Archiwum wpisów

Konfederacja, eurowybory i „samiwieciekto”

Opublikowano 23 maja 2019

W najbliższą niedzielę odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, więc najwyższy czas napisać o nich kilka słów, skupiając się głównie na Konfederacji, czyli nowej sile w polskiej polityce. Tekst jest bardzo długi, miało być zwięźle, ale się nie udało. Poprzednie eurowybory wspominam bardzo miło. Był 25 maja 2014 roku, piękny i upalny dzień. Sondaże (jak zwykle) dawały dużą przewagę Platformie Obywatelskiej. Próg wyborczy bez problemu przekroczyć miał też tzw. TREP (Twój Ruch Europa Plus), czyli postkomunistyczno-lewacka koalicja Kwaśniewskiego z Palikotem. Jedyna prawicowa partia (Nowa Prawica JKM) nie miała w sondażach żadnych szans. Tego dnia byłem w Warszawie na meczu wyjazdowym Legia-Ruch, to była zresztą ostatnia kolejka sezonu 2013/14. Legia (dużo silniejsza, niż ta dzisiejsza) już wcześniej zapewniła sobie mistrzostwo. Wygraliśmy 2:1 na wyjeździe, zdobywając 3 miejsce w Polsce (obecnie Ruch = 3 liga). Czekając na opuszczenie stadionu sprawdzałem na telefonie nieoficjalne wyniki wyborów- były bardzo radosne. PiS i PO zdobyły po 29 posłów, czyli remis. TREP się nie dostał (3.5%), a partia Korwina, na którą zresztą głosowałem- tak (7%). Udany dzień zwieńczony został przez nieoczekiwany „bonus” w postaci śmierci Wojciecha Jaruzelskiego. Mam nadzieję, że najbliższa niedziela będzie równie udana (czytaj dalej)

x

Film: „Tylko nie mów nikomu”

Opublikowano 13 maja 2019

Dziś o najgłośniejszej ostatnio sprawie w Polsce, czyli o filmie Tomasza Sekielskiego: „Tylko nie mów nikomu”. W ciągu pierwszej doby osiągnął około 5 milionów wyświetleń na youtube, obecnie to już ponad 7 milionów i nr1 w karcie „na czasie”. Z jednej strony to bardzo dużo, z drugiej- „Ruda tańczy jak szalona” ma 110 milionów odsłon, „Przez twe oczy zielone„- 167 milionów, a „Gangnam style„- ponad 3 miliardy. Film Sekielskiego był przygotowywany i „pompowany” od dawna. Według mnie, podobnie jak w przypadku „Kleru„- jest to ściśle skoordynowana i bardzo skomplikowana akcja polityczno-medialna. Nieprzypadkowo film ukazał się w gorącym okresie kampanii wyborczej do europarlamentu. Opozycja totalna, jak powszechnie wiadomo- nie ma programu gospodarczego (poza odsunięciem PiSu od władzy i odzyskaniem koryta, a potem jego zabetonowaniem, dzięki takim działaniom, jak likwidacja IPN czy CBA czy delegalizacja i penalizacja środowisk narodowych). Cała reszta ich „programu” to „el clásico”, czyli kiełbasa wyborcza i obietnice bez pokrycia. To zresztą smutny standard w „demokratycznej” Polsce, wielokrotnie po 1989 roku partie bez programu notowały dobre wyniki w wyborach (czytaj dalej)

x

Afera Bermanowa

Opublikowano 7 maja 2019

Kontynuując temat wieszanych kukieł, prezentujących wizerunki powszechnie nielubianych osób- dziś o bardzo ciekawej i oryginalnej sprawie, która nie przebiła się zbytnio do głównego nurtu informacyjnego. Chodzi o sytuację z 30-go kwietnia, kiedy aktywista Sławomir Dul (związany z ruchem ‚Konfederacja Rodziców”), przed Wojewódzką Komendą Policji w Łodzi powiesił na szubienicy kukłę z przyklejoną twarzą Jakuba Bermana i karteczką „Żyd Jakub Berman. Zdrajca Polski„. Trudno nawet powiedzieć, że kukłę „powiesił”, bo kukła prawdopodobnie była umocowana od dołu na stojaku (ja tam żadnego sznura nie widzę, a stojak jest widoczny, zresztą Berman „wisiał” zanim zamontowano szubienicę, co widać na zdjęciach). Obecni w pobliżu policjanci nie zareagowali na ‚happening’. Ten tekst miałem już pisać w zeszłym tygodniu, ale splot nieoczekiwanych wydarzeń uniemożliwił mi to. Maj będę miał już trochę luźniejszy, więc nadrobię zaległości w pisaniu. Ja osobiście uważam, że temat zbrodni żydo-stalinowskich na Polakach jest objęty jakimś tajnym bojkotem medialnym (rosyjsko-żydowsko-niemiecko-PiSowskie porozumienie ponad podziałami), więc tym bardziej warto o tym tutaj skrobnąć kilka słów, skoro inni nie mogą tego zrobić. A więc, jak to mówi majster z „wazzupa”- jedziem z koksem! (czytaj dalej)

x

Afera Judaszowa

Opublikowano 23 kwietnia 2019

Ostatnie dni w polskich mediach to burza medialna wokół wydarzeń w podkarpackim Pruchniku, gdzie (po latach przerwy) zorganizowano tradycyjny rytuał „Sąd nad Judaszem”. Spróbuję przeanalizować sprawę pod kątem reakcji medialnych. Tradycja bicia i palenia postaci Judasza sięga XVIII wieku i obejmuje wiele krajów chrześcijańskich. Wymierzane jest mu 30 kijów (liczba odpowiadająca srebrnikom, za które Judasz sprzedał Jezusa), później kukła jest wieszana, palona i wrzucana do rzeki. Tak stało się w Wielki Piątek w Pruchniku. Najpierw napiszę co ja osobiście myślę o tym „incydencie”. Nie jestem fanem tego typu inscenizacji, gdyż wolę kulturę wyższych lotów. Jednakże jestem wolnościowcem i uważam, że skoro coś nie jest zabronione (i jest powszechnie praktykowane)- nie należy robić nagle awantury, gdy podmiotem okazała się grupa „chroniona”. Ponadto „Wieszanie Judasza” czy „Palenie Judasza” to stara tradycja, która obszarem wychodzi daleko poza Polskę- nawet w wikipedii można wyczytać, że zwyczaj (poza Polską) praktykowany jest m.in. w Grecji, Meksyku, Brazylii, Portugalii, Hiszpanii, Urugwaju, Paragwaju, Wenezueli, Filipinach i na prawosławnym Cyprze. Nam się chce jednak wmówić, że to typowo polski (a więc jednocześnie dziki i kompromitujący) zwyczaj, który solidarnie potępiony jest przez cały świat (czytaj dalej)

x

Strajk nauczycieli – analiza

Opublikowano 17 kwietnia 2019

Dziś o temacie, który był bardzo głośny przez ostatnie 2 tygodnie, czyli o strajku nauczycieli oraz tematach z nim ściśle związanych. 8-go kwietnia Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego powiedział: „Przegraliśmy z krowami i świniami. I to jest policzek, który otrzymała edukacja„. Tym samym rozpoczął się strajk. Objął on (według różnych źródeł) od 49% do 80% szkół w Polsce, w których nie odbywały się lekcje. Tydzień później rozpoczęły się egzaminy gimnazjalne, które próbowano storpedować, jednakże MEN „z łapanki” skompletował kadrę (głównie byli to duchowni oraz emerytowani nauczyciele), która zdołała przeprowadzić te egzaminy (czytaj dalej)

x

Lewacki internet oddolny

Opublikowano 4 kwietnia 2019

Dziś napiszę o zjawisku typu „Yeti”, czyli o oddolnych lewackich inicjatywach internetowych. Oddolnych, czyli tworzonych przez ludzi z własnej woli, bez wsparcia finansowego ze strony wielkich partii politycznych, środków publicznych czy pieniędzy zagranicznych. Jak każdy pewnie doskonale wie- na szeroko rozumianej prawej stronie jest tego sporo. Witold Gadowski, Stanisław Michalkiewicz, Krzysztof Karoń, telewizja wRealu24, Mariusz Max-Kolonko, Wojciech Cejrowski, Rafał Otoka-Frąckiewicz, świętej pamięci Bogusław Wolniewicz, Media Narodowe, Magna Polonia, Nacjonalista.pl, Telewizja wPolsce, Ator, Pan Nikt, PodziemnaTV, czy nawet pastor Chojecki. Do tego dochodzą liczne fanpejdże na pejsie, np: Lemingopedia, Nagroda Złotego Goebbelsa, ‚Razprozak’, Kamieni Kupa, Sebizm Osiedlowo-radykalny, Antyfeministyczna, Najlepsza Zmiana i wiele innych (wielokrotnie zresztą banowanych przez Zuckerberga). Mógłbym wymieniać do rana, bo oddolnych inicjatyw internetowych o charakterze prawicowym jest multum (czytaj dalej)

x

Lewacki „sitting” jak Love Parade w Duisburgu

Opublikowano 26 marca 2019

Witam po dłuższej przerwie. Dziś chciałem zająć się dosyć starą sprawą (sprzed 1.5 roku), która do dnia dzisiejszego często obecna i wyolbrzymiana jest w lewackich mediach jako dowód na „faszyzm” w Polsce, co mocno działa mi na nerwy. Chodzi o wydarzenie z 11 listopada 2017, które miało miejsce na Marszu Niepodległości w Warszawie. Na początek suche fakty. Alejami Jerozolimskimi przemieszczał się tłum około 60.000 osób (dane policji). Nagle 14 lewackich, w większości podstarzałych „antyfaszystek” o urodzie radiowo-korespondencyjnej- usiadło sobie w najlepsze na środku trasy przemarszu (tzw. „sitting”). Większość z nich to znane „celebrytki protestowe”, zrzeszone w ruchach „Obywatele RP” i „Strajk Kobiet”, wspierane przez lewackie media i opozycję totalną (czytaj dalej)

x

„Wiosna” Biedronia: jej „program” i rola w krajowej polityce

Opublikowano 12 marca 2019

Mości Panowie, wypnijcie dupska! Nadchodzi „Wiosna” ze Słupska! 3-go lutego 2019 zarejestrowano partię, której „generalissimusem” jest Robert Biedroń. Partia z miejsca stała się ulubienicą całego lewactwa, wszelkiej maści Sorosów i Gazety Wyborczej. Sondaże dają jej obecnie od 5% do nawet 18% poparcia. W niniejszym tekście chciałbym pokrótce przedstawić samą osobę Roberta Biedronia i jego dotychczasowe dokonania zawodowe, później napiszę o konwencji, finansowaniu i programie politycznym, a na koniec podsumowanie i wpływ „Wiosny” na całą scenę polityczną w Polsce (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 18

Opublikowano 3 marca 2019

Już 5 miesięcy minęło od ostatniej „Prasówki”, podczas gdy „rozwój” i „postęp” pędzi niesamowicie. Dlatego nazbierało się ponad 100 ciekawych wydarzeń, które postanowiłem tutaj opisać. Męczyłem się z tym przez kilka dni, bo co chwilę wyskakiwały jakieś nieprzewidziane okoliczności w życiu codziennym. Wybrałem te informacje, które uznałem za ważne, choć kilka mogło mi umknąć. Proszę przygotować się na długą lekturę około 7000 znaków (czytaj dalej)

x

Najnowsze owoce „przyjaźni” polsko-żydowskiej

Opublikowano 19 lutego 2019

Od wczoraj głównym tematem dyskusji nad Wisła są (znowu) stosunki Polsko-Izraelskie. Drama ta ma 3 osobne akty- pierwszy to sprawa organizacji Szczytu Antyirańskiego Bliskowschodniego w Warszawie, drugi akt to sam szczyt i skandaliczne słowa, które na nim padły, a trzeci akt to (niedoszła) konferencja Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. W skrócie- najpierw zmuszono nas do bycia gospodarzem śmierdzącego szczytu, potem we własnym domu pozwoliliśmy się poobijać i wybić połowę zębów, a na koniec, gdy oprawca był już w domu- pokazaliśmy mu „fak ju” i odtrąbiliśmy wielki sukces dyplomatyczny. Najpierw akapicik o historycznej genezie całej sytuacji. Można na ten temat długo dyskutować, ale faktem jest, że Żydzi nienawidzą Polaków (tę nienawiść wręcz ‚wyssali z mlekiem matki’). Nawet, gdy pozornie nas „lubią”, to zazwyczaj jest to tzw. hasbara. Według mnie główne powody to: 1) religia, 2) brak spójnej tożsamości narodowej i historycznej, 3) taktyczny sojusz z Niemcami po 1945 roku, umocniony po 1989 roku. Dodatkowo na nienawiści do Polaków można zarobić trochę grosza (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 17

Opublikowano 18 lutego 2019

Od pół roku nie było analizy mojej ulubionej „Journalis Vulgaris” z ulicy Czerskiej, więc najwyższy czas na kolejną, siedemnastą już odsłonę. Jak zwykle pokazane są tam „rewelacje”, głownie o tym, że Polacy to faszyści, antysemici, nieudacznicy i neonaziści. Screeny mogły być lepsze, ale coraz mniej chce mi się tam wchodzić, więc ominęło mnie pewnie z 90% „cymesu” (kiedyś na ‚gazetę’ wchodziłem dla jaj, bo robili wywiady ze zmarłymi czy z Bogiem, ale ostatnio stali się tak przewidywalni i wtórni, że mi się znudziło). „Gazetoidy” to najmniej chętnie czytany dział na tym blogu, ale nie zrażam się. Za kilka lat/dekad będą świetnym dowodem na ówczesną”mądrość etapu” (czytaj dalej)

x

Upublicznianie danych protestujących osób: dobre czy złe?

Opublikowano 7 lutego 2019

Dziś o bardzo ważnym zjawisku społecznym i prawnym, które dotychczas było tematem tabu. Chodzi o lewacką hipokryzję w podejściu do równości wobec prawa (OTUA, art. 32) i zasady: „Dura lex, sed lex„. Konkretnie mam na myśli głośny ostatnio temat, czyli upublicznianie danych prywatnych osób w różnych sytuacjach, np. podczas zgromadzeń w miejscach publicznych. Dotychczas monopol na publikowanie wizerunków prywatnych osób miały kręgi lewackie, które nie widziały w tym absolutnie nic złego, a wręcz promowały pogląd, że: „zło nie może pozostać anonimowe„. Sytuacja zmieniła się 4 lutego 2019, kiedy „Wiadomości” w TVP opublikowały dane (imię i nazwisko) 10 członków KOD, posądzonych o nieodpowiednie zachowanie wobec Magdaleny Ogórek (czytaj dalej)

x

Raport Centrum Badań nad Uprzedzeniami

Opublikowano 28 stycznia 2019

Zapraszam na pierwszy tekst pod nowym adresem strony. Pewnie większość osób słyszała o ostatnim raporcie Centrum Badań nad Uprzedzeniami, bo odbił się on dosyć szerokim echem w internecie. Ja chciałbym temat potraktować trochę głębiej niż inni, którzy pisali o tym wcześniej, bo ograniczyli się oni tylko do krótkich tekstów, z podaniem głównego wniosku oraz napisania, że Centrum jest ideologicznie odchylone w lewo (pewnie jeden przeczytał raport, opublikował notkę, a stu innych ją powieliło bez czytania źródła). Podobnych raportów „uprzedzeniowych” tworzono już wcześniej tysiące (zwłaszcza w instytutach Sorosa), ale ten wyróżnia się tym, że po raz pierwszy wzięto pod uwagę negatywne cechy grupy, kreowanej dotychczas jako tych, którzy dobrem zło zwyciężają. Do tej pory 100% zła i nienawiści przypisywano szeroko pojętej prawicy, narodowcom, konserwatystom i katolikom. Czas na ten raport jest o tyle dobry, że obecnie trwa bezpodstawne zwalanie winy za zabójstwo Pawła Adamowicza na PiS, czyli partię, wykreowaną jako monopolista w dziedzinie tzw. „mowy nienawiści” (czytaj dalej)

x

Nowy adres strony

Opublikowano 26 stycznia 2019

Pewnie nikt nie zauważył (bo reszta została na razie po staremu), ale niniejszy blog ma nowy adres, czyli zapowiadane „monitorpostepu.pl”. Tym samym stara nazwa przeszła do lamusa. Szacowałem, że trochę wcześniej mi się uda to zrobić, ale wystąpiły pewne przeciwności losu, z których najważniejsza to dosyć ostra grypa, ostatni tydzień przeleżałem w łóżku i wręcz zdychałem, nie mając nawet sił na doczłapanie się do klawiatury. Jak nie chorowałem przez 3 lata, tak w tym sezonie jesienno-zimowym już drugi raz mnie mocno zmogło. W tym czasie przestudiowałem kilka książek Lenina i Trockiego, co tylko umocniło mnie w przekonaniu, że współczesny „postęp” to nic innego, jak Leninizm-Trockizm, udoskonalony o zdobycze techniki, które pojawiły się po śmierci tych dwóch „filozofów”. Wczoraj choroba zaczęła ustępować, więc zabrałem się za przenosiny bloga na nowy adres (czytaj dalej)

x

Paweł Adamowicz zginął w incydencie

Opublikowano 15 stycznia 2019

13-go stycznia 2019 odbył się kolejny finał „Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. Podczas kulminacyjnego momentu imprezy w Gdańsku na scenę wtargnął nożownik, który kilkukrotnie ugodził nożem prezydenta miasta, Pawła Adamowicza. Przez kilkanaście godzin walczono o jego życie, jednak 14-go stycznia Adamowicz zmarł w szpitalu. W niniejszym tekście chciałbym opisać swoje luźne spostrzeżenia o samym ataku, jak i towarzyszących mu reakcjach medialnych i społecznych. Być może będzie nieco kontrowersyjnie, ale OTUA, art. 54 gwarantuje mi wolność wypowiedzi i swobodę wyrażania osobistych poglądów. Dotychczas profilaktycznie trzeba było tłumaczyć się „tylko” z tego, że nie jest się antysemitą i faszystą, teraz doszedł kolejny element, zatem napiszę wyraźnie- nie popieram ataku na Adamowicza i nie cieszę się z jego śmierci (a wszystkich, którzy się z tego cieszą- potępiam). Kwestie formalne mamy za sobą, więc przejdźmy do „tekstu właściwego”. Poniżej wyraziłem swoje przemyślenia, oddzielone są od siebie poziomymi kreskami (czytaj dalej)

x

Rafał Gaweł nie siedzi w więzieniu

Opublikowano 7 stycznia 2019

Dziś krótki i prosty artykulik o głupim i szkodliwym zjawisku „owczego pędu” internetowego i rozpowszechnianiu groźnego fejk-niusa. Pisałem już o tym kilka słów w ostatnim wpisie o Andruszkiewiczu, ale zjawisko „Gawła za kratami” jest na tyle rozwinięte, że zdecydowałem o stworzeniu osobnego tekstu z tej okazji. Najpierw przybliżę postać głównej Dramatis personæ. Rafał Gaweł jest osobą powszechnie znaną. Prawicowcy na ogół darzą go „ogromną sympatią”, on nie pozostaje im dłużny (czytaj dalej)

x

Bul dópy lewactwa po nominacji Andruszkiewicza

Opublikowano 6 stycznia 2019

28 grudnia rozpoczęła się ogólnopolska sraczka medialno-polityczna, której bohaterem jest Adam Andruszkiewicz, powołany tego dnia na stanowisko wiceministra cyfryzacji. W nagonce przodują oczywiście media lewackie oraz polityczne partie anty-PiSowskie. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek w Polsce bardziej zhejtowano jakiegoś polityka czy osobę publiczną, to chyba rekord pod tym względem. Tym bardziej, że stanowisko wiceministra nie jest jakieś lukratywne, a Andruszkiewicz jeszcze nic nie zdążył zrobić, gdyż od nominacji do dnia dzisiejszego przepracował w ministerstwie łącznie 3 dni robocze (czytaj dalej)

x

Nowy rok i nowy blog

Opublikowano 4 stycznia 2019

Witam wszystkich w nowym roku. W ostatnim tekście obiecywałem pisać więcej, ale zaszły pewne nieoczekiwane zmiany i niestety nie dałem rady, przez co grudzień został zamknięty z raptem jednym, krótkim wpisem. Niby miałem mieć więcej czasu, ale wyskoczyły mi 2 nagłe wyjazdy na Łotwę, które nie dość, że zżarły cały wolny czas, to jeszcze dobiły mnie fizycznie. Na szczęście wkrótce będę tego czasu miał dużo więcej, co przełoży się na mą płodność klawiaturową (czytaj dalej)

x

Dziwna manifestacja lewaków w Katowicach

Opublikowano 14 grudnia 2018

Rzecz miała miejsce już tydzień temu (sobota, 8-go grudnia), ale z powodu nadmiaru zajęć dopiero teraz mogę o tym napisać. Od dłuższego czasu w „Spodku” i okolicach odbywa się szczyt klimatyczny „COP24” (na szczęście dzisiaj już koniec, bo impreza jest bardzo uciążliwa dla okolicznych mieszkańców). W zeszłą sobotę rano przypadkiem naciąłem się na reklamę marszu ekologów, w której niby miało wziąć udział 4000 ludzi. Liczba ta zdziwiła mnie mocno, gdyż podobne wydarzenia gromadziły zazwyczaj jakieś 10-20 osób, a tu nagle 4000? Sprawa śmierdziała lewacką ekstremą od samego początku. Stwierdziłem, że mam blisko, więc pojadę sobie zobaczyć, co to za cudaki. Moja wiedza o lewactwie jest potężna, więc mniej więcej przewidziałem, co tam będzie, ale skala przerosła moje oczekiwania. Myślałem, że będzie tam „el-classico”, czyli „kudłaty z zielonych”, Kijowski, Skiba, martwy Diduszko, Ostaszewska, Mieszkowski, Schuering-Wielgus, Zandberg, 10 emerytek z KOD i 30 wuwuzeli. Myliłem się mocno- z tego wymienionego towarzystwa nie było nikogo, za to przyjechali poważniejsi gracze z zagranicy (czytaj dalej)

x

Zmowa milczenia w temacie tzw. „uchodźców”

Opublikowano 30 listopada 2018

Od dłuższego czasu zaobserwować można całkowitą zmowę milczenia polskojęzycznego mainstreamu w kwestii tzw. „uchodźców” i imigrantów, którzy w ostatnich latach licznie uraczyli Europę swoją obecnością. Powody milczenia są odrębne dla każdego z dwóch obozów politycznych, ale efektem jest cichy sojusz i jednomyślność w niepodejmowaniu tematu imigracji. Nieważne jest: PO czy PiS, TVN czy TVP, ‚Gazeta Wyborcza’ czy ‚Gazeta Polska’, ‚Newsweek’ czy ‚Tygodnik Sieci’. Nigdzie nie znajdziemy ani słowa o szeroko pojętej imigracji, tak, jakby był to temat zupełnie nieistotny. Problem w tym, że jest to temat arcy-istotny, wręcz najważniejszy, więc wypadałoby o nim niekiedy poinformować i podyskutować. W mediach i polityce na zachodzie Europy jest to już od dłuższego czasu temat numer jeden. Polska przyjęła w zeszłym roku najwięcej imigrantów z wszystkich krajów UE. Aż się prosi, by zacząć dyskusję społeczną na ten temat, jednak obu stronom politycznego sporu zależy na tym, żeby w kwestii imigracji panowała zmowa milczenia, PiS i PO z przystawkami mogą sobie podać rękę w tym temacie. Bardzo w Polsce popularną metodą uzyskiwania informacji jest obejrzenie najpierw „Faktów”, a potem „Wiadomości” i uśrednienie obu skrajnych przekazów. Jednakże w temacie imigracji ani jedni, ani drudzy- nie powiedzą ani pół słowa, więc nie ma czego uśredniać, co jest głównym tematem niniejszego tekstu, najeżonego nieplanowanymi dygresjami (czytaj dalej)

x

Wafelki i hajlujący pracownicy TVN

Opublikowano 23 listopada 2018

Dziś nieco spóźniony tekst o „aferze wafelkowej” oraz urodzinach Hitlera. Umieściłem go w dziale „Felietony Naukowe”, gdyż dawno tam nic nowego nie było sprawa jest doskonałym materiałem badawczym na temat kondycji etycznej współczesnych mediów. Słynny „reportaż” TVN ma już prawie rok, ale ostatnio pojawiły się nowe okoliczności, które całkowicie zmieniają sytuację. Mi od samego początku sprawa „leśnych wafli” śmierdziała, gdyż od dłuższego czasu wierzę reporterom TVNu tak samo, jak Kazik Staszewski politykom w kawałku „Keszitsen kepet onmagarol” (czytaj dalej)

x

Quiz: Czy odróżniasz dobro od zła?

Opublikowano 17 listopada 2018

Dawno nie było tutaj żadnego quizu, jesteśmy świeżo po Marszu Niepodległości i jego „medialnych interpretacjach”, więc z tej okazji stworzyłem naukowy i profesjonalny test osobowości, który jest w stanie zbadać ludzką psychikę pod kątem rozróżniania dobra i zła w niejednoznacznych sytuacjach. Quiz złożony jest 18 pytań. Na ich podstawie uzyskasz wynik, świadczący o tym, czy potrafisz odróżniać dobro od zła, czy też może jesteś zagubionym w świecie neofaszystą (czytaj dalej)

x

Po Marszu Niepodległości 2018

Opublikowano 14 listopada 2018

W ostatnią niedzielę świętowaliśmy okrągłą, setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. W tegorocznym Marszu Niepodległości wzięła udział rekordowa ilość uczestników, czyli 250 tysięcy osób, co (nie licząc pielgrzymek papieskich) jest prawdopodobnie największym zgromadzeniem w historii Polski. Obchody były bardzo spokojne, nie doszło do żadnych incydentów, a 99% flag było biało-czerwonych. Impreza była nad wyraz udana i do teraz jestem pod wielkim wrażeniem. Poznałem wiele nowych osób, odbyłem kilka bardzo ciekawych rozmów, wszystko odbyło się pokojowo i serdecznie, bez krzty nienawiści ze strony współuczestników. Każdy, kto tego dnia pojawił się w Warszawie mógł na własne oczy przekonać się, jak wygląda prawda, a jak wygląda zafałszowany przekaz medialny, który jak zwykle przedstawił Marsz jako siedlisko zła i wrota piekieł (czytaj dalej)

x

Przed Marszem Niepodległości 2018

Opublikowano 8 listopada 2018

Wczoraj (7 listopada) żydowski zarząd powierniczy kondominium rosyjsko-niemieckiego, w osobie odchodzącej prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz- zakazał organizacji Marszu Niepodległości. Decyzję pozytywnie opiniowała podporucznik Milicji Obywatelskiej- Ewa Gawor, a także wszystkie środowiska lewacko-komunistyczne z GW i TVN na czele. Sytuację wykorzystało PiS, które na ten dzień nie przygotowało żadnych obchodów. Jako „kontra” do decyzji HGW- prezydent Duda i premier Morawiecki ustalili, że przejmują Marsz (nie pytając o zgodę jego organizatorów). Zacznijmy jednak od początku, chronologicznie (czytaj dalej)

x

Tęczowy Piątek

Opublikowano 31 października 2018

26-go września 2018 propaganda lewacka oficjalnie weszła do polskich szkół, gdzie zorganizowano tzw. „Tęczowy Piątek”. Niestety- propaganda ta weszła jak w przysłowiowe masło, bez większych problemów, chyba nawet sami lewacy są zdziwieni tym, jak łatwo im poszło. Opór przed lewacką indoktrynacją dzieciaków był niewielki i pochodził w 100% ze środowisk oddolnych, głównie internetowych. Z kolei rząd PiS nie dość, że olał sprawę, to jeszcze udaje, że nic się nie stało, a niekiedy nawet ma czelność mówić o jakimś sukcesie (czytaj dalej)

x

Wybory Samorządowe 2018

Opublikowano 30 października 2018

Witam po dłuższej przerwie. W najbliższym czasie chciałbym nadrobić trochę zaległości. Na pierwszy ogień wybory samorządowe i moja mała analiza ich wyników z kilkoma kąśliwymi komentarzami. Pełnych wyników jeszcze nie ma, gdyż w 649 miastach i gminach odbędzie się druga tura wyborów. Jednakże znamy już oficjalne wyniki do sejmików wojewódzkich, a także radnych oraz wielu prezydentów miast. Zastanawiałem się, czy o tych wyborach w ogóle pisać, bo minął już ponad tydzień i „na topie” są już nowe tematy, ale uznałem, że analiza wyborcza stanie się blogową tradycją, po tekstach o wyborach prezydenckich oraz parlamentarnych z 2015 roku. Niniejszy tekst jak zwykle będzie chaotyczny, głupkowaty, pełen błędów i przede wszystkim faszystowski (czytaj dalej)

x

Grodzka i „Kler”

Opublikowano 2 października 2018

Dziś poruszę dwa głośne tematy, powiązane biznesowo z centralą lewacką, która ostatnio nie próżnuje. Chodzi o plebiscyt „Wysokich Obcasów” (czyli de facto Gazety Wyborczej) na „Polkę stulecia”, a później skrobnę kilka słów na temat filmu „Kler”. Najpierw o „Polce Stulecia”, gdyż to bardzo ciekawy przypadek socjologiczny. Samo 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę nie jest wydarzeniem specjalnie szczęśliwym dla środowiska Gazety Wyborczej (kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym), ale skoro już Polska odrodziła się po 123 latach zaborów, to musieli się dostosować do życia w „tym kraju” i uznać jego niepodległość. Z okazji tegorocznej rocznicy- zorganizowano więc huczny plebiscyt na „Polkę stulecia”. Wyłoniono 100 kandydatek (99+1). Gazeta Wyborcza jest tworem, którego działania można przewidzieć z dużym wyprzedzeniem czasowym. Mają po prostu jeden, poststalinowski schemat działania, którego zawsze się trzymają, robiąc z siebie karykaturę (czytaj dalej)

x

Marokańska marynarka zastrzeliła kobietę na hiszpańskiej motorówce

Opublikowano 27 września 2018

W ciągu dwóch dni (25-26 września 2018),  praktycznie na wszystkich portalach internetowych w Polsce pojawił się nagłówek: „Marokańska marynarka wojenna otworzyła ogień do łodzi z migrantami”. Sprawa ewidentnie śmierdzi i nie skleja się do kupy, ale nikt nie spróbował opisać tego pod innym, bardziej realistycznym kątem. Wszystkie te artykuły są napisane jakby od kalki- zresztą sprawdźcie sami, wpisując w google frazę „marokańska marynarka”, ograniczając zakres dat wyszukiwania do 25-26 września. Pojawi się mnóstwo identycznych artykułów- nieważne czy to TVN, Polsat, TVP, Gazeta, Onet, Wp, Interia, czy też strony narodowe oraz „specjalistyczne” typu Ndie (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 17

Opublikowano 26 września 2018

Z przyjemnością zapraszam na lekturę 17 części najdłuższej i zarazem najmniej chętnie czytanej serii na niniejszym blogu. Pod lupę wzięto około 130 wydarzeń z ostatnich 7 miesięcy (aż tyle minęło od ostatniego odcinka), które zostały przeze mnie subiektywnie skomentowane. „Prasówka” jest działem, który wymaga ode mnie najwięcej pracy, przy czym najmniej osób go czyta. Na domiar złego- najnowsze prawo unijne (tzw. ACTA2) prawdopodobnie w przyszłości spowoduje, że cały dział będzie nielegalny, gdyż opiera się on w dużej części na komentowaniu wydarzeń, relacjonowanych przez „duże” media. Na domiar złego, w ciągu ostatnich 2 dni firma home.pl (gdzie mam hosting) miała potężne problemy z serwerami (atak DDOS spowodował awarię DNS-ów), więc niektóre rzeczy musiałem pisać dwa razy. Dosyć narzekania, jedziemy z koksem! (czytaj dalej)

x

ACTA 2 – analiza i skutki

Opublikowano 13 września 2018

12 września 2018 w parlamencie Europejskim przegłosowano tzw. ACTA2, czyli zbiór ustaw, które mają regulować (cenzurować) internet i usunąć z niego podmioty, niewygodne dla mainstreamu. Nowe prawo ma obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej. Oficjalnie- zmiany mają wesprzeć autorów i wydawców oraz utrzeć nosa Facebookowi, Googlowi i Twitterowi, w praktyce jednak po tyłku dostaną głównie małe strony internetowe, blogi i youtuberzy. ACTA2 wprowadzona została „klasycznie”, czyli znienacka, „kuchennymi drzwiami” i za trzecim podejściem. W „demokracji liberalnej” nie istnieje coś takiego, jak „odrzucenie projektu”. Gdy głosowanie nie pójdzie po myśli brukselskiej biurokracji- powtarza się je aż do skutku, najczęściej „zza winkla” (czytaj dalej)

x

Marian Kowalski zerwał z Chojeckim (+kilka słów o prawicy)

Opublikowano 4 września 2018

Kilka dni temu (30-go sierpnia 2018) Marian Kowalski odszedł z Telewizji Idź Pod Prąd (IPP) oraz Ruchu 11 Listopada. Chciałbym podumać nad tą zaskakującą decyzją oraz trochę zastanowić się nad kondycją całej polskiej antysystemowej prawicy. Na początek wprowadzę skrót ChURWA, czyli chińsko-rosyjsko-ubecko-watykańska agentura. Chodzi o oszczędność miejsca i czasu, gdyż to wyrażenie będzie używane kilkanaście razy w dalszej części tekstu. ChURWA to (w słowniku pastora Chojeckiego) wszyscy ludzie, których on nie lubi (czyli jakieś 90% ludności świata- konkretnie wszyscy Polacy spoza środowiska IPP oraz część obywateli USA). Marian Kowalski pożegnał się z IPP w programie z 30-go sierpnia, nie podając przyczyn. Był on wówczas sam w studio (Chojecki przebywał w górach), a na zakończenie programu w 6-sekundowej wypowiedzi powiedział, że to ostatni jego występ w tejże telewizji. Dzisiaj wiemy już trochę więcej (czytaj dalej)

x

Czy trans-lesbijki obalą lewactwo?

Opublikowano 11 sieRpnia 2018

Człowiek jest istotą sprytną, a ewolucja nauczyła go odnajdywania rozwiązań dla coraz to nowszych problemów cywilizacyjnych. Życie trzeba sobie ułatwiać wszelkimi możliwymi sposobami. To zresztą podejście biblijne- człowiek powinien czynić sobie ziemię poddaną i korzystać z tego, co planeta ma do zaoferowania (byle nikogo przy okazji nie krzywdzić). Dlatego wynaleziono koło, liczby i litery, później osiodłano konie, rozwinęło się budownictwo, transport masowy, elektronika. W erze socjalizmu i biurokracji pojawiły się kolejne problemy. Gdy brukowany chodnik ułożono poza realnym ciągiem komunikacyjnym- szybko pojawiła się ścieżka na skróty, wydeptana przez trawnik. Gdy dochody delikwenta okazały się na tyle duże, że mógł stracić przez to dodatki socjalne- dogadał się on z pracodawcą, aby część honorarium odbierać „pod stołem”, a oficjalne dochody rozpisane zostały jako „wystarczająco niskie”. Gdy kładka lub wiadukt jest zbyt daleko stacji kolejowej- wszyscy śmigają bezpośrednio przez tory (czytaj dalej)

x

Antysemita Roger Waters nowym idolem KODziarstwa

Opublikowano 7 sierpnia 2018

Kilka dni temu na dwóch koncertach w Polsce (Kraków i Gdańsk) wystąpił Roger Waters, znany głównie z występów w zespole Pink Floyd. Koncerty miały podteksty polityczne, także KODziarskie i anty-Pisowskie, ale nie tylko (o czym niżej). Waters, ubrany w koszulkę z napisem „konstytucja” nazwał Jarosława Kaczyńskiego „neofaszystą”, a na telebimie wyświetlały się napisy m.in. o wolnych mediach, wolnych sądach czy szkodliwej roli kościoła katolickiego. Lewackie media oczywiście dostały orgazmu i wychwalały „demokratę” Watersa pod niebiosa. Takie sytuacje zdarzają się ostatnio dosyć często. Jest na świecie kilka zespołów muzycznych, które chcą żyć w zgodzie z przemysłem rozrywkowym, kontrolowanym przez lewactwo, bo to znacznie ułatwia ich kariery (a więc też finanse i sławę). W tym roku na koncertach w Polsce polityczne manifesty wygłosiły m.in. zespoły Pearl Jam, David Byrne czy Massive Attack, a wcześniej Bono z U2. Zespoły te mają prostą zasadę- na KAŻDYM koncercie prowadzą jakiś manifest polityczny lub/i światopoglądowy. Grają one np. 50 koncertów na trasie koncertowej i na wszystkich 50 są manifesty „pozamuzyczne” (dzielące się na globalne i lokalne). Media lewackie (w tym polskojęzyczne) przedstawiają te wydarzenia tak, jakby pozostałe 49 koncertów było całkowicie apolitycznych, ale na tym feralnym, 50-tym koncercie artysta nie zdzierżył ekstremalnego, lokalnego faszyzmu i ‚spontanicznie’ zamanifestował (czytaj dalej)

x

New York Times zatrudnił rasistkę

Opublikowano 3 sierpnia 2018

Dziś przedstawię konkretny i namacalny dowód na to, że rasizm rasizmowi nierówny. Konsekwencje rasizmu od dłuższego czasu zależą od tego, kto konkretnie jest jego ofiarą (konkretnie- biały człowiek NIE MOŻE być ofiarą rasizmu w ujęciu lewackim). Marksizm rozwija się bardzo szybko, dlatego bieżąca sytuacja ewoluowała do niespotykanych wcześniej paradoksów. Jeszcze kilka lat temu rasizm wobec białych był dozwolony, a wobec czarnych (i Żydów) niedozwolony. Obecnie jest jeszcze skrajniej. Rasizm wobec czarnych jest jeszcze bardziej potępiany i penalizowany, przy czym stosowana jest doktryna słynnego myśliciela, Hugo-Badera: „Nawet jak tego nie wypowiadali- czułem to”. W sytuacjach rasistowskich nie ma dziś żadnego znaczenia to, co zdarzyło się naprawdę, ważne jest tylko to, co subiektywnie odczuła pigmentalnie uposażona ofiara w kontakcie z białym człowiekiem. Nie o tym jednak temat, a o „ewolucji” rasizmu wobec białych. Do niedawna anty-biały rasizm był po prostu tolerowany i nie wiązał się on z żadnymi karami. Dzięki brakowi tychże kar- sytuacja naturalnie rozwinęła się jeszcze bardziej. Anty-biały rasizm to dzisiaj coś w dobrym guście, coś nowoczesnego, postępowego i wartościowego, coś co warto mieć w swoim portfolio. Jeżeli ktoś nie ma na koncie przejawów anty-białego rasizmu, traktowany jest przez lewaków ze sporą podejrzliwością i dystansem (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 16

Opublikowano 23 lipca 2018

Po dłuższej przerwie zapraszam na najświeższy „Gazetoid”, czyli ewidentnie najmniej popularny cykl na niniejszym blogu, którego nie czyta nawet pies z kulawą nogą. Powód prawdopodobnie jest taki, że wszystkie „Gazetoidy” są niemalże takie same, jak zresztą cała Gazeta Wyborcza, które od wielu lat tłucze w kółko jedno, i to samo (na szczęście z marnym skutkiem). Celem tego cyklu jest pokazanie, jak bardzo uwikłana politycznie i  nieprofesjonalna jest Gazeta Wyborcza oraz tego, że jej czytelnicy (komentujący) to tępy, postkomunistyczny motłoch, opętany nienawiścią. W 16-tym numerze „Gazetoidu” jak zwykle mamy porcję nagłówków, które równie dobrze mogłyby ukazać się rok temu, albo za rok. Na dole oczywiście porcja komentarzy czytelników, którzy uważają się za nowoczesną, oświeconą i wykształconą elitę intelektualną (czytaj dalej)

x

Zmiana podejścia Europy do nachodźców

Opublikowano 5 lipca 2018

Właśnie zdałem sobie sprawę, że od 4 miesięcy nie pisałem nic stricte o nachodźcach. Wydaje mi się, że tegoroczne lato jest punktem zwrotnym w kwestii sympatii zachodnich społeczeństw do oliwkowych brodaczy, którzy zaszczycili ich swoją inspirującą obecnością. Jeszcze 3 lata temu Europejczycy z entuzjazmem witali imigrantów, dziewczyny na dworcach rozdawały całusy „na przywitanie”, na stadionach piłkarskich pojawiały się bannery „Refugees Welcome”, a zadowolony Soros liczył kasiorę, wyssaną przez jego liczne NGO ze środków publicznych. Dzisiaj tego już nie ma, a szala sympatii Europejczyków do nachodźców właśnie przechyliła się na stronę z napisem „faszyzm” (czytaj dalej)

x

Żenujący przypadek Antoniego Szpaka

Opublikowano 3 lipca 2018

Napiszę dziś o sprawie stosunkowo niewielkiej wagi, jednak można ją potraktować jako całkiem porządny materiał do analizy współczesnych zachowań postkomunistycznych mediów. Jak już kiedyś pisałem- dziś w cenie jest trockizm i jego doktryna permanentnej rewolucji. Zwolennicy (fanatycy) PO i jej licznych mutacji muszą żyć w ciągłym niepokoju, aby uwierzyli w „powagę sytuacji”. Aby prawidłowo zagłosowali oni przy urnach (czyli tak, jak im Michnik dzień przed ciszą wyborcza napisze na 1 stronie)- muszą oni być regularnie umacniani w poglądzie, że w Polsce trwa wielki faszyzm, zamach na wolność, wszędzie czyhają brunatne bojówki antysemito-ksenofobów, a cały bogaty świat się z nas śmieje. Ci zwolennicy to głównie osoby starsze, które za nic w świecie nie chcą uwierzyć, że okrągły stół był ustawką i szwindlem. Młodzież już na szczęście jest mądrzejsza i bardziej zorientowana w najnowszej historii, ale osoby starsze są już niestety niereformowalne. Walka o elektorat 50+ odbywa się głównie w telewizji oraz gazetach papierowych (bo to główne źródło informacji dla osób starszych). Ci nieliczni, którzy potrafią obsługiwać internet- ograniczają się do największych portali polskojęzycznych (kilku niemieckich i jednego żydowskiego) (czytaj dalej)

x

Rejterada PiS wobec nacisków narodu, którego nazwy nie wolno wymawiać

Opublikowano 27 czerwca 2018

W dniu dzisiejszym rząd PiS (wspierany głosami posłów opozycji totalnej) znowelizował osławioną ustawę o IPN. W praktyce ustawa od dziś staje się martwa i można sobie nią podetrzeć tyłek, gdyż wycofano z niej wszelkie kary za jej nieprzestrzeganie. Już od dłuższego czasu można było się tego spodziewać, więc ja nie jestem specjalnie zdziwiony. Zmartwił mnie jednak styl, w jakim proces został przeprowadzony. Najpierw ustawa, od razu po uchwaleniu trafiła do jakiejś „zamrażarki” i Trybunału Konstytucyjnego. Sam Trybunał chwali się regularnie, że od czasu przegonienia Rzeplińskiego pracują na pełnych obrotach i są płodni jak Bob Marley, ale ustawy o IPN nigdy nie tknęli, jak krowiej kupy. W ten sposób ustawa przeleżała sobie kilka miesięcy i dziś nastąpiła jej anulacja. Rząd zrobił to „z zaskoczenia”, aby dokonać swego, zanim ludzie się zorientują. Zaczęły się wakacje i sezon urlopowy, trwają mistrzostwa świata w piłce nożnej, jeszcze wczoraj nikt się nie spodziewał, co stanie się nazajutrz. Trzymano to w tajemnicy do ostatniej minuty, jak Noc Kryształową czy Inwazję w Normandii (czytaj dalej)

x

Mundialowe pogaduszki

Opublikowano 26 czerwca 2018

Jak wszyscy wiedzą- właśnie trwają Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji, więc z tej okazji kilka moich okołofutbolowych przemyśleń, między którymi przemycę trochę hejtu na marksizm, lewackie media i ubogacenie kulturowe. Temat piłkarski oczywiście jest mocno odmienny od podstawowej tematyki niniejszego bloga, ale chyba każdego ogarnęło mundialowe szaleństwo i trudno mu się w ostatnich dniach skupić na czymkolwiek innym. Nachodźcy mocno ubogacają Europę, a my w tym czasie oglądamy zmagania piłkarzy, no ale co zrobić, to silniejsze od nas. Grożę tym od dłuższego czasu, ale teraz już finalnie obiecuję, że wkrótce nadrobię zaległości i będę pisał więcej poważnych tekstów, bo dzieje się sporo. Ostatnio cały swój wolny czas musiałem poświęcić na coś innego, ale pojutrze kończę i będę miał dużo czasu na pisanie (zwłaszcza, że nadchodzi 5 rocznica założenia niniejszego bloga). Tymczasem zapraszam na garść piłkarskich spostrzeżeń, dla lepszego porządku- będzie w punktach. Na początek media i telewizja, a potem czysta piłka (czytaj dalej)

x

Ubogacenie kulturowe w Paryżu

Opublikowano 18 czerwca 2018

Ostatni tydzień spędziłem w stolicy Francji, wyłapując potężną promocję w jednym z biur podroży (500 zł za tydzień w Paryżu). Dziś opiszę swoje spostrzeżenia na temat wizyty w tym pięknym mieście. Oczywiście skupię się na kwestii ubogacenia kulturowego, na początek jednak kilka innych uwag. Przede wszystkim Paryż to ogromne miasto, gdzie panuje duży zgiełk, hałas, syf, smród, a pod katedrą Notre Dame biegają szczury wielkości kotów. Nie może być inaczej w miejscu o zagęszczeniu ludności 21 tysięcy osób na kilometr kwadratowy, to samo jest w Londynie, Barcelonie, Neapolu i innych mocno zabudowanych miastach. Ja nie mógłbym tam mieszkać na stałe, praktycznie gdzie by nie pójść- wszędzie tłum i klaksony samochodów, ale na kilkudniową wycieczkę- jak znalazł (czytaj dalej)

x

Piosenka „Równe Prawa” i muzyka patriotyczna

Opublikowano 29 maja 2018

Dziś troszkę o muzyce. Ostatnio (po latach) usłyszałem starą piosenkę „Równe Prawa” zespołu Izrael (nazwa zespołu niefortunna, ale to akurat nieważne, zresztą w logo zespołu jest krzyż), po której doznałem olśnienia, które zainspirowało mnie do napisania tego tekstu. Groteska polega na tym, że ta piosenka ma 33 lata, ale aktualna stała się dopiero niedawno. Trudno powiedzieć co autor miał na myśli, tworząc taki kawałek w 1985 roku, być może chodziło o antykomunizm, albo o powrót do rewolucji ’68. Autorem utworu jest Dariusz Malejonek, czyli zagorzały katolik oraz Robert Brylewski- półlewak, ale dzisiaj żyje w nędzy, więc musiał odrzucić ofertę „salonu”, skoro nie zrobiono go drugim Skibą czy Maleńczukiem (Brylewski ma dużo większy talent, niż dwaj wyżej wymienieni). Polecam wysłuchać sobie tej piosenki w spokoju (najlepiej na słuchawkach) z nastawieniem, że jest ona prawicowo-wolnościowa (czytaj dalej)

x

Kondycja opozycji na tle protestu opiekunów osób niepełnosprawnych

Opublikowano 28 maja 2018

W poprzednim tekście pisałem o tym, jak rząd Prawa i Sprawiedliwości strzela sobie gole do własnej bramki. Dziś przedstawię sylwetkę ich głównych rywali do objęcia władzy. PiS ma o tyle komfortową sytuację, że pomimo własnych wpadek- opozycja pogrąża się równie mocno. Właśnie (po 40 dniach) zakończył się protest opiekunów osób niepełnosprawnych. Co do samego protestu i postulatów osób niepełnosprawnych- mam mieszane uczucia. Jestem antysocjalistą, a protestujący domagali się przede wszystkim „żywej gotówki”.  W ustroju socjalistycznym zawsze tak jest- kolejne grupy społeczne co jakiś czas skrzykują się, aby dostać z naszych podatków więcej żywej gotówki. Pielęgniarki, lekarze rezydenci, górnicy, urzędnicy, mundurówka, nauczyciele i inni co chwilę żądają podwyżek. Według mnie o podwyżkach powinien decydować rynek- jeżeli w szpitalach brakuje pielęgniarek, to należy dać im podwyżkę (i tak właśnie jest teraz) (czytaj dalej)

x

PiSowska dupowatość

Opublikowano 17 maja 2018

Wiele razy pisałem, że PiS nie ma z kim przegrać w wyborach, więc co najwyżej mogą przegrać sami ze sobą. Ostatnie kilka miesięcy dowodzi, że chyba wzięli sobie do serca możliwość strzelania goli do własnej bramki. Na pierwszą połowę kadencji (od jesieni 2015 do jesieni 2017) nie ma specjalnie co narzekać. KODziarstwo to wiadomo- oni już po kwadransie od podania wyników wyborczych byli w rewolucyjnych nastrojach, podburzeni przez media. Co jednak konkretnie można było zarzucić PiSowi? Zdechły koń z Janowa, stłuczki samochodowe członków rządu, zignorowanie sędziów TK, wybranych „na zapas” przez PO czy łamanie konstytucji, którą wszystkie poprzednie rządy również łamały wielokrotnie. Czyli dla człowieka myślącego logicznie- nic wielkiego, jak na największe wpadki po 2 latach rządów, tym bardziej, że gospodarka i rynek pracy rozwijają się nieźle. Jednak nagle coś dziwnego się stało: mniej więcej od końcówki 2017 roku PiS mocno pracuje nad zrażeniem do siebie dotychczasowych zwolenników (czytaj dalej)

x

Tusk założył konto na instagramie

Opublikowano 8 maja 2018

Dziś ekspresowa instalacja artystyczna, idealnie przedstawiająca tok myślenia zwolenników Donalda Tuska ze środowiska Gazety Wyborczej. Dane źródłowe zaczerpnięto z artykułu (laudacji) w Gazecie Wyborczej, z którego dowiadujemy się (ni mniej, nie więcej), że Donald Tusk założył konto na portalu Instagram, gdzie będzie wrzucał selfiki i słitfocie. Moją uwagę zwróciły komentarze pod tymże artykułem w Wyborczej (czytaj dalej)

x

Konflikty wewnątrzlewackie

Opublikowano 25 kwietnia 2018

Dziś o dosyć groteskowym zjawisku, które w mojej opinii jest kluczowe w kwestii ratowania Europy przed kulturowym i społecznym upadkiem. Chodzi o konflikty wewnątrz obozu lewackiego, które są naturalną koleją rzeczy w przypadku sojuszu grup, które są często swoimi przeciwieństwami (np. islamiści i feministki). Samo lewactwo jest instytucją mocno scentralizowaną, wręcz zamordystyczną. Lewacka centrala „wykłada” poglądy i idee, które są obowiązkowe dla ich wyznawców. Nie ma tam miejsca na wolność poglądów, każdy kto nie toleruje któregoś ze swoich sojuszników (czy czegokolwiek innego, ustalonego przez zarząd)- dostaje kopa w dupę, łatkę faszysty i wilczy bilet. Jest tak dlatego, że kilkadziesiąt lat temu, gdy lewactwo rozpoczynało podbój świata, postanowiono na doktrynę „wszystkie ręce na pokład”. Każdy był mile widziany, niezależnie od poglądów, które często były sprzeczne pomiędzy poszczególnymi frakcjami. Chodziło o przyciągnięcie jak największych mas, a nie spójnej grupy o konkretnych poglądach. Demokracja jest wolą większości, więc lewacy nie wybrzydzali, tylko brali w swoje szeregi każdego, byleby on zagłosował, jak oni sobie tego życzą. Efekt jest taki, że niekiedy dochodzi do przeróżnych konfliktów wewnątrzlewackich (czytaj dalej)

x

Rafalala i miesiąc ciszy

Opublikowano 18 kwietnia 2018

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Dziś tekścik o agresywnym, dobrze zbudowanym, barczystym mężczyźnie, który kilka dni temu w Warszawie zaatakował nastolatkę na ulicy (fizycznie i werbalnie). Oblał ją kawą, popychał i groził wybiciem zębów. Mowa oczywiście o tzw. „Rafalali”, agresywnym celebrycie środowisk lewackich, który kiedyś (w mrocznych czasach rządów PO/PSL) często gościł w Polsacie, TVN czy Gazecie Wyborczej, gdzie zawsze ukazywano go w pozytywnym świetle. Przez kilka ostatnich lat było o nim cicho, więc postanowił o sobie przypomnieć sprawdzonym sposobem, który z powodzeniem stosował wielokrotnie w przeszłości, czyli przemocą (czytaj dalej)

x

Likwidacja rasy, cz. 12 – Mowa Nienawiści

Opublikowano 23 marca 2018

Od dawna zabierałem się do napisania tego tekstu, ale za każdym razem nie starczało czasu. Zmiany w ostatnim czasie tak bardzo nabrały na sile, że nie było na co czekać. Wpis zakwalifikował się do nieco zapomnianej serii „Likwidacja rasy”, gdyż tzw. „mowa nienawiści” jest doktryną typowo anty-białą. Najważniejszą zasadą „mowy nienawiści”  jest to, że jej ‚wykonawcą’ nie może być murzyn, Żyd ani Arab. Co ciekawe- oskarżycielami są też w większości przypadków ludzie biali (o poglądach lewackich i ojkofobicznych). Wprawdzie w oficjalnych definicjach „mowy nienawiści” nie ma ani słowa o „immunitetach rasowych”, ale praktyka pokazuje co innego. Wystarczy przejrzeć „osiągnięcia” organizacji pozarządowych, które specjalizują się w ściganiu „mowy nienawiści”, aby się o tym przekonać. Każdy może sobie przejrzeć np. fanpejdże takich NGO jak Hejtstop czy „Ośrodek Monitorowania…” Rafała Gawła. Niech ktoś znajdzie tam chociaż jeden przypadek, kiedy o „mowę nienawiści” oskarżony jest inny człowiek, niż biały goj (czytaj dalej)

x

Film „Twarz” – kolejny paszkwil na Polaków

Opublikowano 14 marca 2018

24 lutego odbyło się rozdanie nagród na niemieckim festiwalu filmowym „Berlinare”. Swoistą tradycją tej imprezy robi się powoli to, że drugą główną nagrodę („Srebrny Niedźwiedź”) dostaje film, przedstawiający Polaków jako faszystów, jaskiniowców i zwyrodnialców. Rok temu tę nagrodę otrzymał „Pokot” Agnieszki Holland i jej równie ślicznej córki Kasi Adamik, na podstawie scenariusza Olgi Tokarczuk (również Żydówka). W bieżącym roku laur odebrała Małgorzata Szumowska, za film „Twarz”. Sama Szumowska jest dobrze umocowana w „salonie”, należy do tzw. ‚Gildii Reżyserów Polskich’ (obok np. Pawła Pawlikowskiego, reżysera „Idy”,  Andrzeja Saramonowicza, felietonisty lewackich mediów, który o Kaczyńskim wyraził się „ten chuj”, Jana Kidawy-Błońskiego, męża znanej posłanki Platformy i oczywiście wymienionych wyżej Agnieszki Holland i Kasi Adamik). Ojciec Szumowskiej, pan Maciej, jak czytamy w wikipedii- „Za dokument Polski poślizg kontrolowany otrzymał nagrodę Pryzmat (z rąk Leszka Balcerowicza), za umiejętne przybliżanie Polakom reformy gospodarczej(czytaj dalej)

x

Nachodźcy ’18

Opublikowano 8 marca 2018

Dzisiaj tekst w „klasycznym” temacie niniejszego bloga, czyli o rozwoju europejskiego ubogacenia kulturowego, dokonywanego przez sympatycznych, pigmentalnie uposażonych inżynierów „cenniejszych, niż złoto”. Temat w ostatnim czasie trochę przycichł, dużo więcej mówiło się o sprawach wewnętrznych oraz konflikcie ze środowiskami żydowskimi, a obecnie na topie jest rocznica marca’68 (i chamskie łączenie tej wewnątrz-komunistycznej sprawy z polskimi patriotami i nacjonalistami). Jednakże sprawa „umiędzynarodowienia” krwi Europejczyków to zawsze numer jeden, gdyż diametralnie zmieni nasz kontynent. Dziś napiszę o bieżącej sytuacji i nadchodzącym „sezonie”. W powietrzu czuć już wiosnę, za chwilę ruszy budowlanka, rolnictwo, liga żużlowa, no i „uchodźcy” takoż (czytaj dalej)

x

Rasistowski film „Czarna Pantera”

Opublikowano 21 lutego 2018

Dzisiejszego popołudnia wybrałem się do kina na głośny film „Czarna Pantera” (Black Panther). Do kina chodzę dosyć rzadko i chyba pierwszy raz od 25 lat poszedłem na film familijny dla młodzieży. Powodem były wyłącznie względy socjologiczno-obserwacyjne, bo fabuła była niewymagająca i klasyczna (zabili go i uciekł). „Czarna Pantera” to prawdopodobnie pierwszy na świecie efekciarski film akcji, skierowany głównie do publiczności czarnoskórej (dotychczas musiała się ona zadowolić filmami typu ‚gangsta-rap’). Praktycznie wszyscy aktorzy są pigmentalnie uposażeni (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 15

Opublikowano 15 lutego 2018

To, o czym pisałem na początku ostatniej ‚Prasówki’ tyczy się również Gazetoidu. Mało kto to czyta, jednakże cykl ma już dwa i pół roku tradycji, więc nie przestanę go tworzyć. Na szczęście zrobienie Gazetoidu to dla mnie stosunkowo mało pracy (w porównaniu z Prasówką), nasza „ulubiona” Gazeta codziennie dostarcza tyle materiału, że gdyby była potrzeba, to każdego dnia można by robić nowy Gazetoid. Niniejszym zapraszam na 15 część, która zgodnie z tradycją- zawiera screeny nagłówków z dziennika „opiniotwórczego”, okraszonych wybranymi, „bardzo inteligentnymi”, wysoko punktowanymi komentarzami czytelników tego periodyku. Jak zwykle- dostajemy solidną porcję: urabiania umysłów, pedagogiki wstydu, antypolonizmu, antykatolicyzmu, filosemityzmu, wywiadów z „autorytetami”, grubo ciosanej agitki politycznej oraz (akceptowanego przez feministki) szczucia cycem i dupą (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 16

Opublikowano 8 lutego 2018

Prasówka to bardzo niewdzięczna dla mnie praca. Artykuły te są zawsze najdłuższe z wszystkich, a napisanie jednej części to dla mnie kilkanaście godzin roboty. Ten tekst zacząłem już pisać 2 tygodnie temu (etapami), finalnie ma prawie 30.000 znaków i jest w pierwszej piątce najdłuższych tekstów na całym blogu od początku jego istnienia. Roboty jest mnóstwo, bo wszystko trzeba 2 razy sprawdzić na zewnętrznych stronach internetowych. Jaki jest odbiór „Prasówek”? Niestety, kiepski. Prawie nikt tego nie czyta (prócz najzagorzalszych sympatyków), dwa na krzyż lajki na pejsie, a nieliczne komentarze pod spodem to doprowadzający mnie do depresji ‚klasyk’ z gatunku: „krysza rosyjska vs sojusz z USA”. Na koniec zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby poświęcić tego czasu na siłownię, naukę języków obcych czy randkę z dziewczyną. Nie ukrywam, że pisanie „Prasówki” to dla mnie mordęga, przez co od ostatniej części minęło już 5 miesięcy- motywacja jak zwykle była niska (czytaj dalej)

x

Antypolska kampania styczniowa

Opublikowano 31 stycznia 2018

Dziś zbiorczy temat o ostatniej antypolskiej akcji medialnej, łączącej Polaków ze zbrodniami nazistowskimi. Gdy senat amerykański przegłosował w grudniu ustawę „Justice for Uncompensated Survivors Today” (tzw. ustawa 447) pomyślałem, że napiszę o tym dopiero, gdyby ewentualnie klepnął ją prezydent Trump. Gdy TVN wykręcił aferę „Waffel-SS” pomyślałem, że to jest zbyt głupie i groteskowe, żeby temu poświęcać osobny wpis. Jednakże kilka dni później rozpoczęły się wzmożone ataki na Polskę przez środowiska żydowskie, z poparciem najwyższych władz Izraela oraz polskojęzycznych środowisk żydowskich. Wtedy już nie zdzierżyłem i postanowiłem napisać o tym wszystkim zbiorczy tekst, bo wygląda to na zorganizowaną akcję obrzucania Polaków łajnem na arenie międzynarodowej (czytaj dalej)

x

Negocjacje z lewakami

Opublikowano 24 stycznia 2018

Na początek zadam kilka pytań retorycznych: Czy zatrzymanie sprawy reparacji wojennych przez nowego szefa MSZ zmniejszyło ataki polityczne i medialne Niemiec na Polskę? Czy Magdalena Środka i Jan Hartman przestali krytykować kościół katolicki po jego ostrym skręcie w lewo, przy udziale papieża Franciszka? Czy niskie bezrobocie, rekordowo wysokie płace, stosunkowo niski deficyt spowodowały, że lewacy są zadowoleni z sytuacji ekonomicznej Polski? Czy Gazeta Wyborcza w czasie rządów PO/PSL, gdy dostawała gigantyczne pieniądze ze środków publicznych, była gazetą propolską? Czy lewacy, pobierający 500 złotych na dziecko chwalą program 500+? Czy po zablokowaniu reformy sądownictwa prezydent Duda zyskał sympatię lewaków, czy może nadal nazywają go Du*a, długopis, maliniak? (czytaj dalej)

x

AZOT (Aborcyjny Zonk Opozycji Totalnej)

Opublikowano 19 stycznia 2018

Rok 1987, piłkarski mecz barażowy pomiędzy Ruchem Chorzów, a Lechią Gdańsk. Stawka jest duża- utrzymanie w ekstraklasie (wówczas 1 lidze). Nagle bramkarz Ruchu, Janusz Jojko, nieatakowany przez nikogo, wrzuca futbolówkę do własnej bramki. Ruch spada z ekstraklasy, Lechia się utrzymuje, a sam Jojko przechodzi do drużyny lokalnego rywala- GKSu Katowice i musi szerokim łukiem omijać rodzinny Chorzów, celem zachowania uzębienia. Przypomniała mi się ta historia po niedawnym „wyczynie” opozycji totalnej, która w stylu godnym Janusza Jojki wrzuciła sobie piłkę do własnej bramki (czytaj dalej)

x

Koniec KOD

Opublikowano 11 stycznia 2018

Od dłuższego czasu chciałem napisać „mowę końcową” o upadłym Komitecie Obrony Demokracji. Obecnie pełni on rolę odwrotną do zamierzonej. KOD, jak pamiętamy- powstał praktycznie od razu po wyborach w październiku 2015 (według mnie- struktury KOD potajemnie zaczęto budować już po porażce wyborczej Bronisława Komorowskiego, spodziewając się, co wydarzy się pół roku później). PiS nie zdążył jeszcze wytrzeźwieć po zwycięstwie wyborczym, a na ulicach już maszerował Mateusz Kijowski ze swoimi wyznawcami, podjudzonymi przez Gazetę Wyborczą i TVN. Owe media reklamowały akcje KODu na wszelkie sposoby. Z kolei pisowska TVP bardzo powściągliwie odnosiła się do tych wydarzeń, udając, że żadnego KODu nie ma (czytaj dalej)

x

Incydent turecki

Opublikowano 10 stycznia 2018

Kilka dni temu wszystkie najważniejsze polskojęzyczne media obiegła sensacyjna wiadomość. 3-go stycznia 14-letnia dziewczynka pochodzenia tureckiego podobno została „bestialsko” zaatakowana na warszawskiej Ochocie przez 40-letniego rasistę. W tej sprawie jest więcej niewiadomych, niż faktów. Relacje medialne mocno różnią się od siebie. Łączy je tylko to, że sprawa jest „wstrząsająca” oraz masowo używane słowo „miał”. Nie chodzi o odgłos wydawany przez koty, stan posiadania, ani o drobnicę węglową. W dzisiejszych mediach słowo „miał” to swego rodzaju synonim słowa „podobno” lub zdania „nie mam pojęcia, ale na wszelki wypadek to rozgłoszę„, swoisty wytrych, który ma uchronić redakcję przed kompromitacją, ewentualnie także procesem z powodu rozsiewania nieprawdziwych informacji (tzw. fejków). Ja stosuję następującą, prostą zasadę czytania wiadomości: im więcej w tekście jest słowa „miał”, tym większa szansa, że czytam bzdury. Ja mogę sobie napisać, że Adam Michnik miał zgwałcić zakonnicę w ciąży. Słowo „miał” zabezpiecza mnie przed procesem. W przypadku Turczynki- rzekomy napastnik „miał ją brutalnie zaatakować” oraz „miał krzyczeć Polska dla Polaków” i w przede wszystkim- miał w ogóle istnieć (czytaj dalej)

x

Sylwester 2017/18 w Polsce i zagranicą

Opublikowano 4 stycznia 2018

Witam wszystkich w nowym, 2018 roku. Dziś oczywiście o imprezach sylwestrowych. Opis podzielę na dwie części- sylwester zagraniczny (w krajach nowoczesnych, ubogaconych kulturowo, liberalnych obyczajowo) oraz sylwester w Polsce (kulturowe wstecznictwo, nietolerancyjny grajdół, średniowieczna jaskinia, faszystowskie kropidło). Najpierw zagranica, bo tam było trochę ciekawiej (tylko dlatego, że w Polsce było po prostu nudno, jak to zazwyczaj bywa w zaścianku). Prawdę mówiąc- do niedawna wydawało mi się, że sympatyczni, brodaci inżynierowie zorganizują w grudniu (jak zresztą co roku) przynajmniej jedno porządne, spektakularne ubogacenie kulturowe (czytaj dalej)

x

Święta, alkohol, statystyki, przyszłość

Opublikowano 26 grudnia 2017

Witam serdecznie w okresie świąteczno-noworocznym. Jak zawsze w grudniu- miałem niewiele czasu, aby coś napisać (w grudniu 2015 nie napisałem nic, więc jest postęp). Sprawy rodzinne, praca na nocki, wypadki losowe, świąteczna gorączka, nagła śmierć siostry wujka i wiele innych czynników spowodowało, że ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu na pisanie. Tekstów było mało i przeważnie słabe (może poza tym o Izraelu, nad którym spędziłem 8 godzin). Pewnie niejeden pomyślał, że już mi się nie chce i straciłem motywację. Nic bardziej mylnego. Już to kiedyś pisałem, ale powtórzę, cytat z Lecha Bolęsy: Niech nikt nawet nie pomyśli, że mi się już nie chce pisać na blogu! Samo pomyślenie jest zbrodnią! Na kartce mam przyszykowanych około 25 tematów, o których chciałbym napisać (sprawy ponadczasowo-ideologiczne typu „felietony naukowe”) i myślę, że od stycznia będę mógł trochę przyspieszyć, a od wiosny to już całkowita publicystyczna luxtorpeda. Grożę tym od około 2 lat, ale mniej więcej w lutym chciałbym w końcu zrobić rewolucję techniczną, czyli zmianę nazwy domeny oraz wyglądu na biały (czytaj dalej)

x

Demografia Izraela

Opublikowano 13 grudnia 2017

Dziś poruszę bardzo ważną sprawę, która ignorowana jest przed wszystkie możliwe media (od lewej do prawej). Chodzi o demografię państwa Izrael i zmieniający się tam stosunek liczebny Żydów i muzułmanów. Obie strony politycznego sporu w Polsce różnią się we wszystkim, prócz dwóch rzeczy- Ukrainy i Izraela (w obu przypadkach panuje bezkrytyczne uwielbienie dla tych krajów, choć geneza jest różna- jedni są politycznie poprawni i dla nich wszystko, co poza granicami Polski jest z zasady lepsze, a drudzy cierpią na, jak to mówił Radek Sikorski- murzyńskość i chcą zrobić dobrze Stanom Zjednoczonym). Dlatego nie przeczytacie podobnych tekstów w mediach głównego nurtu. Do podjęcia tematu sprowokowała mnie niedawna decyzja Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela (czytaj dalej)

x

Morawiecki nowym premierem

Opublikowano 8 grudnia 2017

Miałem dzisiaj pisać o czymś innym, ale wczoraj wieczorem (7.12.2017) nastąpiła w Polsce zmiana premiera, więc zaplanowany temat musiałem odłożyć do szuflady. Beata Szydło została zastąpiona przez Mateusza Morawieckiego. Postaram się przeanalizować ten temat, choć nie będzie to łatwe, bo nie wiadomo, co siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego, ponadto wkrótce może jeszcze dojść do wymiany kilku ministrów. Samo stanowisko premiera jest w Polsce raczej reprezentatywne, nie daje ono wielkiej realnej władzy. Hierarchia precedencji w Polsce mówi, że najważniejszą osobą jest prezydent, potem marszałek sejmu (!), dalej marszałek senatu (!!!), a dopiero na czwartym miejscu premier. Lista liczy 26 pozycji i nie ma na niej prezesa partii rządzącej, który w praktyce jest najważniejszą osobą w kraju. Żyjemy w, jak to mówi Paweł Kukiz- partiokracji. W tymże „ustroju” najważniejsza w stanowieniu prawa jest większość sejmowa, a za nią odpowiada dyktator prezes partii rządzącej. Przy zdyscyplinowanych posłach (co w Polsce jest raczej normą) prezes partii potrafi bez trudu zdymisjonować premiera czy marszałka sejmu. Tak też się stało wczoraj, kiedy Beata Szydło otrzymała od Jarosława Kaczyńskiego „propozycję nie do odrzucenia” (czytaj dalej)

x

Giełda Papierów Bananowych

Opublikowano 2 grudnia 2017

Dziś napiszę kilka (konkretnie 2776) słów o warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, z największym naciskiem na najnowsze notowania akcji firm, notowanych na WIG20. Jako, że jestem umysł ścisły, postanowiłem ostatnio postudiować wykresy i zauważyłem bardzo niepokojące zjawiska, o których (z niewiadomych mi powodów) nikt inny w Polsce jeszcze nie napisał (chyba, że na jakimś mało znanym forum). Chodzi głównie o duże przetasowania pod względem cen akcji oraz wielką nieprzewidywalność GPW. Najpierw trochę najnowszej historii w kilku słowach. Polska giełda w ostatnich 10 latach otrzymała dwa nokautujące ciosy- jeden zewnętrzny i jeden wewnętrzny, oba przypadają na czasy rządów „prymusów Europy” z PO (czytaj dalej)

x

Transrasizm

Opublikowano 23 listopada 2017

Dziś chciałbym (chyba jako pierwszy w polskojęzycznym internecie) podjąć temat transrasizmu, czyli „płynnej” identyfikacji człowieka z daną rasą, na wzór wyboru płci na własne widzimisię. Już dawno w kręgach lewicowych ustalono, że płeć człowieka jest rzeczą zmienną, a wrodzone cechy fizyczne (np. posiadanie narządów płciowych) nie determinują płci człowieka. Każdy w dzisiejszych czasach może wybrać sobie jedną z 56 płci, a to, kim się urodził – nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się to, kim się czujemy – w niektórych krajach już nawet w sprawach urzędowych można używać „nowych” płci. Wszystko niby fajnie, ale dlaczego podobnej „fluktuacji” nie można zastosować wobec rasy? Według mnie – skoro to, kim się rodzimy nie ma żadnego wpływu na płeć, to tak samo nie powinno mieć wpływu na rasę. Ja urodziłem się białym mężczyzną, ale w dowolnym momencie mogę zacząć identyfikować się jako biała kobieta, a każdy, kto tego nie uszanuje z automatu jest wstecznikiem i faszystą (ten pogląd reprezentuje całkiem spora grupa Amerykanów, a także zachodnioeuropejczyków). Ja jednak chciałbym pójść dalej, być jeszcze „nowocześniejszy” i zacząć identyfikować się jako czarna kobieta (czytaj dalej)

x

Ultrasi z Maroka odpowiadają polskim narodowcom

Opublikowano 18 listopada 2017

Właśnie znalazłem zdjęcie oprawy marokańskich kibiców piłkarskich z klubu Olympique Club de Safi (obrazek powyżej), która podniosła mi ciśnienie o 600%. Prezentuje ona uchodźców z Polski z czasów II Wojny Światowej, którzy znajdują schronienie w Persji (dzisiejszy Iran). Towarzyszy temu napis: „Obudźcie się! Wszyscy jesteśmy ludźmi!”. Chodzi im oczywiście o zrównanie sytuacji Polaków z 1943 roku, z obecnym tzw. „kryzysem imigracyjnym”. Widać, że (dzięki lewackim mediom i politykom) sława Marszu wykroczyła już poza granice Polski i stała się tematem światowym (czytaj dalej)

x

Test: Czy jesteś nazistą?

Opublikowano 17 listopada 2017

Zapraszam na ciekawe badanie psychologiczne, które wnikliwie zbada, czy jesteś nazistą. W ostatnich czasach sporo się mówi o nazizmie (klasycznym oraz „neo”), zwłaszcza po Marszu Niepodległości, w którym (według liberalnych mediów) biorą udział wyłącznie naziści. Zasada „neonazizmu” jest bardzo prosta. Lewactwo chce opanować całą zachodnią cywilizację, a każdego, kto ma inne poglądy automatycznie oskarżają o nazizm, albo faszyzm lub rasizm, co dla lewaków jest jednym i tym samym. Niekiedy dla urozmaicenia dodają do tego przedrostek „neo”, choć „neorasizm” zostawili sobie w rezerwie na czarną godzinę (czytaj dalej)

x

Marsz Niepodległości 2017

Opublikowano 10 listopada 2017

Już jutro odbędzie się najpopularniejsza w Polsce oddolna inicjatywa społeczna, czyli Marsz Niepodległości. Okazja jest oczywista – 99 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Bardzo mnie cieszy popularność tego zjawiska, gdyż za czasów mojej młodości święto 11-go listopada „polegało” głównie na tym, że większość ludzi nawet nie wiedziała, dlaczego jest to dzień wolny od pracy. Dopiero od kilku lat święto przybrało tak uroczystą formę, gromadząc co roku około 100.000 ludzi. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie lewactwo pod przywództwem pewnej Gazety, należącej do brata Stefana ze Szwecji. Jego kolega „opozycjonista”, Sewek Blumsztajn ma ogromne zasługi w rozreklamowaniu tego unikatowego zjawiska (czytaj dalej)

x

Zamachowy kwartał i konflikt tresur

Opublikowano 6 listopada 2017

Właśnie rozpoczął się „zamachowy kwartał” (od listopada do końca stycznia), więc przed nami nie lada „rozrywka”. W Europie na razie spokojnie, ale pewnie wkrótce się to zmieni. „Zamachowy kwartał” według mnie ma dwa źródła (świąteczne oraz karnawałowe). Listopad i grudzień to okres reklamowych kampanii świątecznych. Korporacje handlowe notują wówczas rekordowe przychody, a w centrach handlowych i w telewizji mnóstwo jest choinek, aniołków oraz świętych Mikołajów. W radiu na okrągło usłyszeć można „Last christmas”, a w kinach wkrótce zagoszczą „Listy do M, część 1658”. Za czasów mojej młodości świąteczny nastrój zaczynał się 6-go grudnia, w dzień św.Mikołaja, ale korporacje handlowe sprawiły, że obecnie zaczyna się właśnie teraz (czyli na początku listopada). Sympatyczni, brodaci inżynierowie technologii medycznych dostają szajby przez tę świąteczną atmosferę (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 14

Opublikowano 3 listopada 2017

Od ostatniej części „Gazetoidu” minęło już 14 tygodni, więc najwyższy czas na 14, najświeższą porcję „dobrego dziennikarstwa” ze stajni legendarnego naczelnego, brata Stefana ze Szwecji. W ostatnim czasie w GW zauważyć można koncentrację na anty-PiSie. Wcześniej (a zwłaszcza za czasów rządów PO-PSL) rozdział tematów był bardziej urozmaicony. Oprócz anty-PiSu była też agitka za „uchodźcami”, atak na kościół, pedagogika wstydu, krytyka patriotyzmu, promocja zboczeństw (czytaj dalej)

x

Gejowskie fiku-miku

Opublikowano 27 października 2017

W ostatnim tygodniu mimowolnie zwiększyłem swoją wiedzę na temat gejowskich perypetii. Źródła były dwa (oba lewicowe, więc proszę nie oskarżać mnie o homofobię). Pierwsze z nich to książka „Nagrody Darwina”, gdzie natrafiłem na dwie ciekawe przypowieści. Drugie to kanał „Pyta.pl”, którego reporterzy wybrali się na marsz równości do Poznania (czytaj dalej)

x

Trylogia dyskusyjna, cz. 3. Bazooką w mózgi lewaków

Opublikowano 24 października 2017

Trzecia (i ostatnia) część „trylogii dyskusyjnej” to prosty (i zarazem jedyny) sposób na wyzwolenie lewaków z ich mentalnych „stref komfortu”. Ten sposób to stara, dobra bazooka. Oczywiście nie namawiam tutaj do stosowania przemocy fizycznej, chodzi mi tutaj o metaforę – bazookę mentalną, a nie realną. Dlaczego akurat bazooka? Jest to broń przeciwpancerna (przebijalność pancerza: 75mm), a lewackie mózgi obudowane są pancernym murem (który opisywałem w części drugiej). Dlatego pocisk musi być solidny, aby nie odbił się od celu. Strzał musi być celny i silny, powodujący zwarcia w zwojach mózgowych. Gdy strzałów jest dużo, ale słabych – lewak instynktownie zareaguje Schopenhauerem, albo ucieknie z pola bitwy. Strzał z mentalnej bazooki to nic innego, jak jedno z przykładowych pytań z pierwszej części. Ważne, żeby był to szybki, celny strzał, prosto w lewacką „strefę komfortu”. Mamy na to jakieś dwie sekundy, bo potem zaczyna się reakcja alergiczna (niemożliwe jest lewakowi coś wytłumaczyć poprzez długą, naukową debatę, bo on przestanie nas słuchać po ~dwóch sekundach) (czytaj dalej)

x

Trylogia dyskusyjna, cz.2. Antydyskutanci

Opublikowano 18 października 2017

W poprzedniej części „trylogii dyskusyjnej” zadałem przykładowe 86 pytań (można ich wymyślić o wiele więcej), które są zmorą każdego lewaka. Dzisiaj spróbuję opisać system, który dba o to, żeby tego typu pytania pozostały w sferze tabu i jak najrzadziej przebijały się do lewackich mózgów. Dla tego systemu najlepiej byłoby, gdyby nikt nie próbował zadawać takich pytań, ale dzięki takim podmiotom, jak: logika, prawda, historia, internet,a może nawet Bóg – takie pytania są i będą zadawane. Ów „system” to oczywiście Rząd Światowy i szeroko pojęty NWO (Nowy porządek Świata), który od ponad 50 lat próbuje realizować mentalną rewolucję, polegającą na utworzeniu nowego człowieka – niewolnika i konsumenta. Taki „nowy” człowiek nie posiada tożsamości, rasy, religii, narodowości, bliskich wieloletnich przyjaciół, związków z danym kawałkiem ziemi, wartości konserwatywnych (czytaj dalej)

x

Trylogia dyskusyjna, cz.1. 86 pytań, po których lewak się zagotuje

Opublikowano 13 października 2017

Niniejszym rozpoczynam „trylogię dyskusyjną”, której zadaniem jest analiza tematu „unikania dyskusji” przez lewaków. W pierwszej części (czyli tej) podam zbiór przykładowych 86 pytań, których każdy lewak unika bardziej, niż diabeł święconej wody. W drugiej (najważniejszej) części opiszę, dlaczego lewacy nie chcą (lub też: nie mogą) dyskutować na drażliwe tematy. Trzecia część to realny przykład na to, jak tę sytuację wykorzystać przeciwko nim. Całość „trylogii” to rozszerzenie wcześniejszego tekstu: „Dyskusje z lewakami o uchodźcach„, który był wpisem dosyć poważnym, ale jednak zbyt ubogim i niedostatecznie rozwiniętym (czytaj dalej)

x

Polski Instytut „Sztuki” Filmowej

Opublikowano 8 października 2017

Polski Instytut Sztuki Filmowej to najważniejszy pośrednik finansowy między budżetem państwa, a polskojęzycznymi filmowcami. Jego głównym obszarem działania jest przyznawanie publicznych dotacji twórcom filmów. Instytut powstał w 2005 roku, ale jego struktura organizacyjna jest typowo PRLowska, bardzo podobna do sytuacji w sądownictwie (zamknięta kasta, wybierająca się nawzajem). PISF od początku istnienia opanowany jest kadrowo przez Chazarów, a wiodące wpływy posiada tam trio: Agnieszka Holland, Jerzy Stuhr i Edward Miszczak. Ten ostatni to szef programowy TVN, czyli stacji, która sama kręci sporo filmów (zazwyczaj gównianych, z których wiele otrzymało dotację z PISF), więc mamy tutaj idealny przykład na konflikt interesów. Obecną dyrektorką PISF jest radykalnie lewicowa Magdalena Sroka, działaczka LGBT, ulubienica George Sorosa (czytaj dalej)

x

Referendum w Katalonii i sprawa śląska

Opublikowano 4 października 2017

W zeszłą niedzielę odbyło się referendum niepodległościowe w Katalonii. Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze do tego tematu, gdyż uważam, że medialne analizy tego wydarzenia są na ogół mało poważne i mocno upolitycznione. Na początek suche fakty. Katalonia to najbogatszy region Hiszpanii, z poziomem PKB i zarobków mocno przewyższającym krajową średnią. Katalonia od dawna posiada dosyć szeroką autonomię, mają własny rząd i bardzo silny samorząd. Co skłoniło ich do próby odłączenia się od Hiszpanii? (czytaj dalej)

x

Nowy rząd w Niemczech

Opublikowano 27 września 2017

W niedzielę za naszą zachodnią granicą odbyły się wybory parlamentarne do Bundestagu. Frekwencja wyniosła około 76% (oddano około 47 milionów głosów). Kanclerzem pozostała Angela Merkel, ale jej pozycja osłabiła się. Nastąpiło też kilka istotnych zmian na dalszych miejscach. Licząca między 1.5 a 2 miliony obywateli (jakieś 2% ludności Niemiec) mniejszość polska zdobyła zero mandatów, gdyż oficjalnie nie jest ona uznawana za mniejszość. Dla odmiany – niewielka mniejszość niemiecka w Polsce (rozsiana po Opolszczyźnie) nie podlega pod 5% próg wyborczy i zawsze wprowadzają kogoś do naszego sejmu (od 1 do 7 posłów). Średnio daje im to 1 posła na 0.15% poparcia w głosowaniu. Gdyby istniała legendarna „europejska solidarność” i „równość” – Polacy powinni za każdym razem wprowadzać do Bundestagu około 10 posłów (przyjmując, że wszyscy Polacy głosowaliby za mniejszością polską). Dla Niemców jesteśmy jednak kolonią i tanią siła roboczą, więc nas to nie dotyczy. Przejdźmy do wyborczych konkretów (czytaj dalej)

x

U feminazistek bez zmian

Opublikowano 19 września 2017

Już dość długo nie pisałem o mojej „ulubionej” klasie społecznej, czyli feminazistkach. Dziś postaram się (po raz kolejny) udowodnić, że feminazistki to przeciwieństwo feminizmu. Sam feminizm (ten prawdziwy) to walka o równość kobiet, która jest zjawiskiem pozytywnym. Jednakże proces równouprawnienia w krajach „zachodnich” zakończył się mniej więcej w połowie XX-go wieku, więc wówczas feministki powinny: albo odtrąbić sukces i zakończyć działalność, albo też walczyć o równość w krajach muzułmańskich. Wybrały one jednak trzecią drogę – feminazizm i matriarchat, czyli walkę o systemową supremację kobiet nad mężczyznami w krajach „zachodnich”. W międzyczasie pod tą faszystowską ideologię sprytnie podpiął się pewien „filantrop” pochodzenia „węgierskiego”, który zaczął wykorzystywać agresywną grupę społeczną do własnych celów politycznych. Dziś podam kilka przykładów, opisujących działalność feminazistek (czytaj dalej)

x

Opozycja totalna na rok przed maratonem wyborczym

Opublikowano 10 września 2017

Dawno nic nie pisałem o naszym krajowym politycznym „bagienku”, więc niniejszym nadrabiam zaległości dość długim wpisem. Skończyły się wakacje, więc rozpoczął się nowy sezon polityczny. Parlament wznowi posiedzenia już w najbliższy wtorek, 12 września. Mniej więcej za rok rozpocznie się wielki maraton wyborczy, jakiego nigdy w Polsce wcześniej nie było. Zacznie się od Wyborów Samorządowych, które odbędą się jesienią 2018 (czytaj dalej)

x

Uchodźcy cenniejsi, niż złoto

Opublikowano 6 września 2017

3 września 2017 odbyła się w Niemczech (jedyna) debata telewizyjna pomiędzy głównymi kandydatami do objęcia urzędu Kanclerza, czyli Angelą Merkel i Martinem Schulzem. Niemal połowę czasu poświęcono kwestii tzw. uchodźców. Niestety – główni kandydaci maja zbliżone zdanie w tym temacie, czyli uważają, że decyzja o otwarciu niemieckich granic dla pigmentalnie uposażonych inżynierów była słuszna. Tym samym – Niemcy szybko kroczą w kierunku upadku. Pomijam już to, że według Porozumień Dublińskich – nie są to żadni uchodźcy, tylko nielegalni imigranci, którzy przestali być uchodźcami po opuszczeniu pierwszego bezpiecznego kraju (najczęściej nigdy nie byli uchodźcami, bo ich kraj nie toczy wojen).  Martin Schulz powiedział w debacie, że: „uchodźcy są cenniejsi niż złoto” (czytaj dalej)

x

Przestępczy rasizm

Opublikowano 3 września 2017

Do popełnienia tego tekstu natchnęła mnie fala lewakiego hejtu, którego adresatem był wiceminister sprawiedliwości, Patryk Jaki. Chodziło o dwa podobne „incydenty”, czyli zbiorowe gwałty, które wydarzyły się mniej więcej w tym samym czasie. W Łodzi czterech Polaków zwabiło do mieszkania i gwałciło 26-latkę przez 10 dni, w wyniki czego zmarła. Z kolei we włoskim kurorcie Rimini czterech „uchodźców” i dilerów narkotykowych z Afryki zgwałciło kobietę z Polski, pobili też jej chłopaka, a później zgwałcili transseksualistę z Peru. W mediach społecznościowych uaktywnił się Patryk Jaki, który pisał: „Za Rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywrócił bym również tortury. Zawsze byłem i jestem zwolennikiem kary śmierci. I nawet nie próbujcie mnie atakować poprawnością polityczną. Mam to gdzieś i zdania nie zmienię” , „Macie swoich imigratów – TVN-y, WP, GW, Natemat, PO i Nowoczesne. Chcecie ich w Polsce? Po moim trupie (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 15

Opublikowano 31 sierpnia 2017

Dziś 15 część „Prasówki”, z najważniejszymi wiadomościami z ostatnich 4 miesięcy. Niniejsza „Prasówka” jest najdłuższa z wszystkich i chyba jest najdłuższym moim wpisem w ogóle. Wziąłem pod lupę prawie 100 wydarzeń, a zrobienie całości zajęło (z przerwami) prawie 4 dni. Wszystko sprawdziłem pod kątem prawdy, żeby nie rozsiewać fejków, którymi się brzydzę bardziej, niż lewakami. Wiele z opisanych wydarzeń zasługuje na osoby tekst, ale z powodu braku czasu nie mogłem szerzej opisać wszystkiego, musiałbym poświęcić blogowi całe życie i jeszcze przyjąć do pracy pomocnika. Po ostatnich sugestiach zmieniłem formułę na chronologiczną, czyli od najstarszego wydarzenia do najnowszego (do tej pory było odwrotnie). Zapraszam do lektury (czytaj dalej)

x

Głos z zagranicy w sprawie Polski i ostatnich zamachów

Opublikowano 26 sierpnia 2017

Dziś podwójne tłumaczenie z mojego ulubionego portalu zagranicznego, czyli amerykańskiego Breitbarta. W krótkim czasie pojawiły się tam dwa artykuły o Polsce, powiązane z ostatnią serią zamachów dżihadystów w Europie. W odróżnieniu od lewackich „głosów zagranicznych” (które zawsze krytykują Polskę, piórem zaangażowanych politycznie sympatyków Platformy Obywatelskiej z Gazety Wyborczej typu Wieliński, Piątek czy Applebaum, którzy udają obcokrajowców) – w Breitbarcie teksty są przychylne Polsce, a piszą je nie-Polacy (w tym przypadku Jack Montgomery i Chris Tomlinson). O samych zamachach (z barcelońskim na czele) nie ma co specjalnie się rozpisywać, bo były to kopie poprzednich (Barcelona to xero z Berlina i Nicei). Wystarczy odnotować, że po rajdzie samochodu dostawczego po barcelońskim deptaku zginęło 15 osób (w tym dzieciak ze zdjęcia obok), a rannych zostało 130 osób. Zamachowcem był sympatyczny, brodaty inżynier, wyznawca religii pokoju, który tym zdarzeniem „wołał o pomoc” w kwestii dyskryminacji seksualnej przez białe, europejskie kobiety. Przejdźmy do tekstów z Breitbarta. Niech każdy lewak zrozumie, że nie cała zagranica pisze o Polsce źle (czytaj dalej)

x

Muzułmanie a świńska krew

Opublikowano 22 sierpnia 2017

Dzisiejszy wpis został zainspirowany tweetem prezydenta Donalda Trumpa po ostatnim wysypie „incydentów” w zachodniej Europie, których autorami byli wyznawcy religii pokoju nieostrożni kierowcy. Prezydent Trump napisał: „Sprawdź, co generał Pershing robił terrorystom, których zdołał schwytać. Przez kolejne 35 lat nie istniał terror islamskich radykałów!„. Sprawdziłem – istnieje legenda, że generał Pershing kazał rozstrzelać islamskich terrorystów nabojami, które wcześniej zanurzone zostały w świńskiej krwi. Później mieli zostać „pochowani” w mogile, razem ze świńskimi zwłokami. Jeden z nich został puszczony wolno, aby opowiedział o tym swoim kolegom (przypomina mi się film „Natural born killers”). Nie wiadomo, czy to prawda, ale nie wiadomo też, czy to nieprawda. Wszak nie wszystko, co nieudowodnione – jest automatycznie nieprawdą. Historycy są w tej sprawie podzieleni. Najważniejsza jednak osoba w tym sporze, czyli sam generał Pershing osobiście potwierdził, że „świńskie” traktowanie muzułmanów przez jego wojskowy oddział jest prawdą (czytaj dalej)

x

Reperacje wojenne od Niemiec

Opublikowano 5 sierpnia 2017

Od kilku dni głośnym tematem w Polsce jest sprawa reparacji (odszkodowań) od Niemiec za szeroko pojętą II Wojnę Światową (znaczne zniszczenie zasobów ludzkich i materialnych). Sprawa wypłynęła przy okazji 73 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oraz głośnego wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Radia Maryja, który ukazał się pod koniec lipca. Prezes mówił o nachodźcach, podatkach, sądownictwie, ale podniósł również kwestię reparacji wojennych, mówiąc: „Tu chodzi o gigantyczne sumy, a także o to, że Niemcy przez wiele lat zrzucają z siebie odpowiedzialność za II wojnę światową„. Potwierdził, że jego rząd planuje „historyczną kontrofensywę”. Szef MON, Antoni Macierewicz również stwierdził, że Polsce należy się odszkodowanie. Niemcy wpadli w popłoch i nie mogą się nadziwić, że z „prymusa Europy” (oddającego suwerenność za łapówki i poklepywanie po plecach) nagle Polska zmieniła się w niezależny kraj, który dopomina się o swoje (czytaj dalej)

x

Sprawa banów na Facebooku

Opublikowano 31 lipca 2017

W ostatni weekend miała miejsce spora czystka fejsbukowych stron o tematyce prawicowej, patriotycznej i nacjonalistycznej (ponad 300 stron zbanowanych). Dzisiaj (w poniedziałek) strony te zostały przywrócone, ale mimo to warto bliżej przyjrzeć się temu dziwnemu zjawisku. Mój „fanpejdż” ma już niemal 4 lata, w tym okresie jakiś miliard razy był zgłaszany do usunięcia przez lewactwo, a mimo to nigdy nie został zbanowany. Być może to jakiś przypadek czy niedopatrzenie, ale jednak moja strona jakoś się ostała. W związku z tym chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem w tej kwestii (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 13

Opublikowano 16 lipca 2017

Od ostatniej części „Gazetoidu” minął niemal kwartał, więc najwyższa pora na kolejny numer. Jak zwykle – są to najlepsze nagłówki z „wiodącego dziennika opinii w Polsce”. Sam portal Gazety Wyborczej na co dzień nie wygląda aż tak strasznie, gdyż jakieś 75% stanowią tam artykuły „neutralne” oraz „uwiarygadniające” – sport, pogoda, film, muzyka, moda, reklamy. Pozostałe 25% to czysty „cymes”, służący do ogłupiania Polaków na przeróżne sposoby (polityka, seks, marksizm, pedagogika wstydu itd.) (czytaj dalej)

x

Donald Trump w Polsce

Opublikowano 9 lipca 2017

W dniach 6-7 lipca Polskę odwiedził prezydent USA – Donald Trump. Była to jego druga zagraniczna podróż w roli prezydenta (za pierwszym razem, w maju odwiedził kraje bliskowschodnie i Arabię Saudyjską). Towarzyszyły mu żona Melania oraz córka Ivanka. Wziął on udział w szczycie Międzymorza (Trójmorza), czyli projektu geopolitycznego, promowanego przez Józefa Piłsudskiego po odzyskaniu niepodległości przez Polskę (czytaj dalej)

x

Rynek pracy w Polsce

Opublikowano 2 lipca 2017

Po serii kilku tekstów o tzw. „uchodźcach” i urządzanych przez nich „incydentach” – dziś coś z zupełnie innej beczki. Rynek pracy w Polsce w ciągu ostatnich 2 lat przeszedł duże zmiany – w kwestii podaży oraz popytu na pracowników. Kryzys finansowy z 2008 roku definitywnie się zakończył i obecnie kraje Europy rozwijają się stosunkowo szybko. Moja prywatna teoria jest taka, iż okres „prosperity” jest wówczas, gdy nawet chylące się ku upadkowi Francja i Włochy mają dodatni wzrost gospodarczy – obecnie mają +0.8% – jak na nich to niesamowicie dużo. Rynek pracy w Polsce ustabilizował się w ostatnim czasie, osiągając (pierwszy raz w historii) ‚zdrową’ równowagę popytowo-podażową. Niestety – podaż pracowników bardzo szybko rośnie dzięki gigantycznemu napływowi Ukraińców, co mocno zmniejszyło rynkową presję na wzrost płac (czytaj dalej)

x

Incydencik przed meczetem w Londynie

Opublikowano 19 czerwca 2017

Ani razu nie pisałem osobnego tekstu na temat zamachu, w którym zginęła tylko jedna osoba. Dzisiaj jednak zrobię wyjątek, gdyż po raz pierwszy napastnikiem był biały, rdzenny Europejczyk, a jego motywacja prawdopodobnie była religijna. Wjechał on samochodem dostawczym (wypożyczonym) w grupę modlących się muzułmanów przed meczetem w londyńskim Finsbury Park, nieopodal stadionu (nomen omen) Emirates. Wprawdzie już wcześniej zdarzali się biali terroryści, np. Breivik, czy kilka dni temu lewak z USA, który strzelał w republikańskich kongresmenów, ale aż do dzisiaj – nigdy celem białych terrorystów nie byli muzułmanie (czytaj dalej)

x

Naciski Brukseli i Berlina w sprawie przyjmowania „uchodźców”

Opublikowano 17 czerwca 2017

Dziś czwarty tekst z rzędu, który poświęcony jest nachodźcom. Piszę o tym tak często, bo sprawa jest priorytetowa. Po wykładzie Sorosa, dyskusjach z lewakami i obalaniu mitu na temat matek z dziećmi przyszedł czas na opisanie konkretnej sytuacji, z jaką mamy obecnie do czynienia. Pewnie każdy zauważył, że od jakichś 2 tygodni bombardowani jesteśmy ze wszystkich stron zmasowaną propagandą na temat nachodźców. Media niemieckie serwują naszym mózgom informacyjny blitzkrieg. Skoordynowane jest to z polityką Unii Europejskiej, a konkretnie Komisji Europejskiej, która ostro zabrała się do prac, które na celu mają przekonanie rządów Grupy Wyszehradzkiej do przyjęcia w swe progi sympatycznych brodaczy, ubogacających nas kulturowo i religijnie (czytaj dalej)

x

Matki z dziećmi uciekają przed wojną

Opublikowano 12 czerwca 2017

Gdy słyszę, że tzw. „uchodźcy” to matki z dziećmi, uciekające przed wojną – ciśnienie wzrasta mi o około 400%. Ziemniaki w piwnicy zaczynają mi gnić, przerzutki w rowerze same przeskakują, stówa w portfelu rozmienia się na jednogroszówki, a mój układ kostny przechodzi proces sublimacji. Niniejszym chciałbym raz na zawsze rozprawić się z tym lewackim stereotypem. Najpierw „matki z dziećmi”. Wystarczy obejrzeć sobie w internecie liczne zdjęcia łodzi, które każdego dnia docierają do Europy przez Morze Śródziemne. Ich pasażerowie to w 99% młodzi, silni, pigmentalnie uposażeni mężczyźni. Przestudiowałem kilkadziesiąt takich zdjęć i nie znalazłem na nich ani jednej kobiety. Podobnie było do niedawna ze szlakami lądowymi. Obecnie są one zablokowane przez system licznych „faszystowskich” ogrodzeń w krajach Bałkańskich. Jednakże 2 lata temu, gdy setki tysięcy „uchodźców” bez problemu przedostawały się tamtędy przez Węgry do Austrii i Niemiec – także byli to niemal sami mężczyźni (czytaj dalej)

x

Dyskusje z lewakami o „uchodźcach”

Opublikowano 8 czerwca 2017

Dziś napiszę o irytującym zjawisku, z którym prawdopodobnie każdy „uchodźco-realista” miał do czynienia, czyli o rozmowach z przedstawicielami przeciwnego obozu. Kryzys imigracyjny trwa już niemal 3 lata, a rzetelna debata społeczno-naukowa o tym zjawisku nadal nie istnieje. Było 1000 dni czasu, aby zwiększyć świadomość europejskich społeczeństw na temat podstawowych zagadnień, np. o tym, kim w ogóle są ci „uchodźcy” i dlaczego „uchodzą”. Wszak jest to bezapelacyjnie najgorętszy temat w XXI wieku. Istnieją 2 główne obozy (lewica i prawica), które są zamknięte w swoich własnych światach i nie dyskutują nawzajem. W mojej opinii – taką dyskusję blokuje obóz lewicowy, prawdopodobnie z powodów „odgórnych”. Lewicowcy oczywiście sporo dyskutują na temat „uchodźców”, ale wyłącznie we własnym gronie i na własnym terenie. Nikt przypadkowy nie ma prawa zabrać tam głosu. W internecie znajdziemy dziesiątki lewicowych wywiadów i dyskusji na temat „uchodźców”, ale zawsze są one umieszczone na serwerach Gazety Wyborczej, TVN, Krytyki Politycznej, organizacji pozarządowych Sorosa czy portalach Tomasza Lisa (czytaj dalej)

x

George Soros: Ujmijmy się za Europą

Opublikowano 6 czerwca 2017

1 czerwca stronie organizacji project-syndiacte pojawił się świeży wpis „filantropa” pochodzenia „węgierskiego” – George Sorosa. Jest to prawdopodobnie jedyne miejsce, gdzie Soros pisze felietony. Robi on to bardzo rzadko, jest to pierwszy tekst „dobroczyńcy” od 8 miesięcy. „Filantrop” tego samego dnia (1 czerwca 2017) wygłosił też przemówienie na Forum Ekonomicznym w Brukseli. Zarówno felieton, jak i przemówienie były mniej więcej na ten sam temat, czyli reformy unijne, strefa euro i szeroko pojęty kryzys imigracyjny. Soros wyliczył wady strukturalne obecnej wspólnoty, a na koniec atakował kraje, które nie chcą sprowadzać islamskich nachodźców, dostało się głownie Węgrom, ale także Polsce. Tekst odbił się dość szerokim echem w mediach, zwłaszcza dzięki stwierdzeniu Sorosa: „Węgry są państwem mafijnym”. Przetłumaczyłem ten felieton w imię zasady: „należy poznać dobrze swojego przeciwnika, aby móc skutecznie z nim walczyć„. Zapraszam do lektury. Ponumerowałem akapity (liczby w nawiasach), aby później łatwiej było mi się do nich odnieść w mini-analizie, dostępnej poniżej (czytaj dalej)

x

Zamach na London Bridge

Opublikowano 4 czerwca 2017

Fot: TheSun

W ciągu ostatnich 2 tygodni byłem bardzo zajęty, nie mając czasu na pisanie. Od dzisiaj się to zmieni. Na karteczce mam zanotowane zaległe tematy w odpowiedniej kolejności, miałem właśnie pisać o Sorosu i jego przemówieniu w Brukseli. Niestety – nastąpiła zmiana z powodu nocnych wyczynów kilku sympatycznych brodaczy pochodzenia „śródziemnomorskiego” (Rzymianie?), którzy postanowili w Londynie uczcić trwający Ramadan. Rzecz działa się około północy, więc Allah zobaczył „dzieło” dopiero nad ranem (czytaj dalej)

x

Incydent w Manchesterze

Opublikowano 23 maja 2017

22 maja 2017 roku był dniem bardzo bogatym w głośne wydarzenia medialne. Zmarł znany piosenkarz Zbigniew Wodecki, cofnięto licencję piłkarską dla mojego ukochanego, zadłużonego po uszy Ruchu Chorzów, a władze Telewizji Polskiej postanowiły przenieść legendarny festiwal muzyczny z Opola do innego miasta. Oprócz tego doszło też kilka innych ciekawych zdarzeń. Na koniec dnia jednak wszystko zostało przyćmione przez pewien znamienny „incydent”. Internetowe portale Gazety Wyborczej i RMF FM swe główne wieczorne wiadomości zatytułowały następująco: „Panika na koncercie Ariany Grande w Manchesterze. Powodem odgłosy wybuchu„. Wicie, rozumicie. Głównym winowajcą zdarzenia była „panika”, spowodowana „odgłosami wybuchu”. Czyli jakiś ‚DJ Bomba’ zapuścił z głośników tak czadową setlistę, że publika wpadła w ekstazę, która następnie przerodziła się w „panikę”, wskutek której zginęły 22 osoby, a około 60 zostało rannych. Oczywiście nie napisano ani słowa o tym, że był to starannie zaplanowany zamach terrorystyczny, do którego przyznało się Państwo Islamskie (czytaj dalej)

x

Antifa i upadek polskich anarchistów

Opublikowano 14 maja 2017

Dziś napiszę o polskojęzycznych anarchistach i „ewolucji wstecznej” (antyewolucji), którą to środowisko przeszło w Polsce w czasie ostatnich 30 lat. Ruch anarchistyczno-punkowy zrodził się w Wielkiej Brytanii w latach 70-tych ubiegłego wieku, na bazie muzyki zespołu Sex Pistols i ich naśladowców. Zachodni anarchiści sprzeciwiali się szeroko pojętym ‚ciemnym stronom kapitalizmu’ oraz chrześcijańskim normom społecznym (co ciekawe – dzisiaj lider Sex Pistols, John „Rotten” Lydon jest wielkim zwolennikiem Donalda Trumpa). Moda na anarchię i punk błyskawicznie dotarła do Polski. Było to o tyle dziwne, że  kapitalizmu u nas jeszcze nie było, a katolicyzm ostro tępiono na poziomie władz państwowych – czyli teoretycznie do PRL powinni emigrować lewaki z całego świata, w praktyce było dokładnie odwrotnie (poglądy poglądami, ale najważniejsza w życiu jest jednak kasa). Polacy jednak na swój sposób dostosowali ideologię punkowo-anarchistyczną do ówczesnej sytuacji politycznej. Zalążkiem organizacyjnym był festiwal muzyczny w Jarocinie, gdzie zjeżdżało się dużo bojowej młodzieży z całej Polski. Chodziło po prostu o obalenie komunistycznego, sowieckiego reżimu, który okupował Polskę od zakończenia wojny (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 14

Opublikowano 11 maja 2017

Podczas tworzenia tego działu nie wiedziałem, jak często będzie pojawiała się nowa „Prasówka”, ale z czasem jakoś mimowolnie wykrystalizowało się tak, że nowy numer wypada mniej więcej co 2 miesiące. Nie inaczej będzie tym razem – po 13-tej części, która ukazała się na początku marca – dzisiaj zapraszam na część kolejną. Nie wiem, czy świat jest coraz ciekawszy, czy tylko ja wyszukuję coraz większe pierdoły, ale faktem jest, że dzisiejsza „Prasówka” jest bezapelacyjnie najdłuższa z wszystkich (czytaj dalej)

x

Emmanuel Macron prezydentem Francji

Opublikowano 9 maja 2017

Witam wszystkich po majówkowej przerwie i zabieram się do ostrego pisania. Na pierwszy ogień oczywiście Francja, gdzie 7 maja odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Jej zwycięzcą został Emmanuel Macron. Stanowisko prezydenta jest we Francji bardzo ważne i majestatyczne (nie tak, jak w Polsce czy w Niemczech, gdzie prezydent nie ma wiele do powiedzenia). Waga tych wyborów była więc duża, a Macron uzyskał potężną władzę na najbliższe 5 lat. Zacznijmy od samych wyborów. 2 tygodnie wcześniej (23 kwietnia) odbyła się pierwsza tura. Pokazała ona, że Francuzi są jeszcze bardziej podzieleni, niż Polacy czy Amerykanie. Do urn poszło 77% uprawnionych do głosowania (w Polsce taka frekwencja jest nie do pomyślenia, natomiast we Francji to dość mało). Czterech kandydatów wówczas uzyskało niemal identyczne wyniki: Emmanuel Macron (24%), Marine Le Pen (21%), François Fillon (20%) i Jean-Luc Mélenchon (19.6%). Ukazuje to „poczwórny” podział społeczeństwa oraz wielki kryzys przywódczy we Francji (tym bardziej, że urzędujący prezydent, Francois Hollande w ogóle nie kandydował, z obawy przez totalną kompromitacją) (czytaj dalej)

x

Nigger (N-Word) i zawłaszczenia lingwistyczne

Opublikowano 29 kwietnia 2017

Dziś wybierzemy się za Ocean Atlantycki, aby zgłębić ewolucję najbardziej skomplikowanego słowa, jakie można tylko sobie wyobrazić w całych Stanach Zjednoczonych, a pewnie i na całym świecie. Jest nim oczywiście słowo „nigger” (oraz identycznie brzmiące, bliźniacze słowo „nigga”, ewentualnie „niggah”). Brzmi ono podobnie w najpopularniejszych światowych językach – angielskim, francuskim, portugalskim hiszpańskim i wielu innych. Przez setki lat było to „zwykłe” słowo, które nikomu nie przeszkadzało, ale dzisiaj człowiek nieuposażony pigmentalnie nie może go używać (bez cudzysłowu). Zamiast tego powinien używać eufemizmu „afroamerykanin” bądź „N-Word” (czyli – „słowo zaczynające się na literę N„). Lewactwo intensywnie pracuje nad tym, aby problem rozszerzyć na inne słowa, dotyczące „dyskryminowanych” kast społecznych. Ledwo zacząłem pisać, a niejeden czytelnik pewnie już zgubił wątek. Najlepiej więc będzie, jeśli przytoczę chronologiczny chronologiczny „rozwój” problemu (czytaj dalej)

x

Zakompleksieni proeuropejscy fanatycy

Opublikowano 25 kwietnia 2017

Opiszę dziś denerwujące, przykre, nieuleczalne, ale bardzo popularne w Polsce zjawisko psychologiczno-socjologiczne. Chodzi o nieszczęśliwe osoby, które mają potężne kompleksy na punkcie swojej „przynależności” do Europy. Na domiar złego – kompleksy te wykorzystywane są w sposób polityczny przez partie prounijne (PO, Nowoczesna, PSL, SLD, Razem) oraz powiązane z nimi media (TVN, GW, liczne tytuły niemieckie i żydowskie). Opisywane zjawisko dotyczy Polaków, urodzonych mniej więcej pomiędzy 1945 a 1975 rokiem (oczywiście nie wszystkich, ale większość). Młodsi nie pamiętają komunizmu i są wolni od tych kompleksów, z kolei starsi doskonale pamiętają, z której strony przyszedł Hitler, więc podchodzą do zachodu z pewnym dystansem. Z kolei osoby, rodzone w latach 1945-75 nie pamiętają wojny, a w czasie upadku PRL byli już na tyle ukształtowani poglądowo i zakompleksieni wobec zachodniej Europy, że pozostaną tacy do końca swoich żywotów (czytaj dalej)

x

Hitler ostrzega, że w Getcie Warszawskim ma miejsce kryzys humanitarny

Opublikowano 20 kwietnia 2017

Święta, święta i po świętach (zawsze chciałem to napisać). Niniejszym wracam pełną parą do pisania, na pierwszy ogień pójdzie zapomniany przez Boga dział „Tłumaczenia”, w  którym nie pojawiło się nic od 10 tygodni. Wobec tego – dziś przetłumaczę krótki tekścik Normana Finkelsteina pod tytułem: „Hitler ostrzega, że w Getcie Warszawskim ma miejsce kryzys humanitarny” (Hitler warns of humanitarian crisis in Warsaw Ghetto), który jest prztyczkiem w kierunku syjonistycznych władz Izraela. Oskarżyły one swoje własne ofiary o bałagan w Strefie Gazy. Tekst Finkelsteina jest wynikiem sporu „wewnątrz-żydowskiego”. Żydzi to obecnie bardzo skłócony i podzielony naród, ów podział jest „klasyczny” – pseudoprawica przeciwko lewactwu (czyli tak, jak wszędzie, także w Polsce). Żydzi jednak to najbardziej skrajne przedstawicielstwa tych dwóch przeciwieństw na całym świecie (de facto – w przypadku żydowskim jest to dobrze wszystkim znana walka komunizmu i nazizmu, a więc socjalizmu międzynarodowego z socjalizmem narodowym). Według mnie – obie te żydowskie frakcje robią Europejczykom krzywdę, głównie z powodu stosunku do muzułmanów (jedni ich za mocno wspierają, a drudzy ich za mocno gnębią) (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 12

Opublikowano 17 kwietnia 2017

Po ponad 2 miesiącach przerwy zapraszam na kolejną, 12 część „Gazetoidu”, czyli bezapelacyjnie najmniej popularną serię na niniejszym blogu. Jak zwykle, będzie to zbiór obiektywnych, pluralistycznych oraz neutralnych światopoglądowo i politycznie „zajawek” z głównej strony „najbardziej wpływowego dziennika w Polsce”. Na koniec zapraszam na najwyższej jakości dialog, wysoko „punktowany” przez czytelników Gazety (czytaj dalej)

x

Mini-zamach w Dortmundzie

Opublikowano 12 kwietnia 2017

Miałem już nie pisać osobnych tekstów o niewielkich zamachach (zwłaszcza, gdy nie ma ofiar śmiertelnych), gdyż w ostatnim czasie połowa wpisów na blogu to terroryzm islamski, przez co nie starcza mi czasu na inne tematy, które tłoczą i niecierpliwią się w coraz dłuższej kolejce. Sympatyczni, pigmentalnie uposażeni brodacze rozkręcili się na dobre w całej zachodniej Europie, więc trzeba mi będzie wkrótce zaostrzyć kryteria kwalifikacyjne do poświęcania zdarzeniom osobnych wpisów, inaczej blog zamieni się w jedną wielką kartotekę zamachową. Wczoraj (11 kwietnia 2017) w Dortmundzie miało miejsce kilka nowych i ciekawych aspektów terrorystycznego kunsztu, niespotykanych od dawna (czytaj dalej)

x

Zamach w Sztokholmie

Opublikowano 8 kwietnia 2017

Nie będę się długo rozpisywał na temat wczorajszego zamachu terrorystycznego w Sztokholmie, bo nie był on szczególny. Liczba zamachów w zachodniej Europie rośnie w tempie wykładniczym, więc niedługo będę musiał zaostrzyć kryteria poświęcania im miejsca na blogu, bo na opisywanie każdego z osobna – zwyczajnie nie wystarczy mi czasu. Inaczej mówiąc – zamachy zaczynają powszednieć, wzbudzając coraz większą obojętność społeczeństwa. Fakty są następujące: 7 kwietnia w Sztokholmie 39-letni Uzbek (powiązany z tzw. Państwem Islamskim), przy pomocy kradzionej ciężarówki wjechał w tłum ludzi na głównej, zatłoczonej ulicy (Drottninggatan), kończąc swój „rajd” w domu towarowym Alhens (czytaj dalej)

x

Stan polskiej opozycji na wiosnę 2017

Opublikowano 7 kwietnia 2017

Dzisiejszego ranka w sejmie odbyła się „debata” oraz głosowanie nad konstruktywnym wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Od początku było wiadomo, że wniosek upadnie, gdyż PiS posiada większość sejmową. Dodatkową marginalizację tego wydarzenia zapewnił amerykański atak rakietowy na Syrię, który „przejął” najbardziej eksponowane miejsca w mediach. Podczas debaty sejmowej doszło jednak do ciekawych wystąpień kilku najważniejszych polskojęzycznych polityków, które ukazały obecny stan opozycji (czytaj dalej)

x

Siłownia 

Opublikowano 6 kwietnia 2017

Od niemal 3 miesięcy nie napisałem nic w dziale „Na luzie”, więc wypadałoby w końcu wrzucić jakiś lżejszy tekścik. Na warsztat tym razem wezmę siłownię, gdzie w ciągu ostatnich 10 miesięcy odbyłem ponad 100 dwugodzinnych treningów. Było zatem dużo czasu na obserwacje, które zaraz opiszę. Przede wszystkim cieszy mnie to, że kultura fizyczna stała się w Polsce bardzo popularna. W zdrowym ciele – zdrowy duch. Według mnie – ćwiczenia umysłu powinny iść w parze z ćwiczeniami ciała, inaczej rozwój człowieka może skończyć się tak, jak u lewaków – niby wykształceni, ale zaniedbali fizyczność, przez co oszaleli. Efektem „mody na siłkę” jest wzrastająca popularność kulturystycznych „celebrytów”, jak grupa Warszawski Koks, grupa Agresywna Masa, Michał Karmowski, Hardkorowy Koksu, czy jadący na „dissach” Patryk2703 (czytaj dalej)

x

Fundusze Norweskie

Opublikowano 4 kwietnia 2017

Wkrótce skończy się bieżąca transza pieniężna tzw. Funduszy Norweskich (oraz funduszy Liechtensteinu i Islandii). Pieniądze, jak za Stalina – przyznawane są w „pięciolatkach”. Obecny rozdział pochodzi z lat 2009-14, a ostatnie 2 lata (2015-16) to oczekiwanie na projekty spóźnialskie. W roku 2017 nastąpi wybór operatora tych pieniędzy na kolejną „pięciolatkę”. W przypadku Polski chodzi o około 800 milionów euro, więc kwota niebagatelna. Czymże są tajemnicze Fundusze Norweskie? Przyznam się bez bicia, że sam, do niedawna, nie wiedziałem tego. Oczywiście dobrze kojarzyłem logo z dwoma półkolami (niebieskim i czerwonym) i napisy „EEA Grants” oraz „Norway Grants”, które pojawiały się tylko i wyłącznie na ultra-lewackich projektach społecznych. Byłem pewny, że to jakaś duża fundacja-koordynantka, należąca do George Sorosa, który podpiął się pod Norwegię w celu uwiarygodnienia własnej parszywej osoby (Norwegia to państwo z wysoką reputacją, więc to logiczne, że typy spod ciemnej gwiazdy chcą być kojarzeni z Norwegią). Prawda jest jednak inna – Fundusze Norweskie nie mają nic wspólnego z George Sorosem, poza tym, że ten diabeł bezczelnie położył łapy na tych pieniądzach (czytaj dalej)

x

Waga zamachu terrorystycznego

Opublikowano 24 marca 2017

Tekst ten powstał pod wpływem zamachu w Londynie (22.03.2017), który stał się na pewien czas główną wiadomością na całym świecie (sprawdziłem nawet portale azjatyckie – nic nie rozumiem z ich alfabetu, ale wszędzie w wyeksponowanym miejscu były zdjęcia z Londynu). Dlaczego tak się stało, skoro liczba ofiar była stosunkowo niewielka (5 trupów, w tym zamachowiec oraz około 40 rannych). Nie było też praktycznie żadnych strat w mieniu (brak użycia środków wybuchowych). Dlaczego więc świat oszalał na punkcie Londynu, skoro każdego dnia mają miejsce zamachy terrorystyczne o podobnych skutkach? Spróbuję w tym wpisie odpowiedzieć na to pytanie i wyjaśnić pewne zjawisko, stosowane przez największe grupy medialne (czytaj dalej)

x

Zamaszek w Londynie

Opublikowano 23 marca 2017

Wczorajszego (22.03.2017) wieczora w Londynie miał miejsce zamaszek terrorystyczny, dokonany przez przystojnego, oliwkowego brodacza. Napisałem w zdrobnieniu „zamaszek”, bo ofiary są tylko cztery (piątym zabitym jest sprawca, ale jego nie powinno się wliczać do grona ofiar, bo on obecnie zabawia się z setką dziewic i pije alkohol, gdy Allah nie widzi). Oprócz 4 ofiar jest ponad 40 rannych, w tym kilka osób w stanie krytycznym. Zamachowiec uaktywnił się w samochodzie na słynnym Moście Westminsterskim, gdzie nagle zjechał na chodnik (brak ogrodzenia, niski krawężnik) i zaczął celować w przechodniów. Gdy samochód został unieruchomiony – zamachowiec opuścił pojazd, zabierając ze sobą nóż z 20-centymetrowym ostrzem (+rękojeść) i pobiegł w stronę zachodnią, w kierunku Pałacu Westminsterskiego, w którym obraduje się parlament. Na jego terenie, przy pomocy wspomnianego noża – zadźgał jeszcze policjanta, po czym został zastrzelony (czytaj dalej)

x

Permanentna Rewolucja

Opublikowano 22 marca 2017

O Permanentnej Rewolucji wzmiankowałem już wielokrotnie, ale temat jest tak ważny i aktualny, że przydałby się osobny tekst, wyjaśniający całe zjawisko. Zacznę od rysu historycznego. Komunizm (przerażająca doktryna, która zabiła niemal 100 milionów osób) miał trzech wielkich ideologów – Karola Marksa, Włodzimierza Lenina i Lwa Trockiego (przypadkowo cała trójka to Żydzi). Już najstarszy z nich, Marks, kilkukrotnie użył terminu „Permanentna Rewolucja”, ale to najmłodszy z nich, Trocki (właśc. Lejba Dawidowicz Bronsztejn) udoskonalił temat, formułując rozbudowaną teorię Permanentnej Rewolucji, którą opisał w książce pod tym samym tytułem. Trocki miał być naturalnym następcą Lenina na stanowisku przywódcy ZSRR, ale niespodziewanie do gry włączył się podstępny Stalin, który najpierw zmarginalizował, a potem wydał wyrok śmierci na Trockiego (wykonany w Meksyku w 1940 roku) (czytaj dalej)

x

Sytuacja imigracyjna – wiosna 2017

Opublikowano 19 marca 2017

Zapraszam na zbiorczy tekst o bieżącej sytuacji lekarzy, informatyków i fizyków, którzy postanowili zaszczycić Europę swoją innowacyjną obecnością. Ci młodzi mężczyźni pochodzą głównie z krajów o ciepłym klimacie, więc zima zawsze była dla nich dużą niedogodnością- gdyby się tylko dało, oskarżyliby ją o rasizm. Obecnie w powietrzu można wyczuć już oznaki wiosny, więc przygotowania do islamskiej hidżry trwają pełną parą. Sympatyczni, brodaci ubogacacze kulturowi właśnie pakują mandżury i żegnają się z rodzinami, które wcześniej zrobiły zrzutkę na najnowocześniejszy instrument inwestycyjny, którym jest wysłanie najsilniejszego mężczyzny do Europy w celu osiągnięcia wysokiej stopy zwrotu, wypłaconej z systemu socjalnego któregoś z krajów Unii Europejskiej (czytaj dalej)

x

Południowe Włochy imigracyjną bramą do Europy

Opublikowano 16 marca 2017

Imigracyjne szlaki lądowe zostały dosyć skutecznie zablokowane przez „faszystowskie” ogrodzenia graniczne we wschodniej i centralnej Europie, więc obecnie główną „rampą wyładowczą” i centrum logistycznym dla nowo przybyłych nachodźców są Włochy oraz ich wody terytorialne. W czasach starożytnego Rzymu nikt nieupoważniony nie miał prawa pałętać się po „Mare Nonstrum” i okolicach, bo doskonale wiedział, że konsekwencje będą fatalne. 2000 lat później Włochy mają radary, noktowizory, lotnictwo, nowoczesną marynarkę i wielokrotnie większą populację (więc trudniej wślizgnąć się niezauważonym). Jednakże do Włoch może obecnie dostać się każdy chętny. Według mnie – jest to spowodowane działaniami kręgów George Sorosa. Spisały one „na straty” wszystkie pozostałe szlaki imigracyjne, koncentrując się na jednym, czyli morskiej trasie Libia-Włochy (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 13

Opublikowano 9 marca 2017

Od ostatniej „Prasówki” minęły dwa ciekawe miesiące, zatem zapraszam na kolejną część. Opisanych zostało w niej kilkadziesiąt wydarzeń, niektóre z nich doczekały się naukowo-sarkastycznego komentarza (czytaj dalej)

x

Polemika z autorem artykułu Agory o tzw. uchodźcach

Opublikowano 2 marca 2017

W dzisiejszych czasach bardzo widoczny jest podział społeczeństwa na dwa nieprzyjazne obozy. Każdy z tych obozów posiada swoje własne media, dziennikarzy, pisarzy, aktorów, muzyków, miejsca spotkań i wiele innych rzeczy. Prowadzi to do istnienia dwóch równoległych społeczeństw, które obrażają się nawzajem i starają się mieć jak najmniej wspólnego z drugą stroną. Najbardziej przerażający jest totalny brak komunikacji i dialogu między tymi dwoma obozami – są jedynie obelgi, szukanie haka oraz próby upokorzenia drugiej strony za wszelką cenę (nawet kosztem zmyślenia jakiejś historii i ryzyka utraty resztek reputacji) (czytaj dalej)

x

Skandalizujący spektakl „Klątwa Żyda”

Opublikowano 25 lutego 2017

W ostatnich dniach główną wiadomością jest pseudospektakl teatralny „Klątwa”, podjudzający przeciwko katolikom. W „fabule” znajdziemy seks oralny z figurą Jana Pawła II w akompaniamencie homilii papieskiej, po wszystkim figura zostaje powieszona na szubienicy. Jest też profanacja krzyża (wkładanie do kobiecej pochwy, potem pocięcie go piłą mechaniczną), profanacja flagi Watykanu (podcieranie nią tyłka), nawoływanie do nienawiści wobec katolików, pochwalanie aborcji wykonywanej regularnie co 3 miesiące, wymawianie słowa „Polska” podczas imitacji ruchów frykcyjnych, a na koniec zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Podzielone społeczeństwo podchwyciło sprawę i mocno emocjonuje się tematem „Klątwy”. Media zachowały się tak, jak można było się spodziewać – oś sporu ani drgnęła. Środowiska GW, TVN, PONowoczesna i gazety niemieckie wychwalają „Klątwę” i kładą się na niej „Rejtanem”, natomiast Gazeta Polska, TVP, PiS, narodowcy, konserwatyści, środowiska Rydzyka – krytykują i uważają, że to skandal (czytaj dalej)

x

Aktualności techniczne

Opublikowano 16 lutego 2017

Właśnie na blogu stuknęło 250 wpisów (żeby groźniej zabrzmiało – ćwierć tysiąca). Z tej okazji kilka podsumowań i rozważań. Od jakiegoś roku nie było ani jednego tekstu „technicznego”, więc najwyższy na to czas. Wczoraj (po niewielkich komplikacjach) zainstalowany został tutaj certyfikat SSL (czytaj dalej)

x

Polityka w polskiej muzyce i sztuce

Opublikowano 14 lutego 2017

Do napisania tego tekstu sprowokował mnie niedawny koncert trójmiejskiego, mocno niedocenianego zespołu, o wdzięcznej nazwie „Apteka” (dzisiejsza Apteka to de facto jeden człowiek – Jędrzej Kodymowski, który co chwilę wymienia cały skład). Jest to, według mojego gustu muzycznego – jeden z najlepszych polskich zespołów rockowych. Twórczość zespołu Bracia czy Patrycji Markowskiej (z całym szacunkiem) to chuj, a nie rock. Aptekę cechują niebanalne teksty, dobre kompozycje, świetna aranżacja. Zapytałem znajomych narodowców, czy nie przeszliby się ze mną na ten koncert. Ich „odpowiedź” mocno mnie zdziwiła. Dostałem (soczysty w wulgaryzmy) wykład o tym, że Apteka to „brudy” oraz „lewaki”, a mój udział w tym koncercie będzie bardzo źle odebrany. Doszło do mocno ożywionej dyskusji i do dzisiaj te osoby patrzą na mnie z lekką dozą nieufności. Jest to dla mnie dziwna sprawa, bo twórczość zespołu Apteka na pewno nie jest lewacka. W latach 90-tych słuchało się piosenek tego zespołu w podróży na mecze wyjazdowe, gdy połowa pociągu to byli narodowi socjaliści w pomarańczowych flyersach. Jeden z nowszych przebojów Apteki: „Murzynek Bambo” również nie świadczy o lewactwie. Teksty Kodymowskiego są uniwersalne, powiedziałbym nawet, że mocno życiowe (czytaj dalej)

x

Patriotyzm Konsumencki

Opublikowano 12 lutego 2017

W dzisiejszych czasach każdy musi kupować. Walka o klienta to podstawa gospodarki rynkowej. Mówi się, że kapitał nie ma narodowości, ale jest to bzdura. Najbogatsze kraje świata to te, na których terenie ulokowane są centrale dużych firm – Stany Zjednoczone, Niemcy, Japonia (ostatnio także Chiny, dzięki wykupywaniu znanych marek). Duże korporacje nastawione są na zysk i minimalizację kosztów produkcji, a zysk transferowany jest do centrali (gdzie jest opodatkowany, z korzyścią dla budżetu tego państwa). Największymi patriotami konsumenckimi zawsze byli Niemcy i dlatego są taką potęgą gospodarczą. Niemiec zawsze będzie patrzył na to, czy dany produkt jest niemiecki (shöne), czy też nie (scheiße). Gdy Amerykanie z General Motors wykupili firmę motoryzacyjną Opel – Niemcy momentalnie przestali kupować te samochody. Gdy polski Orlen postanowił otworzyć stacje benzynowe w Niemczech – po jakimś czasie musiał zmienić nazwę na „Star”, aby Niemcy nie wiedzieli, że to polski kapitał (do dzisiaj stacje Orlenu w Niemczech są, delikatnie mówiąc – mało zyskowne). Polacy niestety nie są patriotami konsumenckimi, choć na szczęście zaczęło się to powoli zmieniać (czytaj dalej)

x

Nowe prawo dotyczące lichwy

Opublikowano 10 lutego 2017

Lichwa to pożyczanie pieniędzy na skandalicznie wysoki procent. Jest ona jednym z najmniej etycznych interesów, jakie można sobie tylko wyobrazić. Wiele rodzin zostało w ten sposób doprowadzonych do ubóstwa. W Polsce lichwę możemy podzielić na 2 okresy funkcjonowania. Pierwszy okres to lata „przedrozbiorowe”, drugi to czas po wejściu do Unii Europejskiej. W okresie „przedrozbiorowym” monopol na lichwę mieli Żydzi, gdyż katolicy, prawosławni i muzułmanie nie mogli jej uprawiać, z powodu zakazów religijnych. Stąd też początek wzięły popularne wyobrażenia o żydowskich lichwiarzach, a także modne obrazy i figurki „Żydka z monetą” (np. w sklepiku na brzegu krakowskich Sukiennic jest ponad 100 rodzajów do wyboru). Antysemityzm według mnie w dużej mierze pochodzi właśnie od zjawiska lichwy. Lichwa „przedrozbiorowa” była droga, ale raczej klarowna i bardziej cywilizowana, niż dzisiaj. Strony umawiały się na daną kwotę z odsetkami i tyle. Dawny lichwiarz dużo ryzykował – wszak nie istniała profesjonalna windykacja, nie było ewidencji, numerów PESEL, urzędów skarbowych i zajmowania konta bankowego (czytaj dalej)

x

Co nowego w zachodnioeuropejskich kalifatach?

Opublikowano 8 lutego 2017

Dzisiaj tekścik w zapomnianym przez Boga dziale „tłumaczenia”. Przetłumaczę w nim fragmenty kilku artykułów z ostatniego tygodnia, dotyczących postępującej islamizacji Europy, umieszczonych głównie na konserwatywnym portalu Breitbart London. Wybrałem takie sprawy, które według mnie są najgroźniejsze, a z drugiej strony mało medialne. Najgłośniej zawsze jest o akcjach „na rympał”, czyli dżihadystycznych zamachach terrorystycznych, jednak ginie w nich stosunkowo niewiele osób, a do tego wielu tubylców właśnie wtedy „otwiera oczy” w temacie sympatycznych „lekarzy” z krajów orientu i Afryki. Jednakże prawdziwa rewolucja rasowo-religijno-kulturowo-społeczna jest pełzająca, dokonuje się po cichu, dzięki demografii, imigracji i metodzie małych kroków. Poniżej kilka przykładów z zachodniej Europy z ostatniego tygodnia – niemedialnych, nudnych, bagatelizowanych, ale w rzeczywistości dużo groźniejszych dla nas wszystkich, niż głośne zamachy (czytaj dalej)

x

Gazetoid nr 11

Opublikowano 7 lutego 2017

Witam po dłuższej przerwie, postaram się wkrótce nadrobić zaległości i pisać częściej. Na pierwszy ogień zaległy, 11 numer „Gazetoidu”, czyli zbioru najciekawszych nagłówków i komentarzy z serwisów Agory. Gdyby ktoś szukał – wszystkie archiwalne numery zostały przeniesione do działu „prasówka” (na dole). „Gazetoid” nie jest najpopularniejszym działem na tej stronie (delikatnie mówiąc), ale mimo wszystko nie będę rezygnował z jego tworzenia – jest to świetny materiał historyczny na przyszłość. Gdy nasze dzieci i wnuki będą nas pytały, dlaczego Europa pełna jest nachodźców i lewaków – najłatwiej będzie pokazać im „Gazetoid”. Jako bonus dodam streszczenie z dwóch dodatków do Gazety Wyborczej (czytaj dalej)

x

Likwidacja rasy, cz. 7a – Fałszywe przestępstwa z nienawiści

Opublikowano 27 stycznia 2017

Zapraszam na kolejną część cyklu „Likwidacja rasy”, stanowiącą uzupełnienie części siódmej o dosyć nowe zjawisko propagandowo-indoktrynacyjne, zwane po angielsku: „Hoax hate crimes”. Jest to jedno z narzędzi marksizmu kulturowego i pedagogiki wstydu, którego celem jest zniszczenie reputacji białych ludzi oraz wykreowanie ich na „nazistów”, potworów i kolonizatorów (głównie w ich własnych oczach, ale też w oczach przedstawicieli innych ras). Celem głównym tego procederu jest likwidacja białej rasy. Nie ma jeszcze polskiej nazwy tego zjawiska (według mnie jak najszybciej powinna pojawić się nazwa, definicja i debata społeczna, jako odpowiedź na ten lewacki proceder). Tłumacząc dosłownie – „Hoax hate crimes” są to fałszywe przestępstwa, popełniane z „nienawiści” (cudzysłów jest bardzo ważny, bo nie chodzi o zwykłą nienawiść, tylko wybiórczą). Na początek spróbuję wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi, a później przytoczę kilka przykładów, głównie ze Stanów Zjednoczonych (czytaj dalej)

x

Nazizm i niemieckie obozy koncentracyjne

Opublikowano 22 stycznia 2017

W ostatnich dniach bardzo popularna stała się akcja internetowa „#germandeathcamps”, której celem jest zwrócenie uwagi na oczywisty (dla Polaków) fakt, iż obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce były niemieckie, a nie tylko nazistowskie, a tym bardziej nie były one polskie. Nigdy jeszcze nie pisałem tutaj osobnego tekstu o nazizmie, więc pora nadrobić zaległości (czytaj dalej)

x

Uchodźcze love story – Clare Moseley i Mohamed Bajjar

Opublikowano 17 stycznia 2017

Dzisiaj bardzo ciekawa sprawa, o której w polskojęzycznym internecie próżno szukać jakichkolwiek informacji. Chodzi o Clare Moseley, założycielkę i szefową fundacji „Care4Calais” (Opieka dla Calais). Jest to z założenia fundacja „charytatywna”, pomagająca tzw. „uchodźcom” na różne sposoby. Chodzi głównie o pomoc prawną, zbieranie pieniędzy (publicznych i prywatnych), poszukiwanie i zatrudnianie wolontariuszy oraz organizowanie licznych „warsztatów edukacyjnych”, mających ocieplić wizerunek sympatycznych, ciemnoskórych przybyszów z Afryki i Azji. Care4Calais jest dosyć dużą i popularną organizacją – ponad 20 tysięcy polubień na Pejsie i prawdopodobnie szerokie powiązania z George Sorosem. Pani Clare Moseley to znana i rozpoznawalna osoba, często wypowiadająca się w zachodnich mediach. Zanim została „działaczką humanitarną” – miała zwyczajne życie: mąż, dzieci, prowadzenie własnej działalności gospodarczej (czytaj dalej)

x

Wyskrobać Konwencję Antyprzemocową!

Opublikowano 15 stycznia 2017

Od jakiegoś czasu pojawiają się spekulacje o wypowiedzeniu przez rząd tzw. Konwencji Antyprzemocowej. Jest to akt prawny, mocno promowany przez Unię Europejską, żydomasonerię i lewactwo. Konwencję Antyprzemocową „rzutem na taśmę” zdążyła „klepnąć” poprzednia ekipa rządząca w kwietniu 2015 roku. Najpierw przeforsował ją lewicujący rząd Ewy Kopacz, a na koniec podpisał ją ówczesny prezydent Bronisław Komorowski, który był wówczas na wylocie ze stołka i podpis składał gdzieś pomiędzy sokowirówką, „Gęsiarką”, „referendum rozpaczy” i Budą Ruską. Świadomie użyłem brzydkiego słowa „klepnąć”, bo najlepiej oddaje ono stan obecny Konwencji Antyprzemocowej. Ona, póki co jest tylko „klepnięta”, ale nie ma mowy o wprowadzeniu w życie jej bardzo licznych ustaleń w tak krótkim czasie. Dlatego obecnie mamy znakomity moment, aby się z niej rakiem wycofać, bo „im dalej w las – tym więcej drzew”. Co to w ogóle jest ta Konwencja Antyprzemocowa? Pisałem o niej TUTAJ – zalecam najpierw dokładne przeczytanie tego tekstu, bo wszystko w nim jest wyjaśnione, a nie ma sensu, żebym dwa razy pisał to samo (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 12

Opublikowano 14 stycznia 2017

Świat pędzi do przodu, w Polsce też dzieje się niemało, zatem z przyjemnością zapraszam na pierwszą w 2017 roku odsłonę „Prasówki”. Jak zawsze – jest to zbiór wybranych wiadomości z ostatniego okresu, okraszonych nierzadko szyderczym komentarzem (czytaj dalej)

x

Oda do czerskiego quizu

Opublikowano 12 stycznia 2017

Dziś lekki i głupkowaty tekścik poetycki o całkiem zabawnym zjawisku. Chodzi o organ Adama Michnika, który od dłuższego czasu uskutecznia ciekawą myśl taktyczną, będącą integralną częścią systemu zarządzania kryzysem. Chodzi o „te gorsze” dni, kiedy osoby z własnego obozu działają na szkodę zespołu i robi się tzw. sztruks. Mam na myśli sytuacje typu: Petru na Maderze, faktury Kijowskiego, Bieńkowska dowiadująca się, że to Sienkiewicz kazał podpalić budkę pod ambasadą, Joanna Schleswig-Holstein wołająca: „Dość dyktatury kobiet” na proteście feministek czy narąbany jak bombowiec Jacek Protasiewicz, wołający na niemieckim lotnisku ‚Heil Hitler’. W takich sytuacjach lewicowe media muszą zachować zimną krew i uruchomić tematy zastępcze, aby czymś zająć swoich czytelników, zanim ci z nudów przejdą na portale prawicowe i dowiedzą się, co nawyrabiali „obrońcy demokracji”. Niekiedy jest zimno, upalnie lub wietrznie, więc robi się kilka artykułów o pogodzie. Nie zaszkodzi wrzucić zdjęcia gołej baby – to zawsze jest w cenie. Jeżeli Adrian Mierzejewski zanotuje asystę drugiego stopnia w piłkarskim pucharze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – news na główną stronę jak znalazł (czytaj dalej)

x

Ostateczne rozwiązanie kwestii lewackiej

Opublikowano 10 stycznia 2017

Miniony, 2016 rok przyniósł bardzo ważną zmianę. Uroczyście ogłaszam – lewactwo właśnie stało się passé. Obciachowe. Niemodne. Przestarzałe. Zaściankowe. Średniowieczne. Jaskiniowe i faszystowskie. Zwijające interes. Zbierające zabawki i opuszczające piaskownicę. Skremowane w obrządku świeckim. Jak do tego doszło i dlaczego tak sądzę? Wystarczy poobserwować rzeczywistość. Wszystkie lewackie bastiony powoli upadają. Niniejsza strona internetowa istnieje od wakacji 2013, czyli jakieś 3.5 roku. Niby nie jest to długo, ale w tym czasie lewactwo zanotowało ogromny odpływ zwolenników, a także straty polityczne, medialne, wizerunkowe i przede wszystkim bolesne zmniejszenie przyjmowanego strumienia publicznych dotacji. Zapraszam na dosyć obszerne podsumowanie ostatnich lat pod kątem słabnącej kondycji i pozycji polskojęzycznego lewactwa. Historię lewactwa w Polsce można podzielić na główne 3 okresy (czytaj dalej)

x

Podsumowanie sylwestrowe

Opublikowano 7 stycznia 2017

Właśnie trwa siódma doba nowego, 2017 roku. Skończyło się ‚Vacatio Silvestris’ i można pokusić się o małe podsumowanko noworocznych wydarzeń. Czym jest tajemnicze ‚Vacatio Silvestris’? Już wyjaśniam – chodzi o nowe zjawisko, które polega na odczekaniu kilku dni od Sylwestra, aby wszystkie media (zwłaszcza te ‚wolne’, lubujące się w pouczaniu Polaków) zapoznały się z przykrymi zdarzeniami z ostatnich dni i zdecydowały, czy mają zamiar informować, czy może wyciszać (czytaj dalej)

x

Madera-gate

Opublikowano 4 stycznia 2017

W Nowy Rok w internecie (a później w telewizji i prasie) rozpętała się afera z powodu jednego zdjęcia – chodzi o fotkę Ryszarda Petru i (wpatrzonej w niego jak w obrazek) posłanki Joanny Schmidt, którzy lecą samolotem do Portugalii. Zdjęcie zrobił jakiś przypadkowy pasażer tego samolotu i umieścił na Twitterze. Z jednej strony – można powiedzieć: „no i co z tego, wielkie mi mecyje” (tak zrobiły lewicowo-liberalne media, które albo zignorowały sprawę, albo próbowały ją bagatelizować). Z drugiej strony – sprawa jest mimo wszystko dosyć poważna i wielowątkowa. Po pierwsze – wyjazd był trzymany w ścisłej tajemnicy, a to już rodzi podejrzenia, wszak uczciwi ludzie nie mają potrzeby przemykania incognito na sylwestrową zabawę. Nawet wiceprzewodnicząca „Nowoczesnej”, Katarzyna Lübnauer nie wiedziała, co jest grane i regularnie robiła z siebie kretynkę. 2-go stycznia rano mówiła, że nie ma pojęcia, gdzie jest Ryszard Petru (czytaj dalej)

x

Uchodźcy z Ukrainy vs pseudouchodźcy z Afryki i Azji

Opublikowano 31 grudnia 2016

Dzisiaj włączyłem sobie komputer, gdzie na ekranie powitalno-logującym Windowsa mam systemowy widżet z najnowszymi wiadomościami, serwowanymi przez portal Microsoftu – MSN (miałem to, odkąd kupiłem ten komputer, było zainstalowane przez producenta). Na tymże ekranie znalazłem TO – przedruk z Gazety Wyborczej i paruwkowego portalu Tomasza Lisa, czyli sylwestrowa lista rzekomych 10 największych kłamstw 2016 roku. Większość oczywiście zgodne z lewicową linią redakcyjną, naciągane jak plandeka na Żuku. Moją uwagę przykuło „kłamstwo” numer 4, czyli uchodźcy z Ukrainy. Premier Beata Szydło w styczniu 2016 roku mówiła, iż Polska przyjęła ponad milion uchodźców z Ukrainy – co według amerykańskiego monopolisty na rynku systemów operacyjnych do komputerów jest bzdurą, kwalifikującą się na listę przebojów największych kłamstw roku. Jako wytłumaczenie „kłamliwości” podano następujące zdanie o Ukraińcach: „Chodzi o osoby, które przyjeżdżają i przebywają tutaj legalnie, pracują, studiują, płacą podatki i do pewnego stopnia przyczyniają się do rozwoju polskiej gospodarki” (czytaj dalej)

x

Lewacka popkultura i rozważania muzyczne

Opublikowano 28 grudnia 2016

W ostatnim czasie zmarły dwa symbole muzyki rozrywkowej, powiązane z londyńską sceną rewolucji kulturowo-homoseksualnej lat 80-tych. George Michael zmarł 25 grudnia (Last Christmas), a Pete Burns (z zespołu Dead or Alive) odszedł 23 października bieżącego roku. Jako, że zarówno miasto Londyn, jak i popkultura, którą współtworzyli obaj panowie są mi bliskie – chciałem napisać o całym zjawisku oraz pokrótce wyjaśnić, z jakiego powodu show-business przesiąknięty jest lewactwem, czego bezpośrednim efektem jest fakt, że większość muzyków i celebrytów agitowała za przyjmowaniem tzw. „uchodźców” oraz głosowaniem na Hilary Clinton, Nowoczesną czy przeciwko Brexitowi. Gwiazdy popkultury mają potężny wpływ na wychowanie młodzieży. Taka już jest ludzka natura, że każdy nastolatek ma swoich idoli – aktorów, sportowców i muzyków, których uważa za nadludzi, godnych naśladowania. Zauważono to już dawno i postanowiono wykorzystać w kreowaniu politycznie poprawnych pokoleń, zgodnie z marksizmem i Nowym Porządkiem Świata (czytaj dalej)

x

Zamach w Berlinie

fot: DPA

Opublikowano 20 grudnia 2016

W poniedziałek wieczorem, 19 grudnia 2016 muzułmański „uchodźca” wjechał ciężarówką w tłum, zgromadzony na dużym jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie. Jest to naturalna kolej rzeczy i można się było tego spodziewać, w przyszłości takie wydarzenia będą miały miejsce coraz częściej. Islamizacja Europy, spowodowana działaniami lewicowo-liberalnych rządów przybiera na sile, a to dopiero początek. Zginęło 12 niewinnych osób, kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych. Ciężarówka miała polskie tablice rejestracyjne. Media naszych sąsiadów z zachodu po raz kolejny udowodniły swoją „niemiecką solidność”. Po zeszłorocznych wydarzeniach przed dworcem w Kolonii zwlekano aż sześć dni z podjęciem tematu, aby rzekomo nie podać niesprawdzonych danych. A jak było teraz w Berlinie? Już chwilę po wypadku podano informację, że kierowcą feralnej ciężarówki był Polak, ponieważ ciężarówka miała polskie tablice rejestracyjne (czytaj dalej)

x

Cyrkowanie opozycji, KOD i lewactwa na zakończenie roku

Opublikowano 20 grudnia 2016

Posłowie „opozycji totalnej” blokują mównicę sejmową, fot: PAP/Marcin Obara

W dniach 16-19 grudnia 2016 byliśmy świadkami nieudanego zamachu stanu, na wzór „nocnej zmiany” z 1992 roku. Wszystko zostało starannie zaplanowane już wcześniej, przez szeroko pojętą koalicję antyrządową – PO, Nowoczesna, KOD, Agora, media Lisa, TVN, postkomuniści, syjoniści, lewicowe kręgi z Niemiec i Brukseli oraz amerykańskie środowiska sorosowo-clintonowe, wsparte celebrytami. Wszyscy wyżej wymienieni w ostatnim roku dużo stracili w wyniku demokracji (woli większości), więc zostało im jedynie robienie rozróby i gra na emocjach społeczeństwa, aby spowodować chaos i przyspieszone wybory (czytaj dalej)

x

Bolek i jego „trzeba”

Opublikowano 18 grudnia 2016

Lech Wałęsa ostatnio bardzo się uaktywnił. Jego iloraz inteligencji nie jest wybitny, więc robi on swoimi wypowiedziami niedźwiedzią przysługę całemu swojemu środowisku. Bolęsa początkowo był zwykłym zakładowym wymieniaczem żarówek i bezpieczników, który dzięki swojemu długiemu językowi potrafił wyżywić niepracującą żonę i sporą gromadkę dzieci na całkiem wysokim poziomie materialnym – oczywiście wszystko ze pensji stoczniowego robotnika… Pewnego dnia nieoczekiwany splot okoliczności, swoisty „efekt motyla” sprawił, że Wałęsa nabrał gigantycznej pewności siebie, którą dzisiaj wszem i wobec emanuje. Został bowiem wytypowany przez komunistów jako figurant, który nie będzie przeszkadzał żydokomunie w kreacji nowego systemu prawnego, napisanego według własnych potrzeb i zaleceń George Sorosa (który właśnie zakładał w Polsce Fundację Batorego). Wałęsa był wówczas doskonałym kandydatem do swojej roli, bo bezpieka miała (dalej ma) na niego cała listę „haków”, a on jest zbyt głupi, aby ich wyrolować. Bardzo lojalny figurant, który dodatkowo nagrodzony kiełbasą – na pewno nie piśnie ani słowa przeciwko komunistom. Jego „rolę” doskonale widać w filmach z rozmów w Magdalence (czytaj dalej)

x

Gównonewsy w natarciu, cz. 1

Opublikowano 16 grudnia 2016

Na początku lat 90-tych, gdy byłem małym chłopcem – ukazywała się gazeta: „Skandale”. Pisano w niej takie zmyślone bzdury, że byłem przekonany, iż głupszej gazety nie da się już zrobić (dla ciekawych – nieliczne skany można znaleźć w google). Myliłem się – „Skandale” w porównaniu z dzisiejszymi mediami były całkiem fajne, bo przynajmniej można było się pośmiać. Współczesne media są skrajnie upolitycznione i już nawet nie próbują udawać, że są obiektywne. Dotychczas przedstawiały one każdą informację w sposób naciągany, przemilczając niewygodne informacje oraz naciągając te wygodne. Ostatnio jednak zauważyć można całkowicie nowe zjawisko, czyli wymyślanie nieprawdziwych „wiadomości” tylko po to, aby dosolić przeciwnikom. Brylują w tym media lewicowe, choć tym prawicowym również niekiedy się to zdarza (np. legendarny „dziadek z Wehrmachtu” Donalda Tuska) (czytaj dalej)

x

Spis i charakterystyka wszystkich 56 płci

genders2Opublikowano 7 grudnia 2016

Dziś prezent od Mikołaja dla lewaków – lista wszystkich płci, wraz z objaśnieniem każdej z nich. W Polsce działają setki organizacji genderowskich, biorących grube dotacje ze środków publicznych, ale tym leniuchom nie chciało się dotychczas opisać i scharakteryzować wszystkich rodzajów płci. Muszę więc zrobić to ja, bo zawodowi genderyści mają dużo ważniejsze rzeczy do roboty (np. obecnie strajk w obronie uprzywilejowanych PRL-owskich emerytur mundurowych czy przepraszanie Francuzów za brak kupna Caracali). Wzorował się będę na Facebooku, który podążając za „ewolucją gatunku” uraczył nas niedawno 56 rodzajami płci, które możemy sobie wybrać z rozwijanej listy. Na początku, przy wyborze płci – do wyboru mamy: „male”, „female” i „custom”. Dopiero po wybraniu „custom” – do wyboru są kolejne 54 płcie, co uważam za dyskryminację, bo powinny być dostępne od razu, przy pierwszym wyborze (czytaj dalej)

x

Obrona Terytorialna i prawo do posiadania broni

wot-obrona-terytorialnaOpublikowano 1 grudnia 2016

Jako, że ostatnio nie wydarzyło się nic ciekawego (prócz tysiąca tzw. „gównonewsów”) – nadrobię zaległy temat, który już od dłuższego czasu jest obecny w ogólnopolskiej debacie społecznej. Jest to zarazem chyba jedyny temat, który jednoczy podzieloną polską antysystemową prawicę – identyczne stanowisko w sprawie broni palnej mają kręgi Grzegorza Brauna, Pawła Kukiza, Ruchu Narodowego, ONR i Kowalskiego/Chojeckiego. Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) zostały powołane przez MON i ministra Antoniego Macierewicza, lada dzień zaczną one pełną parą działać w Polsce. Według mnie jest to bardzo doby pomysł, który zwiększy bezpieczeństwo Polski przed agresją zewnętrzną (Rosja i w przyszłości zachodnioeuropejskie kalifaty) oraz wewnętrzną (terroryści, psychopaci). Obecnie w Polsce bardzo trudno jest uzyskać pozwolenie na posiadanie broni (chyba, że ktoś jest Cezarym Grabarczykiem), więc Obrona Terytorialna to jakiś postęp (czytaj dalej)

x

Gazetoid, nr 10

Opublikowano 27 listopada 2016

gazetoid10_logo

Zapraszam na kolejne, dziesiąte już wydanie „Gazetoidu”, czyli zbiór zrzutów ekranu z portalu gazeta.pl. Jest on własnością grupy medialnej Agora (kierowanej przez Adama Michnika i finansowanej przez George Sorosa). Agora przeżywa obecnie największe problemy w swojej 27-letniej historii. Trwają zwolnienia grupowe, zamknięto bezpłatny dziennik „Metro”. Finanse są w opłakanym stanie, mówiąc wierszem – Agora wydała co do grosza całą forsę od Sorosza (czytaj dalej)

x

Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego

feministkaOpublikowano 25 listopada 2016

Kilka dni temu premier Beata Szydło, na łamach tygodnika „Solidarność” zapowiedziała utworzenie Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Miałoby ono być nadrzędną instytucją dla wszystkich polskojęzycznych Organizacji Pozarządowych (NGO), odpowiedzialną za wyznaczanie celów oraz rozdzielanie środków finansowych dla tychże Organizacji. Jak można było się spodziewać – środowiska lewicowo-sorosowe wpadły w furię (oni są w permanentnej furii od roku, więc nie robi to już na nikim zbyt dużego wrażenia). O organizacjach Sorosa pisałem już wielokrotnie, więc nie będę tutaj kolejny raz ich charakteryzował (na samym dole zamieściłem kilka odnośników dla czytelników, zainteresowanych tym tematem). Dotychczas organizacje Sorosa otrzymywały lwią część pieniędzy, przeznaczanych przez państwo na działalność NGO. Odbywało się to w sposób mocno niejasny, o dotacjach decydowała cała sieć nieformalnych układzików i znajomości – w rządzie centralnym i ministerstwach, instytucjach unijnych, urzędach miast, powiatach, gminach. Kliki sorosowe czuły się w tej sytuacji jak ryba w wodzie, a dotacje z publicznych środków na ich kanapowo-koktajlowo-facebookowe organizacje sięgały wielu milionów złotych (czytaj dalej)

x

Prasówka, cz. 11

aa

Opublikowano 23 listopada 2016

Po niemal dwóch miesiącach od ostatniej części „Prasówki” – najwyższy czas na kolejną, gdyż miało miejsce wiele ciekawych wydarzeń (czytaj dalej)

x

Blackface z „Wyborczej” rozpaczliwie szuka guza

Opublikowano 18 listopada 2016

blackfaceDziś o pewnym zjawisku kultury amerykańskiej, które we współczesnych czasach praktycznie już nie istnieje. Chodzi o „Blackface”. Stany Zjednoczone od czasu swego powstania, aż do połowy XX-go wieku (w zależności od konkretnego stanu) były krajem jawnie rasistowskim wobec osób czarnoskórych. Byli oni wówczas niewolnikami, nie mieli pełni praw obywatelskich i traktowani byli z pogardą. Jednym z objawów tego stanu rzeczy były rasistowskie przedstawienia teatralne, z białymi aktorami, którzy malowali twarze na czarno (stąd termin Blackface). Apogeum popularności przeżywały one w XIX wieku, kiedy gościły na deskach najważniejszych amerykańskich teatrów. Przedstawienia te były skrajnie rasistowskie, a ich „fabuła” odwoływała się przede wszystkim do stereotypów wobec osób czarnoskórych. Tak więc – aktorzy typu „blackface” kradli, obijali się w pracy, uganiali się za białymi kobietami i mówiąc ogólnie – nie cechowali się zbyt rozwiniętą bystrością, ogładą, kulturą i mądrością. Chodziło o to, żeby z murzynów zrobić zwyczajnego idiotę, przy aplauzie publiczności (czytaj dalej)

x

Likwidacja Rasy, cz. 11 – Przyrost naturalny i ujednolicenie płciowe

abcOpublikowano 17 listopada 2016

Jednym z głównych sposobów na likwidację białej rasy jest ujednolicenie płciowe i stworzenie „mutantów”, „unisexów” i „krojcoków” (czyli pół-kobiet i pół-mężczyzn). Tacy osobnicy praktycznie nie są w stanie rozmnażać się między sobą. Zasada biologiczna jest prosta – związek kobiety i mężczyzny udany jest wtedy, gdy każde wnosi do niego to, co ma najlepsze, czyli męskość oraz kobiecość, co w efekcie daje idealne uzupełnienie, prowadzące do miłości i potomstwa. Mężczyźni lubią kobiety niewinne i delikatne, a kobiety preferują mężczyzn pewnych siebie i zaradnych. Wbrew temu, co głosi ideologia gender – mózgi damskie i męskie różnią się diametralnie (wyglądem, wielkością, ale przede wszystkim sposobem działania). „Likwidatorzy rasy” (choć sami mocno promują genderyzm) – doskonale zdają sobie sprawę z wielkich różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami, dlatego też stosują osobne strategie działania, zadedykowane dla każdej płci. Jedną dla kobiet, a drugą dla mężczyzn. Wspólnym mianownikiem jest cel główny, czyli zahamowanie przyrostu naturalnego białych ludzi. Najłatwiej zrobić to poprzez obrzydzenie sobie nawzajem obu płci, czyli stworzenie wspomnianych „mutantów” (czytaj dalej)

(jeszcze starsze wpisy – Archiwum poziomu 2)