Zamach na London Bridge

Fot: TheSun

W ciągu ostatnich 2 tygodni byłem bardzo zajęty, nie mając czasu na pisanie. Od dzisiaj się to zmieni. Na karteczce mam zanotowane zaległe tematy w odpowiedniej kolejności, miałem właśnie pisać o Sorosu i jego przemówieniu w Brukseli. Niestety – nastąpiła zmiana z powodu nocnych wyczynów kilku sympatycznych brodaczy pochodzenia „śródziemnomorskiego” (Rzymianie?), którzy postanowili w Londynie uczcić trwający Ramadan. Rzecz działa się około północy, więc Allah zobaczył „dzieło” dopiero nad ranem. Swoją drogą, zawsze zastanawiało mnie podejście muzułmanów do Allaha. Z jednej strony – uważają go za wszechmogącego, a z drugiej strony – mają go za idiotę, który nie wie, co jego podwładni wyrabiają w nocy. Nawet, gdy muzułmanie w ramadanowy poranek cierpią z przejedzenia – Allah nie wpadnie na to, że jedli oni nocą, bo przecież tego nie widział. Czyli albo Allah jest bogiem niezbyt bystrym, albo cały islam jest religią głupią. Taka dygresja. Przejdźmy do samego zamachu i suchych danych.

Nie wiem, czy to przypadek, ale właśnie trwa islamskie święto – Ramadan (od 27 maja do 25 czerwca). Sam zamach składał się z dwóch części. Najpierw 3 dżihadystów (w wieku około 30 lat) wjechało furgonetką w tłum ludzi na London Bridge. Następnie wyszli z samochodu i pobiegli na południe, w okolice Borough Market, gdzie ganiali z nożami po tamtejszych lokalach, dźgając każdego, kto się nawinął. Mieli też atrapy bomb. W sumie zginęło 8 osób, a około 50 zostało rannych (plus trzech dżihadystów, którzy zostali zastrzeleni przez policję). Gdy zacząłem pisać – zabitych było 6, już jest 8, więc być może liczba będzie wyższa.

Londyn wyrasta na europejską stolicę zamachów, co po raz kolejny pokazuje, że multi-kulti i asymilacja kultur afrykańsko-azjatyckich nie działa. W Londynie nie ma gett ani dzielnic islamskich, wszyscy są wymieszani, na integrację i asymilację przeznaczane są potężne kwoty, a mimo to – kończy się coraz częstszymi zamachami. Lewactwo powinno się nad tym zastanowić i przestać promować tą chorą ideologię. Obawiam się jednak, że nie zrozumieją. Multi-kulti jest jak komunizm – każda próba jego wprowadzenia zawsze kończyła się tragicznie, ale lewacy winę zawsze widzą w „złym jego wprowadzaniu”, a nie w samej ideologii. Identycznie jest z integracją islamistów w Europie. Nie potrafią jej przeprowadzić Anglicy, Szwedzi czy Niemcy (pomimo gigantycznych pieniędzy), więc… niech za przeprowadzi ją… „nieudaczny kurdupel”, a na pewno będzie pełen sukces asymilacji nachodźców. Fuck logic.

Dla TVN standardowo jest to „incydent”

Dlaczego zamachowcy to zrobili – każdy czytelnik doskonale wie i nie ma sensu tego tematu rozwijać. Natomiast zastanawiałem się, dlaczego dżihadyści po wyjściu z samochodu pobiegli na południową (biedniejszą) stronę Tamizy, skoro idąc na północ – trafiliby do najbardziej prestiżowej dzielnicy Londynu, czyli słynnego City. Mogliby tam zabić osoby bardziej wpływowe, niż na południu. Inaczej wygląda atak na targu z pomidorami, a inaczej atak w największym centrum finansowym świata. Waga zamachu na północy byłaby dużo wyższa, niż na południu. Ktoś pomyśli, że w dzielnicy bankowej w nocy jest pusto, a dżihadyści nie mieliby kogo nadziewać na ostrze. To prawda – np. w typowo biurowym Canary Wharf w nocy nie ma żywej duszy. Jednak w City oprócz banków są też sklepy, hotele, knajpy, węzłowe przystanki autobusowe, ludzi jest pełno przez całą dobę (sam widziałem wielokrotnie, wracając z roboty przez Bishopsgate). Jedyne logiczne wyjaśnienie tego, ze zamachowcy pobiegli na południe to strach. Na północy z pewnością zastrzelono by ich od razu, więc nie hasaliby z nożami zbyt długo. Jest to dzielnica kojarzona z Żydami (City to de facto Izraelska eksklawa), a żydowskie podejście do muzułmanów jest powszechnie znane: promować ich wśród chrześcijan, ale jak wkroczą na żydowski teren – odpowiedzialność zbiorowa, katowanie rodzin i przyjaciół zamachowców. Dlatego dżihadyści po wyjściu z furgonetki wybrali południową (biedną) stronę Tamizy, bo wtedy nie naraziliby siebie i swoich bliskich na słynne reperkusje żydowskie.

Podobnie, jak poprzednich przypadkach – media jako „efekty zamachu” pokazywały głównie pojazdy służb mundurowych (pisałem o tym zjawisku przy okazji Zamachu w Manchesterze). Przejrzałem największe brytyjskie portale – wszędzie jedna z głównych wiadomości to „debiut” helikoptera „Blue Thunder”. Zamiast zdjęć ofiar – wszędzie są zdjęcia nowego helikoptera (który na niewiele się zdał – wszak helikopter to nie jest najlepsza broń na ulicznych nożowników). Zachowano więc żelazną zasadę: „gdy giną muzułmanie – media pokazują ranne dzieci, a gdy giną  chrześcijanie – media pokazują służby mundurowe„.


Strach

https://www.youtube.com/watch?v=-kCqZQC-SNw

Dzisiaj niedziela, więc media pracują na ćwierć gwizdka – pewnie dopiero jutro pojawi się główny lewacki „lol-content”, polegający na pokrętnym tłumaczeniu zamachowców i skierowaniu winy na konserwatystów i Polaków. Większość z tego co dostępne jest dotychczas – to slogany typu: „nie boimy się„, „nie damy się wystraszyć„, „jesteśmy silni„. Czyżby? Według mnie – zachodnia Europa jest na kolanach i boi się jak cholera. Oficjalna wersja to: „Europa nigdy nie da się zastraszyć„, ale realna wersja widoczna jest na powyższym filmiku z Paryża, gdzie ludzie na dźwięk petardy zaczęli uciekać, gdzie pieprz rośnie – po zniczach i kwiatach, które sami wcześniej przynieśli.

W dniu zamachu odbył się najważniejszy mecz całego roku 2017, czyli finał piłkarskiej Ligi Mistrzów, Real Madryt – Juventus Turyn (4:1). Stadion w Cardiff, na którym rozgrywano spotkanie – miał zamknięty dach. Było duszno, deszcz nie padał, ale dach zamknięto, bo obawiano się ataku terrorystycznego. Słusznie – ludzie w zachodniej Europie są tak posrani ze strachu, że wystarczyłby dron z kilogramem mąki, która upuszczona na trybuny stadionu wywołałaby gigantyczną panikę. Dlatego na stadionie w Cardiff zamknięto dach, a piłkarze i kibice kisili się w 30-stopniowej duchocie. Panika jednak wybuchła w Turynie, na głównym placu miasta (Piazza san Carlo), gdzie z okazji wspomnianego meczu działała specjalna strefa kibica. Doszło do makabrycznych scen – odpalenie fajerwerków odebrane zostało przez kibiców jak odgłosy wybuchów, przez co tłum wpadł w panikę, a ludzie tratowali się nawzajem. Rannych zostało 1400 (słownie: tysiąc czterysta!) osób. Oto dowód, jak Europa się „nie boi”. W Wielkiej Brytanii zawieszono kampanię wyborczą do parlamentu – kolejny dowód na „siłę” i „brak strachu”. W kraju trwa stan wyjątkowy, na ulicach jest wojsko – no ale Europa się „nie boi”. W Niemczech przedwczoraj ewakuowano cały stadion na słynnym festiwalu muzycznym Rock’am’Ring. Alarm okazał się fałszywy, ale widzowie wychodzili grzecznie jak owieczki (mimo, że stracili widowisko, za które zapłacili niemałe pieniądze). Zachodnia Europa żyje w strachu i to jest fakt. Burmistrz Londynu, Pakistańczyk Sadiq Khan powiedział, że: „Ataki terrorystyczne są częścią życia w wielkim mieście„. Na zachodzie wmawia się ludziom, że tak po prostu musi być, a sytuacja jest całkowicie normalna. Trwa swego rodzaju „oswajanie” ludzi z zamachami. Ja nie chcę tego samego w Polsce. Pisząc ten tekst – słucham sobie w tle TVP Info i jakieś gadające głowy próbują tam oswajać także Polaków. Mówią tam, że jak widzisz jakiś zaparkowany podejrzany samochód, którego nie znasz, to masz od razu dzwonić na policję, co jest wręcz twoim patriotycznym obowiązkiem. Chwilę później te same głowy mówią, że nie możemy się bać i wpadać w paranoję… Wyjrzałem przez okno – widzę tam około 50 samochodów, z czego znam jakieś 10 (tzn. wiem do kogo należą). Czyli teraz powinienem zadzwonić na policję, żeby sprawdzili pozostałe 40? Przecież to jest idiotyzm. Policja i tak już ma pełne ręce roboty, a co dopiero mają wysyłać saperów do każdego samochodu, który się komuś nie spodobał. Według mnie – wystarczy nie przyjmować muzułmańskich imigrantów, a nie będziemy musieli zaprzątać swoich myśli jakimś podejrzanym samochodem. Pomijam już to, że ostatnio w islamskiej modzie są głównie poruszające się samochody, a nie zaparkowane.

Panika w Turynie


Reakcja celebrytów

Dzisiaj (4 czerwca) ma odbyć się koncert charytatywny „One love Manchester”, którego zyski mają być przeznaczone dla rodzin ofiar zamachu w Manchesterze sprzed 2 tygodni. Główną gwiazdą oczywiście Ariana Grande, a ponadto: Justin Bieber, Nicki Minaj, Niall Horan, Coldplay, Take That, Katy Perry, Usher i Pharrell Williams. Doszło więc do tego, że gwiazdy establishmentowo-masońskiego show-businessu nie zdążyły „odbębnić” formalności po poprzednim zamachu, a już islamscy brodacze zorganizowali kolejną drakę. Ta muzyczna trupa powinna prosto z Manchesteru pojechać do Londynu i zagrać drugi koncert pokazać swoją jedność wobec tragedii. Oczywiście wszyscy prolewaccy śpiewacy teraz „intensywnie” walczą z terroryzmem w internecie. Co drugi z nich wkleja hasztag „prayforlondon”, mimo, że reprezentują środowisko, szydzące z wierzących chrześcijan i uważające modlitwę za średniowiecze. Inny popularny hasztag to „stay safe”. Przecież londyńczycy już od dawna nie są bezpieczni, więc skąd to „stay safe?”. Lepsze byłoby „Make London safe again”, ale to by się źle kojarzyło w zlewaczałym środowisku estradowym. Brytyjski brukowiec „The Sun” napisał, że Will.I.Am z grupy BlackEyedPeas „wysłał silny przekaz do Londynu”. Można go zobaczyć w rogu poniższego obrazka (inne „przekazy” są równie „silne”, także te polskojęzyczne – terroryści z pewnością zaprzestaną działalności, gdy to wszystko zobaczą).


To chyba tyle, tekst był pisany rano, po 2-tygodniowej przerwie, więc nie jest to moje największe arcydzieło. Zresztą nie ma o czym więcej pisać. Cytując klasyka: „Jebło to jebło, na chuj drążyć temat?„. Każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że ten „incydent” to dopiero początek upadku zachodniej Europy, a strategia „wincyj nachodźców” przyspieszy cały proceder. Ja tymczasem idę wytatuować sobie pszczołę delektować się piękną polską niedzielą – najpierw na imprezę „Profi Auto Show”, a potem na spacer do parku. Nie będę oglądał się za każdą jadącą z tyłu ciężarówką, nie będę bał się, że ktoś wbije mi kosę, nie będę też uciekał na dźwięk fajerwerków, a całość uzupełnią piękne, polskie kobiety ubrane w sposób wakacyjny. Ot, taki polski zaścianek, średniowiecze i jaskinia umysłowa…

RacimiR, 4.06.2017

PS: Dostałem ostatnio 2 wpłaty – bardzo dziękuję, łącznie jest już kilkaset złotych, co pozwoli na zmianę wyglądu strony, o który zadbam wkrótce. Pomoc w edycji wyglądu zaproponował też jeden czytelnik, jednak ja sam nie wiem, jakby nowa strona miała wyglądać (wiem tylko, że czarne tło odstrasza wielu ludzi). Jestem otwarty na propozycje. Założyłem też Bitcoin, ale nie jestem pewny, czy dobrze to skonfigurowałem, bo sprawa jest bardziej skomplikowana, niż myślałem. Mój „Bitcoin adress” to: 1QJ45oCeMqW7QU4BFz8aizkEHvQw8LCDFr – jeżeli ktoś używa to prosiłbym o minimalną wpłatę (jednego „grosza”), aby sprawdzić, czy to w ogóle działa.

Zobacz też:

49 thoughts on “Zamach na London Bridge

  1. Robię ten wpis przed przeczytaniem. Właśnie wróciłem z Rynku w moim mieście na którym trwa festyn z okazji Dnia Dziecka….. Mnóstwo ludzi, całe rodziny, rozbawione dzieci szalejące w takich gumowych pałacach, muzyka – wspaniała zabawa i pełny relaks….
    Nikt nie ogląda się za siebie z obawą, że oberwie nożem albo że usłyszy huk i…. koniec.
    K**rwa, jak ja kocham to miejsce w którym żyję!!!!!
    Jeżeli jakiś sk**syn w imię jakiś chorych idei zabierze nam ten spokój – żądam dla niego kary śmierci!!!

  2. Właśnie pojąłem że muslimski burmistrz Londynu miał całkowitą rację mówiąc o przyzwyczajaniu się do zamachów. O ile jeszcze Paryzem w 2015 jakoś się przejąłem to od pewnego czasu moja reakcja to krótkie „meh”.
    Pewnie tak samo bym zareagował gdybym jutro rano dowiedział się ze przez noc angole, niemcy, francuziki i reszta zlewaczonych nacji została anihilowana do ostatniego człowieka.

    • Mam dokładnie tak samo, plus ni jest mi ich zupełnie szkoda. Z kościołów porobili puby, pozbyli się Boga , zasad moralnych, wyższych wartości itd. zostali przerobieni przez lewicowe media na hołotę bez właściwości. Ataki muzułmanów traktuje jako konsekwencje, które mogą spowodować reakcję ozdrowieńczą- i na nią liczę.

    • Dokładnie, na początku szok i niedowierzanie. Teraz tylko statystyka… A to co mówią o przyzwyczajaniu się do zamachów, czy też przyznanie przez premier WB, że takie zamachy będą się zdarzały, tak po prostu… to nie wiem jak skomentować. Zamiast coś z tym robić każą się ludziom przyzwyczajać. Marnie widzę ich los… I nie zanosi się na poprawę. Jak pierwszy, drugi czy trzeci zamach nie otworzył im oczu, to 10, 20 czy 30 też nie pomoże.

  3. Rozbrajają mnie te teksty o incydentach. Idąc taką logiką, 11 września 2001 roku miał miejsce incydent komunikacyjny a nie zamach (już pomijam spory czy to Al Kaida czy FBI/CIA).

  4. A beżowy burmistrz Londynu obwiescil dumnie zaraz po zamachu, że ” Londyn to najbezpieczniejsze wielkie miasto świata”. Powinien chyba zająć się pisaniem powieści fantasy o alternatywnych rzeczywistosciach

  5. Jak zwykle w punkt!

    Datki w btc powinny co jakiś czas wpływać. Nie wydawaj niczego, trzymaj. Za rok bitcoin po 10 000 $, za 5 lat po 100 000.

    Zadbaj tylko o kopię bezpieczeństwa. Jaki masz portfel?

    od RacimiR: Ja nie jestem takim optymistą co do ceny Bitcoina, ale czas pokaże. Program, którego używam to Multibit.

  6. nikt nie czyta twojich debilnych tekstow

    od RacimiR: Mam google analytics i ktoś tam czyta. Szału nie ma, ale jak na stronę robioną po godzinach przez 1 człowieka – nie jest źle.

    • No wreszcie!
      Ktoś Racimirowi wygarnął prawdę w oczy – nikt nie czyta jego debilnych tekstów! Ja już od dawna tego nie robię. Debilizm totalny – czytać się tego nie da!
      Towarzyszu „debil” – jesteśmy z wami! Myślę, że wystąpimy dla was o jakąś nagrodę….
      Na pohybel Racimirowi i jego debilnym tekstom!
      😀 😀

      od RacimiR: No przyznaję się, nikt nie czyta, a odsłony generuję sobie sam przez proxy ;(

    • Tytuł bloga odstrasza ddużo bardziej niż czarne tło- czasami zdaża mi się polecic teksty z Twojego bloga, i trzeba zaznaczać przy okazji że nie jest to blog rasistowski czy należacy do białego suprematysty.

      od RacimiR: Zdaję sobie z tego sprawę, ale zmiana nazwy strony to wbrew pozorom potężna operacja w sensie technicznym. Z kolei zmiana wyglądu to jeden klik myszą (o ile mamy drugi szablon pod ręką).

    • Jak to nikt? Stronie musiała nieźle podskoczyć popularność, skoro już pierwsi hejterzy komentują.

      Dzisiaj jeden, jutro dwóch, pojutrze anty-grupa na fejsbuniu, następnie te wszystkie tytuły artykułów z potali gównozeta.pl o ‚rosnącej faszyzacji polskiego internetu’ oblepione fajerwerkami by zakryć artykuły o ‚incydentach’, a w końcu debata w tehałen ‚kim jest „racimir” i dlaczego został pozwany przez hejtstop (wsparty przez 50 organizacji pozarządowych z całej europy)’.

      Już wyczuwam bialyrasim.pl w top5 opiniotwórczych portali polskich.
      Życzę dalszych sukcesów.

      od RacimiR: No dzięki 🙂 Rafał Gaweł z Centrum jakiegoś tam już od dawna szuka haka. Opiniotrwórczość rośnie, udostepniali mnie m.in. Samuel Pereira czy Leszek Żebrowski, ostatnio znalazłem takie coś: http://mniejemocji.pl/index.php/baza-wiedzy/za-czy-przeciw – strona organizacji publicznej, doborowe towarzystwo i na miejscu 15 🙂

    • Ooooo proszę chyba pierwszy „Hejt” na twojej stronie Racimir…….trzeba gdzieś to zanotować pozdrawiam….?

      od RacimiR: Było wcześniej ze 3 razy. Lewacy raczej tu nie zaglądają, bo przepaliłyby im się zwoje mózgowe.

      • Ja to bym nawet nie odpowiadał na komentarze typu debil itp szkoda czasu i zdrowia a im tylko o to chodzi by napluć i obrazic …..pozatym to co robisz robisz zajebiscie……..tak trzymaj pozdrawiam

  7. Witam, od jakiegoś czasu czytam Twoje teksty i trafiają w punkt tak, że zmieniłem swoje myślenie na różne tematy i otaczającą nas rzeczywistość. W jakiej Europie ci na stołkach chcą, żebyśmy żyli? Odpowiedź nasuwa się taka, że oni nie chcą żebyśmy żyli w ogóle. Wszystko, co teraz się dzieje na zachodzie, można streścić pytaniem : „kto normalny sam sobie źle robi?”
    Na koniec pytanie mam takie, czy może być tak, że ten zamach, to robota Anglików, żeby parta konserwatywna przegrała (zaraz będą argumenty głupie, że w ue bezpieczniej było) i druga strona, po wygranej, odwraca brexit? pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

    od RacimiR: Dzięx. Anglicy nie są debilami i widzą doskonale, że zamachy nie mają nic wspólnego z Brexitem, tylko z islamem i kolonializmem. Brexit chyba jest już nie do odwrócenia, choć Soros mocno o to zabiega.

  8. Tekst rewelka jak zwykle. Ale zacznij pisac zbiorczo o tych incydentach bo sie na inne teksty doczekac nie mozna:)
    Pozdro!

    od racimiR: No jest zbiorczo – Londyn, Turyn w jednym + Rock’Am”Ring 🙂 Pojutrze w końcu wrzucę coś „nie-incydentalnego”, o ile brodaci znów czegoś nie wywiną.

  9. Tak jak napisałeś… Jebło to jebło. Na siłę ich nie uratujemy. Dowcip ukradziony z sadistic[.]pl, na temat bezpieczeństwa w krajach Europy. Mnie rozbawił (kopiuj-wklej, jak tekst źle wygląda to przepraszam).
    W barze siedzi czterech policjantów Polak, Niemiec, Francuz, i Anglik.
    Pierwszy przechwałki zaczyna Anglik.
    -My w Wielkiej Brytanii po nowych zamachach usprawniamy nasz system bezpieczeństwa. Teraz będziemy mieli kamery monitoringu na każdym budynku. Jak terrorysta zacznie strzelać policja natychmiast zareaguje.
    Drugi przechwala się Francuz.
    -My powołamy pięćdziesiąt tysięcy nowych żołnierzy i policjantów i postawimy każdego na straży ważnych miejsc tak że jak terrorysta zaatakuje to go od razu będą mogli zareagować.
    -Oj wy biedacy my stworzymy cała armadę dronów z kamerami monitoringu, i powołamy 100 tys. policjantów bo nas na to stać. Chwali się Niemiec.
    Po chwili ciszy wszyscy patrzą z wyczekiwaniem na Polaka który spokojnie dopija piwko po czym ze spokojem mówi.
    -My nie mamy terrorystów.

    PS. Może na górze artykułów o „incydentach” jakiś licznik z informacją o ofiarach multi-kulti w UE?

      • Ponieważ rzuciłem ten pomysł to w wolnej chwili zrobię jakieś statystyki od 2001, wg The Religion of Peace. Po następnym zamachu będzie można po prostu łatwo uzupełniać wpis. Jakby ktoś skrobnął w komentarzu kiedy dokładnie (miesiąc i rok) Aniela otworzyła puszkę Pandory, to statystyki będą z podziałem na przed/po.

        od RacimiR: Można tabelki z religionofpeace po prostu przekopiować do excela i zsumować, minuta roboty. No chyba, że chcesz wyłączyć ze statystyk zamachy pozaeuropejskie, to wtedy trzeba ręcznie.

        • Ja jestem z kilku względów skazany na robotę ręczną:) a co do zamysłu:
          Tylko Europa. Zbiorczo od 2001, później podział na przed Anielą i po. Podział na kraje dwunastki i nowo wchodzące (jako jedna grupa). I być może uwzględnienie ramadanu jako ciekawostki. Oczywiście zwykły wynik z każdego roku także. Trochę mi zejdzie ale zrobię.

          od RacimiR: Zatem daj znać jak skończysz i podziel się efektem pracy, ja chętnie wyniki tutaj wrzucę.

  10. Teraz najważniejszą i najbardziej szokującą informacją dla poprawnych politycznie, jest to że Policja oddała ,,bezprecedensową” liczbę 50 szczałów. Założę się że Amnesty International będzie starało się zabrać służbom broń

  11. Uważam że Hanna Gazeta Wyborcza Walec powinna w najbliższym czasie zorganizować pilną konferencję prasową w sprawie normalności Warszawy. A właściwie jej nienormalności- bo nie ma żadnych zamachów. Wiec powinna zaprosić muslimów do ataków, tak żeby nasza stolica była trochę bardziej normalna. W końcu to nie małe miasto, wiec zamachy być powinny.

    Z innej beczki. Londyn jest znany z jednej największej na świecie inwigilacji oraz monitoringu obywateli, ulic, wszystkiego. Kamery są tam wszędzie. Nawet kiedyś był o tym dokument na yt, z którego zapamiętałem jedno (może trochę to było przesadzone)- średnio każdego dnia jesteś obserwowany przez łącznie 300 kamer. To w takim razie dlaczego nie ma żadnych zdjęć z monitoringu z całych tych zamachów? Oczywiście że są tylko boją się ich pokazać, co by przypadkiem nie wzbudzić zmiany poglądów co do uchodźców.
    Tak samo w Manchester Arena. Nie było choćby jednej kamery skierowanej na wyjście ze stadionu? Dziwne. Nawet jakby ją rozerwał wybuch to nagranie jest w zupełnie innym, bezpiecznym miejscu.
    Akurat kilka dni temu rozmawiałem również z żoną o tym zamachu i mówiłem jej ze daję maksimum 2 miesiące i będziemy mieli powtórkę z rozrywki bądź jakiejś ciężarówki. Nie minęło 2 tygodni.
    Ale w ramach protestu przeciwko zamachom narysowałem dziś kwiaty na ulicy, a tatuaż z pszczoła i sloganem na ramieniu „I’mnot afraid. Islam – religion of peace”, mam już od tygodnia.

    od RacimiR: Wydaje mi się, że do końca Ramadanu jeszcze coś większego będzie. Ja sobie oglądam właśnie koncert „antyterrorystyczny” w Manchesterze. Uśmiechnięte dziewczyny śpiewają o miłości, po ich twarzach widać, że oni serio wierzą, że zadają cios terroryzmowi. Odechciewa mi się już pisać o zachodniej Europie, teraz trzeba się skupić na Polsce, żeby ta zaraza się tu nie rozgościła.

  12. A ja swojemu kotkowi mruczusiowi zrobilem tatuażyk pszczolki na lewej łapce (taki naklejany dla dzieci z gum do zucia), potem na chodniku rywalem wspolnie z nim kredkami prejforlondon (mam nadzieje ze fabryki kredek wyrabiaja z produkcja) a teraz wspolnie z moim miauczkiem ukladamy paluszki w lapkach w kształt serduszka w ramach antyterrorystycznego kumbaja. W planach mam jeszcze gre na fortepiane utworu imagine, tyle ze to będzie problematyczne gdyz … nie mam fortepianu oraz pochod z flaga isis przystrojona w teczowe kolory z jednoczesnym popuszczaniem kolorowych baczkow odzwierciedlających kolorową ludnosc londynu.
    Zaproponuje lewakom i lewaczkom przyłączenie sie do tej wspaniałej akcji, jak terrorysci o niej sie dowiedzą wnet zrezygnuja ze swoich niecnych zamiarów.

    A Wy czy macie propozycje jakiegos performance-u?
    No panowie no trzeba cos wymyslec, nie mozemy byc ciagle jakims zasciankiem europy, musimy isc z duchem czasu, co sobie na zachodzie o nas pomyślą?

    od RacimiR: Gdy dżihadyści dowiedzą się co im zrobiłeś – popełnią zbiorowe samobójstwo. Brawo!

  13. Pamiętacie zamach w Londynie 7 lipca 2005? Metro, stacja King Cross + wysadzony autobus…
    Za młodzi jesteście by pamiętać, prawda?
    Jednym z zamachowców był 30-letni Mohammed Sidik Khan.
    Obecny, pakistański burmistrz Londynu to Sadiq Khan…

    Dziękuję, bez odbioru…

    od RacimiR: Ja pamiętam, na stacji Embankment była też bomba. Nazwiska te same, ale to byłoby już totalna bezczelność, gdyby mieli powiązania rodzinne.

  14. to jest na 100% kierowane przez tatuażystów. po sukcesach w męczesterze szybko podłapali pomysł.
    wiadomo już jaki jest oficjalny wzór na tę okazję?

    • Pewnie tak to wyglądało:
      – Chcesz na zarobić 50 funtów za nic?
      – No jasne.
      – To załóż to, trzymaj tą tablicę i stań tam.

      -Proszę Państwa znajdujemy się na strajku prawdziwych muzułmanów, którzy sprzeciwiają się zamachom i solidaryzują się z ofiarami, więc jak widać islam to religia pokoju.

  15. Mam wolne, więc dziś po godzinie piętnastej wsiadłem na rower i wybrałem się za miasto: pola, łąki, lasy….. Piękna pogoda, ciepło (ale nie gorąco), polne i leśne dróżki, ptaki śpiewają, trawa pachnie…
    Spokój…. W oddali warkot samolotu wyciągającego szybowce (w okolicy jest lotnisko aeroklubu)…..
    Sielanka….
    I myślę o tym, że są tutaj sk***syny, które chcą nam to piękne i spokojne życie zabrać…… W imię swoich obłędnych ideologi… W imię nowego wspaniałego świata……
    Cisną mi się na usta najbardziej wulgarne wyrazy….
    Nie będę cytował, bo wszyscy je dobrze znamy…….

      • Miałem ze sobą lornetkę….
        Każde spojrzenie przez nią na horyzont oznaczało ujrzenie kilkunastu ekologicznych elektrowni wiatrowych produkcji niemieckiej…. Krajobraz wręcz obs***rany tymi konstrukcjami… Wszędzie wiatraki – ideologiczny projekt zachodniego lewactwa, bo przecież o ekonomii nie ma tutaj mowy… Podatnik za(do)płaci przecież…..
        Jak mocno trzeba było zatruć atmosferę podczas wytwarzania tego „ekologicznego” g**wna nikt oczywiście nie mówi…
        Uciekajmy z tego eurosowieckiego kołchozu puki jeszcze jest na to czas….
        Uciekajmy……………………………..

  16. polecam odnośnie zamachu – to ciekawe;
    czyżby policja przebierała się za zamachowców i ofiary
    https://www.youtube.com/watch?v=aqF2XLxed70&feature=youtu.be&t=1m17s
    ktoś ogarnia co jest grane ???
    a tutaj coraz ciekawsze ubogacanie kulturowe najeźdźców
    http://pikio.pl/szok-w-europie-ojciec-muzulmanin-dokonal-honorowego-gwaltu-na-chlopaku-corki/

    od RacimiR: Ciekawe z tymi przebierańcami, mam nadzieję, że ktoś to wyjaśni. Co do chłopaka z Danii – mógł się tego spodziewać, spotykając się z muzułmanką. W imię „równości” związki mieszane dozwolone są tylko w jedną stronę, feministki z „urodą radiową” oczywiście są zachwycone tego typu „równouprawnieniem”.

  17. A tak poza tym czytam regularnie i czekam na nowe teksty; wg mnie rzeczowe i bardzo cenne w obliczu zalewającej nas propagandy z głównych mediów.świetna robotę robisz i dajesz nadzieję że jeszcze są tacy co w tym zaścianku zachowali resztki rozsądku i trzeźwego myślenia , potrafią rozpoznać oszustwa nawet globalne i szukać prawdy, a wiadomo- prawda nas wyzwoli….dzięki i pozdrawiam

  18. Nie rozumiem po co te faszystowskie komentarze do faszystowskiego wpisu.
    Zamachu dokonali „młodzi zradykalizowani Brytyjczycy” (Fakty, TVN). I podobno musimy sie ich pozbyć. I chyba nawet się uda – niedługo nie będzie młodych Brytyjczyków.

    od RacimiR: Faszysto, czy ty przypadkiem nie sugerujesz, że młode sympatyczne, pigmentalnie uposażone Muhammadki, przebywające na terenie Wielkiej Brytanii to nie Brytyjczycy? Dzwonię po Hejt Stop!

  19. Theme wtygląda fatalnie w niektórych przeglądarkach.

    Zobacz to: http://pl.tinypic.com/view.php?pic=5ecy36&s=9#.WTwuSdwlFhE

    Winda 7, Chrome.
    Piszę na czuja, bo nawet liter nie widzę.

    Nie musisz zmieniać całego theme’a.
    Z doświadczenia wiem, że ludzie są przywykli do rutyny. Jak nagle pierdolniesz nowy theme, przepraszam za słówko, to się okaże, że pół ekipy oleje stronę, bo nie będą się mogli na niej odnaleźć.

    Można użyć tego samego theme’a, tylko w samym CSS’ie odwrócić kolory i dodać, KONIECZNIE, czcionkę jaką, jakąkolwiek, jako DEFAULT, bo przecież ja ciągle zgaduję, czy to, co piszę, jest tym, co chę napisać.

    Twoje teksty – świetne w większości, btw,!! – czytam z reguły na telefonie, a ten ma swoje tam jakieś wbudowane dingsy.
    Jak już musze czytać na kompie (zwróć uwagę na słówko „muszę”), to w developer’s tools przestawiam sobie wszystko, czyli zmieniam tło na białe, litery na czarne, czcionkę na Arial itp.

    To są tylko proste „hints”, żeby strona dalej hulała, bo robisz śwetną robotę, RacimiR, nie publikkuj tego, no, chyba, że chcesz.

    Ja swoją pomoc oferowałem bodajże trzykrotnie, więcej tego nie zrobię, ale możesz posłuchać rad, że tak się szumnie nazwę „głąba”, który w temacie stron trochę siedzi.

    Zamiast wydawać na serwer i nową theme, zabierz kobietę na drogą kolację, i po prostu zmień CSS.
    Mówię o kasie przelanej przez ludzi – kurwa mać, zasłużyłeś na to. Jak będę miał trochę szekli na zbyciu, to ci też przeleję, nawet głupie 20.

    Trzymaj fason, nie dawaj się lewakom i lej w mordę wszystkich, którzy na to zasłużą 🙂

    Ja jestem rocznik 76, ty, domyślam się, jakiś 84 – to do niczego się nie odnosi, tak tylko się ciąglę zastanawiam, iel masz lat kiedy piszesz o czasach przeszłych.

    Tyle.

    od RacimiR: Nie przypuszczałem, że może wyglądać aż tak źle. Ja mam stacjonarny i laptop, w każdym z tych urządzeń Operę, Chroma i Firefoxa – wszędzie wygląda to OK. Na smartfonie też. Ostatnio nie mam kompletni na nic czasu, ale muszę się tym w końcu zająć. Zaktualizowałem tą templatkę, może teraz wygląda już lepiej? Z CSS jest u mnie taki problem, że ja kompletnie się na tym nie znam i boję się, że coś zdupczę. Ponadto każdy update to nadpisanie plików na „oryginalne”, więc trzeba byłoby grzebać w tych CSSach regularnie (ja i tak już za każdym razem robię zmiany, co jest dla mnie żmudne i denerwujące, bo wprowadziłem lekkie modyfikacje co do szerokości strony i kolumn, do tego chamsko wklejony kod z Analitycsa, który też idzie „się kochać” po każdej aktualizacji templatki).
    Na razie mam urwanie głowy pod każdym względem (zmiana pracy, rodzina, treningi), do tego pogoda nie zachęca do siedzenia w domu. Pod koniec miesiąca chcę się w końcu zając wyglądem strony. Albo będę kombinował we własnym zakresie (wtedy sięzwrócę o pomoc, inny kumaty czytelnik również wyraził chęć pomocy informatycznej), albo ewentualnie kupię jakiś szablon, bo to wtedy będzie najmniej czasu straconego (a akurat wpłat tyle się już nazbierało). Co do wieku – jestem dzieckiem stanu wojennego 🙂

  20. Zamach w mogadiszu – współczynnik zamachu okolo 10.
    Najpierw chopaki wrzucili granat do restauracji a calosc zakonczyli seria z automatu. Ofiar sporo.
    O somalii wiele osob slyszalo tzn. W kontekście dowcipy o głodzie (typu co pisze w windach w europie a co w Somalii) oraz jak ktos ogladal black hawk down to o mogadiszu musial slyszec i skojarzyc, innymi slowy na haslo afryka moze narzucic sie skojarzenie z somalia dlatego dalem az 10 🙂

    Kolejna sprawa co zauwazylem
    im tych zamachow jest wiecej (gesciej ilościowo)
    to ogolna waga pojedynczego zamachu z grupy serii zamachow
    maleje, a wiec
    to do wzoru pasowaloby by dodac jakis wspolczynnik .
    Mozna nawet zauwazyc ze rok temu po oojedynczym zamachu szum medialny trwal kilka miesiecy a teraz po kilku tygodniach juz szum zanika (bo zamachow za duzo juz, jeden ledwo ucichnie medialnie juz jest kolejny).

    Wygladu strony nie zmieniaj – czarne tlo i biale litery
    Powoduja ze blog sie wyroznia mocno na tle innych.
    Szkoda czasu na dlubanie w html, css, JavaScript i innych
    informatycznych masochizmach.

    Lepiej wolny czas spedzic z rodzinka a pogoda rozpieszcza.
    Nawet jak 1 artykul na miesiac napiszesz mi to wystarczy,
    liczy sie idea, a od poczatku bloga artykuł ow
    jest kilkadziesiat wiec swiezak i tak ma co czytac 🙂

    od RacimiR: Trzeba zatem wziąć cały dotychczasowy wzór w nawias i na koniec przemnożyć go przez „współczynnik zmęczenia miasta” (ułamek od 00.1 do 1) – po zamachu spada do 0.01 i codziennie rośnie o kolejne 0.01 (po 100 dniach bez zamachu jest maksymalny) aż do kolejnego zamachu, gdy znów spada do minimalnej wartości.
    Z wyglądem sam już nie wiem, póki co z czasem kiepsko, więc nie mam kiedy się tym zająć. Zmieniłem pracę i w nowej wyciskają mnie jak cytrynę, grubo powyżej ustawowych 160 godzin miesięcznie, w dodatku kokosów za to nie zarabiam. Nieraz wracam do domu, to tylko się wykąpię, zjem coś, zamienię kilka słów z rodziną i do spania, a rano od nowa. Mimo to postaram się znaleźc czas, żeby tu coś napisać, ale różnie z tym może być.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *