiedy przybrało to formę absurdu), aczkolwiek mają większą ochronkę niż biali.

  24. Z tym że od hameryki więcej się wymaga niż od takiej małej Polski, my nie jesteśmy wolnym krajem od ponad 200 lat oni swoją wolność utracili tak około 1968, mieli wtedy wszystko ale ugięli się pod hippisowski brudasami i murzynami i tak dzisiaj Ameryka zdycha, ciekawi mnie gdyby dawno temu wiedzieli co zrobią czarni z ich kraju to czy by ich wtedy sprowadzali dla chwilowego zysku ekonomicznego

    od RacimiR: Murzynów sprowadzali „prywaciarze” (w dużej części Żymianie), a nie państwo (które wtedy jeszcze nie istniało w obecnym kształcie), więc pewnie też by ich sprowadzali dla zysku.

  25. Jakby to powiedzieć, dzieje się świetnie. Trochę jestem zaciekawiony co wyłoni się z chaosu chociaż nie liczę na wiele. Zwyczajnie ludzie są głupi, patrzą i słuchają ale nie widzą i nie słyszą. Zabawne. Życzę zdrówka Racimir

    od RacimiR: Paradoksalnie Stalin dał Polsce dwa atuty- monokulturowość oraz szczepionkę na komunizm. Dlatego jesteśmy na chwilę obecną uodpornieni na tego typu akcje (niestety młodzież, zwłaszcza dziewczyny już nie). Dlatego możemy z zaciekawieniem oglądać co się dzieje na zachodzie bez ryzyka, że u nas to samo wystąpi w przeciągu najbliższych 20 lat.

    • A propos PRL to wysryw od tzw Lisowskiego szeregowca
      Gdyby do drugiej tury weszli Bosak i Trzaskowski ja (członek PiS) zagłosuję na tego drugiego, bo wolę żyć w Niemczech z ideologią LGBT i multikulti niż w Rosji z jej prawem silniejszego i dziadostwem. Żyłem i w PRL i za PO, i za PO było lepiej.

      od RacimiR: Co ma Bosak do Rosji? Chyba tylko w przekazach TVP, bo słuchając Bosaka- nic on o Rosji szczególnego nie gada.

      • Bosak nie ma nic do Rosji, tylko PiS ma coś do Bosaka. Zdaje się, że konkurenci postrzegają w Bosaku jakiś potencjał, bo przypisują mu, że jest ruskim agentem, Żydem itd.

    • Po części masz racje Janusz Korwin – Mikke, Robert Winnicki i Grzegorz Braun to niesprawdzone informacje i możliwe że to fake news. Więc za to szczerze przepraszam. Ale na Bosaka mam twarde dowody.
      Meir Bosak Polski Żyd urodzony w Krakowie zmarł w Tel Awiwie. Jego siostra Rachela wyszła za maż za Abrachama Jajko. Z archiwum państwowego w Zielonej Górze w lipcu 2019 znikneły dokumenty zmiany nazwiska braci Jajko (synów Racheli) Moryca i Saula na Bosak (dawne nazwisko ich rodziny). To oznacza że Bosak jest Żydem ale nie z matki.

      • Czyli Bosak jest mischlingiem 😀
        Dobry źymianin to zakonspirowany źymianin. Wszędzie sie ponoszą w każdej opcji politycznej i wtykaja te swoje wielgachne nochale w nie swoje sprawy.
        Nikt nigdy w żadnej kampanii w polsce nie wytykal przeciwnikowi zymianskiego pochodzenia (w końcu to antyźymianizm), a poza tym moglo by sie okazać ze wiekszosc politykow w polsce jest mischlingami i każdy oberwalby rykoszetem.

        Z tego co widze z propagandy medialnej (od tvpis do tvn) to kreowana jest walka wyborcza duda vs trzaskowski, a reszta kandydatow to tylko tlo i w mediach tylko jakieś takie zajawki o nich. Przypomina mi to filmy karate na VHS klasy B lat 90tych, gdzie jest dobry karateka w bialym kimonie i jego mistrz (duda z mistrz kaczynski), zly karateka w czarnym kimonie sprzeciwiajacy sie mistrzowi (trzaskowski), a reszta uczniów szkoły karate (czyli poslowie) to jakieś tam nieistotne tlo akcji.

        od RacimiR: Nie rozumiem tylko dlaczego Bosak jako Żymianin miałby być przeciwny wypłatom tzw. odszkodowań i reparacji w ramach ustawy 447? to samo Braun, który jest jednym z większych edukatorów Polaków w kwestii ciemnej strony żymskiej.

        • Istnieje taki Żyd Adar Blumenstein co też jest przeciw 447. Ten przynajmniej nie ukrywa żydowstwa. Jest też możliwość że Bosak kłamie w sprawie 447.

          od RacimiR: Nie wierzę, to mniej więcej to samo, jak oskarżanie PiS o bycie ruskimi agentami. Mierzeja, gazoport, oskarżanie o zamach w Smoleńsku i wasalne stosunki wobec USA to tylko „przykrywka”, żeby ich nie zdemaskowano. Problem w tym, że celem agenta nie jest działania na szkodę pracodawcy tylko po to, aby go nie zdemaskowali. Mam nadzieję, że się jasno wyraziłem. Bosak, Braun i spółka mają taki wkład w uświadamianie Polaków o 447 czy talmudyzmie, że mogliby konkurować o miano najmniej patriotycznych Żydów świata.

          • Istnieje teoria, że Hitler był Żydem (względnie żydowskim agentem). Ten to bardzo naprawdę dużo robił, żeby go nie zdemaskowano, a i tak ktoś go przejrzał na wylot. Ręce opadają.

  26. Paradoksalnie te zamieszki mogą tylko konserwom pomóc, gdzieś czytałem że jak się to wszystko zaczęło to broń kupowali ludzie którzy nigdy wcześniej jej w rękach nie mieli, nawet przeciwnicy dostępu. W tym momencie wielu ludzi nie da już sobie wmówić że broń jest be i nie daje bezpieczeństwa. Cofnęło to całą lewacką propagandę o broni o dekady. Co do Trumpa to zastanawiam się czy gość nie gra va banque, atakowanie w tym momencie lewactwa nie ma sensu bo nie wiesz kto jeszcze ich wspiera a media cię dojadą. Lepiej poczekać aż zamieszki przybiorą na sile, gubernatorzy i inni w administracji jawnie ich wspierający się ujawnią, a ludzie sami będą prosić o interwencję. Z tego co pamiętam prezydent ma możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego a wojsko podlega prezydentowi a nie kongresowi, więc wystarczy poczekać a potem wyczyścić.

    od RacimiR: Tak by było najlepiej- poświęcić jakieś miejsce (najlepiej Seattle) i pokazać światu do czego to prowadzi. Niestety Trump zdaje się realizować inną strategię tzn. łagodzić napięcie wszędzie, za wszelką cenę (czyli odsunąć problem w czasie).

  27. W uesej coraz ciekawiej. To jest dosłownie materiał na nowy wpis – antifiarze wydzierżawili sobie mały kawałek seattle i ogłosili się niepodległym komunistycznym Państwem. Lewicowe (nie będę mówił lewackie bo jak Karoń kiedyś powiedział, wprowadza to niepotrzebny podział na „cywilizowaną” lewicę i dzikich lewaków) władze Seattle ich w tym wspierają, podsyłają im zapasy nawet.
    Widać że tylko czekają aż Trumpek im zrobi wjazd na chatę żeby móc powiedzieć jaki to faszysta. A Trump pewnie nie zrobi kompletnie nic – i pozwoli aby cały świat obserwował live jak komunistyczny raj coraz bardziej się degeneruje.

    Antifiarze patrolują teren z bronią i wyrzucają tych którzy nie są ideologicznie zgodni z ich ordodoksją. Tutaj np. zaatakowali jakiegoś ulicznego kaznodzieję:
    https://www.theblaze.com/news/street-preacher-chaz-autonomous-zone-video

    Policja nie ma tam wstępu, wszelkie spory ma rozstrzygać „rada obywatelska”. Niestety komuszki pokłóciły się jakie mają w tej proporcje być proporcje czarnych/homo/latynosów/transów itd. Sprawa jest w toku. Jak na razie w komunistycznym raju dochodzi co najwyżej do pobić, gwałtów i kradzieży. Ciekawe jednak co będzie jak pojawi się pierwsze morderstwo?

    Najgorsze w tym wszystkim jest że syfiarze nie zajęli jakiś pustych ruder tylko kawał miasta w któym mieszkają zwykli ludzie. Ci ludzie odcięci są od reszty miasta i nie mogą opuścić mieszkać, bo gdyby to zrobili, ich dorobek został by natychmiast rozgrabiony.

    od RacimiR: Ja miałem o tym właśnie pisać i zrobię to do jutra, bo zjawisko jest warte uwagi.

  28. Ja się osobiście nie mogę doczekać momentu, gdy na zachodzie w końcu uaktywni się islam i zacznie wprowadzać szariat. Będzie to dość ciekawe, jak np. różnej maści lewaki, którzy wyjechali z rasistowskiej, zaściankowej Polski, będę wracać tutaj spowrotem i uznają, że ta Polska może jednak jest tolerancyjna.

    • I będą robili syf tutaj? Serio nie możesz się tego doczekać? A może nie możesz się doczekać, kiedy muzułmanie dorwą się do broni atomowej np. francuskiej?

  29. Wydarzenie bardzo „nośne”, lewacy dostali wiatru w zagle i az się dziwie ze potrafili wymyslic tyle „performance”-ów, az czlowiek sie dziwi co jezcze:
    – strefy komunistyczne zawlaszczone z czesci miasta usa
    – w angli klekanie policji przed antifa
    – likwidacja policji w niektorych miastach usa (projekt)
    – petycje i apele czarnuchow by biali w imie sprawiedliwosci dziejowej oddawali im $/domy/samochody/chuj wie co jeszcze (kobiety juz od dawna im oddajemy)
    – w anglii za przyzwoleniem islamskiego burmistrza londynu burzenie pomnikow (o dziwo pomnika marksa i engelsa antifa nie tyka)
    – masowe lezenie krzyżem przed ambassadami usa w większości miast europejskich (glownie mlodych lewaczek, a w polsce dołączyły sie jeszcze eko-pojeby, glownie nastolatki)
    Szczerze wierzylem ze po 2 tygodniach nie bedzie śladu po tych zamieszkach a to trwa i trrwa tyle ze sa coraz glupsze formy protestow. I jeszcze w tv w kolko propaganda lewacka ze zdjeciami zamieszek (juz nawet temat korrona-platfusa nie jest walkowany mimo ze zaraza trwa w usa i brazylii, rosji, indiach).

    Teraz moja propozycja dla lewactwa na nowe formy protestow/petycji w ramach popierania negroidow:
    – petycja do producentow muszli klozetowych ktorzy glownie produkuja biale muszle klozetowe (toz to biala supremacja i rasizm w najczystszej postaci), od teraz muszle maja byc czarne (w ramach integracji z czarnymi) i teczowe! w ramach integracji z lgbt
    – w ramach swoistego performance biale lewaczki mają w czasie protestow oprocz klekania czarrnym robić masaż penisa/lizać to i owo/przyjąć kloca na klatę
    – bialy lakier aut ma byc ustawowo zlikwidowany, dominujacym lakierem ma byc czarny (z odcieniami beż, szarość), oraz kolory tęczowe
    – to samo co z muszlami i autami ma byc z kolorami ubrań, domów (bialy dom w usa ma byc przemalowany na czarno), garnków, ścian, elewacji, podłóg, past do zębów, mleka, zwierząt… ogolnie kolor biały ma zniknąć z powierzchni ziemi, wszelki opór bedzie karany administracyjnie wiezieniem i mandatami
    – wszyscy biali maja sie przemalowac na czarno i w tej postaci być 24h/dobe
    – nawet sperma ma nie być biała

    I na koniec kawał, ile czarnych w usa potrzebne do zrobienia zamieszek?
    Minus jeden..

    • „– wszyscy biali maja sie przemalowac na czarno i w tej postaci być 24h/dobe”

      Nie mogą bo to przecież byłby blackface.

      Co do tęczy to może dodać tam czarny pasek i wszyscy powinni być zadowoleni.
      Problem natomiast z chmurami, jak zmienić białe na kolorowe?

      od RacimiR: Największa polska firma – CDProjekt Red właśnie taki sobie zrobiła obrazek profilowy na pejsie. Tęcza w otoczeniu czarnego.

      • O cholera, nie wiedziałem. Gry mnie średnio interesują. No i nie mam pejsa. Polemizowałbym, że to największa polska firma. Czy ma najwięcej pracowników? Czy ma największe obroty? Chyba nie. Ma tylko największą wycenę na giełdzie na chwilę obecną i to częściowo pewnie dzięki kwarantannom i izolacji koronnej. A łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Jak i kiedy to się stało, że małemu procentowi populacji są takie hołdy składane? Czy LGBT stanowi jakiś pokaźny procent graczy? Wtedy może bym to zrozumiał. A tak to jakaś katastrofa, plunięcie w twarz podejrzewam, że większości graczy. Którzy to plunięcie przełkną, powiedzą, że deszcz pada i kupią Cyberpunka. Bojkotu nie będzie.

        od RacimiR: Wycena giełdowa jest wg mnie najlepszą miarodajną skalą. Nie jest doskonała, ale lepszej nie ma. Już przed koronawirusem „Redzi” byli najlepsi, teraz to już w ogóle (mają 14% portfela WIG20 i rośnie, podczas gdy firmy z miejsc 2-4 w Polsce: PKOBP, PZU i PKN Orlen mają po 10-11%). Liczba pracowników czy obroty nie są aż takie ważne, zwłaszcza gdy firma nie jest przyszłościowa, ma problemy strukturalne i przynosi straty, jak np. górnictwo. Gdyby ważne były obroty, to największymi firmami zawsze byłyby markety i banki, przez które przelewają się pensje i emerytury. Banki jednak z tych obrotów nic nie mają, bo przelewy są na ogół darmowe.
        Nie powiedziałbym, że CDProjekt to lewactwo, po prostu inaczej nie da się postąpić w ich przypadku. Jeżeli aspirujesz do rangi korporacji międzynarodowej, to niestety musisz „stęczowić” swoje social media. Ja im mimo wszystko kibicuję, bo jest to polska firma. Duże firmy krajowe to podstawa gospodarki, wystarczy popatrzeć na Niemcy czy USA- nachodźcy, przestępczość, lewactwo, socjalizm, ale budżety krajowe potężne, bo mają u siebie siedziby wielkich korporacji. Korporacjonizm to swego rodzaju neokolonializm- jeżeli i tak mamy brać w tym udział, to najlepiej, żebyśmy byli ekonomicznym kolonizatorem, a nie tylko krajem kolonizowanym.

  30. Mam już dość tej „pedalskiej” kampanii. Od dwóch tygodni nie ma kampanii prezydenckiej, żadnych programów i postulatów, tylko pierdolenie o gejach i innych, których jest może 2% w społeczeństwie. Gdzie program wyborczy dla reszty 38 milionów Polaków?? To tylko pokazuje jak lobby gejowskie jest silne i opanowało media.

    od RacimiR: To nie jest takie proste. Dużą część za tę sytuację ponosi PiS- oni wiedzą, że Polacy w większości są konserwatywni, więc eksponują temat LGBTQWERTYHUJxD+++, aby straszyć nimi wyborców (w sensie- jak na nas nie zagłosujesz, to do władzy dojdą dewianci). To może się udać, bo sporo ludzi ma tego już dosyć.

    • 2% homosiow…w polsce???
      Bez jaj realnie gora jest ich 2 promile!
      Przez cale życie (a mam 4 dychy) spotkalem jednego goscia z czasow studenckich ktory realnie byl pedalem (tak sie na nich mowilo w latach 90tych). Mieszkal w akademiku 2 sklady obok, nikogo z wspolokatorow nie macal, molestowal, mial swego partnera gdzieś tam (nigdy go nie przedstawil nam) i sobie zyl cichutko. Nie wtlaczal nam na sile swojej ideologii a i my go nie heterosexuowali na siłę, i wierz mi normalny gej/pedal/homoś czy jak ich zwal trzymaja sie z dala od tego calego lgtbhujcos tam. A ta cala ideologia to bzdura na resorach i jest tylko do dojenia kasy i zmniejszenia roli rodziny i ogolnego dzielenia społeczeństwa. Innymi slowy typowy pedal trzyma sie od lgtbhuj z daleka.

  31. Nienawidziłem gry Wiedźmin i miałem rację CD PROJEKT RED.Tzw ‚nasz gigant „na rynku gier komputerowych i wydawca wspiera w SM społeczność LGBT. Zupełnie ale oczywiście starą korporacyjną tradycją jest, że „dziwnym trafem” zabrakło wsparcia dla LGBT w krajach arabskich
    ciekawe dlaczego?

    od RacimiR: Nie chcę tu nikogo usprawiedliwiać, ale wydaje mi się, że jeżeli aspirujesz do miana korporacji międzynarodowej to obligatoryjnie musisz wpisywać się w lewackie trendy. Trudno mi znaleźć jakikolwiek przykład, który by temu zaprzeczał. Dlatego uważam, że Cd Projekt nie robi tych tęczowych avatarów z własnej woli, tylko z przymusu.

    • Jeszcze Rosja. Tam nie wolno. Którąś tam FIFĘ zbanowali, bo były tęczowe sznurówki do butów, musieli zrobić wersję rosyjską bez tego.

    • Przyszło mi do głowy, że gdybym ja robił jakąś grę o zasięgu światowym, to bym specjalnie dał tam jakieś opcje gejowskie i gromadził informację, kto ich używa. Potem, gdyby w jakimś kraju władzę przejęli jacyś homofobowie i tropiliby gejów, to bym im mógł te dane sprzedać.

  32. W naszym polskim smrodku wyborey prezy-dęta juz za 2 tygodnie (miejmy nadzieje ze sie odbeda), jako ze to drugi ich termin doszło kilku nowych kandydatów takze jest ich cała menaźeria, w zasadzie byle menel mógłby wystartować pod warunkiem zebrania głosów poparcia 100tys innych meneli.
    Osobiscie boleje nad podzialem prawicy bo oprocz bosaka z prawej strony startuje jeszcze niejaki żółtek (o wyglądzie Alana z filmu kac vegas), jakubiak, piotrowski i jeszcze jakas hujnia.
    Miejmy nadzieje ze prawicowcy sie nie nabiorą i zaglosuja na bosaka.
    Ogólnie wszystkie media od lewactwa tvn do tvpis kreują obrzydliwa popagande i pchają do głów Polaków ze to walka tylko duda vs trzaskowski (alien versus predator), i w zasadzie obaj zdobeda 80% głosów ważnych.
    Z ciekawostek nasze dzielne zorganizowane państwo spaliło okolo 30mln zl (koszt druku kart na wybory 10 maja + ich spalenie, a wybory jak wiemy nie odbyly sie).
    Rracimir a będziesz w komisji? Nie boisz sie koronawirus a? Pzdr.

    od RacimiR: No ale co mieli z tymi kartami zrobić, skoro była na nich Kidawa? Tam się losy toczyły do ostatniej chwili, więc trzeba było je wydrukować. Pretensje powinno się kierować do opozycji totalnej, która spowodowała kilkutygodniowy impas w senacie przed pierwotnym terminem wyborów.
    Ja będę w komisji, wirusa się boję, ale może nie będzie tak źle. Ponoć przy drzwiach ma być osoba która będzie odkażała wszystkim ręce no i ma być ograniczana liczba osób, które naraz mogą przebywać w lokalu (tak jak to było w sklepach do niedawna). Dosyć dużo jest też kart korespondencyjnych, które już wczoraj wysłano pocztą, przynajmniej na Śląsku (pierwszy raz się spotkałem z tym, że te pakiety korespondencyjne robiła komisja, bo dotychczas zawsze to robił Urząd Miasta, ale teraz jest tego tak dużo, że się nie wyrobili).

    • Powtórzę jeszcze raz. Prawicowi kandydaci nie mają szans wygrać. Oni startują tam tylko po to, żeby lansować 1. siebie, 2. prawicowe poglądy. Z tego względu – dobrze, że jest ich czterech, a nie jeden, dzięki temu w przestrzeni publicznej, w porach i miejscach dobrej oglądalności, będzie cztery razy więcej prawicowych treści.

      Sprowadzanie tych wyborów do walki między dwoma kandydatami to może i obrzydliwa propaganda, ale z drugiej strony, czy tak właśnie nie jest? Czy kiedykolwiek (poza rokiem 1991) było inaczej, i było więcej niż dwóch takich, co miało jakąkolwiek szansę wygrać?

      od RacimiR: To był 1990 rok, a nie 1991. Pamiętne wybory. Lansowany na urząd przez żydokomunę i środowiska Gazety Wyborczej (dużo silniejsze, niż obecnie) Tadeusz Mazowiecki nie wszedł nawet do drugiej tury. Pamiętam rozpaczliwy tekst w Wyborczej, gardzący Polakami, którzy są gówno warci i nie dorośli do demokracji 🙂 Michnik z Geremkiem chyba przez pół roku chodzili wściekli.
      Wówczas wygrał Bolęsą (pogardzany przez tych samych, którzy teraz go wielbią), a drugi był człowiek znikąd, czyli Tymiński.
      Wszystkie pozostałe wybory to z góry łatwa do przewidzenia druga tura, teraz będzie podobnie. Będę pisał następny tekst o wyborach, które już za tydzień.

      • Ja jeszcze dodam ze II tura jest taka ze wygrana/przegrana to różnica rzędu kilka % glosow (czyli nieccale milion polakow ). Tak bylo bolesa/kwach, tusk/kaczor, dupa (maliniak)/gajowy. Wiec druga tura tzn. jej wynik latwy do przewidzenia nie jest, a najbardziej rozwaliła kaczka Tuska (w I turze tusk mial wygrac w cuglach, a przegrał w II z Kaczyńskim).
        I tak bedzie i teraz, wszyscy wiemy ze duda z lalusiem z wafki przejda do II tury a tam juz bedzie pojedynek PIS vs AntyPIS.

    • Ogladam sobie zdjęcia z wiecow, spotkań wyborczych poszczególnych kandydatów.
      W przypadku Bosaka (konfederracja) od razu rzuca sie w oczy płciowo: 90% mężczyzn 10% kobiet, czyli kobiet wśród uczestników spotkań wyborczych prawie tam nie ma (oczywiście wokol bosaka, berkowicza, korwina jakies są obecne aby zdjęcie wyszło i nikt sie za bardzo nie czepiał). A co do mężczyzn to ich wiek mniej więcej od 20-latkow do 50-latków, innymi slowy nie ma tam emerytów.
      Bardzo wąski ten elektorat i z nim raczej duzego poparcia (w przeliczeniu na % stolkow poselskich) nie bedzie przy nastepnych wyborach parlamentarnych. Strzelam w ciemno ze ten elektorat to drobni przediebiorcy, specjaliści, pracownicy fizyczni.
      No ale przynajmniej elektorat myslacy zdrowo rozsądkowo, kumaty, i co wazne placacy najwięcej podatków do kasy państwa.

      Wiece trzaskowskiego PO/KO ( poko koko euro spoko) to elektorat wlasciwie caly przekrój społeczny ale emerytów tam niewiele, natomiast kobiety (glownie mlode) jednak są wyraznie obecne.
      Spotkania Dudy to podobnie jak Trzaskowski, kobiety i mężczyźni pol na pół ale! – wiek zarowno kobiet jak i mezczyzn to glownie 45 lat i wiecej, mocno zaznaczony elektorat emerytów, czasem trafia sie dzieci (z rodzicami lub dziadkami). Powiedziałbym ze taki sam przekroj społeczeństwa jest w kościele na mszy 🙂

      Innych kandydatów nie uwzglednialem, zresztą jak pisalem wyżej to nieistotne tlo 😉

      od RacimiR: Patrząc na spędy KODu czy te w obronie sądów, to tam raczej średnia wieku z 65+. POKO Euro Spoko to partia emerytów, oczywiście jeżdżą z nimi jakieś młode cheerleaderki z młodzieżówki, które ustawiane są do pierwszego szeregu, aby budować narrację, że to niby partia młodych. Nic bardziej mylnego.
      Wg mnie młodzi kibicują odświeżonemu SLD lub Konfederacji (w zależności lewak czy prawak), a starzy POKO lub PiS (to samo co z młodymi). SLD ma jeszcze głosy betonu komunistycznego, ale ten jest już na wymarciu. Jako, że przyrost naturalny jest makabryczny, a sporo młodych osób wyemigrowało – najliczniejszy elektorat to osoby starsze po 50tce, dlatego od lat pojedynek jest między PO a PiSem, a reszta musi oglądać ich plecy. Oczywiście POPiS stara się o względy młodych, ale efekty są niemal żadne. Chyba już w PiSie jest więcej młodych, niż w POKO, POKE, czy jak to się teraz nazywa.

  33. RacimiR, a ty uważasz że lepiej byłoby jakby wybory prezydenckie wygrał Duda czy Trzaskowski? Ja osobiście uważam że to wybór między dżumą a cholerą, ale jednak uważam że lepiej aby prezydent nie był związany z rządem i pochodził z opozycji, przynajmniej nie będzie podpisywał szkodliwych ustaw rządu. Z wielkim bólem serca uważam, że jeśli dojdzie do drugiej tury, to prezydentem powinien zostać Trzaskowski. Wiem, że jest mocno lewicujący i pochodzi z POKO (która jednak jest nie wiadomo jaka bo od 5 lat się nie określili), ale jednak będzie przeciwwagą do rządu PiSu.

    od RacimiR: Ja mimo wszystko wolę Dudę, który wykazuje oznaki konserwatyzmu i patriotyzmu. Trzaskowski jest groźny, bo to marionetka zarówno Sorosa, jak i post-UBecji i Merkel. Opozycja totalna z natury nie może być przeciwwagą, tylko bardziej paraliżem.
    Zresztą PiS wcale nie ma całej władzy w Polsce, opozycja ma senat, najbogatsze samorządy, większą część mediów, większość sądownictwa, Unię Europejską, celebrytów, Rzecznika Praw Obywatelskich, NGO-sy, PISF i wiele innych ośrodków. Wg mnie to łącznie około połowa władzy w kraju. PiS ma sejm, prezydenta i media rządowe, to wcale nie jest aż tak dużo. Gdyby stracili prezydenta- staliby się de facto opozycją.

    • Gdyby wybory były z kodawą umyłbym łapy niczym Piłat, w tym wypadku jednak oddam głos Dudzie w drugiej turze, nie z miłości do niego z nienawiści do femikomuszek i artystycznych szmat typu Żebrowski,Linda,Rosiński.

      od RacimiR: Tych trzech to nie jest aż takich najgorszych, moi ulubieńcy to Hołdys, Janda i Skiba. Dołączył też do nich Preisner, który ostatnio zrobił z siebie ciula, oskarżając PiS za muzykę, którą puszczała tęczowa kontr-manifa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *